All language subtitles for Tajemnica twierdzy szyfrow odc 10

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified) Download
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Na ciemnoniebieskim tle formuje si臋 logo TVP i napis. Telewizja Polska

przedstawia. Na tle czarno -bia艂ych migawek z serialu pojawia si臋 napis.

Telewizja Polska S .A. przedstawia serial zrealizowany przez wo艂osza艅ski

ZOO. Obsada.

Pawe艂 Ma艂aszy艅ski.

Jan Fryt.

Cezary 呕ak.

Karolina Gruszka Anna

Dereszowska Danuta Stenka Piotr Grabowski

Pawe艂 Del膮g Borys Przyc

Jan Peszek Marcin

Doroci艅ski Agata Buzek

Scenariusz Bogus艂aw Wo艂osza艅ski na podstawie w艂asnej powie艣ci twierdza

Scenografia Wojciech Saloni -Marczewski. Muzyka Stanis艂aw Syrewicz.

Kierownictwo produkcji Andrzej St臋powski.

Zdj臋cia Waldemar Schmidt.

Monta偶 艁ukasz Szwart -Bronikowski.

Re偶yseria Adek Drabi艅ski.

Tajemnica twierdzy szyfr贸w. Odcinek dziesi膮ty.

Przez las jedzie ci臋偶ar贸wka. Na stopniu szoferki niemiecki 偶o艂nierz stuka d艂oni膮

w dach. Ci臋偶ar贸wka staje. Napis okolice 艢wieradowa Zdroju, kwiecie艅 45 roku.

Z ty艂u wyskakuj膮 kilkunastoletni ch艂opcy w cywilnych ubraniach. Niekt贸rzy maj膮

karabiny, he艂my, elementy umundurowania.

Wszyscy nosz膮 opaski ze swastyk膮.

Ustawiaj膮 si臋 w szeregu obok ci臋偶ar贸wki.

Kilku ch艂opc贸w wchodzi na zbocze.

Pozostali przechodz膮 na ty艂 ci臋偶ar贸wki, gdzie 偶o艂nierz wydaje im pancerfausty ze

skrzyni.

Po chwili te偶 wspinaj膮 si臋 do g贸ry.

Z drugiej strony wzg贸rza kr臋t膮 drog膮 jedzie kolumna alianckich

pojazd贸w.

Motocykli ci臋偶ar贸wek Jeep贸w i samochod贸w opancerzonych. Niemiecki 偶o艂nierz za

drzew obserwuje konw贸j przez lornetk臋.

Na antenie jednego z Jeep贸w zawieszony jest bia艂o -czerwony proporczyk.

Niemiecki 偶o艂nierz zbiega w d贸艂 z bocza w kierunku pojazd贸w i kryje si臋 za

obmurowaniem kamiennego mostku nad niewielkim w膮wozem.

Kolumna zatrzymuje si臋.

Niemiec chowa si臋 pod mostkiem.

Z pojazd贸w wychodz膮 ameryka艅scy 偶o艂nierze.

Niemiec hy艂kiem biegnie w g艂膮b lasu.

Zza drzewa przez lornetk臋 obserwuje Amerykan贸w.

Kapitan Gregg, dow贸dca, przechadza si臋 wzd艂u偶 kolumny pojazd贸w.

Niemiec wycofuje si臋 zza drzewa i biegnie w las.

Niemiec biegnie mi臋dzy drzewami. Kapitan Gregg obserwuje swoich 偶o艂nierzy.

Wood podchodzi do Jeepa i bierze karabin.

Niemiec nadal biegnie przez las.

Nagle zza drzewa wyskakuje Ryder i powala go na ziemi臋.

Podnosi go i prowadzi w stron臋 kondoli.

Wida膰, 偶e Niemiec to m艂ody ch艂opak.

Nie baw si臋 w wojn臋, synku.

Kto to jest?

Zwiadowca.

Gdzie go znalaz艂e艣? Na dole.

艁贸d prze艂adowuje bro艅.

Zdaj膮c pozycj臋!

Jeden z Niemc贸w zaczajonych w lesie odpala Panzerfausta. Trafia w

Rozpoczyna si臋 walka. Niemcy ostrzeliwuj膮 konw贸j ze szczytu

Alianci chroni膮 si臋 mi臋dzy pojazdami i zaobmurowaniem kamiennego mostu.

Odpowiadaj膮 ogniem z broni maszynowej.

Kolejne odpalone Panzerfausty nie trafiaj膮 w cel.

Wida膰, 偶e m艂odzi Niemcy nie maj膮 do艣wiadczenia bojowego. Strzelaj膮

Kilku z nich ginie.

Reszta ucieka.

Amerykanie ruszaj膮 za nimi.

Podchodz膮 do kilku zabitych.

Przygl膮daj膮 si臋 im.

S膮 zaszokowani tym, 偶e to niemal dzieci.

Do stoj膮cych nad zw艂okami 偶o艂nierzy podbiega dow贸dca.

Musimy st膮d ucieka膰.

Trzeba ich pochowa膰.

Ja tu dowodz臋. Nie mam zamiaru czeka膰, a偶 ci膮gn膮 wi臋ksze si艂y. Opuszczamy to

miejsce. Kapitanie Gregg, powiedzia艂em, 偶e trzeba ich pochowa膰. Powiedzia艂em, 偶e

opuszczamy to miejsce.

Kompejn z w艣ciek艂o艣ci膮 rzuca niedopalonego papierosa na ziemi臋.

呕o艂nierze powoli wracaj膮 na drog臋.

Do zamku Czocha wje偶d偶a wojskowy samoch贸d. Zatrzymuje si臋 w bramie,

globk臋, podchodzi Berr, salutuje.

Melduj臋 o potyczce Bad Flinsberg.

Bad Flinsberg?

To tu na po艂udnie. Tylko 20 kilometr贸w od nas.

Ale tam nie ma 偶adnych wojsk wroga.

Chyba, 偶e przedar艂 si臋 jaki艣 oddzia艂 dywersyjny.

Wzmocni膰 stra偶臋.

呕o艂nierze biegn膮 na posterunki wok贸艂 zamku.

Mijaj膮 Jorga, kt贸ry pali papierosa i przygl膮da si臋 akcji.

Przy wje藕dzie do zamku wartownicy opuszczaj膮 szlaban i blokuj膮 dojazd

drewnianymi koz艂ami z drutem kolczastym.

No, pe艂nia ksi臋偶yca. Pada deszcz.

Ameryka艅scy 偶o艂nierze siedz膮 w jeepach. Kolumna pojazd贸w stoi w lesie. Wd艂u偶

kolumny przeje偶d偶a jeep z czarnym kompejnem. Zatrzymuje si臋 przy poje藕dzie

kapitana Grega. Bo ju偶 si臋 ko艂o po艂udnia. Jeste艣my z powrotem.

B臋dziemy tutaj na was czeka膰, ale tylko dwa dni. Nie mog臋 naradza膰 oddzia艂u.

Licz臋 na was. Powodzenia.

D偶ib odje偶d偶a.

Kapitan Grek schodzi z opancerzonego pojazdu. Za nim zeskakuje sier偶ant.

Sier偶ancie?

Tutaj zap艂aniemy.

Zacznijcie matkowa膰 pojazdy.

Wystawi膰 warty i ubezpieczenia.

Zachowaj czujno艣膰 wko艂o pe艂no Niemc贸w.

Czekamy dwa dni.

Ruszcie ty艂ki, warta.

Rusza膰 si臋 szybciej. Ma艂a nadzieja, 偶e wr贸c膮.

Kapitan Grek zapala papierosa.

Napis. Kwatera genera艂a Zawieniagina. Dolny 艢l膮g. Pod mury zamku podje偶d偶a

z dwoma oficerami.

Pok贸j. Genera艂 Zawieniagin 艣pi na sofie.

Wchodzi major Czy偶ykow. Czego?

Towarzyszu generale wa偶ne.

Nas艂uch melduje, 偶e w zamku Czocha dzia艂a szpiegowska radiotacja.

Genera艂 siada, wk艂ada bluz臋 munduru.

W zamku?

Pod nosem Niemc贸w? Tak jest. Taki jest wynik namierzania i analiza szyfru

u偶ytego w depeszy.

Nie jest to 偶aden ze znanych niemieckich szyfr贸w.

Genera艂 chowa twarz w d艂oniach.

Czy to Amerykanie maj膮 tam kreta?

Mo偶e by膰.

Druga wiadomo艣膰.

Aparat jest gotowy do ewakuacji.

Genera艂 podnosi z pod艂ogi butelk臋 i nalewa w贸dk臋 do szklanek.

A kiedy maj膮 wywie藕膰?

Aparat? W ci膮gu najbli偶szych dni.

Napijcie si臋.

A jest jaka艣 szansa, 偶eby go przychwyci膰? Znaczy, uderzy膰 na konw贸j?

Genera艂 Ryba艂ko powiedzia艂, 偶e ju偶 wi臋cej ludzi na pewne stracenie nie

To po ostatnim wypadzie.

A wiem po czym.

Ale to nie Ryba艂ko b臋dzie decydowa艂.

Ale powiedzia艂, wed艂ug relacji Prybokowa, 偶e towarzysz genera艂 to go

W dup臋 poca艂owa膰. Tak powiedzia艂.

Zawieniagin z pogrzebaczem stoi przy kominku, poprawia p艂on膮ce drwa, odwraca

do majora. Odstawia pogrzebacz i bierze szklank臋 z w贸dk膮, kt贸r膮 odstawi艂 na

obudow臋 kominka.

Ja go poca艂uj臋.

Siada w fotelu.

Nadaj si臋 do kruka.

Oczekujemy na dok艂adn膮 informacj臋, kiedy konw贸j opu艣ci zamek.

Jak nie wykona tego rozkazu, b臋dzie traktowany jak deserter.

Tak jest.

Jak dezerter.

Major wychodzi.

Genera艂 jednym haustem wypija w贸dk臋.

G臋sty las, g贸rski strumie艅.

Na kamieniu siedzi 艂贸d ze strzelb膮 艣rutow膮. Napis ob贸z komandos贸w w

kilometr贸w od Czochy.

Afgan bez po艣piechu sznuruje buty.

Hamlet pali papierosa.

Ryder smaruje twarz past膮 maskuj膮c膮.

Po co ci to?

Ro艣linny barwnik.

Daje niewidzialno艣膰.

Z namiotu wychodzi Czerny.

B臋dzie pada膰.

Nie b臋dzie.

Prosz臋 o pozwolenie na zwiad.

Kompain z kinieniem g艂owy wyra偶a zgod臋.

Ryder biegnie w g贸r臋 po zalesionym zboczu.

Hamlet Pali papierosa. Ogl膮da pojemnik z past膮 maskuj膮c膮.

Rajder skrada si臋 mi臋dzy drzewami.

Wyjmuje z zapazuchy lornetka.

Obserwuje posterunki niemieckie na zaporze wodnej.

Zawraca. Dw贸ch niemieckich 偶o艂nierzy idzie po zaporze. Reider skrada si臋

drzewami. Przykuta w zaro艣lach.

Napis, zapora na Kwisie, p贸艂tora kilometra od Czochy.

Reider znowu wyjmuje lornetk臋. Obserwuje Niemc贸w i pobliskie zabudowania.

i wraca do lasu.

Wood ze strzelb膮 na ramieniu przechadza si臋, obserwuj膮c las.

Czerny zdejmuje polski proporczyk z anteny na Jeepie.

Ryder wraca ze zwiadu.

Czerny pieczo艂owicie zwija proporczyk i chowa go do kieszeni.

Hamlet i Afgan graj膮 w karty.

Ryder podchodzi do Czernego i kompejna.

Sze艣ciu wartownik贸w na tamie.

Reszta w domku.

Zbieramy si臋.

Komandosi.

Sze艣ciu komandos贸w idzie wzd艂u偶 strumienia.

Prowadzi ich rajder.

Przechodz膮 pod niewielkim mostem.

Ostro偶nie skradaj膮 si臋.

po kamieniach id膮c w g贸r臋 strumienia.

W r臋kach trzymaj膮 bro艅 gotow膮 do u偶ycia.

Ksi臋偶yc w pe艂ni prze艣wituje przez rzadkie ob艂oki.

Reflektor z posterunku na szczycie Tamy snopem 艣wiat艂a o艣wietla otoczenie.

Komandosi skradaj膮 si臋 przez las.

Zatrzymuj膮 si臋.

Kompejn przez lornetk臋 obserwuje Niemc贸w na tamie.

Komandosi kryj膮 si臋 za drzewami.

Kompejn klepni臋ciem w rami臋 wysy艂a rajdera w kierunku tamy.

Kompejn przed lornetk臋 patrzy, jak zwiadowca wbiega na szczyt zapory i

w za艂omie muru.

Rajder daje r臋k膮 znak reszcie grupy, 偶e droga wolna.

Grupa rusza w stron臋 zapory.

Korzystaj膮c z momentu zmiany niemieckich wart, podbiegaj膮 i chowaj膮 si臋 za

murem.

Rejder podbiega.

przerzuca lin臋 przez balustrad臋 zapory.

G艂ow膮 w d贸艂 zsuwa si臋 na lini臋 po 艣cianie zapory.

Zatrzymuje si臋 i r臋k膮 daje sygna艂 reszcie komandos贸w, kt贸rzy r贸wnie偶

do barierki.

Ka偶dy z nich mocuje lin臋 na balustradzie.

Wszyscy na linach zsuwaj膮 si臋 w d贸艂.

Na dole wchodz膮 do tunelu.

Za nimi wchodzi dw贸ch niemieckich 偶o艂nierzy.

U wlotu do tunelu pojawia si臋 jeszcze jedna posta膰.

Jeden z Niemc贸w celuje pistolet膮. Cz艂owiek stoj膮cy z ty艂u strzela

Wartownicy na zaporze us艂yszeli strza艂y, patrz膮 w d贸艂.

Komandosi podchodz膮 do zabitych.

Zobaczy艂em jak weszli do tunelu za wami.

Na ran臋 ich nie b臋d膮 szuka膰.

Trzeba ukry膰 cia艂a.

Komandosi zabieraj膮 martwych stra偶nik贸w.

Zamek Czocha.

Jork siedzi w swoim pokoju przy biurku, na kt贸rym jest roz艂o偶ona gazeta.

Kombinerkami wyci膮ga z 艂uski pocisk naboju karabinowego, proch wysypuje na

gazet臋.

Powtarza t臋 czynno艣膰 z kolejnym nabojem.

Na g艂adkiej toni podziemnego jeziorka pojawiaj膮 si臋 najpierw p臋cherzyki

powietrza, a potem wynurzaj膮 si臋 komandosi w gumowych kombinezonach z

tlenowymi.

Bro艅 maj膮 w szczelnych gumowych torbach.

Zapalaj膮 pochodnie.

Brn膮c po pas w wodzie, id膮 pod ziemnym korytarzem.

Jork wsypuje proch strzelniczy z gazety do cylindrycznego pojemnika.

Komandosi dochodz膮 kana艂em do podziemnego przej艣cia.

Wychodz膮 z wody i wspinaj膮 si臋 pod g贸r臋.

siadaj膮 na skalnym wyt臋pie.

Dwa i 偶o艂nierze zn贸w wchodz膮 do wody.

Reszta im si臋 przygl膮da.

Jork zwija w rulon kart.

Zamyka go zakr臋tk膮 z zawleczk膮.

Ryder i Hamlet wynurzaj膮 si臋 z wody.

Wychodz膮 na brzeg.

Dobra.

Pi臋膰 minut.

Wspinaj膮 si臋 pod g贸r臋 w stron臋 ceglanej wie偶yczki z transformatorem.

Przed nimi zasieki i tabliczki ostrzegaj膮ce przed minami.

Hamlet

wyjmuje

n贸偶 i ostro偶nie bada grunt przed sob膮.

Obaj przeczo艂guj膮 si臋 pod zasiekami.

Reszta komandos贸w wchodzi pod g贸r臋 podziemnym przej艣ciem. O艣wietlaj膮 sobie

pochodniami.

Zatrzymuj膮 si臋 pod pionow膮 studni膮 wiod膮c膮 w g贸r臋.

Na zewn膮trz Hamlet i Ryder ostro偶nie czo艂gaj膮 pod lasiekami.

Zatrzymuje si臋 i wbija n贸偶 w ziemi臋.

Dalej czysto.

Obaj podnosz膮 si臋 i podbiegaj膮 do transformatora. Otwieraj膮 k艂贸dk臋 na

Reszta komandos贸w stoi na dnie studni. To jest ta studnia.

No to czekamy.

Siadaj膮 na kamieniach.

Popijaj膮 wod臋 w manierki, kt贸r膮 podaj膮 sobie po kolei.

Hamlet manipuluje przy transformatorze.

Wida膰 b艂ysk zwarcia w instalacji.

Na dziedzinie zamku

Ze studni wychodz膮 kolejno komandosi.

Szybko kryj膮 si臋 w cieniu pod 艣cian膮.

Hamlet i Ryder wycofuj膮 si臋 t膮 sam膮 drog膮, kt贸r膮 przysn臋li.

Ze studni na zamku wy艂aniaj膮 si臋 Wood i Afgan.

Ubezpieczaj膮c si臋 nawzajem, znikaj膮 za za艂omem muru.

Hamlet i Ryder s膮 ju偶 blisko brzegu. Hamlet nieruchomieje.

Co jest?

Stoj臋 na minie.

Zamek Chocha.

Idzie patrol niemieckich 偶o艂nierzy.

艢wiecaj膮c sobie latarkami sprawdzaj膮 zakamarki zamku.

Komandosi chowaj膮 si臋 za murem.

Na dziedzi艅cu

stra偶nik 艣wieci latark膮 w g贸r臋 i rozgl膮da si臋 po murach.

Zza rogu wychodzi Jork.

Jest w niemieckim mundurze. Komandosi celuj膮 do niego z pistolet贸w.

Jork z kinieniem g艂owy ka偶e im i艣膰 za sob膮.

Czerny rozpoznaje Jorka. Ruchem g艂owy uspokaja pozosta艂ych.

Komandosi opuszczaj膮 bro艅 i, ubezpieczani przez Jorka, wchodz膮 do

Jork prowadzi komandos贸w tajnym przej艣ciem kr臋tymi schodami w d贸艂.

Zatrzymuj膮 si臋 w niewielkim pomieszczeniu.

Nic si臋 pan nie zmieni艂, kapitanie Czerny.

Pan r贸wnie偶, kapitanie Jork?

Podaj膮 sobie r臋ce. Micha艂.

Andrzej, wiedzia艂em, 偶e kiedy艣 ci podzi臋kuj臋.

A lbami Polakami uciec si臋 nie mo偶na.

To dobrze, 偶e si臋 wygn膮艂.

Sk膮d wiedzia艂e艣 o nas?

Kiedy zgad艂y 艣wiat艂a w zamku, wiedzia艂em, 偶e to wy.

Wiesz, 偶e Natalia zosta艂a odmuszona do wsp贸艂pracy z Grytop膮?

Wiem.

Dokturowali j膮.

Co to by艂o?

Nie wiem, Damku.

Jak to mo偶na doczeka膰?

Musieliby艣my stoczy膰 ma艂膮 bitw臋.

Kompain i Czerny wymieniaj膮 porozumiewawcze spojrzenia. Nie ma

mo偶liwo艣ci.

Przeka偶 Joannie, 偶e Natalii ju偶 nic nie grozi.

Tw贸j nowy radio telegrafica.

Organ.

Masz przesy艂k臋 dla mnie?

Jork wyjmuje pojemnik.

Zewn膮trz s膮 kody do aparatu, kt贸re zdoby艂em w ksi臋dzu. Bez nich nie da si臋

uruchomi膰. W razie wpadki poci膮gnij zawleczk臋, wybuch nast膮pi w ci膮gu pi臋ciu

sekund. Jasne?

Kompejn odbiera pojemnik.

Gramy si臋.

Nie zawie藕 nas.

I pami臋taj, nawet szczury daj膮 si臋 oswoi膰.

Po kolei 偶egnaj膮 si臋 z Afganem.

Jork przyk艂ada palec do ust, nakazuj膮c milczenie.

Odsuwa p艂yt臋 kana艂u pods艂uchowego.

Zasuwa p艂yt臋.

To jest kana艂 d藕wi臋kowy do gabinetu Globkego.

B臋dziesz tu przez ca艂y czas, wi臋c nas艂uchuj.

By膰 mo偶e dowiemy si臋 czego艣 ciekawego.

Tylko nie pozw贸l, 偶eby on ci臋 us艂ysza艂. To dzia艂a w obie strony.

Rozdzia艂. Nied艂ugo wracam.

Przed zamkiem stra偶nicy z latarkami dok艂adnie przeszukuj膮 teren.

W otwartym samochodzie stoi oficer.

Stra偶nicy rozgl膮daj膮 si臋.

Podchodz膮 do transformatora.

Przygl膮daj膮 si臋 k艂贸dce na drzwiach.

Bocznymi drzwiami wchodz膮 do pomieszczenia transformatora.

Podje偶d偶a drugi samoch贸d. Wysiada z niego globka.

Podchodzi oficer.

Wybuch nast膮pi艂 nad jeziorem.

Wida膰 co艣? Nic.

呕adnych zw艂ok, zasieki ca艂e.

Globko rozgl膮da si臋.

To co, samo wybuch艂o? Jak o艣wietlimy teren, wtedy b臋dziemy mogli cokolwiek

powiedzie膰.

Wracam na zamek.

Tak jest.

Globka wsiada do samochodu i odje偶d偶a.

Oficer daje znak 偶o艂nierzom.

Komandosi posuwaj膮 si臋 kana艂em. O艣wietlaj膮 latark膮 wmurowan膮 w 艣cian臋

niemieckim napisem. S膮 w kombinezonach nurk贸w z aparatami tlenowymi. Na wp贸艂

zanurzeni posuwaj膮 si臋 kana艂em.

Do zamku zbli偶a si臋 samoch贸d z oficerem.

Ze szczytu tamy silny reflektor o艣wietla teren.

Komandosi po wyj艣ciu z wody zdejmuj膮 kombinezony.

Zbli偶a si臋 do nich snop 艣wiat艂a z reflektora.

Chowaj膮 si臋 przed 艣wiat艂em.

Gdy snop 艣wiat艂a przesuwa si臋 dalej, szybko zbieraj膮 ekwipunek.

Wood szarpie si臋 z nogawk膮 kombinezonu.

Kompane mu pomaga.

Bear wchodzi do gabinetu Globkego.

Znowu pada i deszcz wszystko zmy艂.

Wszyscy niczego nie wyczu艂y.

Nie wiem, mo偶e jakie艣 zwierz臋 zdetonowa艂o min臋. I co?

Ulotni艂o si臋!

Globka podchodzi do telefonu.

Tak.

Zrozumia艂em.

Nalewa sobie brendy do szklanki.

Dwa i 偶o艂nierze znikn臋li z posterunku.

Czytam je.

呕adnych 艣lad贸w.

Mogli zdezerterowa膰.

Mieli艣my takie dwa przypadki w ubieg艂ym tygodniu.

Za du偶o przypadk贸w, Ben!

Zadzwonisz do ksi膮偶臋 i powiesz im, 偶e transport z aparatem wyrusza jutro.

A, sam tam pojedziesz.

I b臋dziesz nadzorowa艂 ukrycie aparatu.

Tak jest.

Bair wychodzi.

Samoch贸d mija komandos贸w ukrytych za rogiem budynku. Gdy znika, komandosi

przebiegaj膮 przez drog臋.

Na tamie stra偶nicy bacznie obserwuj膮 teren.

Kompain spogl膮da na zegarek.

Czerny pali papierosa.

Zreszt膮 grupy wr贸cili do ukrytych w lesie d偶ip贸w. Czekaj膮 na Rydera i

Nadbiega Ryder.

Wskakuje na tylne siedzenie d偶ipa.

Podchodzi do niego Kompain.

Hamlet?

Przer贸wna min臋.

Z ziemi wystaje zapalnik miny.

Ryder i Hamlet czo艂gaj膮 si臋 pod zasiekami.

Pokonali zasieki i id膮 w stron臋 brzegu.

Hamlet staje na zapalniku miny i nieruchomieje.

Stoj臋 na minie.

Jego kolega ogl膮da but i min臋 pod nim. Jad膮.

Ryder znajduje w zaro艣lach kijek i poddaje stoj膮cemu na minie Hamletowi.

Hamlet usi艂uje kijem docisn膮膰 zapalnik, by m贸c zdj膮膰 nog臋 z miny.

Mina wybucha.

Hamlet pada na ziemi臋, odrzucony wybuchem. Jest ca艂y we krwi.

Bezradny rajder rozgl膮da si臋 dooko艂a.

Zostaw!

Zostaw!

Chce podnie艣膰 rannego.

Bez pr臋ku.

Bez pr臋ku.

Rajder. Obejmuje umieraj膮cego koleg臋.

Odci膮ga go w stron臋 wody.

Pr贸bowaj膮 go ratowa膰. Komandosi zasmuceni pochylaj膮 g艂owy.

Wood i Companion wsiadaj膮 do Jeepa.

odje偶d偶aj膮.

Globka w swoim gabinecie nastawia gramofon.

Siada pod 艣cian膮 i zamy艣lony s艂ucha piosenki.

Jork z Afganem te偶 jej s艂uchaj膮 w tajnym pomieszczeniu. Jork popija z

piersi贸wki.

Afgan zamyka wylot kana艂u pods艂uchowego.

Miros艂aw Chmielewski i Ma艂gorzata Zawadzka O艣rodek Medi贸w Interaktywnych

Stefan Knot臋

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.