Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:51,020 --> 00:00:52,280
Znalaz艂am go za miastem.
2
00:00:53,760 --> 00:00:54,760
Nazwa艂am go Ori.
3
00:00:55,320 --> 00:00:57,160
艁adnie. I on jest.
4
00:00:58,480 --> 00:00:59,620
Pewnie jest g艂odny.
5
00:01:00,500 --> 00:01:02,620
Nie mog臋 wzi膮膰 go ze sob膮 na zamek.
6
00:01:03,120 --> 00:01:05,780
Czy m贸g艂by艣... Zaj膮膰 si臋 nim.
7
00:01:06,180 --> 00:01:07,180
Dobrze.
8
00:01:08,760 --> 00:01:09,760
Chod藕.
9
00:01:10,000 --> 00:01:13,540
B臋d臋 dla niego codziennie przynosi艂a
resztki z kuchni. Nie musisz si臋 na
10
00:01:13,540 --> 00:01:14,540
martwi膰.
11
00:01:14,860 --> 00:01:17,700
O siebie ju偶 tak matka ci臋 szuka艂a.
Pospiesz.
12
00:01:18,340 --> 00:01:19,340
Dzi臋kuj臋.
13
00:01:25,320 --> 00:01:26,540
B臋dziemy Ci臋 te偶 zabija膰.
14
00:01:35,760 --> 00:01:39,120
Nie wybacz臋 sobie do ko艅ca 偶ycia, je艣li
co艣 jej si臋 stanie.
15
00:01:40,060 --> 00:01:43,580
Trzeba mie膰 nadziej臋 w Panu Bogu. 呕e si臋
wr贸ci ca艂a i zdrowa.
16
00:01:44,280 --> 00:01:47,260
Ty si臋 m贸wisz za nas dwie. Ja nie mog臋
zebra膰 my艣li.
17
00:01:51,220 --> 00:01:54,160
Mo偶e powinnam poprosi膰 kr贸low膮 kilku
zbrojnych.
18
00:01:54,760 --> 00:01:57,100
I rozpocz膮膰 poszukiwania. Nie ma takiego
ciebie.
19
00:01:57,560 --> 00:01:58,560
Chod藕.
20
00:02:01,200 --> 00:02:02,300
Nic ci nie jest.
21
00:02:02,720 --> 00:02:03,840
Gdzie by艂a si膮dra?
22
00:02:05,380 --> 00:02:07,980
Chcia艂am... M贸wi艂am, 偶e nie chc臋 偶y膰.
23
00:02:09,360 --> 00:02:10,479
Chcia艂a艣 zabi膰.
24
00:02:11,820 --> 00:02:13,580
Tak ci 藕le na tym 艣wiecie?
25
00:02:14,540 --> 00:02:15,540
By艂o.
26
00:02:17,180 --> 00:02:18,540
Odchodzi艂am od zmys艂贸w.
27
00:02:19,940 --> 00:02:21,000
Wybacz mi, matko.
28
00:02:21,940 --> 00:02:23,640
Nie my艣la艂am o twoim b贸lu.
29
00:02:24,369 --> 00:02:25,390
Tylko o w艂asnym.
30
00:02:27,410 --> 00:02:30,110
Urodzi艂a艣 si臋 w czasie burzy, ale potem
nasta艂o s艂o艅ce.
31
00:02:30,750 --> 00:02:33,650
Chcia艂abym, 偶eby艣 ze wszystkim, co ci臋
trafi, przychodzi艂a do mnie.
32
00:02:34,630 --> 00:02:37,210
Zanim ciemna chmura przes艂oni艂 ci ca艂y
艣wiat.
33
00:02:37,650 --> 00:02:38,650
Rozumiesz?
34
00:02:39,410 --> 00:02:40,450
Zatrwamy to razem.
35
00:02:45,690 --> 00:02:48,770
W tym te偶 roku, 1338.
36
00:02:49,950 --> 00:02:54,970
Kr贸l Kazimierz wypatrywa艂 listu od
papie偶a Benedykta, licz膮c na rozpocz臋cie
37
00:02:54,970 --> 00:03:00,670
procesu w sprawie rozlewu krwi i
bezprawnego zagarni臋cia ziem
38
00:03:00,670 --> 00:03:03,210
przez zakon krzy偶acki. Wspaniale.
39
00:03:03,910 --> 00:03:05,090
Coraz lepiej czytasz.
40
00:03:05,450 --> 00:03:10,550
Dlaczego papie偶 si臋 wci膮偶 zastanawia,
skoro ju偶 wierzy, 偶e to s膮 tacy 藕li? Bo
41
00:03:10,550 --> 00:03:15,430
tego wymaga majestat jego urz臋du. To
najwa偶niejsze dostanie go艣cio艂a, a jego
42
00:03:15,430 --> 00:03:17,030
decyzje musz膮 by膰 zawsze m膮dre.
43
00:03:18,230 --> 00:03:19,270
Mi艂o艣ciwa pani,
44
00:03:19,980 --> 00:03:25,460
Jego ekscelencja arcybiskup Janis艂aw
przyby艂 na Waw臋. A to najwa偶niejszy
45
00:03:25,460 --> 00:03:26,460
w ca艂ym kr贸lestwie.
46
00:03:27,060 --> 00:03:29,020
Koronowa艂 waszego ojca i mnie.
47
00:03:29,440 --> 00:03:31,600
Celebrowa艂 ob艂uczyny waszej babki.
48
00:03:31,840 --> 00:03:35,400
Dlatego zachowujcie si臋 jak przystoi
kr贸lewn膮.
49
00:03:37,520 --> 00:03:40,680
Ekscelencjo, c贸偶 za zaszczyt, witamy.
50
00:03:42,700 --> 00:03:47,380
Anno, a偶 trudno uwierzy膰, 偶e twoje c贸rki
tak wyros艂y.
51
00:03:49,420 --> 00:03:51,600
Przypominaj膮 mi, jak czas szybko p艂ynie.
52
00:03:52,780 --> 00:03:53,860
Mnie r贸wnie偶.
53
00:03:55,400 --> 00:03:58,300
Jak no zaprowad藕 kr贸lewn臋 na obiecany
spacer.
54
00:04:00,080 --> 00:04:03,880
Ekscelencjo, spocznij. Musisz by膰
utrudzony drog膮.
55
00:04:04,480 --> 00:04:07,560
Rzeczywi艣cie, nieco mnie um臋czy艂a.
56
00:04:08,000 --> 00:04:13,940
Czy mam powiadomie膰 biskupa Grota, 偶e
jego ekscelencja przyby艂? Ju偶 pos艂a艂em
57
00:04:13,940 --> 00:04:16,620
niego s艂ug臋. Musz臋 z nim pilnie
porozmawia膰.
58
00:04:17,290 --> 00:04:20,430
A teraz powiedz mi, Anno, czy s膮 jakie艣
wie艣ci z Wyszehradu?
59
00:04:21,810 --> 00:04:23,390
Kazimierz jest ju偶 w drodze.
60
00:04:23,930 --> 00:04:25,330
Niebawem zapita na Wawelu.
61
00:04:30,950 --> 00:04:33,790
Jak tak dalej p贸jdzie, noc nas zastanie
na tej drodze.
62
00:04:35,830 --> 00:04:37,250
Dami, nie wypada!
63
00:04:37,570 --> 00:04:38,930
Chcesz sp臋dzi膰 noc w g艂uszy?
64
00:04:39,490 --> 00:04:40,490
Potrzebujecie pomocy?
65
00:04:41,350 --> 00:04:42,890
B臋dziemy bardzo wdzi臋czne.
66
00:05:08,670 --> 00:05:09,670
Egle!
67
00:05:12,810 --> 00:05:14,110
Jak si臋 czuje Audrey?
68
00:05:14,510 --> 00:05:17,190
Odsypia wczorajszy dzie艅. By艂 dla niej
bardzo trudny.
69
00:05:19,950 --> 00:05:24,450
Nie chc臋 wyjawia膰 jej sekret贸w, ale mam
nadziej臋, 偶e ju偶 b臋dzie dobrze.
70
00:05:25,130 --> 00:05:26,910
Skoro tak m贸wisz, to mi to wystarczy.
71
00:05:28,530 --> 00:05:31,610
Dzi臋kuj臋, 偶e mnie, 偶e nas tak wspierasz.
72
00:05:40,409 --> 00:05:41,590
Bojownik w sutannie.
73
00:05:43,690 --> 00:05:46,950
Biskup Grot zawsze wygl膮da, jakby si臋
szykowa艂 do bitwy.
74
00:05:49,610 --> 00:05:51,430
Wracamy z S膮cza, z klasztoru.
75
00:05:52,030 --> 00:05:56,650
Zawioz艂y艣my mniszkom jab艂ka z naszego
sadu, bo drzewa tak pi臋knie tej jesieni
76
00:05:56,650 --> 00:06:00,990
obrodzi艂y. No przecie偶 tyle owocu to nie
przejemy. No i troch臋 m膮ki i innych
77
00:06:00,990 --> 00:06:01,990
d贸br.
78
00:06:02,070 --> 00:06:07,060
Siostry 偶yj膮 tak skromnie, ale...
Klasztor ci膮gle wymaga kosztownych
79
00:06:07,100 --> 00:06:09,880
No to je艣li mo偶na pom贸c w imi臋 Bo偶e, no
to czemu nie?
80
00:06:10,940 --> 00:06:12,480
Ustawa godna pochwa艂y.
81
00:06:12,940 --> 00:06:17,740
A przy okazji odwiedzi艂y艣my moj膮 dalek膮
krewn膮, kt贸ra od kilku lat przebywa w
82
00:06:17,740 --> 00:06:23,100
klauzurze. Obieca艂a, 偶e wymodli nam Bo偶膮
opiek臋 na drog臋. I co?
83
00:06:23,700 --> 00:06:25,900
No nie, no tylko naprawd臋 jestem
rozczarowana.
84
00:06:26,260 --> 00:06:30,380
To mo偶e dzi臋ki tym modlitwom nic si臋 nie
sta艂o, tylko po prostu koleba si臋
85
00:06:30,380 --> 00:06:31,380
popsu艂a. Do g贸ry!
86
00:06:32,760 --> 00:06:34,100
Dok膮d droga prowadzi?
87
00:06:34,400 --> 00:06:36,820
Na razie stoimy w miejscu. Zaraz co艣
zaradzimy.
88
00:06:38,860 --> 00:06:39,860
Dobra.
89
00:06:42,020 --> 00:06:43,560
Pozw贸lcie, 偶e si臋 oddal臋.
90
00:06:44,400 --> 00:06:46,860
Zarz膮dz臋 pocz臋stunek dla jego
ekscelencji.
91
00:06:53,440 --> 00:06:59,660
Wdzi臋czny ci jestem, Janie, za twoje
rozliczne listy, jakie s艂a艂e艣 do papie偶a
92
00:06:59,660 --> 00:07:00,960
sprawie krzy偶ak贸w.
93
00:07:01,740 --> 00:07:03,080
Przedstawienie kr贸la.
94
00:07:03,600 --> 00:07:07,500
I mojej skargi w sprawie zakonu.
95
00:07:07,740 --> 00:07:09,540
Czyni艂em, co w mojej modli.
96
00:07:10,460 --> 00:07:13,500
Zawi艣 zaufanie, jakim ciebie obdarzy艂em.
97
00:07:14,060 --> 00:07:15,060
Zawi艣?
98
00:07:17,500 --> 00:07:23,460
Dzi臋ki mojemu poparciu otrzyma艂e艣
艣wi臋cenia, biskupie.
99
00:07:24,380 --> 00:07:26,020
Czy艣 zapomnia艂.
100
00:07:26,900 --> 00:07:28,940
Wiesz teraz, o czym m贸wi臋.
101
00:07:29,300 --> 00:07:31,420
Za moimi plecami.
102
00:07:31,710 --> 00:07:36,450
Przedstawi艂e艣 papie偶owi sw贸j podw贸jny
zamys艂 od艂膮czenia biskupstwa
103
00:07:36,450 --> 00:07:37,730
od gniezna.
104
00:07:39,490 --> 00:07:40,490
Nie, nie, nie.
105
00:07:40,870 --> 00:07:44,990
Odk膮d to wzi膮艂e艣 urz膮d? W rachunkach
tylko wino i wino. Na przemian z miodem.
106
00:07:45,070 --> 00:07:48,750
Go艣cili艣my ksi臋cia Olgierda i kr贸low膮
El偶biet臋. I tych dwoje tyle wypi艂o.
107
00:07:48,810 --> 00:07:49,810
Wielkie nieba.
108
00:07:49,950 --> 00:07:53,130
Potrzebowa艂em r贸偶nych trunk贸w, 偶eby
zaspokoi膰 r贸偶ne gusta.
109
00:07:53,490 --> 00:07:57,430
Ligenza. Po艂owy nie wydawa艂 tego, co ty.
To dlatego, 偶e musia艂em wpierw zape艂ni膰
110
00:07:57,430 --> 00:08:00,570
piwnic臋. By艂a pusta. Nie arkujcie si臋.
S艂ycha膰 was wsz臋dzie.
111
00:08:02,060 --> 00:08:06,500
Mi艂o艣ciwa pani, pr贸buj臋 tylko
wyt艂umaczy膰 temu m艂odzie艅cowi, 偶e dw贸r
112
00:08:06,500 --> 00:08:11,180
inne wydatki opr贸cz wina i miodu. To s膮
zbyt... A ja pr贸buj臋 wyja艣ni膰, sk膮d si臋
113
00:08:11,180 --> 00:08:12,180
wzi臋艂y te wydatki.
114
00:08:12,980 --> 00:08:14,380
Mieli艣my wa偶nych go艣ci.
115
00:08:15,480 --> 00:08:16,480
Mi艂o艣膰.
116
00:08:18,200 --> 00:08:21,460
Zatem wi臋ksze sprawunki zosta艂y
uzasadnione.
117
00:08:41,669 --> 00:08:46,310
Zarzucasz mi dbanie o swoj膮 korzy艣膰,
kiedy ja mam na uwadze jedynie
118
00:08:46,310 --> 00:08:52,270
dobrowiernych. Chcia艂bym wierzy膰, 偶e tak
jest w istocie. Kiedy g艂ow臋 ko艣cio艂a od
119
00:08:52,270 --> 00:08:58,310
g艂owy pa艅stwa dziel膮 trzy dni drogi,
narastaj膮 konflikty i nieporozumienia. I
120
00:08:58,310 --> 00:09:01,310
trudno o sp贸jn膮 strategi臋 wobec wroga.
121
00:09:01,830 --> 00:09:06,950
Z kr贸lem Kazimierzem, a wcze艣niej z jego
ojcem W艂adys艂awem, zawsze znajdowa艂em
122
00:09:06,950 --> 00:09:08,070
wsp贸lny j臋zyk.
123
00:09:08,780 --> 00:09:14,580
A czy ty mo偶esz to samo powiedzie膰 o
sobie? A przecie偶 jeste艣 tu偶 obok niego,
124
00:09:14,580 --> 00:09:15,580
Krakowie.
125
00:09:17,760 --> 00:09:23,680
Tradycja nakazuje zachowa膰
arcybiskupstwo w gnie藕nie ju偶 od ponad
126
00:09:23,980 --> 00:09:30,680
Nie licz膮c biskupa krakowskiego Arona,
kt贸rego papie偶 uczyni艂 arcybiskupem.
127
00:09:30,900 --> 00:09:36,460
Janie, powiedz, powiedz dlaczego?
128
00:09:38,160 --> 00:09:39,300
Dlaczego to robisz?
129
00:09:40,100 --> 00:09:42,620
Jako ekscelencjo. Nic ci nie?
130
00:09:43,440 --> 00:09:45,480
Na du偶o s艂贸w.
131
00:09:46,960 --> 00:09:48,560
Powinienem odpocz膮膰. S艂u偶ba!
132
00:10:00,620 --> 00:10:04,380
Mo偶e nie b臋dziesz musia艂 stara膰 si臋 o
siedzib臋 arcybiskupstwa w Krakowie?
133
00:10:05,790 --> 00:10:09,570
Arcybiskup Janis艂aw pewnie nied艂ugo
odejdzie do pana, a ty dostaniesz jego
134
00:10:09,570 --> 00:10:10,570
w gnie藕nie.
135
00:10:12,070 --> 00:10:13,070
Zamilcz.
136
00:10:17,470 --> 00:10:18,630
Rusz na pr贸b臋!
137
00:10:19,210 --> 00:10:20,210
Alek!
138
00:10:26,110 --> 00:10:27,790
No to 偶e艣my pojechali.
139
00:10:31,910 --> 00:10:32,910
Rozwora p臋k艂a.
140
00:10:34,220 --> 00:10:38,000
Na tych naszych traktach to 偶aden w贸z
si臋 d艂ugo nie utrzyma, bo przecie偶 to
141
00:10:38,000 --> 00:10:40,020
b艂oto i rozlewisko, albo kamienie i
do艂y.
142
00:10:41,100 --> 00:10:45,300
Niedaleko jest karczma, to zagrzejemy
si臋 i co艣 zjemy, a w tym czasie Przybek
143
00:10:45,300 --> 00:10:46,300
pojedzie do wsi po kowala.
144
00:10:46,600 --> 00:10:47,600
Ruszajmy zatem.
145
00:10:48,660 --> 00:10:50,360
Czy stryjna mo偶e jecha膰 z wami?
146
00:10:50,920 --> 00:10:51,920
Oczywi艣cie.
147
00:11:18,210 --> 00:11:20,430
Ostro偶nie! A偶 dobry ten ko艅?
148
00:11:20,930 --> 00:11:22,150
Najlepszy. Rzeczny?
149
00:11:22,870 --> 00:11:23,870
Zaraz chwileczk臋.
150
00:11:25,250 --> 00:11:26,250
Ostro偶nie!
151
00:11:27,270 --> 00:11:28,270
Noga jeszcze.
152
00:11:28,570 --> 00:11:29,990
Ujku, ujku.
153
00:11:30,250 --> 00:11:31,650
Dobra, chyba ju偶 jestem.
154
00:11:31,970 --> 00:11:32,970
W siodle?
155
00:11:33,050 --> 00:11:34,050
Chyba tak.
156
00:11:34,170 --> 00:11:35,630
O tak, jeszcze chyba.
157
00:11:36,770 --> 00:11:37,770
Jestem.
158
00:11:38,330 --> 00:11:39,330
Dobrze.
159
00:11:39,890 --> 00:11:43,610
Ja nie mia艂em nic z艂ego na my艣li, wujku.
Ka偶dy musi kiedy艣 odej艣膰 z tego 艣wiata.
160
00:11:44,110 --> 00:11:45,310
Arcybiskup ma ju偶 swoje lata.
161
00:11:45,740 --> 00:11:49,420
Ale sk膮d Janis艂aw wiedzia艂 o mojej
pro艣bie do papie偶a?
162
00:11:49,860 --> 00:11:52,020
Musi mie膰 zaufanych ludzi w Awinianie.
163
00:11:52,700 --> 00:11:53,960
Widzia艂e艣 Gniezno?
164
00:11:55,140 --> 00:11:56,560
Wygl膮da jak wie艣.
165
00:11:57,600 --> 00:12:00,240
Katedra spl膮drowana, ograbiona.
166
00:12:00,600 --> 00:12:03,200
Ale to krzy偶acy j膮 zniszczyli. Nie ma w
tym winy artybiskupa.
167
00:12:04,680 --> 00:12:06,860
Ale Gniezno podupad艂o.
168
00:12:07,120 --> 00:12:11,100
Czy tak powinna wygl膮da膰 stolica
polskiego ko艣cio艂a?
169
00:12:11,440 --> 00:12:12,440
Zaiste nie.
170
00:12:13,070 --> 00:12:18,470
On mnie oskar偶a o dzia艂anie na w艂asny
po偶ytek. Mnie, kt贸ry dobro ko艣cio艂a i
171
00:12:18,470 --> 00:12:21,070
wiernych stawia ponad wszystko inne.
172
00:12:21,590 --> 00:12:24,390
Ale pan ju偶 arcybiskup i si臋 wujowi
marzy, czy偶 nie?
173
00:12:26,510 --> 00:12:29,270
Chcia艂bym powiedzie膰, 偶e wuj wspaniale
by si臋 w nim prezentowa艂.
174
00:12:29,470 --> 00:12:31,450
Do niedzieli nie odezwiesz si臋 ju偶
s艂owem.
175
00:12:32,090 --> 00:12:34,550
Modlitwa i milczenie pod kar膮 kl膮twy.
176
00:12:57,960 --> 00:12:58,960
Po co ty chowasz si臋?
177
00:13:01,620 --> 00:13:03,180
Pi贸ro mi pad艂o.
178
00:13:03,840 --> 00:13:08,040
Przepisa艂e艣 ju偶 inwentarz naczy艅
sto艂owych, tak jak kaza艂em? Zajm臋 si臋
179
00:13:08,040 --> 00:13:10,280
z samego rana. A po co czeka膰 do jutra?
180
00:13:10,660 --> 00:13:15,780
Widz臋, panie, 偶e kto艣 ci krwi dzi艣
nadszed艂. Oj tak, nie znosz臋 jak jaki艣
181
00:13:15,780 --> 00:13:18,560
m艂okosz chce by膰 m膮drzejszy od kogo艣 z
moim do艣wiadczeniem.
182
00:13:19,620 --> 00:13:21,180
Pod czaszy? Tak.
183
00:13:21,680 --> 00:13:26,280
O nim m贸wi臋. Nie nadaje si臋 na ten
urz膮d. Po co kupowa膰 tyle beczek
184
00:13:26,280 --> 00:13:31,280
win, zamiast pr贸bowa膰 powoli tego i
tamtego? Mamy tyle wypr贸bowanych
185
00:13:31,280 --> 00:13:35,760
nowo艣ci mu si臋 zachcia艂o. Mo偶e przy
zakupie wi臋kszej ilo艣ci jest taniej. Jak
186
00:13:35,760 --> 00:13:36,760
taniej, jak dro偶ej.
187
00:13:36,780 --> 00:13:38,660
No przecie偶 dro偶ej, bo wi臋cej.
188
00:13:38,880 --> 00:13:41,280
Nie, nie, nie, nie. To si臋 ju偶 nied艂ugo
sko艅czy.
189
00:13:41,540 --> 00:13:43,120
Nied艂ugo sko艅czy. Oj tak.
190
00:13:43,940 --> 00:13:44,960
Ju偶 nied艂ugo.
191
00:13:48,820 --> 00:13:50,400
Mniszki podarowa艂y mi zio艂a.
192
00:13:50,860 --> 00:13:54,520
Na bulnuk, kt贸rym zmagam si臋 od lat.
193
00:13:55,020 --> 00:13:58,380
Dlatego jazda wierzchem to dla mnie
udr臋ka.
194
00:13:58,680 --> 00:13:59,680
Wsp贸艂czuje pan.
195
00:14:00,080 --> 00:14:03,940
Ale poradzi艂 mi te偶 spo偶ywa膰 du偶膮 ilo艣膰
lubczyku.
196
00:14:06,480 --> 00:14:08,680
To podobno bardzo pomaga.
197
00:14:09,300 --> 00:14:11,540
No i nie tylko na podagr臋.
198
00:14:11,740 --> 00:14:13,940
Trynej to si臋 zawsze 偶arty trzymaj膮.
199
00:14:14,620 --> 00:14:20,640
Ojej. Dop贸ki w grobie nie le偶臋, wolno mi
chyba cieszy膰 si臋 偶yciem, kt贸re
200
00:14:20,640 --> 00:14:24,660
pochodzi od Pana Boga. We wszystkich
jego aspektach.
201
00:14:24,880 --> 00:14:27,360
A cz臋sto Panie je藕dzicie do S膮cza?
202
00:14:28,680 --> 00:14:34,480
Bratanica cz臋艣ciej. Ja rzadka, bo mi
choroba nie pozwala. Rozwa偶asz Pani
203
00:14:34,480 --> 00:14:35,640
zakonne? Ja?
204
00:14:36,180 --> 00:14:37,180
Nie.
205
00:14:37,920 --> 00:14:43,420
Ona bierze od si贸str nasiona i cebulki.
I uczy si臋 sztuki piel臋gnacji rodzin.
206
00:14:43,620 --> 00:14:45,080
Uprawiasz zio艂a lecznicze.
207
00:14:45,530 --> 00:14:46,530
Nie.
208
00:14:47,330 --> 00:14:53,110
Moja bratanica bardziej sobie ceni
kwietne kobierce, nadpostolite zio艂a.
209
00:14:53,630 --> 00:14:56,770
Gdyby艣 zobaczy艂 jej dzie艂o ko艂o naszego
dworu.
210
00:14:57,070 --> 00:15:00,670
No z wielk膮 ch臋ci膮. A gdzie mo偶na
podziga膰 owe dzie艂o? O tej porze roku
211
00:15:00,670 --> 00:15:01,670
mo偶na.
212
00:15:11,310 --> 00:15:15,290
Cudko, mo偶esz ju偶 i艣膰 spocz膮膰. Egle
dotrzyma mi towarzystwo.
213
00:15:15,870 --> 00:15:16,930
Co艣 si臋 sta艂o?
214
00:15:17,410 --> 00:15:18,970
Chyba co艣 mi zaszkodzi艂o.
215
00:15:19,990 --> 00:15:21,770
P贸jd臋 ju偶. Dzi臋kuj臋 pani.
216
00:15:28,130 --> 00:15:30,570
Kachn膮艂? Przynie艣 nam mleka z miodem.
217
00:15:36,870 --> 00:15:40,270
Egle, 膰wiczysz moj膮 cierpliwo艣膰.
218
00:15:40,810 --> 00:15:42,830
Wybacz, pani, nie wiem, jak ci to
powiedzie膰.
219
00:15:44,090 --> 00:15:47,570
Mia艂a艣 racj臋 z jednej strony i niestety
ja r贸wnie偶.
220
00:15:52,370 --> 00:15:54,170
Audrey chcia艂a si臋 zabi膰.
221
00:15:56,590 --> 00:15:58,070
Co ty m贸wisz?
222
00:15:58,950 --> 00:16:00,270
Nic jej nie jest?
223
00:16:02,350 --> 00:16:05,390
Wyzna艂a mi to rankiem, gdy wr贸ci艂a na
zamek.
224
00:16:05,990 --> 00:16:07,510
Nie wiem, gdzie by艂a.
225
00:16:10,480 --> 00:16:11,900
Przeprasza艂a mnie, 偶e chcia艂a.
226
00:16:13,000 --> 00:16:15,580
Mo偶e dobrze by by艂o, 偶ebym ja z ni膮
pom贸wi艂a.
227
00:16:17,180 --> 00:16:18,300
Jakby nie trzeba.
228
00:16:21,340 --> 00:16:23,000
My艣l臋, 偶e co艣 si臋 wydarzy艂o.
229
00:16:24,300 --> 00:16:27,380
I pewnie mia艂a艣 racj臋, pani, 偶e mi艂uje
kogo艣.
230
00:16:27,700 --> 00:16:31,420
To bywa i piek艂em, i rajem.
231
00:16:36,320 --> 00:16:40,000
Wydaje mi si臋, 偶e pr贸by zbli偶enia si臋 do
mojej c贸rki s膮 jego.
232
00:16:41,360 --> 00:16:48,240
Ju偶 jeste艣my blisko, by zn贸w po
chwili... Dobrze, 偶e
233
00:16:48,240 --> 00:16:49,500
j膮 tutaj sprowadzi艂a艣.
234
00:17:13,200 --> 00:17:15,140
Pi臋knie. Pi臋knie zagra艂.
235
00:17:16,280 --> 00:17:22,440
Czy mo偶e by膰 wi臋ksza przyjemno艣膰 ni偶
ciep艂a izba, odrobina muzyki
236
00:17:22,440 --> 00:17:24,260
i pe艂en brzuch?
237
00:17:25,300 --> 00:17:30,700
Jazda konno o wschodzie s艂o艅ca przez
las, kiedy mg艂y k艂ad膮 si臋 na ziemi.
238
00:17:30,700 --> 00:17:34,280
jeszcze 艣pi膮 i s艂ycha膰 tylko stukot
kopyt p臋dz膮cego konia.
239
00:17:35,460 --> 00:17:38,420
Jak tylko mog臋, to uciekam z Krakowa w
kniej.
240
00:17:39,130 --> 00:17:43,170
Zatem nie jeste艣 mieszczaninem z
Krakowa, do kt贸rego ci臋 wzi臋艂am.
241
00:17:44,330 --> 00:17:47,290
S膮dzisz pani, 偶e moja pomoc przy wozie
na niewiele si臋 zda艂a?
242
00:17:49,550 --> 00:17:54,850
Mam nadziej臋, 偶e nasz膮 kol臋 b臋d臋 ci
naprawi膰, bo B贸g mi 艣wiadkiem, 偶e po tym
243
00:17:54,850 --> 00:17:57,550
pigie w 偶adnym razie na konie nie
wsi膮d臋.
244
00:18:02,110 --> 00:18:03,110
Znale藕li艣my kowala.
245
00:18:03,830 --> 00:18:04,830
Pom贸g艂 bym wszystkim.
246
00:18:05,070 --> 00:18:06,650
Ko艂o w porz膮dku, mo偶na jecha膰.
247
00:18:13,760 --> 00:18:19,380
Wida膰, siostra Sabina przy艂o偶y艂a si臋 do
modlitwy w intencji naszego wyjazdu.
248
00:18:20,320 --> 00:18:21,880
Dzi臋kujemy. Za wszystko dzi臋kujemy.
249
00:18:22,160 --> 00:18:23,700
To by艂a wielka przyjemno艣膰 pozna膰 Panie.
250
00:18:25,580 --> 00:18:26,580
Przepraszam.
251
00:18:27,600 --> 00:18:29,520
Nie powiedzia艂am jeszcze Pani, jak ma na
imi臋.
252
00:18:30,040 --> 00:18:31,040
Po co?
253
00:18:31,260 --> 00:18:32,860
I tak si臋 nigdy nie zobaczymy.
254
00:18:33,060 --> 00:18:34,060
Nigdy?
255
00:18:34,540 --> 00:18:37,380
Jeste艣my podr贸偶nymi i spotkali艣my si臋
tylko na t臋 chwil臋.
256
00:18:51,190 --> 00:18:52,670
Jak rozmowy? P贸藕niej.
257
00:18:53,830 --> 00:18:57,690
Przyby艂 arcybiskup Janis艂aw. To dobrze
wiedzie膰. Chc臋 z nim pom贸wi膰.
258
00:19:23,630 --> 00:19:24,810
Pani, dobrze si臋 czujesz?
259
00:19:28,570 --> 00:19:31,950
Ka偶 przynie艣膰 mi dzban piwa do mojej
komnaty.
260
00:19:41,890 --> 00:19:43,470
Kr贸lowa znowu nic nie zjad艂a.
261
00:19:45,390 --> 00:19:49,050
M贸wi艂em, 偶e w kuchni idzie za ma艂o
przypraw. P贸藕niej wszystko md艂e i trudno
262
00:19:49,050 --> 00:19:50,049
piwem nastarczy膰.
263
00:19:50,050 --> 00:19:52,070
Mam najlepszych kucharzy w kr贸lestwie.
264
00:19:52,750 --> 00:19:53,750
No skoro tak.
265
00:19:53,830 --> 00:19:57,190
No, sam pr贸buj臋 potrawy przed podaniem.
266
00:19:57,510 --> 00:19:58,890
To wiele t艂umaczy.
267
00:20:01,250 --> 00:20:06,610
To nie wina jad艂a. A kr贸lowej dzisiaj
nawet by Ambrozja nie smakowa艂a. St贸j.
268
00:20:07,490 --> 00:20:08,890
P贸jdziesz ze mn膮 po wino.
269
00:20:09,670 --> 00:20:11,470
Kr贸lowa prosi艂a o piwo.
270
00:20:11,890 --> 00:20:17,310
Mam wino, kt贸re smakuje lepiej ni偶
Ambrozja. A przy tym dodaje rumie艅c贸w i
271
00:20:17,310 --> 00:20:18,310
do 偶ycia.
272
00:20:33,350 --> 00:20:35,810
Czy powinnam panu Grzegorzowi co艣
przekaza膰?
273
00:20:36,730 --> 00:20:37,730
Wykluczone.
274
00:20:38,190 --> 00:20:41,130
Co by sobie o tobie pomy艣la艂? Ale
podarowa艂 mi spink臋.
275
00:20:42,130 --> 00:20:45,290
Matko, spinka to za du偶y prezent, by nie
zauwa偶y膰 starania, ale za ma艂y, by
276
00:20:45,290 --> 00:20:46,290
my艣le膰 o spotkaniu.
277
00:20:46,310 --> 00:20:49,010
Ale przywi贸z艂 j膮 z Wyszehradu. Nie wolno
ci.
278
00:20:50,290 --> 00:20:53,250
Musisz jeszcze poczeka膰. Na co ja mam
czeka膰?
279
00:20:53,670 --> 00:20:55,210
呕ycie jest zbyt kr贸tkie.
280
00:20:57,470 --> 00:21:01,110
Nie wiem, na klejnot, wisior, cokolwiek.
281
00:21:01,550 --> 00:21:06,550
Ale na pewno spinka to za ma艂o, by
okazywa膰 wzgl臋dy. Przez lata wdowie艅stwa
282
00:21:06,550 --> 00:21:10,190
zupe艂nie zapomnia艂am, jak to jest z
m臋偶czyznami.
283
00:21:12,470 --> 00:21:13,770
Nie stwierd藕 si臋, matko.
284
00:21:16,350 --> 00:21:21,770
Skoro ju偶 wiesz, 偶e mu na tobie zale偶y,
to... Ciesz si臋 tym.
285
00:21:23,930 --> 00:21:26,410
Jaka ty m膮dra jeste艣, c贸reczko.
286
00:21:43,580 --> 00:21:46,740
Wyba膰 mnie, mi艂o艣ciwa panie. B贸g mnie
艣wiadkiem. Nie chcia艂em ci uchybi膰.
287
00:21:46,800 --> 00:21:49,460
Spotka膰 si臋 za to sroga kara, panie
podczas.
288
00:21:49,800 --> 00:21:52,300
Ja poprosz臋 Femk臋, 偶eby soli przynios艂a.
289
00:21:52,680 --> 00:21:54,140
呕eby plam臋 posypa膰.
290
00:21:54,400 --> 00:21:55,400
To id藕 szybko.
291
00:22:10,180 --> 00:22:12,740
Nie za du偶o sobie pozwalasz?
292
00:22:14,090 --> 00:22:15,990
Chyba ju偶 ca艂kiem powstrada艂em rozum.
293
00:22:22,790 --> 00:22:26,590
Ale czy jest m臋偶czyzna, kt贸remu nie
poprzewraca艂oby si臋 w g艂owie w obliczu
294
00:22:26,590 --> 00:22:27,590
takiej urody?
295
00:22:27,690 --> 00:22:30,430
Jeste艣 najpi臋kniejsz膮 niewiast膮, jak膮 w
偶yciu widzia艂em.
296
00:22:30,710 --> 00:22:35,230
Przy tobie nie mog臋 opanowa膰 dr偶enia
r膮k, oczu, serca.
297
00:22:39,830 --> 00:22:41,050
Zobacz, jak 艂omocz臋.
298
00:22:44,650 --> 00:22:46,050
Napytasz sobie biedy.
299
00:22:47,290 --> 00:22:48,290
Wsta艅.
300
00:22:49,170 --> 00:22:50,390
Wsta艅 na bok.
301
00:22:55,430 --> 00:22:56,890
Jak si臋 zwo?
302
00:22:58,730 --> 00:22:59,730
Id藕.
303
00:23:00,350 --> 00:23:01,350
Id藕.
304
00:23:08,890 --> 00:23:13,830
Czy masz wi臋cej tego s艂odkiego wina?
305
00:23:16,040 --> 00:23:17,680
Id藕. Tak, pani.
306
00:23:22,580 --> 00:23:24,000
Czego tylko pragniesz.
307
00:23:44,790 --> 00:23:48,870
Papie偶 wybra艂 Warszaw臋 jako miejsce s膮du
nad zakonem. Mo偶e Jan Luksemburski
308
00:23:48,870 --> 00:23:50,050
do艂膮czy do protestu.
309
00:23:50,350 --> 00:23:54,470
Nie wymawi臋 przy mnie imienia tego
zdrajcy. Nie mo偶emy okaza膰 s艂abo艣ci.
310
00:23:54,470 --> 00:23:57,890
przedsi臋wzi臋膰 wszelkie kroki, by
oskar偶enie Kazimierza zosta艂o odrzucone.
311
00:23:58,150 --> 00:24:01,970
A no spr贸buj tego wina. Je偶eli b臋dzie
dobre, jutro uczcimy nim m贸j powr贸t.
312
00:24:02,170 --> 00:24:03,670
To by艂o bardzo mi艂e, Idzi.
313
00:24:04,050 --> 00:24:06,390
Co on ci zawini艂? Za m艂ody jestem.
314
00:24:06,670 --> 00:24:10,250
A ja to co, nie mam nic do gadania? Ju偶
postanowi艂em. Jak b臋d臋 chcia艂, to sam
315
00:24:10,250 --> 00:24:13,050
znajd臋 matk臋 dla twojego syna. Ja tak
powiedzia艂em i tak b臋dzie.
23882
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.