Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:50,350 --> 00:00:52,990
Moich dw贸ch kompan贸w posz艂o w piach, jak
nas z buje napadli.
2
00:00:53,770 --> 00:00:55,070
Potem sam szuka艂em Pe艂ki.
3
00:00:56,090 --> 00:00:57,430
Trafi艂em na mogi艂臋 w lesie.
4
00:00:58,390 --> 00:01:01,330
Jeden ch艂op z podrybnika m贸wi艂, 偶e
pochowali w niej rycerza.
5
00:01:01,570 --> 00:01:02,570
Drugi, 偶e m艂ynarzow膮.
6
00:01:02,930 --> 00:01:03,950
Trzeci, 偶e ich oboje.
7
00:01:04,550 --> 00:01:07,350
Dobrze, ale co to ma wsp贸lnego z Pe艂k膮?
8
00:01:07,590 --> 00:01:12,670
Kr贸lu, wie艣膰 taka kr膮偶y, 偶e kiedy ludzie
krawarza, a艅 bili i niewiast臋, jaki艣
9
00:01:12,670 --> 00:01:16,250
rycerz stan膮艂 w jej obronie. Z opisu
ludzi wygl膮da, 偶e to by艂 Pe艂ka.
10
00:01:16,730 --> 00:01:18,010
S艂ysza艂em o tym krawarzu.
11
00:01:18,560 --> 00:01:20,300
Boj膮 si臋 go wszyscy w okolicy.
12
00:01:20,560 --> 00:01:23,800
Jego ludzie 艂upi膮, pal膮, porywaj膮
ch艂op贸w, dziewki.
13
00:01:24,280 --> 00:01:25,520
Mogli Pe艂k臋 zabi膰.
14
00:01:26,480 --> 00:01:28,380
Masz pewno艣膰? Nie, panie.
15
00:01:28,780 --> 00:01:31,740
Przecie偶 mogi艂y nie rozkopi臋. Ale tam
si臋 trop urywa.
16
00:01:40,040 --> 00:01:41,040
Kr贸lowa, panie.
17
00:01:41,780 --> 00:01:43,100
Chc臋 si臋 z tob膮 widzie膰.
18
00:01:43,760 --> 00:01:45,300
Chodzi o pani膮 Pileck膮.
19
00:01:50,600 --> 00:01:52,760
Jak si臋 wszyscy zejd膮, zacznijcie na
rad臋 beze mnie.
20
00:01:53,300 --> 00:01:54,620
Listy od Giedymina przysz艂y.
21
00:01:54,860 --> 00:01:57,480
I wy艣lij wi臋cej ludzi na 艢l膮sk, za
pe艂k膮.
22
00:01:59,000 --> 00:02:01,360
Jasiek, wy sobie z tym najlepiej
poradzicie. Ale go nie mamy.
23
00:02:02,920 --> 00:02:05,220
A pan Ligenza ma narzeczon膮?
24
00:02:05,840 --> 00:02:06,840
Nie wiem.
25
00:02:07,660 --> 00:02:11,620
Powiedzia艂, 偶e jestem 艂adna, ale
sprawnie uwa偶a, 偶e pan Ligenza tylko
26
00:02:11,620 --> 00:02:14,660
maj膮tnego. A prawda jest taka, 偶e u
niego w skarbie s膮 m臋偶czyzny. Piszcz膮 z
27
00:02:14,660 --> 00:02:15,660
g艂odu.
28
00:02:16,280 --> 00:02:18,900
Machno, nie wypada, 偶eby艣 tak zapytywa艂a
u pana Ligenza.
29
00:02:19,760 --> 00:02:22,840
A poza tym, podobno jest Ci przeznaczony
jaki艣 szlachcic.
30
00:02:23,280 --> 00:02:25,980
Jest starszy od mojego ojca. Nie chc臋
takiego m臋偶a.
31
00:02:27,460 --> 00:02:29,080
Panie. Panie.
32
00:02:30,360 --> 00:02:32,540
Podobno goniec ze 艢l膮ska przyby艂 na
zamek.
33
00:02:33,040 --> 00:02:34,840
Czy s膮 jakie艣 wie艣ci o moim ojcu?
34
00:02:36,940 --> 00:02:39,540
Nie zaprzestajemy poszukiwa艅. Ale 偶yje.
35
00:02:42,660 --> 00:02:43,660
Zobacz, panie.
36
00:02:43,840 --> 00:02:45,000
Wielka mucha lecia艂a.
37
00:02:54,740 --> 00:02:55,800
呕adnej muchy nie by艂o.
38
00:02:57,420 --> 00:03:00,920
Zrobi艂a艣 to specjalnie, 偶eby zwr贸ci膰 na
siebie uwag臋 kr贸la. Wcale nie.
39
00:03:02,020 --> 00:03:05,060
Martwi臋 si臋 ojcem, a tobie tylko igryce
w g艂owie.
40
00:03:25,480 --> 00:03:26,500
Jeste艣 pewny, 偶e to on?
41
00:03:27,260 --> 00:03:29,800
A sk膮d mia艂by pieni膮dze, 偶eby si臋 tak
zby膰?
42
00:03:32,780 --> 00:03:33,780
Chod藕.
43
00:03:35,840 --> 00:03:37,500
Ale zawsze by艂 taki mi艂y.
44
00:03:38,300 --> 00:03:39,560
Tacy s膮 najgorszy.
45
00:04:26,250 --> 00:04:28,750
Ciep艂a 偶艂abska z艂odzieju! Zabra膰 z艂a偶ej!
46
00:04:28,970 --> 00:04:31,550
Gabi, ca艂y b贸g dadar贸w ukrad艂e艣! Zostaw
go!
47
00:04:32,430 --> 00:04:36,150
Wy z tymi lud藕mi zajmujecie, 偶eby ich
potem okrada膰?
48
00:04:36,390 --> 00:04:38,330
Przynie艣 tu! Szybko! Szybko!
49
00:04:39,030 --> 00:04:42,650
Oddawaj moje pieni膮dze, ty z艂odzieju!
Jelen!
50
00:04:47,970 --> 00:04:50,450
Kr贸lowa Jadwiga ma tylko Stanis艂aw臋.
51
00:04:50,770 --> 00:04:53,130
Jej bardziej b臋dziesz potrzebna,
Katarzyno.
52
00:04:53,910 --> 00:04:54,910
Anno.
53
00:04:55,340 --> 00:04:58,260
Pani Pilecka zosta艂a na dworze na pro艣b臋
mojej matki.
54
00:04:59,120 --> 00:05:01,660
Pani, w zimie urodzisz dziedzica.
55
00:05:01,960 --> 00:05:03,420
Nie poradzisz sobie.
56
00:05:03,660 --> 00:05:05,920
A ja pi臋cioro dzieci ju偶 wychowa艂am.
57
00:05:06,140 --> 00:05:08,940
Dos艂ownie. Nie chc臋, 偶eby艣 mi pomaga艂a.
58
00:05:09,340 --> 00:05:10,700
Ci膮gle co艣 knujesz.
59
00:05:11,040 --> 00:05:12,760
Egle przez ciebie odesz艂a.
60
00:05:13,200 --> 00:05:18,000
Pani, b艂膮dzi艂am, ale z dobrego serca
chcia艂am ci臋 chroni膰.
61
00:05:20,260 --> 00:05:21,260
Pani.
62
00:05:22,680 --> 00:05:23,760
Pani, co ci jest?
63
00:05:28,360 --> 00:05:29,580
Kazimierzu, ona udaje.
64
00:05:30,400 --> 00:05:31,400
Nieprawda.
65
00:05:31,940 --> 00:05:33,100
Wezwijcie Eliasza.
66
00:05:34,220 --> 00:05:35,220
Umieram.
67
00:05:36,020 --> 00:05:37,200
Szybko Eliasza wezwij.
68
00:05:42,160 --> 00:05:43,160
Pani.
69
00:05:47,920 --> 00:05:49,960
W ratuszu wyci膮gn膮艂 z ciebie, gdzie si臋
schowa艂.
70
00:05:50,960 --> 00:05:53,140
Lama na jak nikt. Bo艂em si臋 na 艂eb
zamieni艂e艣.
71
00:05:53,860 --> 00:05:56,680
My艣lisz, 偶e bym tu siedzia艂, gdybym j膮
ukrad艂? A te pieni膮dze sk膮d masz?
72
00:05:56,910 --> 00:05:57,910
Dosta艂em odszepce.
73
00:05:58,010 --> 00:05:59,070
Wczoraj po wyst臋pie.
74
00:05:59,310 --> 00:06:00,310
To nie on.
75
00:06:01,710 --> 00:06:02,990
Ja mia艂a denarii.
76
00:06:03,330 --> 00:06:04,830
A tu jakie艣 liche miedziaki.
77
00:06:05,290 --> 00:06:06,290
G艂upi nie jestem.
78
00:06:06,550 --> 00:06:07,690
Mog艂e艣 da膰 kompanom.
79
00:06:08,210 --> 00:06:10,690
Wczoraj by艂em sam. Kto艣 inny musia艂 ich
wzi膮膰.
80
00:06:11,890 --> 00:06:12,890
Rozwi膮偶cie go.
81
00:06:20,790 --> 00:06:21,830
Ty diabe艂.
82
00:06:26,890 --> 00:06:28,590
Wr贸ci艂a艣 na Litw臋 z Witautasem.
83
00:06:37,430 --> 00:06:40,270
Goszk臋. Ale ci臋 one pomog膮.
84
00:06:42,090 --> 00:06:42,770
Nie
85
00:06:42,770 --> 00:06:50,830
widzisz,
86
00:06:50,830 --> 00:06:53,470
偶e ona pr贸buje wzbudzi膰 w tobie lito艣膰.
Anna.
87
00:06:54,960 --> 00:06:59,700
Niech zostanie przez wzgl膮d na moj膮
matk臋. Katarzyna zosta艂a, 偶eby jej
88
00:06:59,800 --> 00:07:02,640
One si臋 um贸wi艂y. Moja matka nie jest a偶
taka z艂a.
89
00:07:03,480 --> 00:07:06,820
To dlatego przed koronacj膮 pos膮dzi艂a
mnie o zdrad臋.
90
00:07:07,720 --> 00:07:09,860
Anno, obieca艂em jej.
91
00:07:10,960 --> 00:07:11,960
Katarzyna zostaje.
92
00:07:19,820 --> 00:07:21,020
Wszystko mi ukradli.
93
00:07:21,620 --> 00:07:26,160
Chocia偶 trzyma艂a przy sobie w lnianym
woreczku. Jeszcze z Litwy. Co ty gapisz?
94
00:07:26,380 --> 00:07:30,220
艁atwo j膮 roztwierdzi膰. A w艣ciek艂a
czarownica mo偶e narobi膰 du偶o szkody.
95
00:07:33,400 --> 00:07:34,400
Gadaj co u ciebie.
96
00:07:34,620 --> 00:07:37,220
Wczoraj by艂 tu kto艣 z dworu. Szukali
ci臋. Co si臋 dzieje?
97
00:07:37,920 --> 00:07:38,920
Szukali mnie?
98
00:07:39,040 --> 00:07:41,760
A ja tam nie wr贸c臋. Nie jestem ju偶
kr贸lowej potrzebna.
99
00:07:44,040 --> 00:07:45,040
Id臋 na Litw臋.
100
00:07:45,400 --> 00:07:47,520
Co ty robisz?
101
00:07:49,380 --> 00:07:53,040
Umorzysz. To dobry cz艂owiek. Te偶 ma
k艂opoty. Co si臋 sta艂o?
102
00:07:53,960 --> 00:07:58,300
Mia艂a mu te pieni膮dze po偶yczy膰. Na
podatek. A tak kar膰my, nam zamkn膮.
103
00:07:59,580 --> 00:08:00,580
Zawolej go.
104
00:08:00,880 --> 00:08:02,680
Chocia偶 nie wiem, czy on taki porz膮dny.
105
00:08:03,080 --> 00:08:04,080
Chod藕 tu.
106
00:08:05,680 --> 00:08:06,860
Eglesyzna na chorobach.
107
00:08:07,800 --> 00:08:09,180
Czach, ona mnie nie rzuci.
108
00:08:10,520 --> 00:08:11,520
Podci膮gnij r臋kaw.
109
00:08:13,440 --> 00:08:15,360
Gdzie boli? W 艂okciu.
110
00:08:18,190 --> 00:08:19,470
Kto m贸g艂 okre艣膰 Gabi臋?
111
00:08:19,690 --> 00:08:26,550
No ten Weso艂ek, co mi r臋k臋 ukr臋ci艂, ale
Gabia mi nie wierzy. A jak to zrobi艂, to
112
00:08:26,550 --> 00:08:33,110
do wieczora mu r臋ka uschnie. Jest
wybita, trzeba j膮 nastawi膰. Nie trzeba.
113
00:08:33,730 --> 00:08:35,190
Prawdziwa z ciebie uzdrowicielka.
114
00:08:37,390 --> 00:08:39,070
A ty jemu co艣 sta艂o.
115
00:08:42,309 --> 00:08:43,830
Ju偶 si臋 lepiej czuj臋.
116
00:08:44,370 --> 00:08:45,370
Dzi臋kuj臋.
117
00:08:52,300 --> 00:08:55,240
Tak si臋 ciesz臋, pani, 偶e kr贸l pozwoli艂
mi zosta膰.
118
00:08:55,480 --> 00:08:58,140
B臋d臋 podpor膮 dla ciebie i dzieci.
Zobaczysz.
119
00:08:58,380 --> 00:09:01,820
Nie b臋dziesz musia艂a, bo na w艂asne
偶yczenie st膮d wyjedziesz.
120
00:09:02,720 --> 00:09:04,220
Dlaczego tak m贸wisz, pani?
121
00:09:04,580 --> 00:09:08,760
Nie pami臋tasz ju偶, jak bardzo chcia艂a艣
mi udowodni膰, 偶e zdradzam swojego m臋偶a?
122
00:09:09,240 --> 00:09:11,700
呕e a偶 mnie i Egle pods艂uchiwa艂a艣?
123
00:09:12,680 --> 00:09:14,220
To by艂o pod koniec lata.
124
00:09:14,460 --> 00:09:15,840
Rozmawia艂y艣my o Arunasie.
125
00:09:16,180 --> 00:09:21,020
Tylko, 偶e nie wiedzia艂a艣, 偶e wchodzimy
ciebie za nos. To by艂o wszystko
126
00:09:21,890 --> 00:09:23,790
Mog艂am zgin膮膰 w r膮k zb贸jc贸w?
127
00:09:24,170 --> 00:09:27,610
Chcia艂a艣 mi udowodni膰 zdrad臋, a
k艂ama艂a艣, 偶e jedziesz do rodziny.
128
00:09:29,050 --> 00:09:31,050
Nara偶a艂a艣 moje 偶ycie dla kaprysu.
129
00:09:32,250 --> 00:09:33,610
Kr贸l si臋 o tym dowie.
130
00:09:35,690 --> 00:09:37,230
Na pewno tego chcesz?
131
00:09:38,390 --> 00:09:39,910
Da艂 za ciebie spory okup.
132
00:09:41,650 --> 00:09:45,490
Nie masz dowod贸w, pani, na to, 偶e
jecha艂am szuka膰 tego Arunatu.
133
00:09:46,370 --> 00:09:48,970
W takim razie chod藕my do kr贸la.
134
00:09:49,290 --> 00:09:50,830
Zobaczymy, po kt贸rej stronie stanie.
135
00:09:51,340 --> 00:09:53,560
Po twojej kr贸lowej Jadwigim, czy po
mojej?
136
00:09:53,820 --> 00:09:56,340
Kr贸l jeszcze kiedy艣 przejrzy na oczy.
137
00:09:56,600 --> 00:09:57,600
Wyjd藕.
138
00:10:16,660 --> 00:10:19,740
Nie macie racji, panowie. Zak膮t trzeba
najecha膰.
139
00:10:22,210 --> 00:10:24,250
Panie, dyskutujemy nad listem Giedemina.
140
00:10:27,130 --> 00:10:31,570
Zakon wci膮偶 prowadzi wojn臋 podjazdow膮 z
Litw膮. Zjednuje sobie sojusznik贸w w艣r贸d
141
00:10:31,570 --> 00:10:32,730
rycerstwa z ca艂ej Europy.
142
00:10:32,990 --> 00:10:36,490
Wiem, 偶e rosn膮 w si艂臋. Dlatego musimy
uderzy膰 teraz. Jest Giedemin.
143
00:10:37,350 --> 00:10:38,890
Poganin w oczach Europy.
144
00:10:39,550 --> 00:10:42,370
Ka藕mierzu, trzeba przed艂u偶y膰 rozej.
145
00:10:42,790 --> 00:10:45,510
A Giedemin niech radzi sobie z zakonem
sam.
146
00:10:46,190 --> 00:10:50,370
A co, je偶eli zakon krzy偶acki nie zechce
przed艂u偶y膰 rozej mu?
147
00:10:50,880 --> 00:10:52,200
Jakbym s艂ysza艂 biskupa Jana.
148
00:10:52,520 --> 00:10:55,760
M贸wi臋 tylko, 偶e winni艣my pokaza膰 im
swoj膮 si... Koniec k艂贸tni!
149
00:10:58,440 --> 00:10:59,880
艢lema艂 przed艂u偶enie rozejmu.
150
00:11:00,360 --> 00:11:04,380
I nikt ma o tym nie wiedzie膰. A
zw艂aszcza jego ekscelent, biskup Grot.
151
00:11:11,260 --> 00:11:12,260
Pochwalony.
152
00:11:18,520 --> 00:11:19,520
Pieni膮dze masz.
153
00:11:21,680 --> 00:11:22,820
Pieni膮dze masz.
154
00:11:23,300 --> 00:11:24,300
Czekaj tutaj.
155
00:11:32,880 --> 00:11:33,900
Pijawka jedna.
156
00:11:34,340 --> 00:11:36,000
Akurat dzisiaj musia艂 przyj艣膰.
157
00:11:36,280 --> 00:11:37,280
To ten poborca?
158
00:11:37,780 --> 00:11:41,220
To koniec ju偶 po karczmie. Gdzie ja ci
teraz podziej臋?
159
00:11:41,500 --> 00:11:42,740
Dlaczego po karczmie?
160
00:11:42,940 --> 00:11:46,600
Na dworze siedzia艂a Saniewierz. Karczmie
s膮 dzier偶aw膮 kr贸la.
161
00:11:46,820 --> 00:11:49,780
Jak kto nie p艂aci, to zabieraj膮. Daj膮
komu innemu.
162
00:11:51,150 --> 00:11:52,390
A tak mi to by艂o dobrze.
163
00:11:52,870 --> 00:11:54,270
Chcia艂o tu zosta膰.
164
00:11:54,770 --> 00:11:57,070
Znale藕膰 sobie jakiego艣 pobo偶nego
sie艣cianina.
165
00:11:58,330 --> 00:11:59,370
Szukasz m臋偶a?
166
00:12:00,530 --> 00:12:01,530
Najgorszy czas.
167
00:12:02,890 --> 00:12:04,770
M艂odsza nie b臋d臋. Jak d艂ugo mam by膰
sama?
168
00:12:06,130 --> 00:12:07,130
Piwa.
169
00:12:08,110 --> 00:12:09,110
Piwa.
170
00:12:46,890 --> 00:12:48,710
I 偶eby mi to by艂o ostatni raz.
171
00:12:56,470 --> 00:12:59,890
Gabia ma ci za dobrego cz艂owieka, a ty
j膮 okrad艂e艣. Jak zwiesz?
172
00:13:00,730 --> 00:13:03,530
Je艣li do jutra nie oddasz pieni臋dzy.
Jakich pieni臋dzy?
173
00:13:03,970 --> 00:13:06,010
Tego woreczka. Wied藕 moja dna.
174
00:13:07,510 --> 00:13:12,230
To si臋 spodziesz. Uwa偶aj, by ci ta twoja
chora r膮czka do wieczora uschnie. A
175
00:13:12,230 --> 00:13:14,950
myszy ci zapasy kacznie zjedz膮. A tobie
jedek werwo.
176
00:13:16,680 --> 00:13:19,140
Szuka was i szuka was. Co tu robicie?
177
00:13:19,500 --> 00:13:20,740
Masz z艂odzieja.
178
00:13:21,000 --> 00:13:22,820
Twojego dobrego kaczmarza.
179
00:13:28,100 --> 00:13:31,280
Pami臋tasz, 偶e w sprawie Lewka sta艂em po
twojej stronie.
180
00:13:31,940 --> 00:13:34,120
Ale nie dla twojej przychylno艣ci.
181
00:13:34,520 --> 00:13:38,420
Nie? Nie. Te偶 uwa偶am, 偶e to kradzie偶.
182
00:13:39,420 --> 00:13:45,060
Ale zgadzaj膮c si臋 z tob膮, bardzo si臋
kr贸lowi narazi艂em. Tak jak na
183
00:13:45,060 --> 00:13:49,390
naradzie. A to na ko艣ci贸艂 i dla
biednych.
184
00:13:56,170 --> 00:14:01,310
Dzieli膰 si臋 dobrami jest naszym
chrze艣cija艅skim obowi膮zkiem.
185
00:14:02,310 --> 00:14:06,550
Dzi臋ki swojej chojnach ty zapewnisz
sobie odkupienie grzech贸w.
186
00:14:07,930 --> 00:14:14,030
Na dniach musisz podj膮膰 decyzj臋 o
kanonii. Nie zapominaj, Janie, o moim
187
00:14:14,030 --> 00:14:16,080
bratanku. Oczywi艣cie.
188
00:14:17,600 --> 00:14:20,680
A co u kr贸la? Nad czym teraz radzicie?
189
00:14:21,960 --> 00:14:24,580
A nie mog臋 zdradza膰 ci jego plan贸w.
190
00:14:26,000 --> 00:14:31,980
Wyda艂o mi si臋, 偶e dobro kr贸lestwa nam
obu jest bliskie sercu.
191
00:14:35,020 --> 00:14:38,300
Kr贸l planuje przed艂u偶y膰 rozejm z
wagonem.
192
00:14:40,840 --> 00:14:42,520
Tego w艂a艣nie si臋 ba艂em.
193
00:14:42,890 --> 00:14:47,090
M贸j bratanek got贸w jest ju偶 dzi艣 obj膮膰
kanonie 艣wi臋tego Floriana.
194
00:14:47,490 --> 00:14:49,370
Nie zapominaj o tym, Janie.
195
00:14:51,290 --> 00:14:53,610
Wszystko w r臋kach Boga.
196
00:15:00,370 --> 00:15:01,370
Wuju?
197
00:15:01,890 --> 00:15:05,590
Przecie偶 t膮 kanoni臋 mia艂 dotkn膮膰 m贸j
brat, a wuja chrze艣niak.
198
00:15:10,670 --> 00:15:11,950
Charowa艂a dla ciebie.
199
00:15:12,840 --> 00:15:14,120
Od 艣witu do nocy.
200
00:15:15,080 --> 00:15:19,240
Martwi艂a si臋 tob膮. A ty... Gabija, ba艂em
si臋, 偶e w pracy dzier偶aw臋.
201
00:15:19,840 --> 00:15:21,180
Po偶yczy艂abym, gdyby艣 poprosi艂.
202
00:15:21,540 --> 00:15:23,980
P贸藕niej, jakbym uzbiera艂, to bym ci
odda艂. Przysi臋gam.
203
00:15:24,220 --> 00:15:25,240
Jak mog艂e艣.
204
00:15:26,940 --> 00:15:27,940
Gdzie idziesz?
205
00:15:29,180 --> 00:15:30,180
Spakowa膰 ci臋.
206
00:15:30,600 --> 00:15:32,400
Wracam z Erlie na litry. Nie mo偶esz.
207
00:15:32,860 --> 00:15:35,860
Da艂em ci, Vicky, dobr膮 prac臋, jak nie
mia艂a艣 gdzie si臋 podzia膰.
208
00:15:36,200 --> 00:15:37,440
Gabija, nie zostawiaj mnie.
209
00:15:41,360 --> 00:15:44,180
Jak taki dobry chcesz by膰, to daj jej
sw贸j pier艣cie艅.
210
00:15:45,580 --> 00:15:47,940
Wola艂e艣 okra艣膰 Gabi臋 ni偶 go sprzeda膰?
211
00:15:48,220 --> 00:15:49,220
Dawaj.
212
00:15:51,200 --> 00:15:53,820
Wuj, to jest jedna z najlepiej
uposa偶onych kanoni.
213
00:15:56,200 --> 00:15:58,260
Dom, pieni膮dze, powa偶anie.
214
00:15:59,200 --> 00:16:02,120
Ja naprawd臋 nie rozumiem, dlaczego ma to
dosta膰 bratanek Nekandy.
215
00:16:02,880 --> 00:16:04,940
Nic nie jest jeszcze ustalone.
216
00:16:05,180 --> 00:16:09,140
Zamiast zapewni膰 sobie przyjaciela w
Krakowie, wuj oddaje kanonie w r臋ce
217
00:16:09,140 --> 00:16:10,680
po kim nie wiadomo czego si臋 spodziewa膰.
218
00:16:12,270 --> 00:16:13,910
A jak on b臋dzie knu艂 za wuja plecami?
219
00:16:14,370 --> 00:16:16,990
Nie gor膮czkuj si臋 tak, ch艂opcze.
220
00:16:19,830 --> 00:16:25,970
Musimy w tej sprawie zawierzy膰 naszemu
panu i wierzy膰, 偶e kanoni臋 obejmie
221
00:16:25,970 --> 00:16:27,630
w艂a艣ciwa osoba.
222
00:16:27,910 --> 00:16:29,010
Czyli m贸j brat.
223
00:16:29,450 --> 00:16:32,330
Zna si臋 dobrze z nuncjuszem papieckim,
Piotrem z Alverni.
224
00:16:32,990 --> 00:16:36,990
Tym, kt贸ry oskar偶y艂 mnie o rabunek d贸br
ko艣cielnych?
225
00:16:37,250 --> 00:16:38,250
No, tak.
226
00:16:38,890 --> 00:16:43,450
No i w艂a艣nie dlatego warto mie膰 przy
sobie kogo艣, kto go zna i b臋dzie
227
00:16:43,450 --> 00:16:44,450
co planuje.
228
00:16:44,790 --> 00:16:49,510
Tw贸j brat, a m贸j siostrzeniec po艂owie
nie umie tego, co bratanek na kandy.
229
00:16:49,630 --> 00:16:50,630
Mo偶liwe.
230
00:16:51,870 --> 00:16:56,850
Ale moja matka, a wuja siostra b臋dzie
bardzo wzburzona. A wuj wie, jaka ona
231
00:16:56,850 --> 00:16:57,689
potrafi by膰.
232
00:16:57,690 --> 00:16:59,830
Nie znasz mnie moj膮 siostr膮. Id藕 ju偶!
233
00:17:50,090 --> 00:17:51,090
Zobacz, panie.
234
00:17:52,470 --> 00:17:56,110
Przyprowadzi艂am kr贸low膮 do ekonocji i
potkn臋艂am si臋.
235
00:17:57,770 --> 00:17:59,010
Nic ci si臋 nie sta艂o?
236
00:18:01,690 --> 00:18:02,690
Zobacz, panie.
237
00:18:06,170 --> 00:18:07,250
Taki wstyd.
238
00:18:07,470 --> 00:18:08,470
Nic ci si臋 nie sta艂o.
239
00:18:14,410 --> 00:18:17,210
My艣la艂am, 偶e na korytarzu nikogo nie
b臋dzie.
240
00:18:19,630 --> 00:18:21,230
Nikt si臋 o tym nie dowie, spokojnie.
241
00:18:22,350 --> 00:18:23,350
A nie.
242
00:18:27,530 --> 00:18:29,770
Chocia偶 nie b臋dzie mi 艂atwo zapomnie膰
tego widoku.
243
00:18:34,630 --> 00:18:35,630
Kr贸lowa czeka.
244
00:18:36,850 --> 00:18:38,210
Mo偶e lepiej ju偶 p贸jd臋.
245
00:19:05,990 --> 00:19:06,990
Kasztelanie!
246
00:19:10,890 --> 00:19:13,390
Przepraszam, czy s膮 jakie艣 wie艣ci o moim
ojcu?
247
00:19:14,050 --> 00:19:16,150
Jak pyta艂am kr贸la, to mi nie
odpowiedzia艂.
248
00:19:17,430 --> 00:19:21,210
Podobno kto艣 widzia艂, jak przekracza艂
granic臋.
249
00:19:22,230 --> 00:19:26,310
Ale to nic pewnego. Reszta to tylko
plotki.
250
00:19:26,710 --> 00:19:27,770
Jakie plotki?
251
00:19:31,230 --> 00:19:32,490
Nie czas na 艂zy.
252
00:19:33,310 --> 00:19:34,490
Zobacz, kto wr贸ci艂.
253
00:19:51,760 --> 00:19:54,160
Dlaczego mnie nie uprzedzi艂e艣? Ja by ci
niespodzianka.
254
00:19:56,300 --> 00:20:02,220
Jeste艣... Postaw na stole.
255
00:20:04,720 --> 00:20:05,840
To do szafy.
256
00:20:10,320 --> 00:20:11,740
Gdzie by艂asz tak d艂ugo?
257
00:20:14,140 --> 00:20:15,140
Z艂膮czy艂am.
258
00:20:15,960 --> 00:20:17,460
Wawel, taki du偶y.
259
00:20:22,160 --> 00:20:23,160
Co to jest?
260
00:20:23,820 --> 00:20:24,820
Od艂贸偶 to.
261
00:20:30,440 --> 00:20:31,640
Co艣 ty zrobi艂a.
262
00:20:34,280 --> 00:20:36,040
Przecie偶 to jest zwyk艂a gliniana
figurka.
263
00:20:36,340 --> 00:20:39,040
Dziecko zrobi艂o, bo 艂adniejszy. Jak
艣miesz tak m贸wi膰.
264
00:20:40,140 --> 00:20:41,140
Wyjd藕 st膮d!
265
00:20:56,400 --> 00:20:58,660
To figurka o degle mia艂a mnie chroni膰.
266
00:21:13,160 --> 00:21:14,160
Ma.
267
00:21:14,600 --> 00:21:16,120
Sprzeda偶 jej od w贸dka z pieni膮dza.
268
00:21:16,640 --> 00:21:17,780
Karczmarz mi da艂 po cieniu.
269
00:21:22,340 --> 00:21:23,340
Gapija!
270
00:21:23,580 --> 00:21:24,640
Gapija, zosta艅!
271
00:21:25,800 --> 00:21:27,300
Niech Ci臋 piek艂o poch艂onie.
272
00:21:30,360 --> 00:21:31,360
Chod藕my.
273
00:21:32,820 --> 00:21:34,340
Na Litwie jest nasz dom.
274
00:22:10,600 --> 00:22:12,600
W m膮ce, w kaszy, wsz臋dzie ich pe艂no. Jak
to?
275
00:22:18,040 --> 00:22:19,040
Wsiach臋!
276
00:22:19,320 --> 00:22:21,100
Sk膮d ich si臋 nagle tutaj tyle wzi臋艂o?
277
00:22:21,500 --> 00:22:22,500
Panie?
278
00:22:23,040 --> 00:22:24,040
Co?
279
00:22:24,700 --> 00:22:25,240
Wiesz...
280
00:22:25,240 --> 00:22:33,340
To
281
00:22:33,340 --> 00:22:35,260
ta czarownica przekl臋ta.
282
00:22:43,980 --> 00:22:46,020
Harold Robert zapewnia艂 swojej
lojalno艣ci.
283
00:22:46,660 --> 00:22:48,300
B臋d膮 pomocni w sprawie z zakonem.
284
00:22:49,380 --> 00:22:51,520
Panie, co艣 o czym powiniene艣 wiedzie膰.
285
00:22:52,780 --> 00:22:53,780
M贸w.
286
00:22:54,540 --> 00:22:57,520
Czesi wiedz膮, 偶e wys艂a艂e艣 Pe艂ka, 偶eby
si臋 dowiedzia艂, czy to nie oni zabili
287
00:22:57,520 --> 00:22:58,520
go艅c贸w Bolka.
288
00:22:59,420 --> 00:23:00,420
Sk膮d?
289
00:23:01,060 --> 00:23:04,620
Szczeg贸艂贸w nie znam, ale powiedzia艂 mi o
tym zaufany cz艂owiek kr贸lowej El偶biety.
290
00:23:06,880 --> 00:23:09,280
Obawiam si臋, 偶e m贸j te艣膰 nie wr贸ci do
nas 偶ywy.
291
00:23:12,560 --> 00:23:15,300
Pe艂ka jecha艂 sam. Niewiele os贸b
wiedzia艂o dok膮d i po co.
292
00:23:15,700 --> 00:23:18,380
Ale wiedzia艂 kto艣, kto doni贸s艂 o tym
Czechom.
293
00:23:22,660 --> 00:23:24,420
Uwa偶asz, 偶e w艣r贸d nas jest szpieg?
294
00:23:31,080 --> 00:23:35,660
W nast臋pnym odcinku... Uciekaj!
295
00:23:36,900 --> 00:23:41,780
Uciekaj! Znowu spiskujesz przeciwko
mnie? Nie spiskuj臋, tylko s艂ucham
296
00:23:42,900 --> 00:23:43,900
Wzywa艂a艣 nas?
297
00:23:44,400 --> 00:23:48,020
Panie, czy to prawda, 偶e z m臋偶em cudki
przyjdzie tancerz z w臋gierskiego dworu?
298
00:23:48,240 --> 00:23:52,020
Komu jeszcze mog臋 tu ufa膰? Masz mojego
Ja艣ka. Kt贸rego oddali艂em, bo robi艂 co
299
00:23:52,020 --> 00:23:56,300
chcia艂. Ale ze spraw膮 szpiega
post臋pujesz, panie, zbyt pochopnie.
300
00:23:56,300 --> 00:23:57,300
ci臋偶ki dzie艅.
301
00:23:57,360 --> 00:23:58,580
Mam do艣膰 krzyk贸w.
302
00:24:01,420 --> 00:24:02,760
Brakuje mi dawnej Anny.
21746
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.