Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:51,120 --> 00:00:52,160
Drabisz, wied藕ma!
2
00:00:54,120 --> 00:00:55,120
Zostaw!
3
00:00:56,240 --> 00:00:59,240
Co tu si臋 dzieje? Dopiero co zasn臋艂am.
4
00:01:03,280 --> 00:01:04,720
Biskup musi za to odpowiedzie膰.
5
00:01:04,940 --> 00:01:06,640
Nie chce mie膰 zamieszek w Krakowie.
6
00:01:08,520 --> 00:01:13,280
Jestem pewien, panie, 偶e pobicie ludzi
Lewka to nie wina listu jego
7
00:01:13,660 --> 00:01:17,240
Ale list biskupa wisia艂 na drzwiach
艣wi臋tego Floriana ca艂y pa藕dziernik.
8
00:01:17,500 --> 00:01:19,960
I wisia艂by d艂u偶ej, gdyby kr贸l nie kaza艂
go zdj膮膰.
9
00:01:20,510 --> 00:01:23,750
M贸g艂by sobie wiszy膰 i rok. Kto z
wiernych potrafi czyta膰?
10
00:01:23,950 --> 00:01:26,810
Ale wierni wys艂uchali go w kilku
ko艣cio艂ach.
11
00:01:27,410 --> 00:01:30,130
Panie, m贸j s艂uga by艂 w ratuszu.
12
00:01:30,370 --> 00:01:32,690
Dowiedzia艂 si臋, 偶e ci mieszczanie byli
pijani.
13
00:01:33,050 --> 00:01:37,770
Zanim pobili ludzi Lewka, obili jakiego艣
czeladnika pod bram膮 floria艅sk膮. To by艂
14
00:01:37,770 --> 00:01:39,930
przypadek, Lewek przesadza. Uwa偶am
inaczej.
15
00:01:41,490 --> 00:01:45,650
I przeka偶 jutro rano biskupowi, 偶e je艣li
nadal b臋dzie podburza艂 ludzi przeciwko
16
00:01:45,650 --> 00:01:47,970
mnie i osobom, kt贸re wspieraj膮 kr贸lew,
pouka偶臋 go.
17
00:01:48,430 --> 00:01:49,650
Lepiej, 偶eby艣 kr贸l贸w.
18
00:01:49,980 --> 00:01:51,000
Osobi艣cie go wedma艂.
19
00:01:56,840 --> 00:01:57,840
Panie.
20
00:01:59,020 --> 00:02:04,720
Wuju. To dobrze sp贸藕nienie, ale ju偶 w
Krakowie koleba si臋 zerwa艂a.
21
00:02:04,980 --> 00:02:07,340
W b艂oto wpad艂a, 艣miechu by艂o co miliara.
22
00:02:09,360 --> 00:02:10,419
Kto to jest?
23
00:02:10,639 --> 00:02:12,600
C贸rka mojej siostry, kr贸lu.
24
00:02:13,180 --> 00:02:14,700
Machna ze Szczy偶yca.
25
00:02:15,340 --> 00:02:17,060
Matko kr贸le, kr贸lu.
26
00:02:20,520 --> 00:02:25,180
My艣la艂am, panie, 偶e b臋dziesz starszy, 偶e
b臋dziesz mia艂 w膮sy i brod臋 do pasa.
27
00:02:25,520 --> 00:02:27,760
Machno. Pewnie kiedy艣 b臋d臋 mia艂.
28
00:02:28,300 --> 00:02:30,400
I b臋dzie ci do twarzy, panie.
29
00:02:30,820 --> 00:02:35,760
W贸j zawsze m贸wi, 偶e zmarszczki to nie
woda, lecz oznaka m膮dro艣ci. Machno.
30
00:02:39,080 --> 00:02:42,880
By艂am pewna, 偶e Wawel si臋 pali. Chcia艂am
ci臋 ratowa膰, kr贸lowo.
31
00:02:43,600 --> 00:02:45,740
Pani to tylko bia艂a sza艂wia si臋 tli艂a.
32
00:02:46,160 --> 00:02:48,480
Prosi艂am o twoje zdrowie, nasz膮 bogini臋
Rzymyn臋.
33
00:02:48,940 --> 00:02:49,960
Ju偶 nie moj膮 Egle.
34
00:02:51,480 --> 00:02:53,180
Wiedzia艂am, 偶e to litewskie czary.
35
00:02:54,720 --> 00:02:56,940
Katarzyno, mog艂aby艣 nas zostawi膰?
36
00:03:09,160 --> 00:03:13,920
Ustali艂am, 偶e mn膮 i c贸rkami zajmuje si臋
Eliasz. Ile razy mam ci to powtarza膰?
37
00:03:14,140 --> 00:03:15,140
Chcia艂am dobrze, pani.
38
00:03:15,520 --> 00:03:19,300
Dla kundzi El偶bietki te偶 chcia艂a艣. To
pochorowa艂y si臋 po twoich kroplach i
39
00:03:19,300 --> 00:03:20,840
Eliasz do dzi艣 musia艂 je kurowa膰.
40
00:03:21,060 --> 00:03:25,360
Pomyli艂 si臋 i nawet mnie przeprosi艂. A
dzieci rozchorowa艂y si臋, bo Jolenta
41
00:03:25,360 --> 00:03:27,880
kaszla艂a. Wiem, ale Eliasz to medyk.
42
00:03:28,720 --> 00:03:30,580
Dominikanin. I chrze艣cijanin.
43
00:03:30,920 --> 00:03:34,220
A ja jestem zwyk艂膮 pogank膮, dlatego moje
leki s膮 gorsze.
44
00:03:35,200 --> 00:03:37,040
Ale nie wypr臋 si臋 wiary, przodku.
45
00:03:37,480 --> 00:03:38,540
Nie ka偶e ci.
46
00:03:39,900 --> 00:03:42,160
Tylko przesta艅 si臋 wreszcie sprzeciwia膰.
47
00:03:42,600 --> 00:03:44,100
Nie chc臋 mie膰 k艂opot贸w.
48
00:03:44,560 --> 00:03:46,360
Jutro przedstawi臋 ci臋 kr贸lowej.
49
00:03:46,620 --> 00:03:51,620
Masz mie膰 baczenie na swoje zachowanie.
I nie narzucaj si臋 tak kr贸lowi. Przecie偶
50
00:03:51,620 --> 00:03:52,620
nie by艂 na mnie z艂y.
51
00:03:53,120 --> 00:03:57,900
Nawet si臋 u艣miechn膮艂. Machn膮艂. Jak
chcesz tu zosta膰, kr贸lowa musi ci臋
52
00:03:58,000 --> 00:03:59,720
Od miesi膮ca szukasz dw贸rki.
53
00:04:00,620 --> 00:04:02,020
Podobno to poganka.
54
00:04:02,320 --> 00:04:03,320
Dziecko!
55
00:04:04,400 --> 00:04:10,340
Kr贸lowa to bogobojna bia艂og艂owa. I
zapami臋taj. Na dworze lepiej milcze膰 ni偶
56
00:04:10,340 --> 00:04:12,060
niepotrzebnie... Co艣 chlapn膮膰.
57
00:04:12,600 --> 00:04:13,660
Wiem, wiem.
58
00:04:14,280 --> 00:04:21,100
Bo gdy kr贸l kogo艣 polubi, to na dania
r贸偶ne daje i mo偶na si臋 wzbogaci膰. Nie po
59
00:04:21,100 --> 00:04:22,100
to tu przyjecha艂a艣.
60
00:04:23,180 --> 00:04:24,800
Ojciec tak do mnie m贸wi艂.
61
00:04:26,740 --> 00:04:28,660
A kr贸lowa mnie polubi.
62
00:04:29,460 --> 00:04:30,460
Zobacz.
63
00:04:32,920 --> 00:04:38,940
Musia艂a tym dymem odtruwa膰 kr贸low膮 jej
nienarodzonego syna ju偶 dawno.
64
00:04:39,580 --> 00:04:42,320
Dlatego tak cz臋sto cuchn臋艂o na
korytarzach.
65
00:04:44,720 --> 00:04:45,900
Pani poruszy艂a si臋.
66
00:04:48,320 --> 00:04:52,940
Nie mog臋 uwierzy膰 w to, co m贸wisz. Wiem,
偶e Egle jest poga艅k膮, ale zawsze
67
00:04:52,940 --> 00:04:54,200
wiernie s艂u偶y艂a Annie.
68
00:04:54,780 --> 00:04:57,380
A sprawa z艂ych lek贸w dla kr贸lewie?
69
00:04:58,560 --> 00:05:02,700
Egle mog艂a by膰 z艂a, 偶e kr贸lowa wyszyk艂a
si臋 wiary przodk贸w.
70
00:05:03,520 --> 00:05:05,380
To jest czarownica.
71
00:05:07,300 --> 00:05:12,400
Odk膮d Anna omalnie poroni艂a, to
zauwa偶y艂am, 偶e jej wiara bardzo si臋
72
00:05:12,400 --> 00:05:13,400
Egle si臋...
73
00:05:14,950 --> 00:05:20,150
Do tego... Jedna z 艂贸偶ka mi m贸wi艂a,
偶e...
74
00:05:20,150 --> 00:05:26,710
呕e Ekle w twojej komnodzie robi
75
00:05:26,710 --> 00:05:29,730
miktur. Mark ptak贸w. Bierz od.
76
00:05:30,330 --> 00:05:35,790
No i... By艂a przez tak膮, jak ona
straci艂a pierwor贸d tego.
77
00:05:39,410 --> 00:05:41,410
I ty mi o tym nie m贸wi艂a艣.
78
00:05:50,540 --> 00:05:54,920
Kr贸l odsun膮艂 ci臋 od rady. Grozi karami,
a ty zachwycasz si臋 kielichem?
79
00:05:55,720 --> 00:05:57,340
Daj spok贸j kielichowi.
80
00:05:58,240 --> 00:06:01,800
Kr贸l ma za nic jedno艣膰, harmoni臋 i 艂ad.
81
00:06:02,500 --> 00:06:08,840
A ja, jako parter, nie mog臋 pozwoli膰,
aby moi wierni, bior膮c przyk艂ad z kr贸la,
82
00:06:08,860 --> 00:06:11,720
grzeszyli, po偶yczaj膮c pieni膮dze od
lichwiazy.
83
00:06:13,200 --> 00:06:18,700
Pami臋taj, Grzegorzu, 偶e do wiernych mog臋
pisa膰, co chc臋, a rozlicza膰...
84
00:06:19,080 --> 00:06:21,700
Mog膮 mnie jedynie B贸g i papie偶.
85
00:06:23,900 --> 00:06:26,720
Kr贸l jest m艂ody. Nie okrzep艂 jeszcze.
86
00:06:27,320 --> 00:06:30,440
Ale otknie si臋, gdy zabraknie mu twojego
do艣wiadczenia.
87
00:06:30,960 --> 00:06:32,240
Tu si臋 mylisz.
88
00:06:34,240 --> 00:06:36,080
On wie, co robi.
89
00:06:36,540 --> 00:06:39,620
Chce os艂abi膰 rol臋 ko艣cio艂a w kr贸lestwie.
90
00:06:40,240 --> 00:06:42,520
Jest sprytniejszy, ni偶 ci si臋 wydaje.
91
00:06:44,440 --> 00:06:46,520
A ty mnie nie wspierasz.
92
00:06:46,780 --> 00:06:48,480
Nie b膮d藕 niesprawiedliwy, Janie.
93
00:06:49,100 --> 00:06:53,080
broni艂em wczoraj twoich prawy u kr贸la,
nara偶aj膮c si臋 na nie艂awk臋.
94
00:06:54,080 --> 00:06:55,700
Nie wiem, czy tak by艂o.
95
00:06:56,080 --> 00:06:58,880
Do mnie na razie dochodz膮 tylko twoje
pro艣by.
96
00:07:02,400 --> 00:07:03,400
Tak.
97
00:07:04,400 --> 00:07:09,840
Chc臋 kanonii 艣wi臋tego Floriana dla
mojego bratanka. Ale nie znajdziesz
98
00:07:09,840 --> 00:07:12,080
wykszta艂conego jak on m艂odego cz艂owieka.
99
00:07:13,540 --> 00:07:16,000
A mnie zale偶y na tym kr贸lestwie.
100
00:07:16,940 --> 00:07:22,360
Dlatego chcia艂bym wiedzie膰, jakie
Kazimierz czyni g艂upstwa za moimi
101
00:07:24,260 --> 00:07:27,540
Mam ci m贸wi膰 o zamiarach kr贸la?
102
00:07:28,480 --> 00:07:30,260
Tego nie powiedzia艂em.
103
00:07:31,260 --> 00:07:33,200
Ale chcia艂bym je zna膰.
104
00:07:33,720 --> 00:07:38,000
Wtedy mo偶e 艂askawym okiem spojrz臋 na
kandydatur臋 twojego bratanka.
105
00:07:48,080 --> 00:07:52,460
Drogo kosztowa艂, ale wida膰, 偶e kr贸lewski
dokument.
106
00:07:53,960 --> 00:07:56,160
Tylko o tym Lig臋zie musz臋 zapomnie膰.
107
00:07:56,940 --> 00:08:00,840
Cech mamy, a garntarze wybrali mnie na
technistrze.
108
00:08:01,320 --> 00:08:02,440
Wa偶ny teraz jest.
109
00:08:02,980 --> 00:08:04,440
Dlatego chcesz si臋 偶eni膰?
110
00:08:05,540 --> 00:08:08,080
Ludzie mnie szanuj膮, w tle potwieramy.
111
00:08:08,880 --> 00:08:12,020
Tylko sakrament贸w mi zr贸偶膮, brakuje i
potomka.
112
00:08:12,940 --> 00:08:15,560
Daj, bo powr贸dzisz swoimi 艂apskami.
113
00:08:20,750 --> 00:08:22,650
Ale co ja ci poradz臋 z tymi
pierwieniami?
114
00:08:23,970 --> 00:08:24,970
S艂uchaj.
115
00:08:26,190 --> 00:08:27,290
Ludzie si臋 ciebie boj膮.
116
00:08:27,930 --> 00:08:32,950
Jak nie kowal z tob膮 zobaczy, to od razu
mi zmiczk臋 da. A ty... Wiesz, ja z
117
00:08:32,950 --> 00:08:35,090
pustymi r臋kami o艣wiadczy膰 si臋 do r贸偶y
nie p贸jd臋.
118
00:08:36,890 --> 00:08:38,270
Jak z艂ota.
119
00:08:39,770 --> 00:08:41,010
A ty gdzie si臋 wybierasz?
120
00:08:41,370 --> 00:08:42,370
Spotkanie w Techowie.
121
00:08:42,390 --> 00:08:45,030
Aha. A nie idziesz w pani膮 Be艂amuci?
122
00:08:45,750 --> 00:08:46,930
Piekarzowa o ciebie pyta艂a.
123
00:08:47,390 --> 00:08:49,030
A jej c贸rce oczy a偶 si臋 艣wieci艂y.
124
00:08:49,250 --> 00:08:53,410
Widzisz, kogo masz? Niewiasty do m臋偶a z
w艂adz膮 ci膮gn膮, jak pszczo艂y do plastra
125
00:08:53,410 --> 00:08:54,369
miodu.
126
00:08:54,370 --> 00:08:55,710
呕y膰 nie umiera膰. Idziemy.
127
00:08:56,590 --> 00:08:57,590
Ju偶.
128
00:09:01,630 --> 00:09:02,630
Witaj, Rozalio.
129
00:09:18,090 --> 00:09:19,810
艢wi臋ty Duch Pana Boga chwali.
130
00:09:21,410 --> 00:09:22,950
A gdzie jest ci s艂owa?
131
00:09:40,050 --> 00:09:42,750
Jak najszybciej przynie艣 kr贸lowej piwo.
132
00:09:49,450 --> 00:09:51,110
Nie domy艣li艂a si臋 wied藕ma.
133
00:09:52,950 --> 00:09:58,550
A ty to st贸j i uwa偶aj. Jakby wr贸ci艂a,
musisz zrobi膰 wszystko.
134
00:10:31,240 --> 00:10:32,720
Zdra偶n膮 艣mierci膮 zmar艂a.
135
00:10:34,440 --> 00:10:36,460
Pobita i poha艅biona.
136
00:10:37,280 --> 00:10:38,400
Ojciec, przesta艅.
137
00:10:40,080 --> 00:10:41,080
Uspok贸j si臋.
138
00:10:41,520 --> 00:10:42,680
Poczekaj, tu by pojechali, co?
139
00:10:43,760 --> 00:10:45,280
Znowu s艂ucha膰, jak on o tym gada?
140
00:10:48,660 --> 00:10:50,700
Wracaj! Id臋 po niego.
141
00:11:02,670 --> 00:11:03,790
To dobry ch艂opak.
142
00:11:04,350 --> 00:11:06,370
Tylko tak prze偶ywa 艣mier膰 matki.
143
00:11:08,490 --> 00:11:11,350
A on widzia艂, jak j膮?
144
00:11:13,250 --> 00:11:14,910
I inne straszne rzeczy.
145
00:11:16,950 --> 00:11:19,670
I 艂adnej kary ludzie tego krebarza nie
ponie艣li?
146
00:11:21,650 --> 00:11:25,770
Bezkarni s膮, bogaci. Cud, 偶e Bogdana
uda艂o mi si臋 od nich wydosta膰.
147
00:11:26,550 --> 00:11:27,830
Dlaczego偶 oni go porywali?
148
00:11:28,110 --> 00:11:29,930
Urz膮dzaj膮 sobie polowania na ludzi.
149
00:11:34,090 --> 00:11:35,650
Dlaczego uciekacie ze 艢l膮ska?
150
00:11:36,050 --> 00:11:37,170
Nie uciekamy.
151
00:11:38,230 --> 00:11:40,130
M贸j kuzyn wraca do Czech.
152
00:11:41,450 --> 00:11:43,130
A ja do ciebie, Luziu.
153
00:11:44,970 --> 00:11:46,170
Przyjecha艂em po pro艣bie.
154
00:11:50,390 --> 00:11:55,410
Ale ja musz臋 jeszcze pomodli膰. Babcia
m贸wi艂a, 偶e dzisiaj jest 艣wi臋to mojej
155
00:11:55,410 --> 00:11:58,390
patonki El偶biety. Jeszcze do ko艅ca nie
wyzdrowia艂a艣.
156
00:12:01,290 --> 00:12:02,470
Co si臋 dzieje?
157
00:12:02,810 --> 00:12:03,830
Tak, Luziu.
158
00:12:04,680 --> 00:12:06,940
To przez ciebie, to przez twoje czary.
159
00:12:07,340 --> 00:12:10,760
Pundzia, dlaczego tak m贸wisz do Egle?
Mamo, wszyscy tak m贸wi膮.
160
00:12:11,100 --> 00:12:12,720
Katarzyna, S艂uszka, Halszka.
161
00:12:13,000 --> 00:12:15,220
My艣my zachorowa艂y przez jej leki.
162
00:12:15,800 --> 00:12:16,800
Jacku.
163
00:12:20,060 --> 00:12:24,140
Kr贸lowo, to jest moja siostrzenica, o
kt贸rej ci wspomina艂em.
164
00:12:24,700 --> 00:12:26,000
Machna ze Strzy偶yca.
165
00:12:26,440 --> 00:12:27,440
Pani?
166
00:12:30,380 --> 00:12:32,140
Powiedz膮 prezenty dla kr贸lewiny.
167
00:12:34,640 --> 00:12:35,640
No to jest.
168
00:12:36,720 --> 00:12:38,300
M贸j skarby, dziewczynka.
169
00:12:38,540 --> 00:12:39,540
Skarby.
170
00:12:39,920 --> 00:12:40,920
Skarby?
171
00:12:45,660 --> 00:12:50,320
Wracam! A tu pod domem wujka! Ten
ch艂opak powinien trafi膰 do ratusza.
172
00:12:50,980 --> 00:12:53,920
Na szcz臋艣cie powiedzieli, 偶e jest od
ciebie. Co si臋 sta艂o?
173
00:12:54,420 --> 00:12:58,620
Zaczepi艂 czeladnika garbarza. To
nieprawda. To on go uderzy艂.
174
00:12:59,300 --> 00:13:01,520
Jestem m膮偶 kozynki Rozali. To m贸j syn.
175
00:13:02,340 --> 00:13:03,340
Wybaczcie mu.
176
00:13:03,470 --> 00:13:05,290
Najwa偶niejsze, 偶e si臋 nic nie sta艂o.
177
00:13:05,790 --> 00:13:07,350
A to jest Bogdan.
178
00:13:07,870 --> 00:13:11,010
B臋dzie u nas mieszka艂. Jak to mieszka艂?
179
00:13:15,070 --> 00:13:16,510
Ch艂opcu zmar艂a mama.
180
00:13:17,110 --> 00:13:18,550
Trzeba mu pom贸c.
181
00:13:19,690 --> 00:13:20,490
No
182
00:13:20,490 --> 00:13:28,510
znowu?
183
00:13:28,610 --> 00:13:31,450
Ten naszyjnik mog艂abym dosta膰?
184
00:13:31,830 --> 00:13:32,830
Tak.
185
00:13:33,160 --> 00:13:34,740
A wiesz, 偶e sama go zrobi艂am?
186
00:13:35,360 --> 00:13:36,360
Nauczysz nas.
187
00:13:36,920 --> 00:13:38,540
Tak, naucz.
188
00:13:39,500 --> 00:13:40,980
Kiedy tylko chcecie.
189
00:13:41,360 --> 00:13:45,760
Moja siostrzenica pani bardzo chcia艂aby
zosta膰 na dworze. Ma pi臋膰 m艂odszych
190
00:13:45,760 --> 00:13:49,880
si贸str i trzech braci. My艣l臋, 偶e by艂aby
pomocna przy dzieciach.
191
00:13:50,880 --> 00:13:52,980
Rozwa偶臋 twoj膮 pro艣b臋, kanclerzu.
192
00:13:53,900 --> 00:13:58,460
Teraz, kr贸lowo, je艣li pozwolisz, was
opuszcz臋. Najlepiej b臋dzie, jak same si臋
193
00:13:58,460 --> 00:13:59,460
poznacie.
194
00:14:02,740 --> 00:14:04,380
Kiedy艣 te偶 by艂am taka radosna.
195
00:14:05,620 --> 00:14:06,840
Dziewczynki chyba j膮 polubi艂y.
196
00:14:07,100 --> 00:14:08,800
Nie wszystko z艂oto, co si臋 艣wieci.
197
00:14:09,940 --> 00:14:10,960
Dlaczego tak m贸wisz?
198
00:14:11,400 --> 00:14:14,460
Bo lepiej wystrzyga膰 si臋 tych, co
przynosz膮 prezenty, pani.
199
00:14:15,020 --> 00:14:16,640
Egle, przesta艅 by膰 zazdrosna.
200
00:14:17,220 --> 00:14:20,060
Kolejna dw贸rka ci si臋 nie podoba, a ja
musz臋 kogo艣 mie膰.
201
00:14:20,460 --> 00:14:23,020
Tylko, 偶e ja, pani, ju偶 do niczego dzi艣
nie jestem potrzebna.
202
00:14:34,920 --> 00:14:37,880
Co ty tak patrzysz, Egle? To moje
rzeczy.
203
00:14:42,560 --> 00:14:44,880
W艂osy jakiego艣 dzieci膮tka.
204
00:14:48,560 --> 00:14:50,360
Buciki noworodka.
205
00:14:52,580 --> 00:14:54,120
Sk贸ra w臋偶a.
206
00:14:55,200 --> 00:14:56,200
Ko艣ci.
207
00:14:57,580 --> 00:14:59,040
Pewnie ludzkie.
208
00:15:00,260 --> 00:15:02,600
Oskar偶臋 ci臋 o czary.
209
00:15:04,040 --> 00:15:05,040
Oddaj to.
210
00:15:06,020 --> 00:15:07,160
P艂oniesz na cofie.
211
00:15:07,560 --> 00:15:09,740
Oddaj to, bo naprawd臋 zaraz czar臋 rzuc臋.
212
00:15:15,720 --> 00:15:16,720
Nie wybaczy膰.
213
00:15:47,920 --> 00:15:51,040
Kanclerz by艂 u ciebie ze swoj膮
siostrzenic膮? Machna ju偶 si臋 bawi膰 z
214
00:15:51,040 --> 00:15:53,620
dziewczynkami. Chyba znalaz艂am now膮
dw贸rk臋.
215
00:15:54,120 --> 00:15:55,120
Zbigniew j膮 chwali艂.
216
00:15:57,200 --> 00:15:58,200
Kr贸lowo.
217
00:15:58,780 --> 00:16:00,320
Mnie si臋 nie pok艂onisz, biskupie.
218
00:16:01,060 --> 00:16:05,280
Nie k艂aniam si臋 tym, kt贸rzy wysy艂aj膮
pos艂a艅c贸w, bo sami obawiaj膮 si臋 mnie
219
00:16:05,280 --> 00:16:06,280
do siebie.
220
00:16:16,160 --> 00:16:18,020
Kazimierzu. Co si臋 sta艂o?
221
00:16:18,720 --> 00:16:19,980
My艣li, 偶e si臋 go boj臋.
222
00:16:22,680 --> 00:16:24,160
Wypowiedzia艂 mi otwart膮 wojn臋.
223
00:16:30,580 --> 00:16:32,060
Czyje s膮 te w艂osy?
224
00:16:33,700 --> 00:16:35,280
Oddaj mi to kr贸lowo, prosz臋.
225
00:16:37,800 --> 00:16:38,900
Kura w臋偶a?
226
00:16:39,920 --> 00:16:41,580
A te buciki czyje?
227
00:16:42,320 --> 00:16:43,740
Chyba nie kr贸lewian.
228
00:16:43,940 --> 00:16:45,060
Na pewno nie.
229
00:16:45,960 --> 00:16:47,540
Ale s膮 dla mnie bardzo barne.
230
00:16:48,720 --> 00:16:52,520
S膮 艣wiadkowie, 偶e pobi艂a艣 Katarzyn臋.
Jakim prawem?
231
00:16:53,160 --> 00:16:58,200
Wesz艂a do mojego pokoju i ukrad艂a moje
rzeczy. Bo szkodzisz kr贸lowej Annie, jej
232
00:16:58,200 --> 00:17:01,100
nienarodzonemu dziecku i kr贸lewnom. I
nie wiadomo, co zrobi艂a艣 z tym
233
00:17:01,100 --> 00:17:05,240
dzieci膮tkiem, kt贸remu obci膮艂a艣 w艂osy.
Jak 艣miesz m贸wi膰 o mojej... Wiem, 偶e
234
00:17:05,240 --> 00:17:11,079
wiernie s艂u偶ysz kr贸lowej, ale nie mo偶esz
potajemnie okaza膰, wbrew jej woli, jej
235
00:17:11,079 --> 00:17:12,079
pokoju.
236
00:17:12,339 --> 00:17:14,319
Nie mo偶esz napada膰 na Katarzyn臋.
237
00:17:16,170 --> 00:17:18,210
I nie mo偶esz krzywdzi膰 moich wnuczek.
238
00:17:21,910 --> 00:17:24,670
Najwy偶szy czas, 偶eby艣 opu艣ci艂a, Fawel.
239
00:17:27,970 --> 00:17:29,650
Bardzo ch臋tnie, panie.
240
00:17:30,230 --> 00:17:31,230
Zabierz to.
241
00:17:34,210 --> 00:17:37,910
A ciebie niech ogie艅 poch艂onie i dzia艂y
w nocy udusz膮!
242
00:17:56,360 --> 00:17:58,220
Laudatur, Jezus Chrystus.
243
00:17:59,100 --> 00:18:01,080
In fecula feculorum, amen.
244
00:18:02,120 --> 00:18:04,100
Co si臋 do mnie, Pani, sprowadza?
245
00:18:04,780 --> 00:18:06,320
Lekcja, mamy przecie偶 jutro.
246
00:18:11,100 --> 00:18:13,260
Rex disculpit Helena?
247
00:18:14,400 --> 00:18:16,300
Kr贸l uniewinni艂 Helen臋?
248
00:18:16,740 --> 00:18:23,400
M贸wi膮, 偶e Egle poda艂a kr贸lewnom
poga艅skie leki i
249
00:18:23,400 --> 00:18:25,340
zachorowa艂y. Nie wierz臋 w to.
250
00:18:25,720 --> 00:18:28,080
Dzisiejszy dzie艅, 19 listopada.
251
00:18:29,360 --> 00:18:30,360
Wojciechu, co to jest?
252
00:18:33,880 --> 00:18:37,980
Pisz臋 kronik臋 pani o tym, co dzieje si臋
na dworze i w kr贸lewcie, ale to nie s膮
253
00:18:37,980 --> 00:18:38,939
偶adne plotki.
254
00:18:38,940 --> 00:18:40,080
Ale to bardzo ciekawe.
255
00:18:40,700 --> 00:18:41,820
Nie gniewasz si臋 pani?
256
00:18:42,460 --> 00:18:44,840
Nie. Zw艂aszcza, 偶e piszesz o Egle.
257
00:18:45,700 --> 00:18:48,160
A w艂a艣nie w jej sprawie przychodz臋 do
ciebie.
258
00:18:51,560 --> 00:18:53,340
Martwisz si臋, 偶e wasze drogi si臋
rozchodz膮?
259
00:18:54,090 --> 00:18:55,090
Tak.
260
00:19:03,750 --> 00:19:05,410
Przeczytaj pani ten fragment.
261
00:19:05,650 --> 00:19:07,570
Mo偶e tu znajdziesz odpowied藕.
262
00:19:08,990 --> 00:19:12,730
Sanctus Dominicus ipse aput deum.
263
00:19:13,550 --> 00:19:18,530
艢wi臋ty Dominik u Boga stawia艂 si臋 za
niewiernymi.
264
00:19:19,330 --> 00:19:20,910
Tego nie rozumiem?
265
00:19:23,880 --> 00:19:25,580
Ja te偶 modl臋 si臋 za Egle.
266
00:19:27,120 --> 00:19:28,640
Wyznaj臋 poga艅skich bo偶k贸w.
267
00:19:29,020 --> 00:19:33,080
Ma jednak... Korde bonum habuit.
268
00:19:34,300 --> 00:19:36,600
Lepsze serce ni偶 niejeden chrze艣cijanin.
269
00:19:37,300 --> 00:19:38,580
To prawda, ojcze.
270
00:19:40,040 --> 00:19:41,860
Ale dalej nie wiem, co mam robi膰.
271
00:19:42,860 --> 00:19:44,080
Kieruj si臋 sercem.
272
00:19:44,700 --> 00:19:46,080
I m贸dl si臋 za ni膮.
273
00:19:46,660 --> 00:19:48,120
To jest klucz do Egle.
274
00:19:56,759 --> 00:20:01,740
Egle, gdzie ty si臋 wybierasz? Wracam na
Litw臋. Tak nagle? Dlaczego?
275
00:20:02,820 --> 00:20:04,120
Dbaj o kr贸low膮.
276
00:20:04,740 --> 00:20:08,420
Na pocz膮tku ci nie wierzy艂am, bo
widzia艂am jak patrzy艂a艣 na Kazimierza.
277
00:20:09,160 --> 00:20:13,060
Ale potem zobaczy艂am, 偶e wygra艂a w tobie
lojalno艣膰 wobec kr贸lowej Anny.
278
00:20:14,280 --> 00:20:17,440
Dobra z ciebie niewiasta i wszystko ci
si臋 u艂o偶y.
279
00:20:18,280 --> 00:20:23,860
Urodzisz zdrowe dziecko, niemierza
wr贸ci, a tw贸j ojciec...
280
00:20:26,090 --> 00:20:27,090
My艣lisz, 偶e 偶yje?
281
00:20:28,650 --> 00:20:29,890
Widzia艂am go we 艣nie.
282
00:20:30,830 --> 00:20:32,170
Nie tra膰 nadziei.
283
00:20:32,810 --> 00:20:36,190
Egle, mo偶e zosta艅?
284
00:20:36,530 --> 00:20:37,830
Kr贸lowa Anna wie o tym?
285
00:20:38,430 --> 00:20:39,430
Wszystko.
286
00:20:40,870 --> 00:20:41,870
Egle!
287
00:20:45,230 --> 00:20:46,330
B臋d臋 t臋skni艂.
288
00:20:52,370 --> 00:20:54,090
Nie chc臋 tu zostawa膰.
289
00:20:55,880 --> 00:20:56,880
Do wiosny, syn.
290
00:21:02,860 --> 00:21:07,060
Gdyby co艣 mi si臋 sta艂o, dajcie to
Bogdanowi.
291
00:21:10,480 --> 00:21:12,000
Macie wielkie serce.
292
00:21:29,200 --> 00:21:31,320
G艂owa do g贸ry i miej si臋 dobrze.
293
00:22:12,140 --> 00:22:14,940
Za chwil臋 powiesz nam wszystko, co ci
rozka偶emy.
294
00:22:15,320 --> 00:22:16,780
Wstawaj! Wstawaj.
295
00:22:20,700 --> 00:22:22,560
W nast臋pnym odcinku.
296
00:22:23,820 --> 00:22:27,240
W waszych 偶y艂ach p艂ynie litewska krew.
Poczujesz, jak b臋dzie trzeba.
297
00:22:27,500 --> 00:22:32,460
Egle, nie jestem wied藕m膮, tylko mnichem.
Pani, ona chyba zabi艂a jakie艣 dziecko.
298
00:22:32,600 --> 00:22:37,080
A ja odpowiadam, 偶e Egle jest niewinna.
I to chcia艂em us艂ysze膰. A jak ju偶
299
00:22:37,080 --> 00:22:38,240
zostaniesz naszym szpionem?
300
00:22:39,280 --> 00:22:43,520
Niezbrod臋 Kazimierza! Kazimierz nie
szanuje starych druh贸w swojego ojca.
301
00:22:43,720 --> 00:22:49,760
Biskup Grot ma na ciebie z艂y wp艂yw. Id藕
ju偶 i rz膮d藕 naszym kr贸lewcem
302
00:22:49,760 --> 00:22:51,400
po swojemu.
21901
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.