All language subtitles for Korona krolow odc 2

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Jest rok 1432.

Minęło siedem lat od ślubu Kazimierza z Anną. Para książęca doczekała się już

dwóch córek, Elzbietki i Kunegundy.

Zakon księżacki toczy wojnę z Polską, a Jan Luksemburski wysuwa pretensje do

polskiej korony. Pomimo zwycięstwa pod Płówcami, Władysław Okietek stracił

Kujawy i ziemię dobrzyńską, a król czeski bez trudu schołdował książąt

i mazowieckich, którzy najeżdżają na ziemię królestwa polskiego.

W odwecie Władysław Okietek wraz z Kazimierzem wyprawiają się przeciw nim.

Po dwóch latach wojennej wyprawy ojciec z synem właśnie wracają do Krakowa.

Dziękuję Ci za ich szczęśliwy powrót.

Dziękuję za moje dzieci. Dziękuję za Kazimierza, za jego żonę, za ich dwie

pióreczki.

Wiesz, panie, jak bardzo Władysław pragnął odzyskać swoje rodzinne gniazdo.

Tak bardzo pragnął. Tak się nie stało.

Dlaczego?

Dlaczego mu w tym nie pomogłeś?

Za co się gniewasz?

No już dobrze, cudka, no jest ładnie, zostań. Tak dawno nie widziałaś męża,

pani.

I on ciebie.

Musisz wyglądać pięknie.

Nie każ nas, panie.

Proszę cię, pomóż nam dokończyć dzieła zjednoczenia.

I chroń mojego syna.

Kalimierza.

Mamo, szybko biegniemy witać tatusia.

Ale brzydkie.

Mamo, co to jest?

To giwate. Dobry wąż, strażnik lasu. Na Litwie, w moim kraju, ludzie wierzą, że

ma niezwykłą moc.

Nie wolno wierzyć w takie rzeczy. Za to idzie się do piekła.

No ale przecież to nie jest grzech wiedzieć, skąd się jest. To jest tylko

pamiątka z dzieciństwa. No, a Chrystus umarł na krzyżu za każdego człowieka, za

Litwinów też.

Ty też na kogoś czekasz, prawda?

Na ojca czekam.

Ale do miasta teraz nie, ale będziecie poproszone na ceremonię powitania.

Obiecuję, obiecuję wam. Ale babciu, dlaczego? Obiecuję. Musimy się

Ale musimy poprawić, chodź.

Proszę, chodź.

Anno, ubierz się troszeczkę skromniej. Będzie odprawione nabożeństwo.

Pani, ale przecież to na przyjazd kochanego męża. Wiem, rozumiem.

Ale chyba nie chcesz, żeby myślał, że tak się stroiłaś pod jego nieobetność.

Wymień ten sukni, proszę.

To jest tata?

Tak, kochanie. Nie miał brody.

Na wojnie nie ma czasu na golenie.

No nie bój się.

Nie bój się nikogo, nigdy.

A gdzie siostra?

Jadwigo. Ale ty to znasz, córeczko.

Witaj, żona.

Matko... Witaj ze mną.

Pat w obisku.

Dziękujmy Bogu za zwycięstwa nad głogowskimi panami.

Za zdobycie Kościana.

Za pokonanie książąt księżnowskich.

Matko Jezusa Chrystusa, króla Nazareńskiego. Miej w opiece króla

Miej w opiece syna jego, Kazimierza.

Pater noster. Święty Jezus.

Sanctificetur nomen tuum.

Adveniat regnum tuum. Święty Jezus.

Cikut in cello et in terra.

Kim jest ta dziewczyna?

Uważaj na nią. Nie jest mężatką.

To moja córka.

Jestem Niemierza z Gołczy.

Rycerz królewski.

O zmierzchu będzie turniej. Zwyciężę w nim dla ciebie.

Pozwól, że będę twoim rycerzem.

Popatrzcie, zdobyłem księstwo, a nie mam siły wstać.

Pomogę ci, wesprzyj się na moim ramieniu.

Chodź.

Władysław.

Władysław.

Co, żebyś dała mi syna?

Następcę.

To zawitaj dziś do mojego łoża.

Nie było cię dwa lata?

I na wojnie odwykłem od galanterii.

Ale zdobyłeś kościan i cały Kraków o tym mówi. Nie będę się tym chwalił.

A dlaczego?

Mój ojciec powtarza, że skromny władca to słabe państwo.

A okrutny władca?

Mordowałem jak kaku.

A dobry władca to wielka wojna.

Więc pijmy za wojnę!

Nie mów mi, że to już.

Jest.

Jest trochę lepiej.

Ale koniec jest bliski.

Król pojednał się z Bogiem.

Nikt nie może dowiedzieć się o chorobie króla.

Nawet papież.

Tylko nasze dzieci.

Nie ma króla ani królowej. A przecież twoja matka nigdy nie wpuszcza mnie z

oczu.

Kazimierzu.

Ojciec cię prosi.

Mam gości.

A gdzie król?

Przed synem szykuje nową wojnę?

Biskup Krakowski chyba powinien o tym wiedzieć najlepiej.

O, nie słuchają biskupa.

Twój mąż wymordował w Kostianie ponastu ludzi.

Król zabronił, a on poszedł z Węgrami i wybił ich pień.

Rycerzy, Ślązatów, Czechów, Niemców nikogo nie oszczędził.

Szlachciców wyrżnął jak bydło.

I co?

Skarbiec miejski był pusty. Cóż to za zwycięstwo?

Wybacz, księże biskupie, ale idę za taniec.

Bawicie śmierć ludzi?

Mierzi mnie twoja głowa.

Przyszedł na mnie czas, synu.

Nie, ojcze, jeszcze nie.

Zawsze byłem z ciebie dumny.

Nigdy ci tego nie okazywałem, ale byłem dumny.

Bądź dumnym królem.

Dobrym i dumnym.

Nigdy nie będę takim królem jak ty.

Będziesz.

Będziesz lepszy.

Będziesz wielki.

Nigdy nie dokonam tego, co ty odzyskałeś koronę. A ty ją utrzymasz.

Odzyskasz ziemie, których ja odzyskać nie mogłem.

Będziesz wielkim królem.

Ojcze.

Ojcze.

Patrzyłem jak...

Książę przywitał się po porocie ze swoją żoną.

Nie był zbyt wylewny.

Ale jest jego żoną.

Dzięki temu małżeństwu zostaliśmy spokojni, jak chodzi.

A mimo to... A mimo to... A mimo to

nie jesteś zadowolona, pani, że twój syn jest mężem córki Gedymina?

Tak naprawdę nigdy się z tym nie pogodziłam.

Ale teraz już nic nie możesz zrobić.

Mylisz się z pytku, mogę.

Mogę nie pozwolić, żeby była koronowana, kiedy Kazimierz zostanie królem.

Ja noszę koronę.

Mogę się na to nie zgodzić?

Mogę.

Obiecaj, że jak zostaniesz królową, to będzie więcej takiej zabawy. Tak lubisz

się bawić? A gdzie twój rycerz?

Gotuję się do turnieju. No to idź. Musisz być na trybunie. Baw jak jest

sposobność, bo niedługo przecież post. I znów tylko modlitwy i umartwiania.

Dziękuję pani.

Czekaj.

Znajdź najpierw Egle. Niech ona do mnie przyjdzie.

Tak pani.

Wezwijmy medyka.

Benedyktyni z Tyńca leczą ziołami. Nikogo nie można wdywać. Taka jest wola

króla. Nikt nie może wiedzieć o jego niemocy.

Nawet o twoje żony. Padł tak nagle?

Może to czary?

Może ktoś rzucił na niego urok?

Od kiedy wierzysz w zabobony?

Lepiej pomóc się zartrowie ojca.

Trzeba posłać po twoje siostry.

Każesz mi ukrywać stan ojca przed żoną, a chcesz zawiadomić o tym węgierskiego

króla? Nie króla, a królową. Twoją siostrę, Elżbietę.

A od Kunegundy dowiesz się, co się dzieje na Śląsku, co zabierze czeski

wierzysz, że siostry dochowają tajemnice?

A nasi posłowie?

To ty ich wybierz. To będzie twoja pierwsza decyzja.

To może zaważyć na całym twoim życiu, na przyszłej koronie.

Dlaczego mam nic nie mówić Annie?

Bo na ziemi jest dwóch władców, którzy na pewno nie mogą wiedzieć o chorobie

ojca. Wielki mistrz. Krzyżacki i wielki książę Litewski. Ojciec twojej żony.

Nie, nie, nie. Anna na pewno domyśli się, że coś złego dzieje się z ojcem.

To zależy od ciebie. Nie musisz jej wszystkiego mówić. Bądź rozważny.

Masz ludzi zaufanych?

Tak.

No to idź po nich.

I działaj.

Egle, jesteś pewna, że król jest umierający?

Wiedziałam, że coś złego przede mną ukrywają.

Nie tylko przed tobą. Ukrywają to przed wszystkimi. Bo się boją. Tak, boją się,

żeby wrogowie nie dowiedzieli się o chorobie króla.

Wiesz, co powiedziała Jadwiga?

Że dopóki ona żyje, ja nie będę koronowana.

Rozumiesz, Egle? Nie będę królową.

Gdybym była matką następcy króla, to nic by mi nie groziło.

Ale póki nie urodzę syna, to można się mnie pozbyć i można mnie wygnać.

A nawet zabić.

Egle, poradź.

Co robić? Jak się bronić?

Nie dasz rady sama.

A twój mąż słucha we wszystkim matki. Mój mąż nie pozwoliłby mnie skrzywdzić.

Ale czy umiałby cię obronić? Nie zadawaj pytań, tylko mów, co robić.

Olgierdat, twój brat.

Nie rozumiem.

Wezwij go, niech tu przyjedzie.

Niby w odwiedziny do siostry.

Z nim u boku będziesz bezpieczna.

Tylko jak go zawiadomić?

Trzeba by posłać na Litwę kogoś zaufanego.

Ty pojedziesz na Śląsk do mojej siostry Kunegundy. A ty, Pełka, do Wyszehradu,

do królowej węgierskiej mojej siostry Elżbiety.

Nikt nie może dowiedzieć się o naszej misji. Nikt.

Dostaniecie listy. Nie mogą się dostać w niepowołane ręce. Macie je dostarczyć

do moich sióstr, do ich rąk własnych. Zrozumiano?

A kiedy wyruszamy?

Dzisiaj, zaraz.

Ale... No to boisz się?

Nie. No.

walki stają, sztans z kokorzyna

i nie mierza z gołczy.

Nie mierza z gołczy.

Jest? Czy stworzył?

Poczekajcie tutaj.

Straciłem honor.

Nie stanąłem w polu.

Wyzwali mnie od tchórzy.

A teraz nawet nie mogę wytłumaczyć, dlaczego to zrobiłem.

Masz zleconą tajną misję w służbie króla.

To wielki honor.

Posłałeś po siostry?

Eliasz kończy listę.

Zaraz pójdą.

Powiadają, że stchórzyłeś pod płowcami.

Że uciekłeś z pola bitwy.

Nie chcą uwierzyć, że to ja kazałem cię odesłać.

To był mój błąd.

Nie pozwól, by nazywali cię tchórzem. Nigdy. Nie pozwolę.

A teraz śmierć zachów.

Niepotrzebne zło.

Niepotrzebne zło to samo zło.

Kościan to co innego.

To wojna.

Ale śmierć zachów.

Będą ci się śniły oczy mordowanych. Wtedy, jak się obudzisz, pomyśl o

Będzie ciszej. I pamiętaj, że jesteś królem z krwi. A to

zobowiązuje.

Do klastoru chyba pójdę.

Co się stało?

Łery też nie stanął do walki. To za wstyd.

No, straszny rzeczywiście.

Zanim pójdzie z tego powodu do klasztoru, to idź do kuchni, wezwie moją

kucharkę. Jesteś głodna, pani? To ja może coś przyniosę.

Słodka!

Ale nie szukaj, nie mierzy, tylko kucharkę przyprowadź.

gotowe pieczęć.

Na ten miecz, na który król Władysław ślubował koronie polskiej.

Przysięgnijcie. Nikomu nie zdradzić, że król jest złożony niemocą.

Nigdy nikomu nie wyjawić, dokąd zostaliście posłani. Prędzej śmierć, niż

tajemnicę króla.

Ślubuję.

Prędzej śmierć.

Ślubuję.

Jestem, pani. Zamknij drzwi.

Wprowadzała się z takim z Litwy Dziuga Sikindziuka?

Nie smakował, pani.

To ja tego kupca każę uważyć w kotle, z polskim barsiem, żeby trochę tłuszczu

nabrał. Kto to jest ten kupiec?

Można mu zaufać?

Ja za niego na mięki nie pójdę.

Jest jeszcze w Krakowie?

Jak on się nazywa, to Litwin?

Witautas, pani.

Burstini miał wyjść na Węgry, ale Krzyżakowi sprzedal.

Hańba, pani.

Ja nic z tym nie wiedziała, nic.

Ten Witautas musi coś dla mnie zrobić.

Wszystko, pani, na Perkunasa i na Jezusa. Tylko nie jakaż go, pani, to

krewniak z troków. Krewniak? A gdzie nocuje?

U mnie.

Ale my się pokłócili i poszedł.

Pewnie w karczmie siedzi na podgrodziu.

Dasz mu ten pierścień.

Niech prędko jedzie na Litwę i odda go mojemu bratu Olgierdasowi.

Dostanie za to nagrodę większą niż ten pierścień jest wart.

I niech mu powtórzy, że potrzebuje jego pomocy.

Dobrze.

Dlaczego stchórzyłeś? Nie stchórzyłem.

Ale dlaczego nie stanąłem w polu? Mówić nie mogę. Mów!

Bo inaczej ci nie wybaczę.

Cudka. Co tu się dzieje?

To tchórz.

I zdrajca.

Jest dzielny i wierny.

Uwierz mi.

Wyjeżdżam, córko. Nie wiem na jak długo.

Dokąd? Zdajną mi się.

Więcej nie mogę powiedzieć.

Czekałam na ciebie, mój mężu.

A ty jakbyś się nie ucieszył na mój widok?

Zostawiłeś mnie samą na uczcie.

No, już się nie gniewaj, Anno. Ja z wojny, dziki człowiek.

A nie śmielasz mnie.

Wiem,

zaniedbałem cię.

Ale powiedz tylko jedno słowo, czego chcesz.

Nowego konia.

Wieś. Plejnot jaki.

No mów, co chcesz.

Jeden taniej.

Nie pojadę. Książę mnie ubija jak psa. Mierzę z krzyżakami, handluję. Nie ubij.

Księciu Olgierdę sobie dasz ten piersi.

To znak.

Każdy wiadomo, kto ten znak robił.

Wspaniało mi się, że Gedimin idzie na Kraków.

Możesz być spokojny.

Gedimin o niczym się nie dowie.

Jestem tu.

Jestem przy Tobie.

Jaką wiadomość?

Czy jego siostra potrzebuje pomocy?

Kocham cię.

Czy czekamy jeszcze na jego wysokość?

Korona Polski.

Taka ciężka.

Zdejmuj pelerynę. No prędzej. A jak to się wyda? Mów, gdzie język u mnie?

Kim jest ten człowiek? To mój brat.

Algierdat, nie poznajesz? Ty schowajcie miecze, bo ręka u niego szybsza od

języka. Twoja żona spiskuje ze twoim bratem przeciw nam.

Powinnam cię odprawić. Ta stara miedźma nie pozwoli, byś została królową. Tu

czeka cię albo wojna, albo śmierć. Albo korona królowej Polski.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.