All language subtitles for Pride and Prejudice [1995] 720p E04 BRRip H264 AC3 - CODY.English-pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:13,323 --> 00:01:16,534 (LIZZY): Jeste艣 ostatnim cz艂owiekiem kogo kiedykolwiek mog艂abym po艣lubi膰! 2 00:01:16,618 --> 00:01:19,245 Czy my艣lisz o jakichkolwiek rozwa偶aniach? skusi艂by mnie? 3 00:01:19,329 --> 00:01:21,247 Twoja arogancja, twoja zarozumia艂o艣膰, 4 00:01:21,331 --> 00:01:24,167 i twoj膮 egoistyczn膮 pogard臋 za uczucia innych! 5 00:01:24,251 --> 00:01:26,419 Moja opinia o Tobie by艂a taka zdecydowa艂em, kiedy us艂ysza艂em 6 00:01:26,503 --> 00:01:29,422 Historia pana Wickhama o twoich kontaktach z nim. 7 00:01:29,506 --> 00:01:32,675 C贸偶, przynajmniej w tym ja mo偶e si臋 obroni臋. 8 00:01:33,302 --> 00:01:37,346 (DARCY): Czy mo偶esz oczekiwa膰, 偶e b臋d臋 si臋 radowa膰 w ni偶szo艣ci swoich powi膮za艅? 9 00:01:37,431 --> 00:01:39,640 Aby sobie pogratulowa膰 w nadziei na relacje 10 00:01:39,725 --> 00:01:42,852 czyje warunki 偶yciowe jest tak poni偶ej mojego poziomu? 11 00:01:44,313 --> 00:01:46,230 (LIZZY): Myli si臋 pan, panie Darcy. 12 00:01:46,690 --> 00:01:49,233 Twoja deklaracja jedynie oszcz臋dzi艂a mi 13 00:01:49,318 --> 00:01:51,527 obawy, jakie mog臋 mie膰 czu艂em, 偶e odm贸wi艂em ci, 14 00:01:51,612 --> 00:01:54,697 gdyby艣 zachowa艂 si臋 bardziej spos贸b na d偶entelmena. 15 00:01:55,157 --> 00:01:57,992 (LADY CATHERINE): Kto tam, Fitzwilliamie? 16 00:01:58,076 --> 00:02:01,996 - Darcy! Ca艂kiem zw膮tpili艣my w ciebie! - (LADY CATHERINE): Czy to m贸j siostrzeniec? 17 00:02:02,122 --> 00:02:06,584 (LADY CATHERINE): Gdzie by艂e艣? Niech przyjdzie i si臋 wyja艣ni! 18 00:02:06,668 --> 00:02:08,878 Nie. Wybaczysz mi. 19 00:02:10,547 --> 00:02:12,673 Wybaczysz mi. 20 00:02:12,758 --> 00:02:14,884 Darcy, 藕le si臋 czujesz? 21 00:02:14,968 --> 00:02:18,054 Dzi臋kuj臋, czuj臋 si臋 bardzo dobrze, ale mam pilna sprawa biznesowa. 22 00:02:18,639 --> 00:02:19,639 Wybaczysz mi. 23 00:02:20,140 --> 00:02:23,351 Przepro艣 mnie Lady Katarzyna, Fitzwilliam. 24 00:02:49,127 --> 00:02:51,128 Do panny Elizabeth Bennet. 25 00:02:57,469 --> 00:03:00,263 Nie martw si臋, pani, po otrzymaniu tego listu, 26 00:03:00,347 --> 00:03:02,682 偶e zawiera jakiekolwiek powt贸rzenia tych uczu膰 27 00:03:02,683 --> 00:03:07,186 lub oferty, kt贸re by艂y tym wiecz贸r tak obrzydliwy dla ciebie. 28 00:03:15,612 --> 00:03:19,782 Ale musz臋 mie膰 prawo si臋 broni膰 przeciwko zarzutom stawianym moim drzwiom. 29 00:03:19,867 --> 00:03:22,201 W szczeg贸lno艣ci te w sprawie pana Wickhama, 30 00:03:22,286 --> 00:03:25,204 co, je艣li jest prawd膮, by艂oby rzeczywi艣cie powa偶ne, 31 00:03:25,289 --> 00:03:28,165 ale s膮 ca艂kowicie bezpodstawne, i kt贸remu mog臋 jedynie zaprzeczy膰 32 00:03:28,250 --> 00:03:31,502 k艂ad膮c si臋 przed tob膮 jego powi膮zania z moj膮 rodzin膮. 33 00:03:35,257 --> 00:03:38,301 Pan Wickham jest synem bardzo szanowanego cz艂owieka, 34 00:03:38,385 --> 00:03:41,470 kt贸ry zarz膮dza艂 naszymi maj膮tkami. 35 00:03:41,555 --> 00:03:45,474 M贸j w艂asny ojciec go lubi艂 i darzy艂 go wielkim szacunkiem. 36 00:03:50,606 --> 00:03:52,690 Grali艣my razem jako ch艂opcy. 37 00:03:56,945 --> 00:03:59,655 Po przedwczesnej 艣mierci ojca, m贸j ojciec wspiera艂 go w szkole 38 00:03:59,740 --> 00:04:05,036 i w Cambridge, i mia艂em nadziej臋 uczyni艂by ko艣ci贸艂 swoim zawodem. 39 00:04:08,332 --> 00:04:10,666 Ale wtedy b臋dzie to George Wickham zwyczaje by艂y r贸wnie rozwi膮z艂e 40 00:04:10,751 --> 00:04:13,920 gdy jego maniery by艂y ujmuj膮ce. 41 00:04:21,470 --> 00:04:24,388 M贸j w艂asny, doskona艂y ojciec zmar艂 pi臋膰 lat temu. 42 00:04:25,390 --> 00:04:28,809 Jego przywi膮zanie do pana Wickhama by艂 do ostatniego tak sta艂y, 43 00:04:28,894 --> 00:04:30,937 偶e tego pragn膮艂 a warto艣ciowe 偶ycie rodzinne 44 00:04:31,021 --> 00:04:32,939 mo偶e by膰 jego, gdy tylko b臋dzie wolne. 45 00:04:33,023 --> 00:04:36,609 Pan Wickham odm贸wi艂 zainteresowanie ko艣cio艂em jako spos贸b na karier臋, 46 00:04:36,693 --> 00:04:38,361 ale o to prosi艂em i zosta艂o udzielone, 47 00:04:38,445 --> 00:04:41,364 kwot臋 3000 funt贸w zamiast 偶ywych. 48 00:04:45,869 --> 00:04:48,955 Wyrazi艂 zamiar studiowania prawa. 49 00:04:49,039 --> 00:04:52,208 Chcia艂em raczej ni偶 wierzy艂, 偶e jest szczery. 50 00:04:54,670 --> 00:04:56,170 Dzi臋kuj臋. 51 00:04:59,341 --> 00:05:01,717 Jestem niezmiernie zobowi膮zany. 52 00:05:03,720 --> 00:05:06,889 Ca艂e po艂膮czenie mi臋dzy nami wydawa艂 si臋 teraz rozpuszczony. 53 00:05:10,102 --> 00:05:11,435 Gruzja. 54 00:05:16,858 --> 00:05:19,819 B臋d膮c teraz wolnym od wszelkich ogranicze艅, 55 00:05:19,903 --> 00:05:22,947 jego 偶ycie by艂o jednym z bezczynno艣膰 i rozproszenie. 56 00:05:25,450 --> 00:05:27,576 Jak 偶y艂, nie wiem. 57 00:05:28,203 --> 00:05:32,915 Ale zesz艂ego lata nasze 艣cie偶ki ponownie si臋 skrzy偶owa艂y, w najbardziej bolesnych okoliczno艣ciach, 58 00:05:33,208 --> 00:05:35,960 o kt贸rych sam chcia艂bym zapomnie膰. 59 00:05:36,837 --> 00:05:40,923 Moja siostra Georgiana, kt贸ry jest o ponad dziesi臋膰 lat m艂odszy ode mnie, 60 00:05:41,258 --> 00:05:45,177 pozostawiono pod opiek膮 pu艂kownika Fitzwilliama i mnie. 61 00:05:46,763 --> 00:05:50,433 Oko艂o rok temu zosta艂a zabrana ze szko艂y do Ramsgate, 62 00:05:50,934 --> 00:05:53,894 i oddany pod opiek臋 Pani Younge, 63 00:05:53,979 --> 00:05:56,355 w czyim charakterze byli艣my najbardziej nieszcz臋艣liwie oszukany. 64 00:05:57,441 --> 00:06:01,402 I tam te偶 poszed艂 pan Wickham, niew膮tpliwie wed艂ug projektu. 65 00:06:03,822 --> 00:06:08,492 Da艂a si臋 przekona膰, 偶eby w siebie uwierzy艂a mi艂o艣膰 i zgod臋 na ucieczk臋. 66 00:06:08,785 --> 00:06:11,746 Mia艂a wtedy zaledwie pi臋tna艣cie lat. 67 00:06:15,751 --> 00:06:20,004 Dzie艅 lub dwa przed zamierzonym ucieczki, do艂膮czy艂em do nich niespodziewanie. 68 00:06:35,187 --> 00:06:37,813 Nie mo偶na wspiera膰 pomys艂 op艂akiwania brata 69 00:06:37,898 --> 00:06:40,274 na kt贸rego spojrza艂a prawie jak ojciec, 70 00:06:40,358 --> 00:06:43,360 przyzna艂a si臋 do ca艂o艣ci zaplanuj mi to natychmiast. 71 00:06:43,570 --> 00:06:46,489 Mo偶esz sobie wyobrazi膰, co czu艂em i jak si臋 zachowa艂em. 72 00:06:48,158 --> 00:06:50,868 Pan Wickham natychmiast opu艣ci艂 to miejsce. 73 00:06:55,916 --> 00:06:57,458 (DARCY): Chod藕. 74 00:07:03,423 --> 00:07:05,424 Pan Wickham zrezygnowa艂 ze swojego obiektu, 75 00:07:05,509 --> 00:07:08,803 co oczywi艣cie nale偶a艂o do mojej siostry maj膮tek 30 tys. 76 00:07:10,013 --> 00:07:13,724 Musia艂 by膰 jaki艣 motyw wt贸rny aby si臋 na mnie zem艣ci膰. 77 00:07:14,101 --> 00:07:18,187 Gdyby mu si臋 uda艂o, dokona艂aby tego jego zemsta rzeczywi艣cie zosta艂y zako艅czone. 78 00:07:18,396 --> 00:07:24,193 To jest, prosz臋 pani, wierna opowie艣膰 wszystkich moich kontakt贸w z panem Wickhamem. 79 00:08:14,369 --> 00:08:17,997 Rzeczywi艣cie wygl膮dasz blado, Lizzy. Dlaczego nie zjesz 艣niadania? 80 00:08:18,081 --> 00:08:19,623 Jestem pewien, 偶e dobrze ci to zrobi. 81 00:08:19,708 --> 00:08:21,584 Mam si臋 dobrze, Charlotte. 82 00:08:22,043 --> 00:08:25,546 Zbyt d艂ugo przebywa艂em w pomieszczeniu. 艢wie偶e powietrze i ruch to wszystko, czego potrzebuj臋. 83 00:08:25,630 --> 00:08:29,550 Lasy wok贸艂 Rosings s膮 tak pi臋knie o tej porze roku. 84 00:09:15,222 --> 00:09:16,639 Pani Bennet! 85 00:09:19,142 --> 00:09:20,392 Panie Darcy. 86 00:09:20,936 --> 00:09:24,939 Spacerowa艂em po gaju jaki艣 czas w nadziei, 偶e ci臋 spotkam. 87 00:09:25,065 --> 00:09:28,275 Czy uczynisz mi ten zaszczyt? przeczytania tego listu? 88 00:09:44,668 --> 00:09:46,669 (DARCY): To jest, prosz臋 pani, wierna 89 00:09:46,753 --> 00:09:48,879 opowie艣膰 o moim kontakty z panem Wickhamem, 90 00:09:48,964 --> 00:09:52,883 i o jej prawdziwo艣膰 mog臋 odwo艂a膰 si臋 do zeznania pu艂kownika Fitzwilliama, 91 00:09:52,968 --> 00:09:55,469 kto zna ka偶dy szczeg贸艂 tych transakcji. 92 00:09:55,553 --> 00:09:59,223 Nie wiem, pod jak膮 form膮 k艂amstwa Pan Wickham narzuci艂 si臋 panu, 93 00:09:59,349 --> 00:10:01,767 ale mam nadziej臋, 偶e mnie uniewinnisz okrucie艅stwa wobec niego. 94 00:10:01,851 --> 00:10:05,187 Stwierdzi艂em, 偶e tak b臋dzie lepiej nie spotka膰 pana Darcy'ego. 95 00:10:05,272 --> 00:10:08,148 Mog膮 pojawi膰 si臋 sceny, nieprzyjemne dla bardziej ni偶 mnie. 96 00:10:09,150 --> 00:10:11,068 Drugi zarzut skierowany przeciwko mnie, 97 00:10:11,152 --> 00:10:13,904 czy to niezale偶nie od uczucia kt贸rejkolwiek ze stron, 98 00:10:13,989 --> 00:10:16,699 Od艂膮czy艂em pana Bingleya od twojej siostry. 99 00:10:17,534 --> 00:10:19,451 Nie chc臋 temu zaprzecza膰, 100 00:10:19,536 --> 00:10:22,246 ani nie mog臋 si臋 o nic obwinia膰 moich dzia艂a艅 w tej sprawie. 101 00:10:22,664 --> 00:10:23,831 ( sapanie ) 102 00:10:27,585 --> 00:10:29,295 Nie by艂em d艂ugo w Hertfordshire 103 00:10:29,379 --> 00:10:32,172 zanim zobaczy艂em tego Bingleya podziwia艂em twoj膮 siostr臋, 104 00:10:32,257 --> 00:10:34,049 ale to by艂o dopiero taniec w Netherfield 105 00:10:34,134 --> 00:10:36,552 偶e podejrzewam powa偶ne przywi膮zanie. 106 00:10:37,512 --> 00:10:39,596 Jego stronniczo艣膰 by艂a jasna, 107 00:10:39,681 --> 00:10:42,099 ale chocia偶 otrzyma艂a jego uwagi z przyjemno艣ci膮, 108 00:10:42,183 --> 00:10:45,352 Nie wykry艂em 偶adnego objawy szczeg贸lnego zainteresowania. 109 00:10:46,104 --> 00:10:48,981 Spok贸j jej twarzy przekona艂a mnie, 偶e jej serce 110 00:10:49,065 --> 00:10:51,233 nie mo偶na by艂o 艂atwo dotkn膮膰. 111 00:10:52,068 --> 00:10:53,610 Nie do zniesienia domniemanie! 112 00:10:53,695 --> 00:10:56,280 Nie chcia艂em wierzy膰 偶eby by艂a oboj臋tna. 113 00:10:56,364 --> 00:10:58,115 Wierzy艂em w to na podstawie bezstronnego przekonania. 114 00:10:58,783 --> 00:11:00,409 Bardzo bezstronny! 115 00:11:00,493 --> 00:11:03,203 T臋sknili艣cie za dwoma panami! Przyszli si臋 po偶egna膰! 116 00:11:03,288 --> 00:11:04,621 Pan Darcy tu przyszed艂? 117 00:11:04,706 --> 00:11:09,543 On od razu odszed艂, ale pu艂kownik czeka艂em na Ciebie ponad p贸艂 godziny! 118 00:11:09,627 --> 00:11:11,670 Teraz wyjechali za granic臋! 119 00:11:11,755 --> 00:11:15,466 艢miem twierdzi膰, 偶e damy rad臋 znie艣膰 t臋 niedol臋. 120 00:11:28,438 --> 00:11:30,814 Je艣li chodzi o moje zastrze偶enia co do ma艂偶e艅stwa, 121 00:11:30,899 --> 00:11:34,026 sytuacj臋 Twojej rodziny, cho膰 budzi sprzeciw, 122 00:11:34,110 --> 00:11:36,945 by艂o niczym w por贸wnaniu z ca艂kowity brak przyzwoito艣ci 123 00:11:37,030 --> 00:11:39,656 tak cz臋sto zdradzany przez twoj膮 matk臋, 124 00:11:39,741 --> 00:11:43,285 wasze m艂odsze siostry, a czasami nawet tw贸j ojciec. 125 00:11:44,496 --> 00:11:46,747 (LIZZY PAMI臉TA 艢PIEWAJ膭C膭 MARI臉) 126 00:11:49,042 --> 00:11:52,961 To 艣wietnie si臋 sprawdzi, dziecko. Wystarczaj膮co d艂ugo nas zachwyca艂e艣. 127 00:11:53,797 --> 00:11:56,382 Teraz b臋dzie wspania艂e ma艂偶e艅stwo! 128 00:11:56,966 --> 00:12:02,179 I wiesz, to rzuci dziewczyny na 艣cie偶ki innych bogatych ludzi! 129 00:12:10,438 --> 00:12:13,899 M贸j przyjaciel wyjecha艂 z Netherfield do Londynu nast臋pnego dnia. 130 00:12:13,983 --> 00:12:16,860 Tam wskaza艂em mu pewne z艂o 131 00:12:16,945 --> 00:12:19,863 wybra艂 twoj膮 siostr臋 jako przysz艂a panna m艂oda. 132 00:12:20,156 --> 00:12:23,325 Nie by艂o trudno go przekona膰 o oboj臋tno艣ci twojej siostry wobec niego. 133 00:12:23,660 --> 00:12:26,829 Nie mog臋 siebie za to obwinia膰 uczyniwszy tak wiele. 134 00:12:27,705 --> 00:12:30,124 Za zniszczenie jej ca艂ej nadzieja na szcz臋艣cie? 135 00:12:30,208 --> 00:12:32,835 Tak, jestem pewien, 偶e nie obwiniasz siebie. Nienawistny cz艂owiek! 136 00:12:33,169 --> 00:12:36,422 Jest tylko jedna cz臋艣膰 mojego post臋powania w sprawie, w kt贸rej mnie nie ma 137 00:12:36,506 --> 00:12:38,257 odzwierciedla膰 z satysfakcj膮. 138 00:12:38,508 --> 00:12:39,883 Zadziw mnie! 139 00:12:39,968 --> 00:12:43,387 Kt贸re przed nim ukrywa艂am twoja siostra jest w mie艣cie. 140 00:12:49,018 --> 00:12:51,937 By膰 mo偶e to ukrywanie by艂o pode mn膮. 141 00:12:52,021 --> 00:12:54,523 Tak si臋 jednak sta艂o. 142 00:12:54,649 --> 00:12:59,111 W tym temacie nie mam nic wi臋cej do powiedzenia powiedzie膰 i 偶adnych innych przeprosin. 143 00:12:59,195 --> 00:13:00,696 Niezno艣ny! 144 00:13:01,698 --> 00:13:04,741 - (CHARLOTTE): Lizzy! - (COLLINS): Charlotte, sp贸藕nimy si臋! 145 00:13:04,826 --> 00:13:06,535 (CHARLOTTE): Lizzy! 146 00:13:08,538 --> 00:13:11,123 (COLLINS): Pr贸bowa艂em policzy膰 razy 147 00:13:11,207 --> 00:13:14,334 Lady Katarzyna zaprosi艂a nas od chwili Twojego przybycia. 148 00:13:14,419 --> 00:13:17,463 Wierz臋, 偶e mo偶e tak by膰 a偶 dziesi臋膰 zaprosze艅! 149 00:13:17,547 --> 00:13:20,632 - (MARIA): Jedena艣cie, licz膮c ten! - (COLLINS): Jedena艣cie! 150 00:13:20,717 --> 00:13:25,846 Tam! Rzeczywi艣cie zosta艂e艣 uprzywilejowany ze szczeg贸ln膮 pogard膮. 151 00:13:26,222 --> 00:13:29,766 - Nie zgadza si臋 pani, panno El偶bieto? - O... tak! 152 00:13:29,851 --> 00:13:32,644 Jak ktokolwiek m贸g艂by my艣le膰 inaczej? 153 00:13:32,729 --> 00:13:36,648 I to jest twoje ostatnie zaproszenie, przynajmniej podczas tej wizyty. 154 00:13:36,733 --> 00:13:39,485 To naprawd臋 bardzo okrutna deprawacja. 155 00:13:39,569 --> 00:13:43,655 Nie wiem, jak znios臋 strat臋 towarzystwo jej lordowskiej mo艣ci! 156 00:13:44,073 --> 00:13:45,949 Czujesz to mocno! 157 00:13:46,784 --> 00:13:50,245 Tak, oczywi艣cie, 偶e tak. m贸j biedny m艂ody kuzyn. 158 00:13:51,414 --> 00:13:54,124 (PANI KATARZYNA): Oni byli tacy wspaniali m艂odzi m臋偶czy藕ni, 159 00:13:54,209 --> 00:13:57,503 i tak bardzo do mnie przywi膮zany! 160 00:13:57,921 --> 00:14:02,549 Bardzo 偶a艂owali wyjazdu, ale zawsze tak jest! 161 00:14:03,051 --> 00:14:07,679 Drogi pu艂kownik zebra艂 si臋 jego duchy s膮 zno艣ne, 162 00:14:07,931 --> 00:14:11,225 ale wydawa艂o si臋, 偶e Darcy tak czu膰 to najdotkliwiej. 163 00:14:11,768 --> 00:14:15,938 Jego przywi膮zanie do Rosings z pewno艣ci膮 wzrasta. 164 00:14:19,359 --> 00:14:23,403 Jeste艣 bardzo nudny tego wieczoru, Panna El偶bieta Bennet. 165 00:14:23,488 --> 00:14:28,492 Ledwo powiedzia艂e艣 dwa s艂owa razem. Jeste艣 tak nieprzytomny? 166 00:14:28,576 --> 00:14:31,036 - Rzeczywi艣cie nie, prosz臋 pani. - Oczywi艣cie, 偶e tak. 167 00:14:31,120 --> 00:14:33,205 偶eby艣 sam odszed艂. 168 00:14:33,289 --> 00:14:37,042 Kto rzeczywi艣cie nie by艂by smutny zosta膰 pozbawionym Rosingsa, 169 00:14:37,126 --> 00:14:38,877 i rzeczywi艣cie 艂askawy... 170 00:14:38,962 --> 00:14:43,006 Napiszesz do swojej mamy i powiedz, 偶e chcesz zosta膰 d艂u偶ej. 171 00:14:43,091 --> 00:14:46,009 Pewnie, 偶e mog艂aby oszcz臋dzi膰 ciebie na kolejne dwa tygodnie. 172 00:14:46,094 --> 00:14:47,594 Ale m贸j ojciec nie mo偶e. 173 00:14:49,138 --> 00:14:51,682 Napisa艂, 偶eby przyspieszy膰 m贸j powr贸t. 174 00:14:51,766 --> 00:14:53,016 Wasza Wysoko艣膰 jest bardzo mi艂a, 175 00:14:53,101 --> 00:14:55,561 ale uwa偶am, 偶e musimy wyjecha膰 w pi膮tek zgodnie z planem. 176 00:14:55,645 --> 00:14:59,398 Tw贸j ojciec mo偶e oszcz臋dzi膰 ty, je艣li twoja matka mo偶e. 177 00:14:59,482 --> 00:15:02,317 C贸rki nigdy nie s膮 zbyt du偶e konsekwencje dla ojca. 178 00:15:02,402 --> 00:15:05,904 I je艣li zostaniesz kolejny miesi膮c zaliczony, 179 00:15:06,614 --> 00:15:10,242 b臋dzie w mojej mocy, aby ci臋 zabra膰 a偶 do samego Londynu, 180 00:15:10,326 --> 00:15:12,327 w pude艂ku Barouche! 181 00:15:12,704 --> 00:15:18,417 Bo nie mog臋 znie艣膰 my艣li, 偶e mam dwoje m艂odych kobiety podr贸偶uj膮ce samotnie poczt膮. 182 00:15:18,501 --> 00:15:20,794 To wysoce niew艂a艣ciwe! 183 00:15:21,879 --> 00:15:25,215 Jestem nadmiernie uwa偶ny do tych wszystkich rzeczy. 184 00:15:25,300 --> 00:15:29,177 M贸j wujek ma przys艂a膰 po nas s艂u偶膮c膮 kiedy przejdziemy do postu. 185 00:15:29,262 --> 00:15:35,225 Tw贸j wujek! Ma s艂u偶膮cego, prawda? 186 00:15:36,185 --> 00:15:39,062 Bardzo si臋 ciesz臋, 偶e masz kogo艣 kto my艣li o takich rzeczach. 187 00:15:39,147 --> 00:15:40,856 Gdzie zmienisz konie? 188 00:15:40,940 --> 00:15:43,233 - W Bromie... - Bromley, oczywi艣cie. 189 00:15:43,318 --> 00:15:46,695 Wspomnij moje imi臋 w Bell i oni b臋d膮 ci towarzyszy膰. 190 00:15:47,530 --> 00:15:49,698 Wasza wysoko艣膰 jest bardzo mi艂a. 191 00:15:49,782 --> 00:15:52,576 Rzeczywi艣cie, wszyscy jeste艣my niesko艅czeni wdzi臋czny waszej wysoko艣ci 192 00:15:52,660 --> 00:15:54,536 uprzejmie okazana troska... 193 00:15:54,621 --> 00:15:58,624 Tak, tak, ale to jest to wszystko niezwykle irytuj膮ce! 194 00:16:00,043 --> 00:16:02,210 Jestem ca艂kiem zdenerwowany. 195 00:16:03,212 --> 00:16:06,465 Co robisz? My艣la艂em o baga偶nikach wyszed艂 na zewn膮trz przed 艣niadaniem. 196 00:16:06,549 --> 00:16:10,969 Lady Catherine by艂a bardzo surowa w tej kwestii jedyny w艂a艣ciwy spos贸b u艂o偶enia sukienek, 197 00:16:11,054 --> 00:16:15,015 偶e nie mog艂am spa膰, i jestem zdeterminowany zacz膮膰 od nowa! 198 00:16:15,099 --> 00:16:17,643 Maria, to jest tw贸j kufer i twoje suknie. 199 00:16:17,727 --> 00:16:22,147 Mo偶esz je u艂o偶y膰 w dowolny spos贸b 偶yczy膰. Lady Catherine nigdy si臋 nie dowie! 200 00:16:23,274 --> 00:16:26,735 (COLLINS): Moja droga siostro, b臋dziesz mia艂a wiele do powiedzenia swojemu ojcu... 201 00:16:26,819 --> 00:16:29,446 (CHARLOTTE): Przynie艣 t臋 tutaj. 202 00:16:29,530 --> 00:16:31,531 (ROZMOWA W TLE) 203 00:16:39,749 --> 00:16:41,416 C贸偶, kuzynie... 204 00:16:41,709 --> 00:16:45,003 ..teraz sam widzia艂e艣 szcz臋艣cie naszej sytuacji. 205 00:16:45,797 --> 00:16:50,008 Nasza intymno艣膰 w Rosings jest b艂ogos艂awie艅stwem kt贸rymi niewielu mog艂o si臋 pochwali膰! 206 00:16:50,093 --> 00:16:53,428 - Rzeczywi艣cie, nie mogli. - Rzeczywi艣cie. 207 00:16:54,305 --> 00:16:56,223 Teraz widzia艂e艣 nasze szcz臋艣cie. 208 00:16:56,307 --> 00:17:00,894 By膰 mo偶e pomy艣lisz o swoim przyjacielu zawar艂 szcz臋艣liwy sojusz. 209 00:17:01,104 --> 00:17:03,230 By膰 mo偶e bardziej ni偶... 210 00:17:04,190 --> 00:17:07,067 Ale w tym momencie tak b臋dzie b膮d藕 te偶 cicho. 211 00:17:07,151 --> 00:17:08,944 Jeste艣 bardzo dobry. 212 00:17:11,114 --> 00:17:14,408 Zapewniam Ci臋 tylko, 偶e potrafi臋, z mojego serca, 213 00:17:14,492 --> 00:17:18,787 najserdeczniej 偶ycz臋 r贸wne szcz臋艣cie w ma艂偶e艅stwie. 214 00:17:18,871 --> 00:17:22,916 Charlotte i ja mamy tylko jedno zdanie i jeden spos贸b my艣lenia. 215 00:17:24,168 --> 00:17:27,170 Wydaje si臋, 偶e byli艣my zaprojektowane dla siebie! 216 00:17:49,026 --> 00:17:52,654 Och, Lizzy! Wydaje si臋, 偶e to tylko dzie艅 lub dwa odk膮d przyjechali艣my po raz pierwszy! 217 00:17:52,739 --> 00:17:57,242 - A jednak ile rzeczy si臋 wydarzy艂o! - Rzeczywi艣cie, bardzo wielu. 218 00:17:57,326 --> 00:18:00,328 (MARIA): Zjedli艣my obiad dziewi臋膰 razy w Rosings! 219 00:18:01,122 --> 00:18:03,832 Och, ile b臋d臋 musia艂 opowiada膰! 220 00:18:05,084 --> 00:18:07,502 Ile b臋d臋 musia艂 ukrywa膰. 221 00:18:18,473 --> 00:18:22,517 Musisz pozwoli膰 mi ci powiedzie膰 jak gor膮co Ci臋 podziwiam i kocham. 222 00:18:45,374 --> 00:18:48,418 Lizzy! 223 00:18:58,137 --> 00:19:01,181 Aby zobaczy膰 wasze twarze, kiedy spojrzycie w g贸r臋! 224 00:19:01,265 --> 00:19:03,433 Nie spodziewa艂e艣 si臋, 偶e przyjedziemy ci臋 pozna膰. 225 00:19:03,518 --> 00:19:04,893 Nie, nie zrobili艣my tego. 226 00:19:04,977 --> 00:19:07,395 Tam! Czy to nie mi艂e? 227 00:19:07,480 --> 00:19:10,690 Zimna szynka i wieprzowina, i sa艂atki, i wszystko, co dobre! 228 00:19:10,775 --> 00:19:15,362 Chcieliby艣my ci臋 leczy膰, ale musisz po偶ycz nam pieni膮dze, my wydali艣my swoje. Patrze膰! 229 00:19:15,446 --> 00:19:18,073 To nie jest 艂adne, ale pomy艣la艂em, 偶e i tak go kupi臋. 230 00:19:18,157 --> 00:19:20,116 To pod艂e, prawda? 231 00:19:20,201 --> 00:19:22,702 Bardzo brzydkie. Co ci臋 op臋ta艂o, 偶eby to kupi膰? 232 00:19:22,787 --> 00:19:24,996 By艂o dw贸ch lub trzech znacznie brzydszych! 233 00:19:25,081 --> 00:19:29,084 Rozerw臋 to na kawa艂ki i zobacz臋, czy uda mi si臋 to poprawi膰. 234 00:19:29,961 --> 00:19:31,878 Nie oznacza to, co kto艣 nosi, 235 00:19:31,963 --> 00:19:35,507 dla pu艂ku b臋dzie w Brighton przez ca艂e lato! 236 00:19:35,591 --> 00:19:37,008 Nasze serca s膮 z艂amane! 237 00:19:37,093 --> 00:19:40,929 A tata nie chce nas zabra膰 do Brighton. 238 00:19:41,055 --> 00:19:45,141 - Mi艂o mi to s艂ysze膰. - Nie powiniene艣 pojecha膰 do Brighton? 239 00:19:45,351 --> 00:19:47,435 - Nie powinienem. - Zrobi艂aby to. 240 00:19:47,520 --> 00:19:51,940 Bardzo by jej si臋 podoba艂o, kiedy us艂ysza艂aby wiadomo艣膰 o pewnej znanej nam osobie! 241 00:19:52,024 --> 00:19:56,528 - Powiemy jej? - Tak, i zobacz, czy si臋 zarumieni! 242 00:19:57,113 --> 00:19:59,656 Mo偶esz i艣膰. Zadzwonimy, je艣li b臋dziesz znowu potrzebny. 243 00:19:59,740 --> 00:20:01,366 Bardzo dobrze, panienko. 244 00:20:06,414 --> 00:20:09,374 Wickham nie ma si臋 偶eni膰 W ko艅cu Mary Kr贸l! 245 00:20:09,458 --> 00:20:12,961 Zabrano j膮 do Liverpoolu i Wickham jest bezpieczny! 246 00:20:14,255 --> 00:20:16,715 Mo偶e powinni艣my powiedzie膰, 偶e Mary King jest bezpieczna. 247 00:20:16,799 --> 00:20:20,176 Czy by艂o tam bardzo silne przyci膮ganie mi臋dzy nimi, jak my艣lisz? 248 00:20:20,261 --> 00:20:24,389 Nie po jego stronie! Nie powinnam my艣le膰 troszczy艂 si臋 o ni膮 trzema kroplami. 249 00:20:24,473 --> 00:20:27,851 Kto m贸g艂by o takim paskudna, piegowata drobnostka? 250 00:20:28,769 --> 00:20:32,480 Nie patrz tak na mnie, Lizzy. My艣lisz o niej r贸wnie 藕le! 251 00:20:32,565 --> 00:20:33,899 Podaj seler, Kitty. 252 00:20:33,983 --> 00:20:37,986 Ciesz臋 si臋, 偶e przyszli艣my ci臋 pozna膰? B臋dzie weso艂o w drodze do domu. 253 00:20:38,446 --> 00:20:40,488 (LYDIA): Kitty, jeste艣 zgniatam m贸j bandbox! 254 00:20:40,573 --> 00:20:43,909 (KITTY): Powiniene艣 po艂o偶y艂em to na dachu! 255 00:20:43,993 --> 00:20:46,494 (LYDIA): Je艣li nie b臋dziesz liza膰 oko艂o jest miejsce. 256 00:20:46,579 --> 00:20:49,623 (KITTY): Ja nie lizam, ty tak! 257 00:20:50,291 --> 00:20:54,336 Pan Darcy o艣wiadczy艂 si臋! Nie mog臋 w to uwierzy膰! 258 00:20:55,379 --> 00:20:58,673 Nie 偶eby kto艣 ci臋 podziwia艂 powinno by膰 zadziwiaj膮ce. 259 00:20:58,758 --> 00:21:02,552 Ale zawsze wydawa艂 si臋 taki powa偶ny, najwyra藕niej tak zimno. 260 00:21:03,721 --> 00:21:07,474 A mimo to by艂 zakochany ty ca艂y czas! Biedny pan Darcy. 261 00:21:08,184 --> 00:21:10,685 Nie mog臋 czu膰 tak wiele wsp贸艂czucie dla niego. 262 00:21:10,770 --> 00:21:15,357 Ma inne uczucia, kt贸re wkr贸tce si臋 pojawi膮 odeprze膰 wszelki szacunek, jaki do mnie 偶ywi艂. 263 00:21:16,734 --> 00:21:20,987 - Nie masz mi za z艂e, 偶e mu odm贸wi艂em? - Obwinia膰 ci臋? O nie. 264 00:21:24,033 --> 00:21:27,243 Ale winisz mnie za to, 偶e m贸wi臋 tak ciep艂o o Wickhamie? 265 00:21:27,328 --> 00:21:30,789 Nie. Jak mog艂e艣 wiadomo o jego z艂o艣liwym charakterze? 266 00:21:30,873 --> 00:21:33,041 Je艣li rzeczywi艣cie by艂 tak bardzo z艂y. 267 00:21:33,334 --> 00:21:38,213 Ale nie mog臋 uwierzy膰, 偶e pan Darcy by to zrobi艂 wymy艣laj tak okropne oszczerstwa, 268 00:21:38,631 --> 00:21:40,840 z udzia艂em tak偶e jego w艂asnej siostry. 269 00:21:42,218 --> 00:21:43,969 Nie, to musi by膰 prawda. 270 00:21:45,429 --> 00:21:47,097 By膰 mo偶e by艂o jaki艣 straszny b艂膮d. 271 00:21:47,181 --> 00:21:52,811 Nie, Jane. To nie wystarczy! Nie mo偶esz sprawi膰, 偶eby oboje byli dobrzy! 272 00:21:53,020 --> 00:21:57,232 Pomi臋dzy nimi jest wystarczaj膮co du偶o zas艂ug aby uczyni膰 jednego dobrego cz艂owieka. 273 00:21:58,067 --> 00:22:01,611 I ze swojej strony jestem sk艂onny Wierz臋, 偶e to wszystko nale偶y do pana Darcy鈥檈go. 274 00:22:01,696 --> 00:22:03,196 Biedny pan Darcy. 275 00:22:04,323 --> 00:22:06,282 Biedny pan Wickham! 276 00:22:06,367 --> 00:22:09,953 Jest takie wyra偶enie dobroci na jego obliczu. 277 00:22:10,037 --> 00:22:12,497 Tak. Obawiam si臋, 偶e w jednym jest ca艂e dobro, 278 00:22:12,581 --> 00:22:14,916 a drugi ca艂y jego wygl膮d! 279 00:22:16,335 --> 00:22:20,255 Ale Lizzy, jestem pewien, 偶e kiedy ty najpierw przeczytaj ten list, 280 00:22:20,881 --> 00:22:23,633 nie mog艂e艣 tego zrobi膰 艣wietle tego, jak to robisz teraz. 281 00:22:24,760 --> 00:22:26,469 Rzeczywi艣cie, nie mog艂em. 282 00:22:26,971 --> 00:22:31,766 By艂o mi bardzo niewygodnie. A偶 do tego momentu nie zna艂em siebie. 283 00:22:32,852 --> 00:22:35,186 I nie mia艂em Jane, kt贸ra by mnie pocieszy艂a. 284 00:22:36,522 --> 00:22:38,314 Och, jak bardzo ci臋 pragn臋艂am! 285 00:22:43,279 --> 00:22:46,281 Jest jeden punkt w czym potrzebuj臋 twojej rady. 286 00:22:46,365 --> 00:22:51,161 Czy powinien by膰 nasz og贸lny znajomy poinformowany o prawdziwym charakterze Wickhama? 287 00:22:53,539 --> 00:22:57,125 Pewnie, 偶e nie b臋dzie okazji 偶eby go tak okrutnie zdemaskowa膰. 288 00:22:58,002 --> 00:23:01,296 - Jaka jest twoja opinia? - 呕e nie nale偶y tego pr贸bowa膰. 289 00:23:01,380 --> 00:23:05,216 Pan Darcy nie udzieli艂 autoryzacji 偶ebym to upubliczni艂, 290 00:23:05,301 --> 00:23:07,343 zw艂aszcza je艣li chodzi o jego siostr臋. 291 00:23:09,805 --> 00:23:12,432 A co do reszty, kto by w to uwierzy艂? 292 00:23:12,516 --> 00:23:15,769 Og贸lne uprzedzenia wobec Pan Darcy jest taki brutalny, 293 00:23:15,853 --> 00:23:17,103 i Wickhama wkr贸tce ju偶 nie b臋dzie. 294 00:23:17,188 --> 00:23:20,398 Wierz臋, 偶e powinni艣my obecnie nic nie m贸w. 295 00:23:20,483 --> 00:23:21,983 Tak, zgadzam si臋. 296 00:23:23,819 --> 00:23:25,904 By膰 mo偶e teraz 偶a艂uje za to co zrobi艂, 297 00:23:25,988 --> 00:23:29,282 i ma na to ochot臋 odbudowa膰 sw贸j charakter. 298 00:23:29,408 --> 00:23:31,659 Nie mo偶emy doprowadza膰 go do rozpaczy. 299 00:23:31,744 --> 00:23:36,206 Och, Jane! Chcia艂bym m贸c my艣le膰 tak dobrze w艣r贸d ludzi jak ty. 300 00:23:38,334 --> 00:23:41,044 Nie porozmawiasz z tat膮, Lizzy, o naszym wyje藕dzie do Brighton? 301 00:23:41,128 --> 00:23:43,755 Wiesz, 偶e s艂ucha twoich rad. 302 00:23:43,839 --> 00:23:48,093 Schlebiasz mi, Lydio. w ka偶dym razie Nie powinnam go przekonywa膰. 303 00:23:48,177 --> 00:23:52,597 Uwa偶am, 偶e to bardzo dobrze, 偶e pu艂k zostaje usuni臋ty z Meryton, 304 00:23:52,723 --> 00:23:55,100 i 偶e nas usuni臋to z pu艂ku. 305 00:23:55,184 --> 00:23:58,228 Och, Lizzy, jak mo偶esz m贸wi膰 co艣 takiego? 306 00:23:58,312 --> 00:23:59,938 Bardzo 艂atwo, prosz臋 pani. 307 00:24:00,022 --> 00:24:03,608 Je艣li jedna firma powoduje takie spustoszenie w naszej rodzinie, 308 00:24:03,692 --> 00:24:06,361 jaka by艂aby ca艂o艣膰 ob贸z 偶o艂nierzy tak? 309 00:24:07,530 --> 00:24:10,448 Ca艂y ob贸z 偶o艂nierzy! 310 00:24:10,533 --> 00:24:12,700 (MAMA): Pami臋tam, jak by艂am dziewczynk膮. 311 00:24:12,785 --> 00:24:16,454 Kiedy p艂aka艂am dwa dni Pu艂k pu艂kownika Millera odszed艂. 312 00:24:16,539 --> 00:24:18,790 Pomy艣la艂em, 偶e powinienem by艂 z艂ama膰 sobie serce! 313 00:24:18,874 --> 00:24:20,667 Z艂ami臋 swoje. 314 00:24:20,751 --> 00:24:22,127 I ja! 315 00:24:23,504 --> 00:24:25,755 Tam, tam, moi drodzy. 316 00:24:25,840 --> 00:24:28,466 Ale tw贸j ojciec tak zdecydowany by膰 okrutny. 317 00:24:28,551 --> 00:24:30,051 Przyznaj臋, 偶e jestem. 318 00:24:30,636 --> 00:24:34,889 Przepraszam, 偶e 艂ami臋 serca, ale nie mam zamiaru si臋 poddawa膰. 319 00:24:35,141 --> 00:24:37,308 Nie z艂ami臋 sobie serca, tato. 320 00:24:37,393 --> 00:24:39,936 Przyjemno艣ci Brighton nie mia艂by dla mnie 偶adnego uroku. 321 00:24:40,020 --> 00:24:42,397 Zdecydowanie wola艂abym ksi膮偶k臋. 322 00:24:42,481 --> 00:24:44,983 Pani Forster tak twierdzi planuje k膮piel w morzu. 323 00:24:45,067 --> 00:24:47,944 Jestem pewna, 偶e powinnam kocha膰 i艣膰 pop艂ywa膰 w morzu! 324 00:24:48,571 --> 00:24:51,489 Troch臋 k膮pieli morskich ustawi艂oby mnie na zawsze! 325 00:24:51,574 --> 00:24:53,575 A mimo to jestem nieporuszony. 326 00:24:53,951 --> 00:24:55,410 C贸偶, c贸偶. 327 00:24:55,995 --> 00:25:00,540 Ciesz臋 si臋, 偶e wr贸ci艂e艣, Lizzy. Ciesz臋 si臋, 偶e wr贸ci艂a艣, Jane. 328 00:25:05,421 --> 00:25:07,755 Chc臋 jecha膰 do Brighton! 329 00:25:32,323 --> 00:25:34,282 Nie jeste艣 szcz臋艣liwa, Jane. 330 00:25:35,117 --> 00:25:38,870 - Boli mnie, gdy to widz臋. - W艂a艣nie to zrobi艂em... 331 00:25:39,955 --> 00:25:43,791 Obawiam si臋, 偶e nadal wol臋 pana Bingleya ka偶demu innemu m臋偶czy藕nie, kt贸rego spotka艂am, 332 00:25:43,876 --> 00:25:47,045 i Lizzy, naprawd臋 wierzy艂am, 偶e on... 333 00:25:49,215 --> 00:25:51,633 C贸偶, myli艂em si臋, to wszystko. 334 00:25:53,552 --> 00:25:56,179 Postanawiam ju偶 o nim nie my艣le膰. 335 00:25:56,639 --> 00:25:59,057 Tam. Wystarczaj膮co. 336 00:25:59,975 --> 00:26:03,645 Zn贸w b臋d臋 sob膮, jakbym nigdy go nie widzia艂. 337 00:26:07,524 --> 00:26:10,318 Naprawd臋, Lizzy, obiecuj臋. B臋dzie mi dobrze. 338 00:26:10,486 --> 00:26:15,448 Zn贸w b臋d臋 sob膮. B臋d臋 ca艂kowicie zadowolony. 339 00:26:26,335 --> 00:26:31,130 C贸偶, Lizzy, co teraz o tym my艣lisz o tej smutnej sprawie Jane? 340 00:26:31,757 --> 00:26:35,635 Nie mog臋 si臋 dowiedzie膰, 偶e widzia艂a cokolwiek o Bingley w Londynie. 341 00:26:36,178 --> 00:26:37,303 Dobrze. 342 00:26:38,180 --> 00:26:42,183 Niezas艂u偶ony m艂ody cz艂owiek! 343 00:26:42,268 --> 00:26:45,520 I s膮dz臋, 偶e nie ma 偶adnego szansa, 偶e go teraz dopadnie. 344 00:26:46,188 --> 00:26:49,983 Je艣li mia艂by wr贸ci膰 jednak do Netherfield. 345 00:26:50,067 --> 00:26:52,193 My艣l臋, 偶e niewiele szansa na to, mamo. 346 00:26:52,278 --> 00:26:54,487 Och, c贸偶. Tak jak wybierze. 347 00:26:55,197 --> 00:26:57,198 Nikt nie chce, 偶eby przyszed艂! 348 00:26:57,700 --> 00:27:02,704 Zawsze b臋d臋 m贸wi艂, 偶e u偶ywa艂 moja c贸rka jest bardzo chora! 349 00:27:02,705 --> 00:27:05,123 Gdybym by艂 ni膮, Nie zni贸s艂bym tego. 350 00:27:05,207 --> 00:27:08,584 Moim pocieszeniem jest, umrze z powodu z艂amanego serca, 351 00:27:08,669 --> 00:27:10,586 i wtedy b臋dzie mu przykro za to, co zrobi艂! 352 00:27:11,588 --> 00:27:16,009 Zatem Collinsowie 偶yj膮 ca艂kiem wygodne, prawda? 353 00:27:16,093 --> 00:27:18,094 Mam tylko nadziej臋, 偶e to potrwa. 354 00:27:18,887 --> 00:27:23,641 I przypuszczam, 偶e m贸wi膮 o posiadaniu ten dom te偶, kiedy tw贸j ojciec nie 偶yje? 355 00:27:23,767 --> 00:27:26,978 Patrz膮 na to jak na swoje w艂asne, O艣miel臋 si臋 powiedzie膰? 356 00:27:27,563 --> 00:27:30,398 Trudno im by艂o o tym rozmawia膰 temat przede mn膮. 357 00:27:30,482 --> 00:27:34,485 Nie w膮tpi臋, 偶e o tym m贸wi膮 stale, gdy s膮 sami! 358 00:27:34,611 --> 00:27:38,740 Je艣li mog膮 by膰 艂atwe z maj膮tkiem kt贸re zgodnie z prawem nie s膮 ich w艂asno艣ci膮, 359 00:27:38,824 --> 00:27:40,408 tym lepiej! 360 00:27:40,576 --> 00:27:44,579 Powinienem si臋 wstydzi膰, 偶e taki mam dotyczy艂o to tylko mnie! 361 00:27:45,998 --> 00:27:48,833 Mamo, mamo! Lizzy! 362 00:27:49,460 --> 00:27:53,171 Zgadnij co! Nigdy tego nie zrobisz, wi臋c ci powiem. 363 00:27:53,255 --> 00:27:56,049 Pani Forster mnie zaprosi艂a, jako jej szczeg贸lny przyjaciel, 364 00:27:56,133 --> 00:27:58,301 pojecha膰 z ni膮 do Brighton. 365 00:27:58,385 --> 00:27:59,886 Pu艂kownik Forster ma to zrobi膰 we藕 dla nas dom! 366 00:27:59,970 --> 00:28:02,680 Jestem taki szcz臋艣liwy! 367 00:28:02,765 --> 00:28:06,851 - Co za zaszczyt zosta膰 wyr贸偶nionym! - Czy to nie jest niesprawiedliwe, Lizzy? 368 00:28:06,935 --> 00:28:09,437 Pani Forster powinna mnie te偶 o to pytali. 369 00:28:09,521 --> 00:28:12,982 Mo偶e nie jestem jej najdro偶szym przyjacielem, ale masz takie samo prawo, 偶eby ci臋 o to pytano! 370 00:28:13,067 --> 00:28:14,233 (LIDIA 艣mieje si臋 pogardliwie) 371 00:28:14,318 --> 00:28:17,028 I jeszcze wi臋cej, bo jestem dwa lata starszy! 372 00:28:20,783 --> 00:28:23,534 Kupi臋 jej prezent, 艣miem twierdzi膰. 373 00:28:23,619 --> 00:28:27,121 Nie ma powodu, 偶eby by膰 w k艂opotach, poniewa偶 Pani Forster lubi mnie najbardziej. 374 00:28:27,831 --> 00:28:31,584 Zanim za g艂o艣no zapiejesz, pami臋taj o tatusiu nie da艂 ci pozwolenia na wyjazd. 375 00:28:31,668 --> 00:28:33,419 On te偶 nie chce. 376 00:28:33,587 --> 00:28:35,213 Tata mnie nie zatrzyma. 377 00:28:35,297 --> 00:28:40,301 Nie, kiedy jestem zaproszony przez pu艂kownika b膮d藕 szczeg贸lnym towarzyszem jego 偶ony! 378 00:28:40,969 --> 00:28:42,929 Potrzebuj臋 nowych ubra艅, 379 00:28:43,013 --> 00:28:45,723 bo nie mam si臋 w co ubra膰, i tam b臋d膮 bale i imprezy! 380 00:28:45,808 --> 00:28:48,476 Oczywi艣cie, 偶e b臋dziesz mie膰 nowe rzeczy! 381 00:28:48,560 --> 00:28:51,562 Nie widzieliby艣my ci臋 zha艅bionego na oczach wszystkich funkcjonariuszy! 382 00:28:51,647 --> 00:28:53,856 (LIDIA): Oo! Wszyscy oficerowie! 383 00:28:57,778 --> 00:29:01,823 Rozumiem Twoj膮 trosk臋, kochanie, ale rozwa偶: 384 00:29:02,658 --> 00:29:07,829 Lydia nigdy nie b臋dzie 艂atwa, dop贸ki tego nie zrobi obna偶y艂a si臋 w miejscu publicznym, 385 00:29:07,955 --> 00:29:10,832 i tu jest szansa 偶eby to zrobi艂a, 386 00:29:10,916 --> 00:29:13,543 przy bardzo niewielkich nak艂adach lub niedogodno艣ci dla jej rodziny. 387 00:29:13,627 --> 00:29:17,088 Gdyby艣 by艂 tego 艣wiadomy wielk膮 wad膮 dla nas wszystkich, 388 00:29:17,172 --> 00:29:21,592 co ju偶 wynik艂o z Lydii spos贸b nieuwa偶ny i nieostro偶ny, 389 00:29:21,677 --> 00:29:24,387 oceni艂by艣 inaczej. 390 00:29:24,471 --> 00:29:27,557 Ju偶 powsta艂? Czy si臋 przestraszy艂a oddali膰 niekt贸rych ze swoich kochank贸w? 391 00:29:27,641 --> 00:29:29,308 Nie poni偶aj si臋, Lizzy. 392 00:29:29,393 --> 00:29:32,186 Taka wra偶liwa m艂odzie偶 nie warte twojego 偶alu. 393 00:29:32,521 --> 00:29:35,398 - Och, przyjd藕, Lizzy. - Rzeczywi艣cie, mylisz si臋. 394 00:29:36,024 --> 00:29:40,820 Nie mam 偶adnych uraz贸w, do kt贸rych m贸g艂bym mie膰 pretensje. m贸wi臋 z艂a og贸lnego, a nie szczeg贸lnego. 395 00:29:41,196 --> 00:29:42,196 Nasze... 396 00:29:43,532 --> 00:29:46,242 pozycja w rodzinie, nasz szacunek, 397 00:29:46,326 --> 00:29:49,287 jest kwestionowana przez Dzikie zachowanie Lydii. 398 00:29:52,499 --> 00:29:56,294 Musz臋 m贸wi膰 wyra藕nie. Je艣li jej nie sprawdzisz, 399 00:29:56,378 --> 00:29:58,629 wkr贸tce b臋dzie poza ni膮 zasi臋g nowelizacji. 400 00:29:58,714 --> 00:30:01,340 Ona stanie si臋 najbardziej zdeterminowany flirt 401 00:30:01,425 --> 00:30:04,177 jakie kiedykolwiek sama stworzy艂a i jej rodzina s膮 艣mieszni! 402 00:30:06,054 --> 00:30:09,223 Znasz t臋 Kitty pod膮偶a wsz臋dzie tam, gdzie prowadzi Lydia. 403 00:30:09,433 --> 00:30:13,436 Czy nie widzisz, 偶e zostan膮 pot臋pieni? i pogardzani, gdziekolwiek s膮 znani? 404 00:30:13,520 --> 00:30:16,606 I 偶e zaanga偶uj膮 swoje siostry w ich ha艅bie. 405 00:30:16,690 --> 00:30:18,316 Lizzy, chod藕 tutaj. 406 00:30:22,738 --> 00:30:25,281 Nie denerwuj si臋, kochanie. 407 00:30:25,532 --> 00:30:30,411 Gdziekolwiek ty i Jane jeste艣cie znani, musisz by膰 szanowany i ceniony. 408 00:30:30,787 --> 00:30:34,999 I nie b臋dziesz wygl膮da膰 mniej korzy艣膰 z posiadania pary lub... 409 00:30:35,083 --> 00:30:37,752 ..Mog臋 powiedzie膰, trzy bardzo g艂upie siostry. 410 00:30:38,754 --> 00:30:43,090 Nie zaznamy spokoju w Longbourn je艣li Lydia nie pojedzie do Brighton. 411 00:30:44,635 --> 00:30:47,094 Pu艂kownik Forster to rozs膮dny cz艂owiek. 412 00:30:48,847 --> 00:30:53,684 I na szcz臋艣cie jest za biedna, 偶eby by膰 obiekt zdobyczy dla 艂owcy fortuny. 413 00:30:55,103 --> 00:30:59,774 Zostaw to teraz, Lizzy. Wierz臋, 偶e wszystko u艂o偶y si臋 dobrze. 414 00:31:10,285 --> 00:31:14,622 Jeste艣my tak opuszczeni, pu艂kowniku, 偶e pu艂k ma opu艣ci膰 Meryton, 415 00:31:14,957 --> 00:31:19,710 ale s艂owa nie s膮 w stanie wyrazi膰 tego, co czujemy o Twojej dobroci dla naszej drogiej Lidii. 416 00:31:20,128 --> 00:31:23,464 C贸偶, prosz臋 pani, na to wygl膮da Pani Forster nie mo偶e si臋 bez niej obej艣膰. 417 00:31:24,800 --> 00:31:27,385 Sp贸jrz na t臋 par臋. Grubi jak z艂odzieje! 418 00:31:27,469 --> 00:31:29,971 B贸g jeden wie, o czym mog膮 rozmawia膰. 419 00:31:30,055 --> 00:31:34,767 Ale wszystko, 偶eby uszcz臋艣liwi膰 panie. Co powiesz, Wickhamie? 420 00:31:34,851 --> 00:31:36,852 M贸wi臋 amen, prosz臋 pana. 421 00:31:46,154 --> 00:31:49,240 Jest jedna dama, kt贸r膮 b臋d臋 bardzo nie chce si臋 z tym rozstawa膰. 422 00:31:49,324 --> 00:31:53,286 Musimy spr贸bowa膰 to znie艣膰. Jeste艣 za Brighton, 423 00:31:53,370 --> 00:31:55,246 B臋d臋 zwiedza膰 Jeziora z cioci膮 i wujkiem. 424 00:31:55,455 --> 00:32:00,251 艢miem twierdzi膰, 偶e znajdziemy wystarczaj膮ce 藕r贸d艂a pocieszenia i zachwytu... 425 00:32:00,335 --> 00:32:02,003 na nasze r贸偶ne sposoby. 426 00:32:02,129 --> 00:32:05,381 By膰 mo偶e. Jak znalaz艂e艣 Rosingsa? 427 00:32:05,465 --> 00:32:08,843 Ciekawy. Pu艂kownik Fitzwilliam by艂 tam z panem Darcym. 428 00:32:08,927 --> 00:32:10,928 Czy znasz pu艂kownika? 429 00:32:11,013 --> 00:32:12,138 ja... 430 00:32:13,599 --> 00:32:17,518 Pod pewnymi wzgl臋dami tak, w poprzednich latach. Bardzo d偶entelmen. 431 00:32:18,186 --> 00:32:21,772 - Jak ci si臋 on podoba艂? - Bardzo go lubi艂em. 432 00:32:22,232 --> 00:32:25,151 Jego maniery s膮 bardzo inny ni偶 jego kuzyn. 433 00:32:25,235 --> 00:32:26,319 Tak. 434 00:32:27,821 --> 00:32:32,325 Ale my艣l臋, 偶e stan pana Darcy'ego si臋 poprawia przy bli偶szym poznaniu. 435 00:32:32,909 --> 00:32:34,118 Rzeczywi艣cie? 436 00:32:35,329 --> 00:32:36,912 Pod jakim wzgl臋dem? 437 00:32:38,165 --> 00:32:41,292 Czy naby艂 dotyk uprzejmo艣ci w swoim przem贸wieniu? 438 00:32:41,376 --> 00:32:43,878 Bo nie 艣miem mie膰 na niego nadziei jest poprawiony w zasadniczych kwestiach. 439 00:32:43,962 --> 00:32:48,299 Nie. W podstawowych sprawach Wierz臋, 偶e jest bardzo... 440 00:32:48,383 --> 00:32:50,176 jak zawsze. 441 00:32:51,553 --> 00:32:52,595 Ach. 442 00:32:53,722 --> 00:32:56,974 Nie chc臋 sugerowa膰 to albo jego umys艂 443 00:32:57,059 --> 00:33:00,061 albo jego maniery zmieni艂o si臋 na lepsze. 444 00:33:00,854 --> 00:33:05,900 Raczej: lepiej go poznaj臋 poprawi艂em swoj膮 opini臋 o nim. 445 00:33:06,985 --> 00:33:08,152 Widz臋. 446 00:33:08,236 --> 00:33:11,739 (PANI FORSTER): Wickham. Wickhama. 447 00:33:12,074 --> 00:33:16,327 - Chod藕 tutaj. - Do us艂ug, prosz臋 pani! 448 00:33:17,371 --> 00:33:19,664 Tak, id藕, id藕. 449 00:33:19,748 --> 00:33:22,083 Nie 偶yczy艂bym ci powrotu. 450 00:33:27,881 --> 00:33:29,715 呕egnaj, tato. Do widzenia, mamo. 451 00:33:29,800 --> 00:33:33,511 Lidio, moja droga, b臋dziemy za tob膮 t臋skni膰 okrutnie! 452 00:33:33,595 --> 00:33:36,806 B臋d臋 codziennie pisa膰, kim jestem co robisz i sprawi, 偶e oszalejesz z zazdro艣ci. 453 00:33:36,890 --> 00:33:41,185 - Nic na to nie poradz臋! - Nie zazdroszcz臋 jej ani joty! 454 00:33:41,478 --> 00:33:44,605 Musz臋 i艣膰. 呕egnaj, Jane. 呕egnaj, Lizzie! 455 00:33:44,690 --> 00:33:48,776 Je艣li zobacz臋 dla ciebie jakiego艣 odpowiedniego pi臋kno艣ci, Wy艣l臋 word express! 456 00:33:49,361 --> 00:33:52,697 Panie, co za 艣miech, gdybym upad艂 i rozbij mi g艂ow臋! 457 00:33:52,781 --> 00:33:54,365 Chcia艂bym, 偶eby艣 to zrobi艂! 458 00:33:54,449 --> 00:33:59,286 Och, moja droga dziewczyno. We藕 ka偶dy mo偶liwo艣膰 dobrej zabawy! 459 00:34:00,288 --> 00:34:02,289 Do widzenia! Do widzenia! 460 00:34:19,349 --> 00:34:23,144 Niewa偶ne, Kitty. 艢miem twierdzi膰, 偶e za rok lub dwa 461 00:34:23,228 --> 00:34:25,104 poradzisz sobie z tym w miar臋 dobrze. 462 00:34:26,982 --> 00:34:31,777 Je艣li kto艣 b臋dzie o mnie pyta艂, zrobi臋 to w mojej bibliotece i 偶eby im nie przeszkadzano. 463 00:34:52,048 --> 00:34:56,844 (JANE): Witam! Widz臋, widz臋 Alicja. Zobacz, jak uros艂a! 464 00:35:00,265 --> 00:35:02,767 (JANE): Musisz by膰 bardzo zm臋czony. 465 00:35:05,187 --> 00:35:10,024 Wszyscy doro艣li艣cie! My艣l臋, 偶e macie wszystko uros艂o od czasu, kiedy ostatni raz si臋 偶egnali艣my! 466 00:35:10,108 --> 00:35:12,735 I bardzo 艂adna! W takim razie wejd藕 do domu. 467 00:35:12,819 --> 00:35:15,696 Taka s艂odka, sta艂a dziewczyna! 468 00:35:15,906 --> 00:35:17,406 C贸偶, Lizzie! 469 00:35:19,701 --> 00:35:23,788 Niesiemy wam z艂e wie艣ci. Mam jednak nadziej臋, 偶e nie jest to zbyt powa偶ne. 470 00:35:23,872 --> 00:35:25,247 Wina jest moja. 471 00:35:25,332 --> 00:35:28,751 Moja firma mi na to nie pozwala czas na zwiedzenie ca艂ego kraju Jezior. 472 00:35:28,835 --> 00:35:31,670 B臋dziemy musieli si臋 zadowoli膰 my z Derbyshire. 473 00:35:31,755 --> 00:35:32,797 Oh. 474 00:35:33,673 --> 00:35:36,675 Ale Derbyshire ma ich wiele pi臋kno艣ci, prawda? 475 00:35:36,760 --> 00:35:40,137 Rzeczywi艣cie. Dla mnie Derbyshire jest najlepszy ze wszystkich hrabstw. 476 00:35:40,388 --> 00:35:44,433 Sami oce艅cie czy Chatsworth nie jest r贸wny Blenheim. 477 00:35:44,518 --> 00:35:48,813 I na pewno te po艂udniowe hrabstwa nie maj膮 nic wsp贸lnego z dzik膮 natur膮 478 00:35:48,897 --> 00:35:51,690 i nieokie艂znane pi臋kno Szczyt贸w. 479 00:35:58,031 --> 00:36:01,200 (Wujek Gardiner): Natura i kultura w harmonii, widzisz, Lizzy. 480 00:36:01,284 --> 00:36:05,996 Dziko艣膰 i sztuczno艣膰, a wszystko w jednym idealnym hrabstwie! 481 00:36:06,081 --> 00:36:10,000 (CIOTKA GARDINER): Tu si臋 urodzi艂am, wi臋c nigdy nie powinienem si臋 z tym zgadza膰! 482 00:36:10,085 --> 00:36:11,168 (LIZZY): Gdzie? 483 00:36:11,253 --> 00:36:13,879 (CIOTKA): W Lambton, miasto bez znaczenia, 484 00:36:13,964 --> 00:36:16,924 ale dla tych, kt贸rzy maj膮 szcz臋艣cie wystarczaj膮co, 偶eby w nim mieszka膰. 485 00:36:17,133 --> 00:36:20,553 My艣l臋, 偶e najdro偶szy miejsce na 艣wiecie! 486 00:36:20,637 --> 00:36:23,722 Wtedy mnie nie b臋dzie szcz臋艣liwy, dop贸ki tego nie zobaczy艂em. 487 00:36:23,932 --> 00:36:26,809 Ma jeszcze jedno roszczenie dotycz膮ce Twoich odsetek: 488 00:36:26,893 --> 00:36:29,103 to tylko pi臋膰 mil od Pemberley, 489 00:36:29,187 --> 00:36:32,857 i wiele mu zawdzi臋cza pomy艣lno艣膰 dla tej wielkiej posiad艂o艣ci. 490 00:36:32,941 --> 00:36:34,024 Tak blisko? 491 00:36:34,109 --> 00:36:36,694 Nie 偶ebym ja czy kto艣 z moich znajomych 492 00:36:36,778 --> 00:36:40,197 cieszy艂 si臋 z tego przywileju intymno艣ci z t膮 rodzin膮. 493 00:36:40,282 --> 00:36:43,033 Poruszali艣my si臋 w bardzo r贸偶nych kr臋gach. 494 00:36:54,754 --> 00:36:57,298 Hit! Uznany. Bardzo dobrze, prosz臋 pana! 495 00:36:58,800 --> 00:37:01,719 - Wystarczy, prosz臋 pana? - Wystarczaj膮co. Dzi臋kuj臋, Bainesie. 496 00:37:01,803 --> 00:37:05,764 - Przyjedziesz znowu jutro, prosz臋 pana? - Nie, mam sprawy na p贸艂nocy. 497 00:37:05,849 --> 00:37:09,894 - Przyjd臋 jutro w tygodniu. - Bardzo dobrze, prosz臋 pana. 呕ycz臋 mi艂ego dnia, prosz臋 pana. 498 00:37:09,978 --> 00:37:12,104 Dzi臋kuj臋, Bainesie. Dzie艅 dobry. 499 00:37:16,651 --> 00:37:20,154 Pokonam to. zrobi臋 to! 500 00:37:33,168 --> 00:37:35,461 (CIOTKA): El偶bieto, uwa偶aj! 501 00:37:35,545 --> 00:37:38,881 Jak m贸g艂bym stawi膰 czo艂a Twojemu Ojcze, je艣li upad艂e艣? 502 00:37:43,011 --> 00:37:44,345 Pi臋kny! 503 00:37:52,062 --> 00:37:54,897 - Dzi臋kuj臋, Hannah. - Nie ma za co, prosz臋 pana. 504 00:37:57,651 --> 00:38:01,278 Powinienem by膰 ca艂kiem szcz臋艣liwy, 偶e mog臋 zosta膰 ca艂e moje 偶ycie w Derbyshire! 505 00:38:01,363 --> 00:38:06,450 Mi艂o mi to s艂ysze膰. Co powiesz? jutro odwiedzisz Pemberley? 506 00:38:06,534 --> 00:38:10,287 To nie wi臋cej ni偶 mila lub dwa, kt贸re stan膮 nam na drodze. 507 00:38:10,372 --> 00:38:12,581 Czy szczeg贸lnie chcesz to zobaczy膰, ciociu? 508 00:38:12,666 --> 00:38:15,918 My艣la艂am, 偶e to zrobisz s艂ysz膮c o tym tak wiele. 509 00:38:16,294 --> 00:38:19,046 Stowarzyszenia s膮 nie wszystko nieprzyjemne. 510 00:38:19,130 --> 00:38:21,966 Wickham zda艂 wszystko jego m艂odo艣膰, wiesz. 511 00:38:22,050 --> 00:38:23,842 Nie mamy tam nic do za艂atwienia. 512 00:38:23,927 --> 00:38:28,138 Powinienem czu膰 si臋 niezr臋cznie odwiedzaj膮c to miejsce bez odpowiedniego zaproszenia. 513 00:38:28,223 --> 00:38:32,309 Nie bardziej ni偶 Blenheim czy Chatsworth. Nie by艂o tam 偶adnej niezr臋czno艣ci. 514 00:38:32,394 --> 00:38:34,687 Nie powinienem si臋 tym przejmowa膰, Lizzy, 515 00:38:34,771 --> 00:38:37,982 gdyby to by艂 tylko pi臋kny dom, bogato umeblowane. 516 00:38:38,066 --> 00:38:40,067 Ale tereny s膮 zachwycaj膮ce. 517 00:38:40,151 --> 00:38:42,987 Maj膮 niekt贸re najlepszych las贸w w kraju. 518 00:38:43,071 --> 00:38:47,449 - Jak daleko jest Pemberley, moja droga? - Nie dalej ni偶 pi臋膰 mil, prosz臋 pana. 519 00:38:47,534 --> 00:38:49,493 Tereny s膮 bardzo 艂adne, prawda? 520 00:38:49,577 --> 00:38:52,496 Tak dobrze, jak gdziekolwiek zobaczysz, prosz臋 pani. 521 00:38:52,580 --> 00:38:55,582 M贸j najstarszy brat tak tam niedo艣wiadczony ogrodnik. 522 00:38:56,751 --> 00:38:59,920 - Czy rodzina przyje偶d偶a tu na lato? - Nie, prosz臋 pani. 523 00:39:02,507 --> 00:39:03,549 Dobrze? 524 00:39:06,803 --> 00:39:09,638 By膰 mo偶e mogliby艣my odwiedzi膰 W ko艅cu Pemberley. 525 00:39:42,589 --> 00:39:44,798 My艣l臋, 偶e widzieli艣my las贸w i gaj贸w wystarczy 526 00:39:44,883 --> 00:39:48,010 aby zadowoli膰 nawet Twoje entuzjazm dla nich, Lizzy! 527 00:39:48,094 --> 00:39:51,722 Przyznaj臋, 偶e nie mia艂em poj臋cia o Pemberley by艂a tak wielk膮 posiad艂o艣ci膮. 528 00:39:51,806 --> 00:39:54,391 Czy dotrzemy do domu si臋 przed zmrokiem? 529 00:39:54,476 --> 00:39:56,518 B膮d藕 cierpliwy. Czeka膰. 530 00:40:00,648 --> 00:40:02,149 (CIOTKA): Tam! 531 00:40:02,817 --> 00:40:04,902 (Wujek): Zatrzymaj autokar! 532 00:40:09,574 --> 00:40:13,911 My艣l臋, 偶e mo偶na by znie艣膰 co艣 dobrego zgodzi膰 si臋 na bycie kochank膮 Pemberley. 533 00:40:13,995 --> 00:40:17,372 Zrobi to kochanka Pemberley trzeba znosi膰 niez艂y interes, 534 00:40:17,457 --> 00:40:18,624 z tego co s艂ysz臋. 535 00:40:18,708 --> 00:40:21,335 Prawdopodobnie nie b臋dzie to nikt, kogo znamy. 536 00:40:23,129 --> 00:40:27,216 - Jak ci si臋 podoba ten dom, Lizzy? - Bardzo dobrze. 537 00:40:28,676 --> 00:40:32,554 Chyba nigdy nie widzia艂em miejsce tak szcz臋艣liwie po艂o偶one. 538 00:40:33,681 --> 00:40:35,766 Rzeczywi艣cie bardzo mi si臋 podoba. 539 00:40:37,519 --> 00:40:39,103 (Wujek): Jed藕! 540 00:40:39,187 --> 00:40:43,565 A szkoda, powinien by膰 jego w艂a艣ciciel taki dumny i nieprzyjemny cz艂owiek. 541 00:40:44,400 --> 00:40:46,151 Tak, wielka szkoda. 542 00:40:49,072 --> 00:40:50,614 By膰 mo偶e pi臋kno domu 543 00:40:50,698 --> 00:40:54,118 troch臋 oddaje swojego w艂a艣ciciela mniej odra偶aj膮ce, Lizzy? 544 00:40:54,369 --> 00:40:56,286 Tak, by膰 mo偶e. 545 00:40:58,039 --> 00:40:59,998 By膰 mo偶e bardzo ma艂o. 546 00:41:01,334 --> 00:41:06,380 No c贸偶, zg艂osimy si臋 do gospodyni zobaczy膰 wn臋trze tego miejsca? 547 00:41:23,273 --> 00:41:26,525 To tam zwyk艂a by膰 pani Darcy pisz do niej listy ka偶dego ranka. 548 00:41:26,609 --> 00:41:28,610 To by艂 jej ulubiony pok贸j. 549 00:41:34,242 --> 00:41:36,118 To jest pok贸j muzyczny. 550 00:41:38,746 --> 00:41:41,915 - (CIOTKA): Urocze! - (Wujek): Jaki pi臋kny pok贸j! 551 00:41:42,167 --> 00:41:43,917 (CIOTKA): Przepi臋knie! 552 00:41:47,755 --> 00:41:52,217 I s膮 z tego niez艂e perspektywy okno w d贸艂 w kierunku jeziora. 553 00:41:53,553 --> 00:41:57,681 - (CIOTKA): Sp贸jrz na to, moja droga. - (Wujek): Jest wr臋cz fenomenalnie! 554 00:42:03,646 --> 00:42:05,480 Tego wszystkiego mog艂abym by膰 kochank膮. 555 00:42:05,565 --> 00:42:07,774 To pianino w艂a艣nie spad艂o. 556 00:42:07,859 --> 00:42:10,903 To prezent od mojego mistrz dla panny Georgiany. 557 00:42:10,987 --> 00:42:13,280 Tw贸j pan jest z domu, rozumiemy. 558 00:42:13,364 --> 00:42:16,200 Tak, ale oczekujemy go tu jutro, prosz臋 pana. 559 00:42:16,409 --> 00:42:20,621 Przyje偶d偶a z du偶膮 grup膮 przyjaci贸艂mi i pann膮 Georgian膮. 560 00:42:25,543 --> 00:42:30,005 Ten portret zosta艂 namalowany wcze艣niej rok z okazji jej szesnastych urodzin. 561 00:42:30,882 --> 00:42:33,800 Jest bardzo przystojn膮 m艂od膮 dam膮! 562 00:42:33,885 --> 00:42:37,971 O tak! Najprzystojniejszy m艂ody dama, jak膮 kiedykolwiek widziano. 563 00:42:38,056 --> 00:42:43,227 I tak spe艂niony. Gra i 艣piewa przez ca艂y dzie艅! 564 00:42:43,478 --> 00:42:44,645 Lizzy! 565 00:42:45,104 --> 00:42:46,939 Sp贸jrz na to zdj臋cie. 566 00:42:50,151 --> 00:42:53,111 Bardzo mi to przypomina kogo艣, kogo znamy! 567 00:42:53,196 --> 00:42:54,821 Ten, prosz臋 pani? 568 00:42:55,156 --> 00:43:00,577 Ten m艂ody pan by艂 synem steward pana Darcy鈥檈go, pan Wickham. 569 00:43:00,662 --> 00:43:04,122 Teraz poszed艂 do wojska. Ale okaza艂 si臋 bardzo dziki. 570 00:43:04,207 --> 00:43:06,166 Obawiam si臋, 偶e rzeczywi艣cie bardzo dziki. 571 00:43:07,502 --> 00:43:11,880 A to m贸j mistrz. I bardzo go lubi臋. 572 00:43:11,965 --> 00:43:14,841 To przystojna twarz, ale nigdy nie widzia艂em orygina艂u. 573 00:43:14,926 --> 00:43:16,260 Czy to do niego podobne, Lizzy? 574 00:43:16,344 --> 00:43:22,099 - Czy ta m艂oda dama zna mistrza? - Tak, troch臋. 575 00:43:22,183 --> 00:43:25,602 A to przystojny pan, prawda, prosz臋 pani? 576 00:43:25,687 --> 00:43:30,357 - Tak, bardzo przystojny. - Jestem pewien, 偶e nie znam nikogo tak przystojnego. 577 00:43:30,441 --> 00:43:32,567 - Ani taki mi艂y. - (Wujek): Rzeczywi艣cie? 578 00:43:32,652 --> 00:43:36,655 Tak, prosz臋 pana. Nigdy nie us艂ysza艂em od niego z艂ego s艂owa, 579 00:43:36,739 --> 00:43:39,324 i znam go od tego czasu mia艂 cztery lata. 580 00:43:39,617 --> 00:43:44,288 Zaobserwowa艂em, 偶e tak jest dobroduszny jak dzieci, 581 00:43:44,372 --> 00:43:46,665 s膮 dobroduszni, kiedy dorosn膮. 582 00:43:46,749 --> 00:43:48,458 (CIOTKA): Jego ojciec by艂 wspania艂ym cz艂owiekiem. 583 00:43:48,543 --> 00:43:52,296 By艂, prosz臋 pani. Jego syn b臋dzie taki sam jak on. 584 00:43:52,380 --> 00:43:58,302 Najlepszy gospodarz i najlepszy pan. Zapytaj kt贸regokolwiek z jego lokator贸w lub jego s艂ug. 585 00:43:58,928 --> 00:44:03,974 Niekt贸rzy nazywaj膮 go dumnym. Wydaje mi si臋, 偶e to tylko to bo on nie grzechocze, 586 00:44:04,058 --> 00:44:06,268 jak inni m艂odzi m臋偶czy藕ni. 587 00:44:06,352 --> 00:44:07,644 Teraz, je艣li p贸jdziesz za mn膮, 588 00:44:07,729 --> 00:44:11,773 jest 艂adniejszy, wi臋kszy portret go w galerii na g贸rze. 589 00:44:12,317 --> 00:44:14,526 T臋dy, prosz臋 pana. 590 00:44:14,986 --> 00:44:17,654 To wspania艂e zestawienie Darcy nie jest ca艂kiem konsekwentny 591 00:44:17,739 --> 00:44:19,990 swoim zachowaniem wobec biednego Wickhama. 592 00:44:20,074 --> 00:44:21,825 By膰 mo偶e mogliby艣my zosta艂 tam oszukany. 593 00:44:21,909 --> 00:44:24,494 To ma艂o prawdopodobne, prawda? 594 00:45:21,636 --> 00:45:22,719 Ach! 595 00:45:24,472 --> 00:45:26,306 (Wujek): Wspaniale! 596 00:45:38,653 --> 00:45:40,737 (PANI REYNOLDS): Tam! 597 00:46:57,398 --> 00:46:58,857 (PAN M艂ody): Czy nie chcesz na nim je藕dzi膰, prosz臋 pana? 598 00:46:58,941 --> 00:47:01,526 (DARCY): Nie, bierz go z powrotem do stajni. 599 00:47:35,353 --> 00:47:36,603 Panie Darcy. 600 00:47:38,981 --> 00:47:42,108 Pani Bennet. ja... 601 00:47:42,193 --> 00:47:45,278 Nie spodziewa艂em si臋 pana zobaczy膰, prosz臋 pana. 602 00:47:45,363 --> 00:47:48,198 Rozumieli艣my, 偶e rodzina jest z domu, albo nigdy nie powinni艣my byli... 603 00:47:48,282 --> 00:47:50,283 Wr贸ci艂em dzie艅 wcze艣niej. 604 00:47:51,244 --> 00:47:53,620 Przepraszam, twoi rodzice s膮 zdrowi? 605 00:47:54,080 --> 00:47:57,958 Tak, maj膮 si臋 bardzo dobrze. Dzi臋kuj臋, prosz臋 pana. 606 00:47:58,459 --> 00:48:00,252 Mi艂o mi to s艂ysze膰. 607 00:48:01,879 --> 00:48:04,422 Jak d艂ugo tu jeste艣? ta cz臋艣膰 kraju? 608 00:48:04,507 --> 00:48:06,174 Ale dwa dni, prosz臋 pana. 609 00:48:08,135 --> 00:48:10,178 - Gdzie mieszkasz? - Zajazd Lambton. 610 00:48:10,263 --> 00:48:11,805 Oczywi艣cie, 偶e tak. 611 00:48:14,684 --> 00:48:16,935 C贸偶, w艂a艣nie przyjecha艂em. 612 00:48:18,813 --> 00:48:22,315 A twoi rodzice ciesz膮 si臋 dobrym zdrowiem? A wszystkie twoje siostry? 613 00:48:22,400 --> 00:48:26,236 Tak, wszyscy s膮 w 艣rodku doskona艂e zdrowie, prosz臋 pana. 614 00:48:28,990 --> 00:48:30,323 Przepraszam. 615 00:48:39,292 --> 00:48:43,169 - Przypuszczam, 偶e sam cz艂owiek! - R贸wnie przystojny jak na portrecie. 616 00:48:43,254 --> 00:48:46,256 Cho膰 mo偶e troch臋 ubrany mniej formalnie. 617 00:48:46,340 --> 00:48:48,425 Musimy st膮d natychmiast wyj艣膰! 618 00:48:48,509 --> 00:48:52,012 - Oczywi艣cie, je艣li chcesz. - Och, wola艂bym, 偶eby艣my nigdy nie przyszli! 619 00:48:53,014 --> 00:48:56,808 - Co on musi o mnie my艣le膰? - (CIOTKA): Co on powiedzia艂? 620 00:48:57,476 --> 00:49:00,979 Nic istotnego. Zapyta艂 o moich rodzic贸w... 621 00:49:18,789 --> 00:49:20,373 Pani Bennet. 622 00:49:21,000 --> 00:49:25,337 Pozw贸l, 偶e przeprosz臋, 偶e nie odebra艂em ty w艂a艣ciwie. Wychodzi艂e艣? 623 00:49:25,421 --> 00:49:27,964 Byli艣my, prosz臋 pana. My艣l臋, 偶e musimy. 624 00:49:28,049 --> 00:49:30,675 Mam nadziej臋, 偶e nie niezadowolony z Pemberleya? 625 00:49:32,094 --> 00:49:33,637 Nie, wcale. 626 00:49:34,513 --> 00:49:36,806 A zatem to zatwierdzasz? 627 00:49:36,891 --> 00:49:40,435 Bardzo. My艣l臋, 偶e jest niewielu, kt贸rzy by tego nie zrobili. 628 00:49:40,519 --> 00:49:44,397 Twoja dobra opinia jest rzadko spotykana, i dlatego bardziej warto zarabia膰. 629 00:49:45,316 --> 00:49:46,650 Dzi臋kuj臋. 630 00:49:48,361 --> 00:49:50,737 Czy przedstawi艂by艣 mnie swoim znajomym? 631 00:49:51,238 --> 00:49:52,405 Z pewno艣ci膮. 632 00:49:52,865 --> 00:49:55,825 Pa艅stwo Edward Gardiner, pan Darcy. Pani Gardiner to moja ciotka, panie Darcy. 633 00:49:55,910 --> 00:50:01,998 Moja siostra Jane zosta艂a w ich domu w Cheapside, kiedy by艂a w Londynie. 634 00:50:02,083 --> 00:50:05,001 Mi艂o mi nawi膮za膰 znajomo艣膰, pani, pan. 635 00:50:05,086 --> 00:50:06,544 S艂ysza艂em, 偶e zostajesz w Lambton. 636 00:50:06,629 --> 00:50:09,631 Tak, prosz臋 pana. Dorasta艂am tam jako dziewczynka. 637 00:50:09,715 --> 00:50:10,882 Urocza wioska. 638 00:50:10,966 --> 00:50:15,178 Prawie co roku biega艂em do Lambton jako ch艂opiec dzie艅 w sezonie kasztanowc贸w. 639 00:50:15,429 --> 00:50:19,599 - By艂o tam jedno bardzo pi臋kne drzewo. - Na zielono, przy ku藕ni! 640 00:50:21,852 --> 00:50:26,356 - Panie Gardiner, czy interesuje si臋 pan w臋dkarstwem? - Rzeczywi艣cie, je艣li dostaj臋 szans臋. 641 00:50:26,440 --> 00:50:29,150 Musisz 艂owi膰 pstr膮gi w moim strumieniu. 642 00:50:29,235 --> 00:50:33,071 Wyst臋puj膮 tu karpie, liny i szczupaki jezioro, do 艂owienia na grubej wodzie. 643 00:50:33,280 --> 00:50:36,783 Ch臋tnie zaopatrz臋 Ci臋 w w臋dki i walki, poka偶臋 Ci najlepsze miejsca. 644 00:50:36,867 --> 00:50:38,118 Zejd藕my teraz na d贸艂. 645 00:50:38,202 --> 00:50:41,246 Pod膮偶aj za nami a偶 do jeziora. M贸j m臋偶czyzna ci poka偶e. 646 00:50:41,956 --> 00:50:44,082 (DARCY): Tam na dole jest takie miejsce gdzie my... 647 00:50:44,166 --> 00:50:46,710 Czy to ten dumny Darcy, o kt贸rym nam opowiada艂e艣? 648 00:50:46,794 --> 00:50:50,463 Jest pe艂en swobody i 偶yczliwo艣ci. 呕adnej fa艂szywej godno艣ci! 649 00:50:50,631 --> 00:50:52,632 Jestem tak samo zdumiony jak ty. 650 00:50:52,717 --> 00:50:55,385 Nie mog臋 sobie wyobrazi膰, co ma wp艂yn臋艂o na t臋 transformacj臋. 651 00:50:55,469 --> 00:50:56,970 Czy nie mo偶esz? 652 00:51:17,491 --> 00:51:19,576 - (DARCY): Czy ty... - (LIZZY): Ja... 653 00:51:19,660 --> 00:51:21,536 (DARCY): M贸dlcie si臋, kontynuujcie. 654 00:51:22,496 --> 00:51:26,833 Chcia艂em jeszcze raz powiedzie膰, prosz臋 pana, jak bardzo nieoczekiwane by艂o twoje przybycie. 655 00:51:27,126 --> 00:51:29,627 Gdyby艣my wiedzieli, 偶e tu b臋dziesz, nie powinni艣my 656 00:51:29,712 --> 00:51:32,422 marzy艂em o naruszeniu Twojej prywatno艣ci. 657 00:51:32,757 --> 00:51:35,759 Zapewni艂a nas gospodyni nie b臋dzie ci臋 tu a偶 do jutra. 658 00:51:35,843 --> 00:51:39,471 Nie daj si臋 zaniepokoi膰. Sam to planowa艂em, 659 00:51:39,555 --> 00:51:41,097 ale odkry艂em, 偶e mam sprawa z moim stewardem. 660 00:51:41,182 --> 00:51:44,809 Pojecha艂em dalej reszty imprezy. 661 00:51:46,061 --> 00:51:48,188 Jutro do艂膮cz膮 do mnie. 662 00:51:49,356 --> 00:51:53,067 A w艣r贸d nich s膮 tacy, kt贸rzy twierdz膮 znajomo艣膰 z tob膮. 663 00:51:54,153 --> 00:51:56,488 To pan Bingley i jego siostry. 664 00:51:59,909 --> 00:52:00,992 Oh. 665 00:52:03,746 --> 00:52:05,955 Jest drugi osoba w partii, kt贸ra 666 00:52:06,040 --> 00:52:08,750 szczeg贸lnie pragnie Ci臋 pozna膰. 667 00:52:10,586 --> 00:52:12,587 Czy pozwolisz mi... 668 00:52:13,506 --> 00:52:18,176 Czy prosz臋 o zbyt wiele, 偶eby przedstawi膰 moj膮 siostr臋? do ciebie podczas pobytu w Lambton? 669 00:52:20,930 --> 00:52:24,098 Powinienem by膰 bardzo szcz臋艣liwy zawrzyj z ni膮 znajomo艣膰. 670 00:52:25,267 --> 00:52:44,160 Dzi臋kuj臋. 671 00:52:45,204 --> 00:52:47,789 Mam nadziej臋, 偶e wkr贸tce spotkamy si臋 ponownie. 672 00:52:48,165 --> 00:52:51,125 Dzie艅 dobry, panie Gardiner. Pani Gardiner. 673 00:52:52,461 --> 00:00:00,-001 Dzie艅 dobry, panno Bennet. 60094

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.