Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Corsican
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranรฎ)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Polish
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Slovak
Slovenian
Somali
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
I co zgadnij, Davidzie?
Co slychac, Tyler?
Nigdy w to nie uwierzysz.
W co wierzyc?
Wczoraj widzialem Pi.
Liczba pi?
Tak, tak.
Jak to zrobiles?
Tak naprawde, bylo to calkiem proste.
Oh.
No coz, sporo wiesz o liczbie Pi.
Co to jest?
Widzialem Pi twojej mamy.
Co?
Nie, nie zrobiles tego, koles.
Skoro mowa o Pi, wiesz, czyje Pi mam?
pila?
Kto?
U panny Johnson.
O, tak?
Dlatego dostalismy tak wysokie oceny.
To zabawne, czlowieku.
Znalazlem, kolego.
Gosc.
O, tak.
Czy kiedykolwiek slyszales od uczelni, ze
Do ktorego aplikujesz?
Tak.
Dotarlem do kazdego z nich.
O, tak.
A dziewczyny tez?
Przynajmniej zarabiamy na korepetycjach
ze to robimy.
O, tak.
A widzisz niektore z tych dziewczyn z pierwszego roku?
O, tak.
Sa super ladne.
Szkoda, ze sa tacy powolni.
Nadal tkwia w geometrii.
To naprawde smutne.
Tak.
Mam na mysli, slodkiego, tepego.
Czy to naprawde takie trudne?
Jak mozna pomylic cos slodkiego z
katy rozwarte?
Dokladnie.
Wyobraz sobie, co mysla ich rodzice.
Coz, przynajmniej sa ladne.
Wiec nie idz do korepetytora.
O moj Boze.
Zdejmiesz to.
Myslicie, ze dacie rade to utrzymac w ryzach?
Czy myslisz, ze mozesz zamknac sie w cholere?
w gore?
Dlaczego?
Nie robisz nic waznego.
Uczymy sie.
Uczenie sie?
Udzielamy takze korepetycji.
Mamy duzo pracy do wykonania.
O, czy udzielasz korepetycji innym maluchom?
Och, nie, nie.
To sa dziewczyny.
Dlatego nigdy nie uprawiam seksu.
Czy one sa kujonkami?
Nie, sa gorace.
Sa gorace?
Tak, sa gorace.
Tak?
Mam dosc posiadania najglupszego brata
w szkole.
A moze masz w sobie mlodziencze iskierki?
Czy on jest uroczy?
Tak.
Po prostu go kocham.
Ja wiem.
Masz troche.
Musimy wrocic do pracy.
Wiesz, mysle, ze bardzo nas boli
ludzi.
Oh!
O moj Boze.
Jeden, dwa, trzy.
To nie jest mile.
Zamknac sie.
Dlaczego?
Nie moge tak traktowac moich przyjaciol.
Nie, wiem.
Co zamierzasz z tym zrobic?
maly chlopiec?
On jest moim bratem i mowie, ze ona nie moze
Widziec.
Nie moge traktowac jej brata tak, jak widze
pasowac.
Ale to ty.
Uczymy sie dla malych, uwaznych.
To jest dla SAC.
Dlaczego to zrobiles?
Spojrz, spojrz, jestem twoim bratem.
O, czlowieku.
Sluchaj, jestem madry i tak dalej.
Nie moge nic przeczytac.
Trzymam sie swojego dziewictwa.
Trzymam sie swojego dziewictwa ze wszystkich sil
moja sila.
Prosze bardzo.
No i masz, chlopcze.
Hej, to nie jest drogie, okej?
Tak, to jest zabawne.
Ojej.
Jestes taki slodki, kiedy sie wsciekam.
Tak.
Wrocmy do nauki.
Nie mamy na to czasu.
Oni marnuja swoje zycie.
Tak, dokladnie.
O, czlowieku.
Doug.
Oto jest.
Tak.
To nie jest zbyt kobiece.
Hej.
Hej!
Slyszalem mame i tate.
Usiasc.
Slyszalem mame i tate.
Powiedz mi co mam zrobic.
Slyszalem, jak mama i tata rozmawiali o
jesli nie zaliczysz semestru.
Mysle, ze sie rozstajecie.
Jesli nie zdasz semestru.
Mowic glosno!
Ze nie jestescie zabawni.
Och, nie jestesmy.
Smiejesz sie.
Jesli nie zdasz semestru.
Co?
Przestan.
Ze jesli nie zdasz semestru, to
zatrzymaja twoj trojpunktowy i
sprawic, ze dostaniesz prace.
Bedziecie musieli pracowac.
Ladne dziewczyny nawet nie zartuja.
Nie, to jest do platkow sniadaniowych.
Widzisz, my tylko ssiemy
kutas.
I wtedy dostajemy to, czego chcemy.
Cicho.
Jak PRACA?
Moze.
Moze nie jestesmy Macy's.
Brzmi zle.
Uwazam, ze to dla ciebie zla rzecz.
Chcialbys tego, prawda?
Jasne, ze tak.
Ale mysle, ze to wszystko ma znaczenie.
Myslisz, ze to wszystko ma znaczenie?
O moj Boze.
Gdzie myslisz, ze dostalismy te koszulki?
z?
To wiele wyjasnia.
Tak, on wybiera kupony, a ja
wybierz ceny.
Tak czy inaczej, to bylo fascynujace.
To bylo wspaniale.
Duzo sie nauczylismy.
Mysle, ze po prostu czegos wam brakuje
teraz poza zyciem.
To wszystko - to jest zycie.
To jest zycie.
Szkola to zycie.
Czy kiedykolwiek pocalowales dziewczyne?
NIE.
Chcesz?
Tak.
Jestes po prostu do bani.
Naprawde?
To wszystko.
Jestes do bani.
Jestes beznadziejny w kazdej sytuacji.
Jestem glodny.
Obrzydliwe.
Pospiesz sie.
Nie sadzilem, ze masz... Twoja siostra
Naprawde nie, koles.
Myslisz, ze mnie lubi?
NIE.
Ona cie nie lubi, Dweeb.
Co?
Ona jest rozpieszczona.
Ona tylko sobie z ciebie zartuje, jasne?
No coz, kto chcialby uprawiac seks?
kujon taki jak ty?
No, koles.
Zabierz to z powrotem.
Przepraszam.
Przepraszam.
Tak, masz racje.
Odwoluje to.
Ale, no coz.
Chcesz cos zobaczyc?
Widzisz co?
Chodzmy na gore.
Mam ci cos do pokazania.
Uwazaj.
Co to jest?
Pokaze ci.
Pokaze ci na telefonie.
Zamkne drzwi za soba.
Co?
Pokazesz mi?
Zobaczysz.
Wiesz, jak rozmawialismy o ciastach?
wczesniej?
Tak.
O, tak.
Trzymac sie.
Masz na mysli ciasto dyniowe?
Nie, to jest prawdziwe ciasto.
Myslisz, ze moglbys to podkrecic?
troche?
Tak.
Na kogo ona patrzy przez telefon?
To prawdopodobnie ja.
Nie ma mowy, czlowieku.
Pewnie tak, koles.
Widziales jak na mnie patrzyla
wczesniej.
Fuj.
Pierwsza rzecza, jaka zrobila, bylo to, co zrobila.
To za dobre, zeby szantazowac.
Tylko to robi calymi dniami?
NIE.
Caly dzien, moze dwa lub trzy razy dziennie
dzien.
Ona jest...
Ona jest tym, co nazywaja nimfomanka.
Tak.
Fuj.
Fuj.
Ktorys z jej przyszlych chlopakow albo...
Tak.
Albo nie wiem, kiedy bede potrzebowac pomocy
z czyms, co jest...
Nigdy.
Nigdy.
Nigdy tego nie zrozumiemy.
Co sie dzieje?
Po prostu nie moge przestac myslec o tym, co
moj glupi brat mowil o zaufaniu
przyjacielu.
Nie moge tego stracic.
Tego nie stracisz.
Twoi rodzice nigdy tego nie zrozumieja.
Jesli zawiode, strace to.
Co?
No coz...
Mam na mysli, ze nie probuje cie przekonac
w dol lub cokolwiek, ale musisz przejsc
tez, albo jestes w dupie.
Co bedziemy robic?
W ogole sie nie uczylismy.
Zabierales mnie na wszystkie te imprezy,
i bylo naprawde fajnie.
Mam na mysli, ze damy sobie rade, damy rade,
gosc.
Tak.
Tak, masz racje.
Ale...
Jesli oboje zawiedziemy, oboje jestesmy w dupie.
Masz racje.
Tak.
I strace zaufanie, przyjacielu.
A co potem zrobimy?
Hm?
Co bedziemy robic?
No coz...
Nasi bracia sa praktycznie geniuszami, oni by wiedzieli
co robic.
Nie wiem, twoj brat po prostu tak wyglada
madry, ale po prostu glupi.
Boze.
Coz, tak naprawde nie wiem, co on wie.
Nie ma mowy, zeby nam pomogli
po wczesniejszym.
Jestem zdesperowany.
Musimy zapytac.
Jestesmy dupkami.
Wiem, ale...
Dobra.
Coz, musimy zrobic to, co musimy zrobic,
Prawidlowy?
Tak.
To nasza jedyna nadzieja.
Coz, zakladam, ze chcieliby troche pozytywnej uwagi
Tak czy inaczej, wiec...
Okej, wszystko w porzadku.
Dobra.
Chodzmy zobaczyc.
Chodzmy zobaczyc.
Oh.
No coz, ona po prostu sobie zartuje.
Ona jest przeciez mala suczka.
Tak, wyglada na taka.
Tak.
Dzieki.
Co ty kurwa ogladasz?
O cholera.
Daj mi to!
NIE!
Zamknac sie!
Zachowuje sie jak zolw!
Zachowuje sie jak zolw!
Przestan byc zolwiem!
Nagrales mnie?
Naprawde nagrales swoja siostre?
NIE!
Tak.
Spojrz mi w oczy!
Otworz je!
Nic nie widze, widze tylko
rozmazane.
Dobry!
Dajmy mu sie przynajmniej wytlumaczyc.
Dobra.
Jakie jest wytlumaczenie?
Jakie jest wytlumaczenie?
Jestescie dla nas po prostu okrutni.
I?
To jest twoje wyjasnienie?
NIE.
I to znaczy, ze musisz ja filmowac?
Nie, to jest szantaz.
Szantazowac?
To jest szantaz.
Nie moge uwierzyc, ze to zrobiles.
Jesli tego nie zrobisz, rozbije ci okulary.
odloz je.
Jasne, daj.
Daj nam ten telefon, bo sie rozbijemy
Twoje okulary.
Nie dawaj im tego.
Nie.
Daj nam to.
Davidzie, nie dawaj im tego.
Dawid.
Tylerze!
Chodz tu!
Wy, goscie, nie mozecie tego miec.
Daj nam to, Tyler.
Nie mozesz tego miec.
Daj nam to, albo sie rozbije
twoje pieprzone okulary.
Powiedz mamie, ze to zrobiles.
Potrzebuje ich.
Ja wiem.
Masz racje, naprawde was potrzebujemy.
Zejdz ze mnie.
Naprawde doceniam, ze mnie bronisz.
Nie widze.
Tutaj.
Dobra.
No coz, tak.
Tak.
Musisz to usunac.
Najpierw to widzisz.
NIE.
To jest chore.
Nie o tym mowimy, ale musisz
aby to usunac.
Ale musisz sie tego pozbyc
z pewnoscia.
Ale powod, dla ktorego tu przyszlismy...
Jasne, dlaczego tu jestes?
Nie powinienes tu byc.
Dziewczyny, nie widzialyscie ich znaku?
To tylko 4.0, OK?
Powodem, dla ktorego tu przyszlismy, jestes ty
mieli racje co do finalow.
Potrzebujemy pomocy.
I myslelismy, skoro wy wszyscy jestescie
tak madry, moze moglbys sie wlamac
system i po prostu popraw nasze oceny, jesli
nie zdac?
Daloby sie to zrobic, prawda?
Czy moglbys to zrobic?
Dlaczego?
Chodzi mi przede wszystkim o to, czy to jest
mozliwosc?
Tak.
Czy myslisz to samo co ja, Davidzie?
Nie znajda cie.
Oh.
O moj Boze.
Mysle, ze ja...
Oh.
Tak.
Tak.
Mamy pomysl.
Musicie wiedziec, co mamy na mysli.
Stosunek plciowy.
Co to kurwa jest?
O moj Boze, nie chce stosunku seksualnego.
Po prostu tak to powiedziales.
Wiec chcesz, zebysmy pomogli Ci znalezc
dziewczyny?
No tak, chyba tak...
Znajdz dziewczyny.
Myslimy, wiesz, ale to jest po prostu tak,
pomagamy wam obojgu.
Musisz nam pomoc.
Czekac.
Co masz na mysli?
Wlasnie to powiedzielismy.
Tak.
Wiesz, my...
My sie pieprzymy.
Czekaj, co?
Przepraszam, czekaj, co?
My sie pieprzymy.
Jestes moim przyrodnim bratem.
A ty jestes moj.
O czym ty kurwa gadasz?
Czy ty zwariowales?
Juz mnie kurwa nakreciles, wiec o co chodzi?
co to kurwa jest?
Ja rucham ciebie, ty ruchasz Davida.
Co?
No wiec to jest...
To nie jest dziwne.
Och, nie jest.
NIE.
Nie jest, prawda?
Przepraszam.
Teraz to juz nie jest dziwne.
To nie jest dziwne.
Teraz to juz nie jest dziwne.
Mowisz powaznie?
Mowisz powaznie?
Jestes dla mnie jak brat.
No wiec, chcecie pomocy czy nie?
Cos jeszcze.
Cos jeszcze.
Nazwij to.
Chcesz moj samochod.
Chcesz nosic moje ubrania.
No coz, nie dawaj mu swojego samochodu.
Kurwa, nie obchodzi mnie to.
Nie jestem...
Dobra.
Bedziemy na dole, czekajac, az nam pan da
nam odpowiedz.
Ty kurwa...
Mozesz ich zabic.
Naprawde moglbym ich zabic.
Czy oni mowia powaznie?
Nie moga byc az tak powazni.
NIE.
NIE.
Nie jestem twoim bratem.
Kto Twoim zdaniem jest goracy?
Kto chce cie przeleciec?
Nie chodzi o to, ze nie jestes goraca, ale
to jest jak...
Jestes naprawde goraca.
Rozumiem, ale...
Bleee.
Nie zamierzamy...
Nie jestes az tak zdesperowany, prawda?
Przeciez on jest moim przyrodnim bratem, stary.
On jest moim przyrodnim bratem.
Przynajmniej nie jestes jak nasi bracia albo
wszystko.
Och, no coz, to byloby o wiele dziwniejsze.
Nigdy bysmy tego nie zrobili.
NIE.
NIE.
NIE.
To znaczy...
Naprawde musze im nie ufac.
Tylko zebyscie wiedzieli...
Nie bedzie ze mna dobrze, jesli nie dostane
to, wiec...
Tylko zebys wiedzial, podejmuje sie
zespol tutaj.
Nie jestem az tak zdesperowany.
Nie strace swojego funduszu powierniczego.
Nie moge uwierzyc, ze to dla ciebie robie.
Nadal nie jestem pewien, czy to robimy.
Fuj.
Zgadzam sie, koles.
Nie podoba mi sie to.
Uwazam, ze to bzdura.
To jest obrzydliwe.
Myslisz, ze zejda?
Mam taka nadzieje.
Idziemy po ciasto.
Spojrzcie, kto w koncu przyszedl.
O moj Boze.
Co robisz?
Boje sie.
Tyler, powies to z powrotem na scianie.
Widzisz, ktora jest godzina?
O moj Boze.
Czas na stosunek seksualny.
Dobra.
NIE!
Demaskowac!
Demaskowac!
Demaskowac!
NIE.
Czekac.
NIE.
NIE.
Zaloz sukienke.
Sprawiasz, ze jest to o wiele trudniejsze
musi byc.
Coz, jestesmy zainteresowani tym, czego sie nauczylismy
na zajeciach z zdrowia i chcemy, zebys
praktyka.
Nie gadaj.
To pogarsza sprawe.
To pogarsza sprawe.
Naprawde tego chcesz?
Nic wiecej nie ma.
Mam na mysli, ze moge ci doslownie dac moje
samochod.
Zapytales nas, czego chcemy, a my
Mowilem ci.
Wiec.
Czy kiedykolwiek widziales cos takiego?
Co, srom?
Tak.
Jak prawdziwy.
Jak prawdziwy.
Dowiemy sie.
Damy rade.
Alez nie.
Nie, nie zrobilismy tego.
Bedziemy dopasowywac zajecia z zakresu zdrowia.
Tyler, zamknij sie.
Nawet z toba nie moge.
Ja po prostu.
Nienawidze twojego brata.
I moj brat.
Nienawidze twojego brata i mojego brata takze.
Nie moge.
Nie wiem, koles.
Nie wiem.
Moze powinniscie bardziej sie postarac
klasa.
Zamknac sie!
Przeklety!
Czy musimy to zrobic?
Mowisz powaznie?
Czy musimy to zrobic?
Nie musisz tego robic.
Nie musisz tez zdawac egzaminu.
Nienawidze twojego brata.
Chociaz tak naprawde nie jestesmy waszymi bracmi.
To jest Steph.
To jest jedyny powod, dla ktorego tak sie dzieje.
Och, dzieki temu czuje sie o wiele lepiej.
O wiele lepiej.
Co, kurwa, mamy zrobic?
Chlopaki?
Czego chcesz?
Czego chcesz?
Czego chcesz teraz?
Czego chcesz?
Robimy to.
Zgadzamy sie.
Zrobione.
Tak.
Co o tym myslisz, Davidzie?
O moj Boze.
Wy, ludzie, nie mieliscie tego juz zaplanowanego?
Nie wiesz, czego chcesz.
Nawet nie wiesz, czego chcesz.
O moj Boze.
No coz, wy jestescie w tej dziedzinie doswiadczeni.
To znaczy...
Nie pomagam ci.
Nie otrzymujesz zadnej pomocy.
Rozwiaz to.
To jest to, co chcesz zobaczyc.
To znaczy...
Cycki, tylek, cipka.
Po prostu to powiedz.
Moze powinnismy po prostu zaczac czuc sie troche
fragment.
Boze.
Hrabia.
Zaczac robic.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
O moj Boze.
Tylko...
Spojrz na swojego brata.
Oh.
Oh.
Oh.
Po prostu to zrobie.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
O moj Boze.
Po prostu zdejmij koszulke.
O, spojrz na siebie.
Kurwa, noszenie biustonosza.
Naprawde?
Wiedziales, co mialam na sobie na imprezie.
impreza.
Bog.
Kocham cie.
Dziekuje.
Kocham cie.
Jestem oszolomiony.
O moj Boze.
Cycki sa pod stanikiem, Tyler.
Dopiero sie rozwijam.
Oh.
Oh.
Oh.
Tak, tak.
Oh.
Mmm, tak.
Przepraszam, okej?
Tak, tak.
To troche twoja wina.
Zdecydowales sie pojsc.
Mogles zostac w domu.
Mogles sie uczyc.
Rozumiem.
Cienki.
Przepraszam.
Dziekuje za pomoc.
Oh.
Oh.
Niesamowity.
Co slychac?
Czy nienawidzisz swojego brata?
Moge sie nim bawic caly dzien.
Caly dzien?
Caly dzien.
Abys wiedzial, jest limit czasowy.
O moj Boze.
Nie ma limitu czasowego?
Mozemy ustalic pewne zasady w tym przypadku
gielda.
Nie zorganizowalismy tego.
Nie pomagam wam, chlopaki.
NIE.
Mmm.
Mmm.
Mmm.
Mmm.
Mowilem ci, ze jej sie podobam, Davidzie.
Oh.
Co?
Co zrobilem?
Jestem...
Dlaczego uwazasz, ze ona sie w tobie zakochala, Tyler?
Patrzec.
Nawet w ogole?
Spojrz, co robie.
O tak, to jest...
Jasne, nie.
Bo wlamujesz sie do niej.
To jest...
W przeciwnym razie nigdy by sie to nie wydarzylo.
Wiec?
Coz, nie w naszym swiecie.
Skonczyliscie juz?
Mniam-mniam.
Tak, tak, to chyba dobrze, prawda?
NIE.
Mniam-mniam.
Co robisz?
Mowienie nie.
Boze.
Boze.
Mniam-mniam.
Oh.
O nie.
Oh.
Oh.
Mmm.
Dobra.
Oh.
Wlasnie tam jestesmy.
Wlasnie tam jestesmy.
O moj Boze.
Co?
Chcecie pomoc, prawda?
Tak.
Boze.
Co?
O moj Boze.
Tylko...
Czy moge je po prostu zdjac?
Tak, prosze.
Dobra.
Nie bede tego robic.
Boze.
Pieprzyc cie.
Co?
Robie co moge.
Nie, nie, mozesz to zrobic.
Wlasnie ogladalem jak moj brat zabiera ci spodnie
wylaczylem, i to bylo...
Bylo tak zle...
Bylo w porzadku, prawda?
Bylo to tak zle, jak bylo w rzeczywistosci.
Bylo dobrze.
Tak.
Bylo dobrze.
Bylo super.
Bylo wspaniale.
O moj Boze.
Czego szukasz?
Moze moge skierowac Cie bezposrednio do siebie.
No coz, tak, twoje zdrowie bylo...
Boze.
Mowiles, ze dostales ocene A ze zdrowia
klasa.
Tego tam nie ma.
Co?
Wiedzielismy, ze to nie jest czesc tego.
Czy mozemy uzywac systemu cieplo-zimno, gdy
wypuszczasz?
NIE.
Czy to jest podle?
Nie moge.
Co robisz?
Alfabet.
Alfa...
Tak.
Kontynuuje, az dostane reakcje
z ciebie i zatrzymac sie na koncu.
Myslisz, ze te dziewczyny znaja alfabet?
Och.
Zrelaksowac sie.
Zrelaksowac sie.
Tak, ale ja...
Po prostu przestan.
Po prostu to zrob.
Po prostu wloz tam usta.
Lepiej sie mna zajmij.
Bede.
Obiecuje.
O, chlopaki, spojrzcie ktora godzina.
Ojej, okulary mi spadaja.
O, tak.
No coz, moze...
NIE.
Przeciez nie robiliscie tego wczesniej.
Tego nie mozna przegrac.
Prawidlowy.
I...
O, tak, chlopaki.
To bylo niesamowite.
To bylo niesamowite.
To bylo cos.
Tak, to jest stosunek seksualny.
To jest stosunek seksualny.
W porzadku.
No coz, dziekuje.
Tak naprawde nie bylo tak strasznie, jak myslalem
wyobrazone.
Tak jak myslelismy.
Tak, tak.
Nie, dziekuje za pomoc.
Zdecydowanie podniesli ocene o dwa punkty.
Zgadzam sie.
To prawdopodobnie bedzie D, co jest
po prostu przejezdzam.
W najlepszym razie.
A do co najmniej C potrzebujesz
dostac sie na studia.
Wiec to bedzie ocena C z plusem.
Co najmniej.
Co?
Wlasnie teraz o tym rozmawiamy.
Potrzebuje B.
Dotrzemy tam.
Potrzebuje B.
Dotrzemy tam.
Dojdziemy do B.
Pniemy sie w gore, drogie panie.
Daj mi naprawic szelki.
O, to prawda.
On jest moim przyrodnim bratem, jasne?
Kurwa, my nawet nie jestesmy spokrewnieni.
W ogole do niego nie naleze.
To jest glamour.
Nie wiesz, co to jest, powiedzial.
Wrzos!
On nie jest moj.
Nawet nie jestesmy spokrewnieni.
Dobrze, dobrze, tak.
Wlasnie to zrobilem.
Tak.
Przepraszam.
Wiec po prostu ich wypusc.
Co robisz?
O moj Boze.
Bleee.
Bleee.
Tyler, nie chce tego.
To nie patrz.
Prawie je zniszczylem.
Sa wazne.
Tak.
Tak.
Twoj brat prawie to zepsul.
Tak, zrobilem.
Mysle, ze panie wiedza, co robic
Nastepny.
Dlaczego nam nie powiesz, Tyler?
Skoro wy wszyscy kurwa wiecie.
No coz, czyz nie jestescie ekspertami?
No coz.
Nie powiedzialbym, ze eksperci.
Zostaw ich.
Dobra.
O moj Boze.
Lepiej bedzie, jesli zatkasz nos.
Tak.
My sie nimi opiekujemy.
Tak, tak.
Zachowujecie sie jak dzieciaki.
Och, Tyler.
Co robisz, Tyler?
Mam na mysli, ze po prostu chowamy sie pod prysznicem
podczas lekcji wychowania fizycznego.
Wiec wiemy, ze sa czyste.
Hmm.
Oh.
Boze.
Tak.
Nie ruszaj sie.
Tak.
Dobra.
Kurwa, powinienem to po prostu zrobic.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Tak, mielismy egzamin ustny.
Hurra.
To jest ustne?
Tak, umiescilismy to, tak.
Jakies dziesiec sekund?
No coz.
Nie, to nie byly dwie minuty.
Nie umiesz liczyc?
Zamierzalem sprobowac przeczytac.
Nie, nie, oceny teraz spadaja.
Ocenilem.
To nie jest ocena D+.
To nie jest ocena D+.
Oceny sa obecnie na poziomie D-plus.
No nie, to bylo gwarantowane C jak goraco
jeden.
Tak.
No coz, musimy poprawic oceny
realistyczne, wiec musimy je miec.
Znajde to.
O moj Boze.
Dobrze, przestane.
Zamilkne.
Zamilkne.
Oh.
Hmm.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Zabilem kazdego brata, ktory zajal moje stanowisko.
To jest stres.
Myslisz, ze czuje sie lepiej?
Oboje musimy zdac.
To nie jest calkowicie moja wina.
NIE.
Oh.
Ide po ciasto.
Juz zaraz.
Slyszeliscie to?
Oh.
Nie, powiedziales ustnie.
Wlasnie powiedzielismy ustnie.
Powinnismy, my, nie pamietam, my
konkretnie chodzi o stosunek plciowy.
Pamietasz.
Spiewasz o tym.
Boze, przestan to mowic.
Zrob to, jesli nigdy wiecej tego nie powiesz.
Tylko tak nie mow.
Tylko nigdy tego nie mow.
Kiedykolwiek.
Nigdy wiecej.
Kiedykolwiek.
Az tak zle, prawda?
Gotowy?
Nie pytaj mnie, jesli nie chcesz
odpowiedz.
Co masz na skarpetce?
Nie, nawet nie chce wiedziec.
Nie mow mi.
Nie otwieraj swojej pieprzonej geby, Davidzie.
Nawet mi nie mow.
Nie zachowuj sie tak, jakbys nigdy nie widzial policjanta
zanim.
NIE.
Kurwa, Tyler.
Takie obrzydliwe.
Jasne, i czy ma kielbaski.
Mamo, zajmij sie tym.
NIE.
Hej, ja tez tu jestem.
W pewnym sensie na to zaslugujesz.
Nie, ty tez musisz zdac.
Obwiniasz mnie.
Tak, ale trace fundusz powierniczy.
Tak, masz racje, masz racje, masz racje.
Masz racje.
Wiem, ze mam racje.
Nie ma mowy, nie ma mowy, nie ma mowy.
Dobra, zamilkne.
Dawid.
Twoj brat sam sie od tego odwodzi, koles.
Ja wiem.
Slucham.
Czy mozesz to utrzymac?
Czy mozesz to utrzymac?
Przynajmniej moge na nim usiasc.
Nakrece to moja wagina, Davidzie.
Jezus.
NIE.
Fuj, nie moge.
Nie moge tego wytrzymac.
O Boze, to mnie wzrusza, Alex.
Musisz to przytrzymac.
Boze.
To jest we mnie.
O moj kurwa Boze.
Oh.
Czy juz skonczylismy?
Tak, to jest prawdopodobnie dobre.
To chyba dobrze, prawda?
Nie powiedziales jak dlugo.
Myslisz, ze twoj brat juz nie potrafi mowic?
Podejrzewam, ze u Ciebie tez nie.
Pierwszy raz widze, zeby zamknal usta
dzien.
To dobre pytanie.
Oh.
Oh.
Oh.
Juz czas.
Musze.
Dla mnie jest juz cholernie pozno.
Nie ma za co.
Dobrze, ze spalismy na swoim miejscu.
Mmmmm.
O kurwa, nie.
Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie.
Co sie dzieje?
Nic.
Zamknac sie.
Zamknij sie.
NIE.
NIE.
Oh.
Oh.
Nie zrobiles tego.
Nie zrobiles tego.
Nie zrobilismy tego.
Nie zrobilismy tego.
Oh.
Czesc Tyler.
Co slychac, Davidzie?
Mysle, ze mam pomysl.
Nie, nie mam wiecej pomyslow.
Jaki jest pomysl?
Nie mam juz pomyslow.
To byl stosunek.
To byl stosunek.
Taka byla umowa.
Mysle, ze.
NIE.
Powinnismy sie zamienic.
NIE.
NIE.
Hej, chcecie pomocy, prawda?
Przelecialem twojego pieprzonego kujona.
Chcesz mnie przeleciec?
Chcesz mnie przeleciec?
Nie mozesz chciec mnie przeleciec.
A potem po prostu zrob krok.
Chcesz ja przeleciec?
Nie chcesz jej ruchac.
No coz, jest nam goraco.
No coz, jest nam goraco, ale...
Krok, krok, krok, krok.
I obiecujemy.
Krok, krok, krok, krok.
Dasz sobie z nimi rade.
Chce kurwa A.
Nie, ja, ja, nie.
Chce, chce kurwa A
plus.
Alex, Alex.
Nie, maja racje.
Badzmy realistami.
Chcemy ocen B.
Moglibysmy dostac ocene B.
B jest latwym celem.
Masz racje.
To byloby podejrzenie.
Ale ja chce A.
Ale ja chce B.
Ocena 3 z plusem.
Ocena 3 z plusem.
Zobaczymy, co da sie zrobic.
Osiemdziesiat siedem.
Nie, osiemdziesiat osiem.
Dobrze, dobrze, dobrze.
Wszystko w porzadku.
Co mam zrobic?
Kolesiu, twoje wlosy wygladaja swietnie.
Czy musisz pytac?
Nie tylko ja.
No coz.
To bylo takie obrzydliwe.
Zamknij sie, Tyler.
Ale ona czuje sie tak dobrze, koles.
Nie moge tego zniesc dluzej.
Ja wiem.
Chcialbym sprobowac.
NIE.
Krok, krok, krok, krok, krok, krok, krok.
No wiec, dziewczyny, jestescie gotowe?
Zaczynamy wirowac.
Jakim zawsze bedziesz.
Czy musisz nosic te skarpetki?
Mysle, ze tak.
Nie, nie ma w tym nic zlego.
Po prostu zostaw to w spokoju.
Stopami.
Masz dobry pomysl.
NIE.
Nie, masz racje.
Przychodze z tym sercem.
Jezus Chrystus.
Jestes pieprzonym zboczencem.
Nie chce tego slyszec.
Nie, oni tego nie robia.
Po prostu to zrob, po prostu to zrob.
Zrobcie to wreszcie.
O moj Boze, o moj Boze.
Nie poganiaj mnie.
O moj Boze.
Kurwa, kanapa.
Krok, krok, krok.
Nie, rusz sie.
Ruszaj sie.
Hej.
To twoj przyrodni brat, otrzasnij sie.
To twoj przyrodni brat, po prostu otrzasnij sie.
Pozwol mi.
To nie pomoglo.
O kurwa.
Dziekuje.
Za probe.
Wszystko dla ciebie, kolego.
Teraz doslownie, o cholera.
Pocaluj mnie, wez mnie za reke.
Sliczny.
Nie wloze niczego do ust.
Och, nie, nie, nie.
Pocaluj mnie, pocaluj mnie.
O moj Boze.
Wszystko w porzadku?
O moj Boze.
O kurwa.
Jezu, Jezu.
To jest straszne.
To jest straszne.
O moj Boze.
To jest straszne.
O moj Boze.
O moj Boze.
Oh.
Odwracac sie.
Odwracac sie?
Chce zobaczyc mysz.
Czy to jest miniaturka?
Czy to jest miniaturka?
Zamknac sie.
Zamknac sie.
Zamknac sie.
Nie, nie chce.
Co powiesz na to?
Co powiesz na to?
Podaj najpiekniejszy obrazek.
Zrobmy to.
Hej.
O kurwa.
Nie trzaskaj tam tym po prostu.
O kurwa.
ach ach ach och och
o Boze, o, o, o, o, to glebokie, o
och och och
och och och
och, och, och, to jest takie glebokie, och, och
Nie moge.
Nie czujesz sie tu niezrecznie?
Chce, zebys sprobowal czegos nowego.
Och, nie, nie chce tego widziec.
Oczywiscie, ze tak.
Co?
Co?
Co?
NIE.
Mysle, ze oni to nazywaja misjonarzem.
Sadze, ze mormoni tak to nazywaja.
O, co?
Moge sie mylic.
Moge byc bezdomny.
W tej chwili moglbym byc bezdomny.
Nie sadze, zebym mogl byc bezdomny.
Co sie dzieje?
Wiem, ze bedzie dobrze, Tyler.
Nie bede cie nienawidzic.
Nie musisz.
Dobry.
Oh!
Oh!
Oh!
Oh!
Oh!
Oh!
Oh!
Oh!
Och, wszyscy
Prawidlowy.
Oh.
Ulubiona liczba.
69.
69 z toba?
Z toba?
Albo z, nie rozumiem.
Mysle, ze chca, zebysmy zrobili 69.
Dobra.
Biore piec.
Dobra.
Nie musze ci tego mowic, kobieto.
O Boze, powiedzialem Ci za duzo.
Sklamalem.
Mysle, ze wybrales zly wybor
jeden.
Poniewaz jest za pozno.
Jest za pozno.
Nie oddam tego.
O moj Boze.
Zaufaj mi, to nie jest zabawne.
Tak, to prawda.
O moj Boze.
Napluj na to.
Przynajmniej ja zmocz.
Ruchasz ja w usta?
Dawid.
No dalej, wloz to z powrotem swojej siostrze.
Boze.
Siostra przyrodnia.
O, wiem.
Co?
Twoje stopy wygladaja naprawde ladnie, prawda?
Chodz tutaj.
Jezus.
Powiedzialem ,,przyjdz", a nie ,,przyjdz do mnie".
Fuj, fuj, zaraz na mnie kapie!
Alex, Alex, to wszystko jest we mnie!
Nie moge sie od tego oderwac!
O moj Boze, Davidzie!
O Boze, Alex, penis twojego brata jest w porzadku
w twarz i splywa po mnie
moja szyja.
Bleee.
Davidzie, czy to musi byc wlasnie tam?
wlasnie tam.
Gdzie mam to polozyc?
Nie wiem, nigdzie indziej.
Fuj, nie w moich ustach.
Fuj, Davidzie.
Brutto.
O moj Boze.
Spuscisz sie na swoja przyrodnia siostre.
Tylera.
Zrob to.
O moj Boze.
O moj Boze, fuj.
Nie ma mowy.
Nie jest.
Nie jest.
O Boze, fuj, czuje to.
O moj Boze, to ciagle wychodzi.
O kurcze.
Coz, to byl moj pierwszy raz.
Nie mow tego.
Nie mow tego.
To twoj pierwszy raz.
Przynajmniej widzialem te krople na twoim
twarz.
Nadal to wychodzi.
Boze.
Chcesz, zebym sprawdzil?
O, prosze.
To bedzie ocena A+.
Zrobimy to za kilka sekund,
Wlasciwie.
Boze.
O moj Boze, dotykasz tego.
Mam to na tylku.
O moj Boze.
O moj Boze.
To duzo.
A co jesli twoja siostra zajdzie w ciaze?
A co jesli twoja siostra zajdzie w ciaze?
Och, Tyler.
Nawet nie mow o tym gownie.
Wiem, ze chcesz, zebym cie dotknal.
Wiem, ze chcesz, zebym cie dotknal.
Coz, nie musimy mowic naszym rodzicom,
Nastepnie.
Mysle, ze zdecydowanie nie.
Ale tak sie stanie.
Nie wiem, co by o tym mysleli.
To.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.