Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
PÓŁNOCNA ANGLIA, 1985 R.
Halo!
FATALNY REJS
POLICJA WZNAWIA ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZAGINIONYCH DZIEWCZĄT.
Nora?
Dzwonił twój telefon. To chyba angielski numer.
- Czy to Nora Sand? - Tak.
Mówi inspektor Spencer z Londyńskiej Policji Metropolitalnej. Masz chwilę?
Jasne.
Skontaktował się z nami prawnik Williama Hickleya.
Chciałby porozmawiać z tobą o twoim artykule.
To seryjny morderca odsiadujący karę dożywocia.
Mówi, że ma nowe informacje dotyczące tej sprawy.
Czytał mój artykuł o Lisbeth i Lulu?
Nie wiem, jak na ciebie trafił.
Ale poprosił o rozmowę konkretnie z tobą.
Od kiedy jest w więzieniu?
Od 1985 r. Wiem, że to trudna decyzja.
Czy możesz się zastanowić i oddzwonić?
Jasne. Dziękuję.
To była angielska policja.
Seryjny morderca chce ze mną porozmawiać.
Poważnie?
"William Hickley został skazany w 1993 r.
za zabójstwo dwóch Brytyjek.
Przyznał się do większej liczby ofiar.
Jednak ich ciał nie odnaleziono".
A teraz twierdzi, że ma nowe informacje w sprawie Lisbeth i Lulu.
Czy to znaczy, że on mógł je zabić?
Nie...
- To wydaje się mało prawdopodobne. - Tak.
A co z Damtoftem?
Ale angielski seryjny morderca?
- Raczej naciągana teoria. - Tak.
Czy to nie dziwne, że to wszystko dzieje się teraz?
Napisałaś artykuł. Dużo osób go przeczytało.
Muszę to sprawdzić.
Chcesz tam jechać?
Tak.
Nie odmówię sobie tego.
"Angielski seryjny morderca chce rozmawiać z duńską dziennikarką".
A co z Damtoftem?
Będzie wielki skandal, jak się okaże, że nie miał z tym nic wspólnego.
Jak chyba wiecie,
ostatnio miały tu miejsce pewne wydarzenia.
Dlatego do was przyszłam.
Po spotkaniu zostanę jeszcze godzinę,
W tym czasie będziemy mogły porozmawiać indywidualnie.
Ale najpierw powiem wam, co może być dobrym pomysłem,
a co nie jest zbyt mądre, gdy się spotka kogoś nieprzyjemnego.
Mówią, że ekshibicjoniści nie są groźni.
Mają kompleks małego siurka.
Wiesz... Trudno mi się odnosić do rozmiaru...
Wiemy jednak, że przestępcy seksualni
często zaczynają od drobnych deliktów.
Właśnie takich jak obnażanie się czy stalking.
Czasem trudno rozróżnić,
co jest niegroźne, a co jest poważnym przestępstwem.
Dlatego zawsze lepiej jest być czujnym i ostrożnym.
Bo ci przestępcy są naprawdę niebezpieczni.
Niestety część z nich, głównie mężczyźni,
mają niezdrową obsesję na punkcie młodych dziewcząt,
która może się z czasem nasilać.
Nie jestem psychologiem. Ale mogę was zapewnić,
że jest dużo bardzo tragicznych przypadków,
kiedy ta obsesja sprawcy na punkcie młodych dziewcząt
kończy się tragicznie.
Tak?
Ale czy wszyscy starzy mężczyźni są pedofilami?
Nie. Chodzi po prostu o to,
że jeśli spotka was coś nieprzyjemnego
lub usłyszycie, że kogoś coś takiego spotkało,
należy to od razu zgłosić.
Czytałam, że udowodniono mu dwa zabójstwa.
Formalnie tylko dwa.
Przyznał się do piętnastu.
Nie bardzo to rozumiem. Ale nie zagłębiałem się w tę sprawę.
Sądziłem, że to akta archiwalne,
które już nie będą ważne.
Ale dlaczego skazano go tylko za dwa zabójstwa?
Może na nich skupił się prokurator, bo tu miał mocne dowody.
Dobrze znana strategia oskarżycieli.
Zawężają zarzuty bardziej niż to konieczne,
by pokazać przysięgłym, jak bardzo są pewni swego.
A wiesz, jak było w tamtych czasach. Nowe porządki w policji.
Obowiązywały zasady Thatcher.
Wszystko analizowano pod kątem kosztów i korzyści.
Wszyscy wiedzieli, że Hix jest szalony
i że nie sposób potwierdzić całości jego zeznań.
Więc należało tak to rozegrać, by na pewno już nigdy nie wyszedł.
Dwa morderstwa zupełnie wystarczały.
I ma nowe informacje o dwu Dunkach?
Bardzo sceptycznie podchodzę do tego, co mówi.
Najprawdopodobniej lubi być w centrum uwagi.
O ile zrozumiałem, to jest jego modus operandi.
Jestem Nora Sand.
Przyjechałam z Danii, bo chciałeś ze mną porozmawiać.
Ja zrobiłem te zdjęcia.
Domyślasz się, kto mógł mi je podrzucić?
Prawdopodobnie jedna z moich fanek.
Gdzie poznałeś Lisbeth Mogensen i Lulu Brandt?
Na promie.
- Na jakim promie? - Z Esbjerg do Harwich.
- Co stało się z dziewczynami? - Zabiłem je.
Potrzebuję dowodów.
Faktów.
Proponuję,
byśmy najpierw wyjaśnili sobie, czego oczekujemy od tego spotkania.
Cokolwiek powiesz, pozostaniesz tu do końca życia.
Nie możesz się ubiegać o zwolnienie warunkowe.
Nie twierdzisz też, że jesteś niewinny.
Więc nie dlatego... chcesz rozmawiać.
Skąd mam wiedzieć, że naprawdę ty zrobiłeś te zdjęcia?
Że po prostu nie zmyślasz?
Ja tu widzę dwie możliwości.
Pierwsza jest taka, że chcesz mi powiedzieć coś,
co ci ciąży na sumieniu.
Ale czuję, że nie masz problemu z wyrzutami sumienia.
Gdybyś chciał, już dawno byś wyłożył wszystkie swoje karty,
zamiast kazać rodzinom ofiar żyć w niepewności.
Druga możliwość jest taka...
że chcesz więcej uwagi.
Rozczarowana?
Nie.
Mamy już podejrzanego w Danii.
Asystenta trenera?
Tak.
Jest coraz więcej dowodów jego winy.
Jak Hix się o tobie dowiedział?
Co masz na myśli?
Skąd miał twój artykuł o Lisbeth i Lulu?
Nie wiem.
Teraz wszystko jest online, więc to nie takie trudne.
Po co miałby szukać artykułu z Danii?
Pojęcia nie mam.
Co masz na tego trenera?
Molestował inną dziewczynę z drużyny. I było dużo skarg na niego.
Sprawdzamy też jego możliwy udział w szeregu niewyjaśnionych spraw.
A zdjęcia Lisbeth i Lulu?
W artykule nie piszesz, skąd je miałaś.
Do czego zmierzasz?
Po prostu próbuję zrozumieć.
Co zrozumieć?
Próbuję zrozumieć, dlaczego zajęłaś się tą sprawą.
Zdjęcia leżały w skrzynce na listy w moim rodzinnym domu.
Koperta była adresowana do mnie bez informacji o nadawcy.
Anonim?
Tak.
To cię nie zastanawia?
Nie.
Jestem w Danii dość znaną dziennikarką.
Czasami otrzymuję wskazówki. Głównie z anonimowych źródeł.
A ta sprawa wiąże się z moim rodzinnym miastem, więc...
Wcale mnie nie dziwi, że dostałam te zdjęcia.
Jak myślisz, co kieruje takim anonimem?
Zwykle chce zwrócić uwagę na jakiś problem.
Czy osoba, która ci je dała,
mogła sama zrobić zdjęcia Lisbeth i Lulu?
Osoba, której szukasz?
- Na pewno brałaś to pod uwagę. - Oczywiście.
I to cię nie przeraża?
Raczej nie.
To może być też ktoś, kto zna sprawcę i chce mnie do niego doprowadzić.
Albo ktoś miał skądś te zdjęcia
i chce wykazać niekompetencję policji.
Osoba, która dała ci zdjęcia, mogła też poinformować Hixa.
Nic nie wskazuje na to, że Hix miał coś wspólnego z Lisbeth i Lulu.
Tak?
Jedyne, co mogłoby wskazywać na jego udział,
to fakt, że skontaktował się z tobą.
Próbuję ustalić związek.
Może nie ma żadnego związku. Może to tylko zbieg okoliczności i...
obłęd.
Kto wie, co dzieje się w umyśle kogoś takiego jak Hix?
Dzięki za pomoc. To była miła grupa.
Tak.
Myślę, że bardzo potrzebowały takiego spotkania.
A przy okazji, czy ty nie jesteś...?
Tak.
Jeszcze leży w szpitalu?
Tak. Stan jest poważny.
Jest twoim partnerem, prawda?
Słuchaj...
na spotkaniu...
Wspomniałaś coś...
że mężczyzna może mieć niezdrową obsesję na punkcie młodych dziewczyn.
Jeśli ktoś jest pedofilem,
czy jest w ogóle szansa, że kiedyś się zmieni?
Czy też...?
Nie...
To samo nie przechodzi,
ale wymaga długotrwałego leczenia. Terapii.
Jak mówiłam, nie jestem psycholożką ani specjalistką w tej dziedzinie.
Ale uważam, że to nie jest coś, co można by łatwo przezwyciężyć.
Mam wrażenie, że jest raczej odwrotnie.
Nie czuj się winna.
Powinnam była wiedzieć.
Ja...
Bardzo mi wstyd.
Nigdy nie poznasz do końca drugiego człowieka.
Nie jesteś winna temu, co on zrobił.
Tylko on ponosi odpowiedzialność za swoje czyny.
Cześć, to ja.
Nie... Na pociechę mogę ci powiedzieć,
że policja tutaj jest tak samo do niczego jak u nas.
Nie.
Nie miał żadnych dowodów.
Wydaje się niewiarygodny.
Tak. Moim zdaniem można go wykluczyć.
Daj mi dwie sekundy, Andreas.
Właśnie dzwoni Spencer. Oddzwonię do ciebie za chwilę.
Jasne. Pa.
Tak?
Kiedy?
Dobrze...
Co chcesz wiedzieć?
Wiesz, o co mi chodzi.
Co stało się z Lisbeth i Lulu?
Jak je zabiłeś?
I co zrobiłeś z ciałami?
Trzymałem je obie w piwnicy.
Lisbeth załatwiłem bez trudu.
Była słaba.
Lisbeth udusiłem.
Za to Lulu była silna.
Niezwykła dziewczyna.
Nie wiedziałem, co robić. Więc... zostawiłem ją...
w piwnicy na jakiś czas.
Była wojowniczką. Nigdy się nie poddawała.
Denerwowała mnie.
Rozglądałem się po domu za młotkiem lub jakąś bronią.
Ale nie mogłem znaleźć nic odpowiedniego.
Pamiętam, że kiedy schodziłem do piwnicy,
wpadł mi w oko stary odkurzacz.
Więc wziąłem go ze sobą.
Otworzyłem drzwi piwnicy, popatrzyła na mnie.
Zdziwiona.
Pamiętam, że się uśmiechnęła. Niepewnie.
Jakbym zszedł odkurzyć piwnicę.
Wtedy podszedłem do niej.
I rąbnąłem ją w twarz tym odkurzaczem.
Najpierw zgięła się wpół, bo był ciężki.
Taki stary model, chyba z czasów wojny.
Potem uderzyłem ją jeszcze raz.
I jeszcze raz.
Jej twarz była...
zmasakrowana.
Ledwie oddychała.
A potem ją kopałem
i waliłem w głowę.
Aż byłem pewien, że nie żyje.
Co zrobiłeś z ich ciałami?
Wiesz, że to wszystko nie jest nic warte,
póki mi nie dasz jakichś dowodów.
Tak.
Tak, rozumiem.
Nie powiesz, gdzie je pogrzebałeś?
Co się stało?
Tam zostały pochowane Lisbeth i Lulu.
W kanałach przy szatni dla dziewcząt.
Park Hazon Way.
OK.
Sprawdzimy to.
Kiedy?
Jak najszybciej, Nora.
Zrobimy to, tak?
To może zająć kilka dni. Potrzebuję techników i sprzętu.
Musisz cierpliwie zaczekać.
Hej.
Policjantka była dziś w szkole.
Rozmawiała z uczniami.
A ja pomyślałam...
że nie jestem pewna, czy naprawdę znam swojego faceta.
Czy mogę ci ufać?
Ojcze nasz, któryś jest w niebie,
święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje...
Kawa.
Dzięki.
Nie mogłaś zaczekać?
Przepraszam.
Masz problem z zaufaniem.
Technicy już tam są.
Zadowolona?
Dlaczego miałabym być zadowolona?
Rozwiązałaś sprawę.
Ogromny wysiłek. Świetna robota. Świetne dziennikarstwo.
"Świetne dziennikarstwo".
Myliłam się we wszystkim.
Więc nie, zdecydowanie nie jestem zadowolona.
Tak.
Tak, OK.
Jedziemy.
Coś wam pokażę. Chodźcie.
To mogą być te dziewczyny?
Jeszcze nie wiemy.
Wygląda na to, że znaleźliśmy pięć ciał.
Zdaje się, że mamy tu zbiorową mogiłę.
Tekst Dariusz Rogalski
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.