Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Poświęciłem całe życie zawodowe, by odnaleźć Jodi Huisentruit.
Policja z Mason City potwierdziła, że dostała informację,
która prowadzi do Winsted w hrabstwie McLeod,
trzy godziny od Mason City.
Mam zamiar wyeliminować Brada z puli podejrzanych.
Ten szkic prześladuje mnie w snach.
Jest tak do niego podobny.
Z pewnością się nią interesował.
Od wielu lat nie dawało mi to spokoju.
Zbyt wiele rzeczy
z nią go łączyło.
Miał białego vana, pojechał do niej.
Czasami jedna informacja prowadzi do kolejnej informacji.
Śledczy pracują nad nowym tropem w sprawie zaginięcia Jodi Huisentruit.
Skupiają się na niejakim Christopherze Revaku.
Dwa razy już mordował. Może zabił więcej osób?
Łatwo jest ukryć ciało w lesie.
Podzieliliśmy teren na sześć części.
Największa część ma 1,5 akra.
Może się uda. Może tym razem ją znajdziemy.
Chcę wiedzieć, kto porwał Jodi.
Chcę wiedzieć, kto ją porwał i dlaczego.
WINSTED, MINNESOTA 18 października, 2024 rok
Mamy dwie ekipy z psami tropiącymi.
Te psy odnajdują zwłoki.
Policja Mason City
Są przeszkolone w odnajdywaniu zwłok ludzkich.
Dostaliśmy cynk, który doprowadził nas do Winsted.
Patty Niemeyer zadzwoniła
z informacją, że taki facet, jej były mąż,
miał obsesję na punkcie Jodi Huisentruit.
Przyjaciółka Jodi
Rozmawialiśmy o Bradzie. O tym, jaki był i skąd ją znał.
Gdy się temu przyjrzeliśmy,
aż trudno nam było uwierzyć, że były mąż Patty
spotkał się z Jodi, a my nie mieliśmy o tym pojęcia.
Trzeba przeszukać teren,
do którego miał dostęp z ogródka.
Ekipy poszukiwawcze Northstar działają od 1989 roku.
Ekipy poszukiwawcze Northstar
Zapewniamy rodzinom spokój.
Wzywają nas z całego kraju, byśmy pomogli odnaleźć zaginionych.
Teren sam w sobie jest dość nierówny.
Kiedy zakopane ciało zacznie się rozkładać,
to złączy się z samymi drzewami, więc psy zaczną patrzeć do góry,
bo wyczują zapach w drzewach.
Gdy tkanka miękka się rozpada…
Konsultant archeologiczny
…powstają zmiany chemiczne w samej ziemi.
Nasze psy odkrywały już zwłoki, które miały nawet tysiące lat.
Puścimy psy w konkretne miejsca.
Czekamy, aż pies zmieni zachowanie
lub zasygnalizuje wyszkoloną reakcją, którą zapiszemy na GPS-ie,
a potem wiele innych psów pobiegnie w dane miejsce i oznaczy ten sam teren.
Mam dobre przeczucia. Pogoda jest świetna.
Wszyscy tu są
i cieszymy się, że może uda się odnaleźć Jodi.
Jeśli to kolejny krok, kolejny element układanki,
to albo dodamy go do zagadki, albo po prostu usuniemy.
Ludzie nie dostrzegają wielowarstwowości…
Na zawsze w naszej pamięci
…spraw związanych z zaginięciem.
Dużo się dzieje.
Ale nadzieja pozostaje.
Siostrzenica Jodi.
Mam nadzieję.
Z upływem lat jest coraz trudniej,
ale sądzę, że trzeba mieć nadzieję.
Boję się, że jest w wodzie
i trudno będzie ją odnaleźć.
Tego się obawiam.
Za dużo czasu minęło.
Siostra Jodi
Trzeba coś zrobić.
Największy kawałek obszaru to półtora akra.
Ale to spokojny obszar,
psy mogą się bardziej skupić.
Zespół poszukiwawczo-ratunkowy Northstar
Psy się nie zmęczą.
Nie wiem, co to jest.
Zwykła kupa złomu, czy coś tu kiedyś było?
Jakieś stare materace.
Stary rower.
Do tego stare ogrodzenie i element kominka.
Szukamy kości albo czegoś, co je przypomina.
Pies tu był?
Chyba tak.
- Nic nie widzę. - Może ominiemy?
Chyba tak.
Tutaj szukaliśmy.
Cały ten obszar. Szukamy wzdłuż i wszerz.
Tyle.
Teraz idziemy w tę stronę,
a potem pójdziemy tutaj…
Dobra.
Terrance, co to jest?
Znaleźli stos kości.
Pracował i mieszkał w Winsted.
Ona powiedziała tak: „W Winsted jest dużo policji.
Znaleźli jakieś kości.
Chodzi o Jodi. Jest też policja z Mason City”.
Cały czas wzywają nas do kości.
Policja i inni. Kto tylko znajdzie coś w lesie.
Rzadko można powiesić na ścianie takie coś.
Boże, co to takiego?
Krowa.
Górna szczęka krowy.
A tutaj żuchwa.
Jak znajdujemy kręgosłup, to jesteśmy zbici z tropu.
Plotki się rozeszły.
Istne szaleństwo. Wszyscy gadali i wszyscy pytali.
Ja też się zastanawiałam.
To było trochę straszne.
Masz coś? Widziałem, że oznaczałeś miejsce.
- Nic. - Okej.
Była pewna drobna zmiana zachowania, ale…
- Posłałem tam psa ponownie. - Okej.
- No i nic nie znalazł. - Okej.
- Nic nie znalazł? - Nie.
Liczyłem na inne wiadomości, ale trudno.
Lepsze to niż nie wiedzieć.
Przyjechaliśmy tu około ósmej rano
i wysłaliśmy dwie ekipy z psami do przeszukania terenu.
Podzieliliśmy go na sześć obszarów.
Psy potrafią ogarnąć znacznie większy teren niż ludzie.
Cieszę się, że poszukiwania były dokładne.
Nie trafiliśmy na nic, co musielibyśmy sprawdzić dokładniej.
Żadnych wykopalisk nie będzie.
BRAK SZCZĄTKÓW LUDZKICH
Policja z Winsted potwierdza, że nie znaleziono żadnych zwłok
w czasie poszukiwań.
Śledczy z Mason City przeszukali teren niedaleko budowy
po otrzymaniu zgłoszenia.
Nie chciałam jej tam odnaleźć zakopanej.
Ulżyło mi, że nie znaleźli nic,
co należało do niej.
Za nami trudny dzień.
Zaangażowaliśmy wielu ludzi
i przeprowadziliśmy dobre, dokładne przeszukanie terenu,
do którego Brad miał dostęp w 1995 roku.
Jestem usatysfakcjonowany,
że nie znaleźliśmy tam żadnego ciała.
Przynajmniej na powierzchni.
Niczego nie wykluczam, póki nie odnajdziemy Jodi.
A co zamierzasz dalej zrobić z Bradem Millerberndem?
Jest wiele do zrobienia.
Czy naprawdę zakochał się w Jodi,
czy chciał być z nią w związku? Tego nie wiemy.
Tym się teraz zajmę.
Prowadził wtedy życie
takiego zalotnego playboya.
Lubił dużo wypić
i nawiązywać relacje z kobietami.
To już drugi playboy,
który jest zamieszany w sprawę, prawda?
- Tak. - John Vansice i Brad Millerbernd.
John Vansice był wtedy playboyem, co do tego nie ma wątpliwości.
Gdy przyjrzeć się życiu Brada Millerbernda,
to widać podobieństwa.
Obaj byli dobrze znani w swoich miastach.
Byli znani jako ludzie przy kasie,
przez co byli atrakcyjniejsi dla ludzi takich jak Jodi Huisentruit.
Ten facet ma pieniądze, stabilna partia.
Mogę się z nim spotykać i on się mną zaopiekuje.
A z drugiej strony ten ktoś mógłby ją wykorzystać.
Sierżant Prochaska powiedział mi, że chciałby
zaoferować Millerberndowi…
Dziennikarka śledcza
…badanie wariografem w odpowiednim czasie.
Minęło już tyle lat,
że Jodi dłużej była zaginiona, niż żyła.
Minęły już ponad dwie doby.
Zdarzyło się to rok temu…
Nieco ponad dziewięć lat temu…
Dziś mija 21 lat.
Minęło prawie 30 lat, odkąd Jodi Huisentruit
zniknęła z domu w Mason City w tajemniczych okolicznościach.
Podczas mojej ostatniej podróży do Mason City zatrzymałam się w KIMT TV.
Po raz pierwszy odwiedziłam stację Jodi.
Niewiele się tutaj zmieniło.
W dużej części wtedy było tak samo.
Nie puszczamy już wiadomości stąd na żywo.
Szef działu wiadomości KIMT-TV
Działamy w Rochester, w Minnesocie.
Czyli w 1995 byłeś tutaj…
Często bywałem w studio. Nadawałem, prezentowałem.
Zajmowałem się pogodą i sportem.
Powyżej 26 stopni, ale sucho.
Sierpniowe upały powoli odpuszczają.
- Już nie mają mocy. - Ledwo skomlą.
- Wystarczy nieco zaczekać. - Okej.
Wróciłem jako szef wiadomości, zatrudniam ludzi i zarządzam tym miejscem.
Zatrudniam głównie młodych.
Oni nic o tamtych zdarzeniach nie wiedzą.
- Reżyserka. - O tak.
W tamtych czasach siedziało tu paru ludzi.
Jasne.
Robili swoje. Prowadzili program,
puszczali dźwięki, materiały z kaset.
- Fizycznych kaset. - Jasne.
A teraz tak wygląda historia.
Biurko Jodi wciąż tu jest?
W tym samym miejscu.
Nie ruszaliśmy go.
ZAGINIONA JODI HUISENTRUIT
Była moją dobrą przyjaciółką.
Miała wielkie marzenia. Ogarnia mnie smutek, że nigdy…
To smutne.
Faktycznie smutne.
Chcesz zobaczyć łzy faceta?
Spytaj mnie o Jodi Huisentruit. Zawsze się rozpłaczę.
Nie zasłużyła na to.
Przez lata przyglądałam się sprawie
i ludzie ciągle mnie pytają, kto według mnie porwał Jodi.
Ale nie chodzi o to, co ja myślę. Nie chodzi o to, co myślą inni.
Nie chodzi o to, jakie krążą hipotezy.
Chodzi o solidne dowody, które by wskazały, kto ją porwał.
Tyle lat minęło,
ale sądzę, że idziemy w stronę, która może okazać się słuszna.
Przyjaciółka Jodi
Dopiero teraz.
Najważniejsze, żebyśmy ją znaleźli i wiedzieli.
Ale tak, chcę wiedzieć, kto za to odpowiada i dlaczego.
Wiemy, że Jodi Huisentruit zaspała tamtego ranka.
Miała prawie godzinę opóźnienia.
Ktoś zrobił coś,
co było albo doskonale zaplanowane,
więc nie było żadnych śladów,
albo komuś bardzo się poszczęściło.
Szef wiadomości KIMT-TV
Ktoś, kto ją porwał, był bardzo cierpliwy,
albo znał ją osobiście.
Pod koniec 2024 roku, gdy media obiegła informacja o poszukiwaniach,
powróciła informacja z 2009 roku, która zmusiła policję do myślenia,
czy Jodi znała osobę, która ją porwała.
Podczas śledztwa, które prowadziliśmy w Winsted
pojawił się Christopher Revak.
Mężczyzna z Wisconsin jest powiązany z dwoma zgonami w dwóch stanach.
Deidre Harm z Wisconsin Rapids i Renee Williams w Ava w stanie Missouri.
Śledczy mają mocne dowody na to, że Revak zabił obie kobiety.
Deidre w 2006 roku, a Renee w 2007.
Czy podejrzewano, że jest seryjnym mordercą?
Oczywiście.
Śledczy w obu sprawach sądzili,
że być może zamordował więcej osób.
Podejrzewano go o pięć morderstw w ciągu 14 lat. W tym Jodi.
Upatrywał sobie kobiety, które dopiero co poznał danego wieczoru
i podchodził do nich na parkingu w małych miasteczkach,
z którymi coś go łączyło.
Chris Revak miał dziewczynę, która mieszkała w Mason City w 1995 roku,
dokładnie w tym samym roku, w którym zaginęła Jodi Huisentruit.
Było coś niepokojącego w rozmowie Revaka z dziewczyną.
Jej adres.
Jesteśmy przed byłym domem Johna Vansice’a.
Gdy zaczynałem tę sprawę,
nigdy bym nie przypuszczał, że adres Sixth Street Southeast 510
znów wypłynie.
Udało nam się ustalić, że dziewczyna Revaka
mieszkała tuż obok Johna Vansice’a.
John Vansice mieszkał po jednej stronie bliźniaka.
A teraz mówisz, że po drugiej stronie bliźniaka
mieszkała dziewczyna domniemanego seryjnego mordercy?
- Tak. - Jakie jest prawdopodobieństwo?
Niewielkie. To jeden z większych przypadków w sprawie.
Jestem stróżem prawa od 32 lat.
MÓWI SZERYF CHRIS DEGASE
Nie wierzę w przypadki.
Szeryf Chris Degase z Avy w Missouri pracował nad sprawą Renee Williams
i jako pierwszy podejrzewał, że Revak ma związek ze sprawą Jodi
ze względu na duże podobieństwa.
Udało mi się z nim porozmawiać przez telefon.
Spójrz na Jodi i potem na Renee.
Podobne blond włosy. Taki rudoblond.
O 1.30 w nocy
Renee Williams wyszła z pracy w Eagles Lodge w Avie,
ale już nigdy nie wróciła do domu.
Samochód pozostał na parkingu,
lecz zaginął ślad po kobiecie, która miała pracę, przyjaciół, rodzinę.
Zaginęła 13 marca 2007 roku z miejscowego baru.
Na miejscu były dowody. Na chodniku była krew.
Jej krew znaleziono w jego pickupie.
Było tam pełno drobnych z jej słoika na napiwki.
zakopanych w odpływach koło domu.
Mężczyznę oskarżono o morderstwo w lipcu 2009 roku, ale procesu nie było.
Około 3.30
moje biuro poinformowało mnie,
że pan Revak odebrał sobie życie w areszcie hrabstwa Douglas.
Ciała Renee, podobnie jak i Jodi, nigdy nie odnaleziono.
Według kobiet, z którymi rozmawialiśmy, był bardzo władczy.
Wymuszał na nich pożądane zachowania seksualne.
Brał wszystko, czego chciał.
Dobrze potrafił sprawić,
by zniknęły i nikt ich nie odnalazł.
Nigdy nie odnalazłem Renee.
Instynkt podpowiada mi, że on zabił Jodi.
Jego dziewczyna przypadkiem mieszkała obok?
Wystarczy spojrzeć mu w oczy
i już wiemy, kim był Chris Revak.
Jeśli się na kogoś zawziął,
to na pewno był do tego zdolny.
Powiązanie Christophera Revaka ze zniknięciem Jodi
zależy od jednej osoby.
Jennifer, jego dziewczyny.
Salon dziewczyny Christophera Revaka
znajduje się na prawo od drzwi z podwójnym oknem.
Dziewczyna Revaka przeprowadziła się do Mason City po rozstaniu.
Dostała pracę w mieście.
On pozostał w Wisconsin Rapids, gdzie się poznali.
Wiemy, że dziewczyna Christophera Revaka
nie mieszkała tu podczas porwania Jodi Huisentruit.
Wyprowadziła się stąd trzy miesiące po zniknięciu Jodi.
Niektórzy mogliby powiedzieć, że dziewczyny Christophera Revaka
już tu nie było, kiedy Jodi zniknęła, więc nie ma co drążyć tematu.
Może to zbieg okoliczności?
Jeśli Christopher Revak szukał swojej dziewczyny,
albo ją znalazł i po prostu ją śledził,
żeby sprawdzić, czy tu mieszka,
to istniała duża szansa, że spotkał na swej drodze Jodi.
Nawet teraz mam dreszcze na samą myśl.
Tutaj przyszła Jodi wieczorem,
żeby obejrzeć nagranie z urodzin,
kilka godzin przed zniknięciem.
Tak. Według Johna Vansice’a.
Musimy więc ustalić,
gdzie był Revak 27 czerwca 1995 roku.
Wiemy, że mieszkał w Wisconsin Rapids.
Ale musimy się dowiedzieć,
czy ktoś go widział w Mason City w czerwcu 1995 roku.
W Wisconsin Rapids Christopher Revak nie tylko mieszkał.
Według policji to tutaj zabił Deidre Harm 11 lat później.
Jadę do Wisconsin Rapids.
Zabiorą mnie w miejsce, gdzie znaleziono Deidre Harm.
Pojedziemy potem do biura szeryfa hrabstwa Wood
i przejrzymy akta, które posiadają.
Spotkanie z seryjnym mordercą to możliwy scenariusz
w sprawie każdego nierozwiązanego zaginięcia czy porwania.
Najtrudniejsze jest udowodnienie,
że zabójca miał związek ze sprawą.
Teraz muszę się dowiedzieć,
czy było to w ogóle możliwe.
Tutaj, tuż obok szlaku.
- Tutaj ją znaleźliście? - Myśliwi ją znaleźli.
Wszystko było porozrzucane. Nie leżała w jednym miejscu.
Porozrzucane w pobliżu.
Głównie górna część tułowia.
SZERYF Biuro szeryfa hrabstwa Wood
Nie było żadnych ubrań.
Tylko biżuteria. Parę pierścionków.
W czerwcu 2006 roku Deidre była młodą matką.
PORUCZNIK Biuro szeryfa hrabstwa Wood
Miała małe dziecko.
Była umówiona na wieczór.
Poszła do kilku barów w Wisconsin Rapids.
Wiemy, że była w barze Finish Line.
Dowiedzieliśmy się, że coś nie gra
dzięki osobie, która opiekowała się dzieckiem.
Deidre nie wróciła.
Później, w listopadzie 2006 roku, paru myśliwych znalazło jej szczątki.
Chris przyjechał do rodziny swojej przyrodniej siostry,
która kończyła liceum.
Dlatego byli tu całą rodziną
i dlatego zabrał ze sobą quada,
którym często się chwalił.
Albo przywiózł Deidre tym quadem,
albo zaciągnął ją nim.
To by wyjaśniało, dlaczego dotarł tak głęboko.
Gdyby miał ją tu zanieść piechotą,
- to nie miałoby sensu. - Racja.
Przyjechał tutaj.
Wiemy, że był na quadzie.
Przesłuchujemy ludzi.
Rysownik zrobił szkic potencjalnego podejrzanego.
Porównaliśmy ze zdjęciem Chrisa Revaka.
Zdjęcie i szkic wyglądają bardzo podobnie.
Pamiętam, jak krążyły po biurze
i mówiliśmy, że mamy winnego.
Skoro zabił dwie osoby,
bo jesteśmy pewni co do Renee Williams i Deidre Harm też,
to czemu nie mógł zabić więcej?
Moja sprawa dotyczy ofiary sprzed 29 lat.
Mam nadzieję, że znajdę szczątki lub coś, co należało do Jodi.
- Może Revak był seryjnym mordercą. - Tak.
Wszyscy czytaliśmy o seryjnych mordercach…
Oni szukają miejsc, gdzie mogą spokojnie podrzucić ciało
albo pozbyć się dowodów.
Biuro szeryfa przeczesało teren, psy tropiące po nim przeszły.
Gdyby wtedy było tu inne ciało,
zapewne byśmy je znaleźli.
Ale co on zrobił przed czy potem, to już trudno powiedzieć.
- Wszystko jest możliwe. - Pasował mu ten teren.
Nie chciałbym nikogo niepokoić, że mamy tu wysypisko dla zwłok.
- Jasne. - No ale…
Z nim wszystko jest możliwe.
Dowiedliśmy już tego, co zrobił tuż przed śmiercią.
Czas zacząć współpracować, żeby rozwiązać sprawę.
Najbardziej interesuje mnie,
jak powiązać Christophera Revaka ze śledztwem w sprawie Jodi Huisentruit.
Możliwe, że to jego pierwsza ofiara.
Dziesięć lat przed zniknięciem Deidre.
Jak to zrobić?
Chris Revak tu mieszkał.
Urodził się i wychował, tak?
Tu jest jego rodzinne miasto.
Tu chodził do liceum i tak dalej.
W 1995 roku staraliśmy się ustalić chronologię zdarzeń.
On miał wtedy ponad 20 lat.
Jakoś 23 lata. Młody facet.
Dziewczyna Christophera miała na imię Jennifer.
Rozstali się, a ona mieszkała w Mason City.
Możliwe, że w tym czasie szukał innej kobiety.
Taki, powiedzmy, „najlepszy przyjaciel” Jodi Huisentruit
w Mason City mieszkał w tym samym bliźniaku co Jennifer.
Dla mnie to coś więcej niż byle zbieg okoliczności.
Wyprowadziła się w marcu 1995 roku.
Dziewczyna Revaka wyprowadza się z bliźniaka
Jodi Huisentruit zaginęła 27 czerwca 1995 roku.
Zaginięcie Jodi 27 CZERWCA
Jennifer powiedziała policji, że Revak nigdy jej tam nie odwiedzał.
Ale zastanawiała się, czy wyśledził jej adres.
Może szukał jej po przeprowadzce
i zobaczył Jodi u Johna?
Jest wiele różnych scenariuszy,
ale chcę się dowiedzieć,
czy kiedyś nawiązał kontakt wzrokowy z Jodi,
a jeśli tak,
to ruszymy ze sprawą z kopyta.
- Tak sądzę. - Pewnie.
Gdy przeglądaliśmy 600-stronicowy raport hrabstwa Wood
znaleźliśmy wzmianki policji,
które umiejscawiają Revaka w Wisconsin Rapids 17 czerwca i 9 lipca.
Ale nikt nie wie, gdzie był pomiędzy tymi datami, gdy zniknęła Jodi.
Nie ma wątpliwości, że można znaleźć odpowiedź
na to, co robił Chris, gdzie pracował i tak dalej.
Dużo pracy przede mną.
A on już nie żyje, więc to wyzwanie.
Sprawa jest jeszcze trudniejsza.
Jego pracodawca nie odpowiedział na prośby o karty czasu pracy.
Póki nie ma dokumentów,
które zaprzeczałyby obecności Revaka w Mason City,
policja nadal go podejrzewa.
Gdyby taka zbrodnia wydarzyła się dzisiaj…
POLICJA STANU IOWA
…mielibyśmy mnóstwo innych narzędzi, które moglibyśmy wykorzystać,
by ustalić chronologię zdarzeń.
Mielibyśmy mnóstwo informacji.
Aż by nam pewnie funkcjonariuszy nie wystarczyło do pracy.
Ludzie muszą wiedzieć, że śledztwo w sprawie Jodi Huisentruit
jest taką jakby grą w pokera…
Musimy zachować karty dla siebie.
Jeśli przeciwnik je zobaczy, na pewno nie wygramy.
Analogia do pokera pasuje w sprawie Jodi.
Koniec końców trzeba odkryć, czy ktoś blefuje.
Kilka miesięcy po przesłuchaniu Brada
przez sierżanta Prochaskę,
ten zgodził się na badanie wariografem.
MARSHFIELD, WISCONSIN 10 grudnia, 2024 rok
Wróciłem do Marshfield w Wisconsin.
Byłem tu w październiku, gdy rozmawiałem z Bradem.
W trakcie przesłuchania Brad współpracował
i później zgodził się na test wykrywaczem kłamstw,
aby oczyścić swoje imię.
Dzisiaj zorganizowaliśmy spotkanie.
Musimy doprowadzić tę sprawę do końca.
Musimy się dowiedzieć, czy Brad Millerbernd
jest odpowiedzialny za zniknięcie Jodi.
Ten skecz prześladuje mnie we śnie.
Wygląda zupełnie jak on.
Sądzę, że Brad dokładnie wiedział, jak wygląda dzień Jodi.
Wiedział, kiedy prowadzi wiadomości.
Brad był wysoki, szczupły, chudy, niezbyt silny.
Przyjaciółka Jodi
Powiedziałabym jednak, że jak pił i kiedy się wściekł, to sił mu przybywało.
W policji wykrywacze kłamstw są tylko narzędziem w danej sprawie.
Nie używa się ich w procesach, czy przy oskarżaniu.
Poddana osoba musi wyrazić zgodę na wykorzystanie.
Powiedziałbym, że…
Wykrywacze zwiększają wiarygodność zeznań danej osoby.
Pytania były zadawane już wcześniej, zanim maszyna poszła w ruch,
więc nie pojawi się nic zaskakującego,
co zmyliłoby maszynę.
Wariograf to tylko niewielka część przesłuchania.
Przesłuchanie przed czy po badaniu to nadal ważna sprawa.
Co się stanie, jeśli Brad Millerbernd przyzna się
do zabicia Jodi?
Zabierzemy wariograf
i wrócimy do przesłuchania.
Liczę, że wariograf potwierdzi jego słowa.
Zawsze mam nadzieję, że ludzie powiedzą tu prawdę.
Po to tu jesteśmy. Szukamy prawdy.
Brad Millerbernd nie jest jedyną osobą badaną wariografem w sprawie Jodi.
Wiele osób, które przekazywały informacje, zgodziło się na takie badanie.
W tym Tony Jackson i John Vansice.
Vansice miał rzekomo otworzyć szampana po swoim badaniu.
John Vansice zgodził się na dwa badania.
Człowiek z monitora obok mnie myślał, że jest podejrzanym. John Vansice.
Uważa się, że jako ostatni widział Jodi przed jej zniknięciem.
Dwa razy mnie przesłuchiwali. Nie mówili, że jestem podejrzanym.
Badano go wykrywaczem kłamstw
i zadzwonił do stacji telewizyjnej po drugim badaniu…
Były prezenter KIMT-TV
…gdzie mówił, że otwiera szampana.
Pierwsza myśl była taka: „Kto tak robi?”.
Media donoszą, że przeszedł badania pozytywnie.
Nie potwierdzę, czy to prawda.
Były dwa badania wariografem.
W wyniku tych badań zagłębiliśmy się w życie Johna Vansice’a.
Nakaz przeszukania w sprawie Jodi
Na początku wielu z nas było przekonanych,
że on ma z tym coś wspólnego.
Jednak z upływem lat zmieniliśmy zdanie.
Ja sądzę, że to ktoś, kogo w ogóle nie podejrzewaliśmy.
Ktoś zupełnie nowy.
Sądzę, że poświęcano mu tyle uwagi, że coś powinno się wydarzyć.
A czy miał z tym coś wspólnego?
Nie wiem.
A jeśli tak, prawdę zabrał do grobu.
Badanie Brada Millerbernda zaczęło się tuż po dziewiątej rano.
Nie pozwolono nam tego zobaczyć ani wysłuchać.
Co powiesz o badaniu Brada?
Poszło dobrze. Długo go badaliśmy.
Spędził z pracownikiem ponad trzy godziny.
To było długie badanie.
Był bardzo chętny do współpracy.
Nie mogę ujawnić wyników wariografu,
ale mogę powiedzieć, że…
Brad nie wyrażał sprzeciwu.
Odpowiedział na wszystkie pytania.
Nie było problemów
związanych ze współpracą z policją.
Co zamierzasz dalej?
Będziemy nadal badać sprawy związane z tym tropem.
Nigdy nikogo nie wykluczam.
Aż nie znajdziemy Jodi.
Takie tragedie nie powinny mieć miejsca
w tej spokojnej części świata.
Kiedy nasza ekipa wiadomości wychodziła na miasto,
to ludzie mówili: „Ej, telewizja”. Ważna rzecz.
Zawsze ktoś mówił tak:
Producentka Jodi
„To Amy Kuns” albo „To Jodi Huisentruit”.
Czasami takie bardziej podejrzane typy
podchodziły do Jodi, zagadywały ją,
a ona zachowywała się miło, rozmawiała z nimi.
Wiele razy ją pytałem dlaczego.
„Nie powinnaś im tak folgować, Jodi”.
A ona: „Chciałam być miła”.
Ale po tym wszystkim
człowiek się zastanawia, czy może ktoś źle odebrał jej zachowanie.
Myślę, że dzięki tej sprawie
Wezwany funkcjonariusz (emerytowany)
Mason City zrozumiało, że i tutaj może być niebezpiecznie.
Ludzie stali się nieco bardziej ostrożni, wystraszeni,
że coś takiego może się wydarzyć.
Najcięższy okres w moim życiu był wtedy, gdy się rozwodziłam
i po raz pierwszy w życiu byłam sama.
Wtedy do mnie dotarło.
Jestem sama. Boję się.
To może spotkać i mnie.
Muszę być ostrożna.
Zawsze zamykam drzwi wejściowe na klucz, gdy jestem w domu.
Nie śpię przy otwartym oknie,
bo boję się, że ktoś nim wejdzie.
Tak zmieniła się moja rzeczywistość.
Na zawsze w naszej pamięci
Najbardziej uderza mnie to,
jak bardzo zniknięcie Jodi zmieniło życie ludzi.
Znalezienie odpowiedzi nic w tym zakresie nie zmieni,
ale wiele by znaczyło dla jej bliskich.
To takie
okropne wydarzenie.
Gdzie ona jest?
Przez co przeszła?
Wyobrażacie sobie jej ostatnie chwile?
Jak ją ciągano?
Jodi była malutka.
A jej klucz leżał wygięty. Z jaką siłą…
Walczyła o swoje życie.
Serce mi się kraje.
Będę szukał dalej,
póki nie dowiem się, co miało miejsce.
Kogo przegapiliśmy?
Kto widział coś, o czym jeszcze nie mówi?
Znajdziemy to.
Musimy szukać dalej i nie traćmy nadziei.
Tyle osób, które mogły mieć związek,
a policji brakuje dowodów, by ich oskarżyć.
W sprawie ostatniego podejrzanego, Revaka,
policja potrzebuje pomocy, by odkryć jego ewentualny związek.
Niestety Chris Revak już nie żyje,
więc musimy prześledzić jego kroki.
Może ktoś, kto nas dziś ogląda, wie coś o Revaku
i wie, co Revak robił latem 1995 roku.
Zwłaszcza w czasie zaginięcia Jodi.
Proszę, odezwijcie się do nas.
Do czerwca 2025 roku nie udało się go powiązać
z żadną ze spraw zaginionych kobiet w okolicznych stanach.
Poza Renee Williams i Deidre Harm.
Z Bradem Millerberndem jest tak samo.
Policja potrzebuje informacji o tym, gdzie przebywał.
Nadal idziemy tym tropem.
Szukamy miejsca pobytu męża Patty 27 czerwca 1995 roku.
Skontaktowaliśmy się z Bradem Millerberndem,
a on odpowiedział e-mailem.
Napisał: „Dziękuję, że się kontaktujecie,
ale nie mam ochoty na udział w waszym programie”.
Tony Jackson zaś,
którego gwałty, rzekoma piosenka i sąsiedztwo z Jodi
przyciągnęły uwagę policji, deklaruje, że jest niewinny.
Nie wiedziałem nic o Jodi Huisentruit,
gdy byłem w Mason City.
Wiezień, MCF-Stillwater
Dowiedziałem się o niej z wiadomości po tym, jak została porwana.
Ciągle o niej mówili.
Nic nie wskazuje na to,
żeby Tony Jackson miał coś wspólnego z Jodi Huisentruit.
Często modlę się za rodzinę Jodi. Za jej bliskich, którzy nadal żyją.
Aby poznali odpowiedzi w tej sprawie,
na które przecież zasługują.
Pozostaje John Vansice, który zmarł w grudniu 2024 roku.
Nadal wiszą nad nim ciemne chmury podejrzeń.
Na początku John Vansice współpracował z nami.
Później wszystko się zmieniło.
Zniknął z radaru, wyprowadził się.
Zastanawiające.
John Vansice nigdy, tak jak mówiłem, nikogo nie…
Nikogo nie wykluczam.
Wszyscy są podejrzani, póki nie znajdziemy Jodi.
Czuję, że to on za wszystkim stoi.
Nie mogę tego udowodnić. Nie jestem śledczą.
Ale po prostu czuję, że tak było.
Jeśli on nie mógł jej mieć, nikomu też nie pozwolił.
Czuję ulgę, że nie ma go już na tym świecie.
Pewna przyjaciółka
miała nadzieję, że on zgnije w celi.
A ja uważam, że piekło też może być.
PROSZĘ, niech Jodi wróci CAŁA I ZDROWA
Na początku wszyscy byliśmy źli.
Na policję, która niewiele mówiła.
Może robili więcej, niż nam mówili,
Przyjaciółka Jodi
ale sama nie wiem.
Wydawało się, że zawalili sprawę.
Komenda policji Mason City
Ważne jest, by ludzie wiedzieli, że nadal jej szukamy.
Pewne rzeczy możemy wam pokazać
i pewne faktycznie pokazujemy,
żebyście nadal nam ufali, że jednak ciągle jej szukamy.
Jodi Huisentruit Zabójstwo – Porwanie 27 czerwca 1995
W Wisconsin, po sprawdzeniu Revaka i wariografie Brada Millerbernda,
sierżant Prochaska powiedział, co chodzi mu po głowie.
Im więcej czasu poświęcałem tej sprawie,
tym bardziej czuję, że jestem czegoś bliżej.
Musimy tylko poznać prawdę.
Czy coś się zmieniło w przekonaniu,
że porywaczem Jodi jest ktoś, kogo znała?
Niczego nie wykluczam, póki nie znajdę Jodi.
Muszę mieć otwarty umysł,
żeby sprawdzać wszelkie tropy
i podążać za nimi.
Jestem w takim miejscu śledztwa,
że chciałbym odkryć…
Chcę znaleźć Jodi.
Chcę wiedzieć, dokąd poszła, gdzie jest, kto…
Niezależnie od okoliczności.
Zbieramy poszlaki, żeby kiedyś rozpatrzył je sąd.
Dlatego śledztwo musi być uczciwe,
więc nie ujawniamy wszystkiego.
Policja twierdzi, że nie ma żadnych próbek DNA w tej sprawie,
które można porównać z podejrzanymi.
Taka próbka mogłaby wszystko zmienić.
Mają nadzieję, że zdobędą coś
dzięki kilku badaniom na przedmiotach związanych ze sprawą.
Apartamenty Key
Wciąż uczymy się nowych technologii i podejmujemy decyzje,
czy to najlepszy moment, czy to ta chwila,
by wykorzystać tę technologię,
by coś przetestować.
Bo jeśli zużyjemy próbkę, to ona przepadnie.
Kolejnej szansy nie będzie.
Czy dziś jest ten dzień?
Mamy pewne przedmioty.
Nie pozbywamy się ich.
Bo jeśli odkryjemy, kto porwał Jodi Huisentruit,
to te rzeczy będą nam potrzebne, aby posadzić jego lub ją,
czy kogokolwiek winnego w więzieniu
do końca życia.
Zbliżająca się rocznica jest takim punktem zwrotnym,
którego większość osób, które pracowały nad tą sprawą,
nigdy się nie spodziewała.
Nie poddamy się, póki nie rozwiążemy sprawy.
Sąd uznaje Huisentruit za zmarłą
Uznaliśmy Jodi za zmarłą.
Było bardzo trudno. To jednak nie oznacza, że się poddaliśmy.
Nie czekaj w milczeniu… Czas, by mówić jest TERAZ
Pomyśleliśmy po prostu, że może tak należy zrobić.
Jodi pewnie by tego chciała.
Wyobraźmy sobie naszego bliskiego,
który zniknął gdzieś 30 lat temu.
Aż trudno mi pojąć, jak wiele bólu i cierpienia
spotkało jej najbliższych.
Wiele razy marzyłam o tym, by do niej zadzwonić po radę.
Siostrzenica Jodi
Ta strata nadal jest obecna.
Tak, z czasem jest łatwiej,
ale strata pozostaje.
Pożycz mi jej błękitne oczy na parę dni.
Wypróbuję. Piękniutkie.
Ufała wszystkim.
Była dobrym człowiekiem.
Kto wie, w jakiej stacji by dziś była?
Byłaby świetna.
Parę gwiazdek na gwieździste Halloween.
Właśnie. Jestem w nastroju, podobnie jak Jodi.
Założyła jasnopomarańczowy sweter.
Owszem, założyłam go. Miło, że zauważyłeś.
Trudno nie zauważyć.
Pewnie tak. Promienieję naokoło…
Pod koniec 2024 roku
założyłam stronę na Facebooku o nazwie Nadzieja Jodi.
To strona, którą prowadzi rodzina.
„Życie jest piękne”
Mamy tam przestrzeń,
by prostować pewne nieścisłości,
ale także pokazywać ludzką stronę Jodi.
Babcia do ciebie podchodziła i mawiała: „Ale ślicznotka!”.
A ja myślałam, że to dlatego, bo mnie siostra mocno walnęła.
To dopiero pomysł!
Czuję, że żyją jeszcze znajomi czy rodzina osoby, która jest temu winna.
I oni o tym wiedzą.
Nie mogę pojąć, jak potrafią spojrzeć na siebie w lustrze,
pamiętając, że naszej Jodi nie ma w domu.
Powinni się przyznać.
Pewnej nocy miałam bardzo prawdziwy sen.
Wyjątkowo prawdziwy.
Byłam w audytorium, a razem ze mną była Jodi.
Siedziałyśmy na skraju sceny
i mówiłam do niej: „Jodi, ty tu jesteś, o rety”.
Śmiałyśmy się. Spytałam ją, dlaczego odeszła.
A wtedy
powiedziała: „Nic mi nie jest, Staci. Chociaż bardzo za tobą tęsknię”.
Odparłam, że ja też.
Płakałyśmy, śmiałyśmy się, ściskałyśmy.
Nie chciałam się żegnać.
Ale zapewniła mnie, że nic jej nie jest.
Wydaje mi się, że w ten sposób przyszła się ze mną pożegnać.
Czuję, że zamknęłam ten rozdział.
Dostałam szansę, by się pożegnać.
Przeżyłam tę wyjątkową chwilę z Jodi.
Wiem, że znów ją zobaczę.
Żadna z osób przedstawionych w programie
nie została aresztowana ani oskarżona przez policję
w związku z zaginięciem Jodi Huisentruit.
Jeśli masz jakiekolwiek informacje o zaginięciu Jodi Huisentruit,
prosimy o kontakt z policją pod numerem 641-421-3636.
Napisy: Cezary Kucharski
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.