All language subtitles for Subtitles Polish

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Gruzja to kraj,

który zachwyca swoją niepowtarzalną kulturą,

przepięknymi krajobrazami oraz wyjątkową gościnnością

swoich mieszkańców.

Podczas naszej podróży po Gruzji nie było dnia,

żeby ktoś nie zaprosił nas na wino,

czacze,

ser czy po prostu rozmowy.

Gruzja to niezwykle zróżnicowany kraj,

gdzie góry Kaukazu spotykają się z Morzem Czarnym,

a miasta przesiąknięte historią mieszają się

z nowoczesnością.

Gruzja to nie tylko kolebka wina,

ale też przepyszna,

unikalna kuchnia,

którą po powrocie wspomina się latami.

To świetny kierunek zarówno na podróż samochodową,

jak i na wycieczki komunikacją publiczną.

A dzięki tanim lotom i olbrzymiej otwartości

miejscowych,

to kierunek idealny na wyjazd bez biura podróży,

nawet dla początkujących podróżników.

I po tym pięknym wizualnym wstępie witamy Was

bardzo serdecznie na webinarze.

Napiszcie proszę,

czy nas widać,

czy nas słychać,

żebyśmy wiedzieli,

że na pewno wszystko technicznie działa.

Niezależnie,

czy oglądacie nas na YouTubie czy na Facebooku,

bo w dwóch miejscach ten webinar się pojawił,

to możecie tam po prostu na Facebooku w komentarzu

pod filmem,

a na YouTubie w tym czacie z boku możecie napisać.

Napiszcie też proszę,

skąd nas oglądacie,

żebyśmy mieli pewność,

że wszystko działało.

O,

już widzę,

pojawiają się pierwsze komentarze,

że widać,

słychać,

wszystko jest okej,

jest super.

No to elegancko,

cieszymy się.

Słuchajcie,

witamy Was na webinarze pod tytułem Własna

podróż do Gruzji w 10 krokach.

Będzie to bardzo praktyczny webinar,

z którego będziemy chcieli,

żebyście wyciągnęli masę takich praktycznych informacji,

żebyście po tym webinarze poczuli,

że jesteście w stanie sami zorganizować taki wyjazd,

wiedzieli jak to zrobić,

wiedzieli ile to mniej więcej kosztuje i wiedzą

o Gruzji będą się z wami dzielić ekspertki

związane z Gruzją,

czyli Martyna,

znana w internecie jako Martyna z Gruzji,

która jest właścicielką najpopularniejszej

wypożyczalni samochodów w Gruzji,

organizatorką wypraw 4x4 i autorką kilku książek,

oraz Magdalena Konik,

czyli przewodniczka z wieloletnim doświadczeniem,

bardzo często nagradzana fotografka i specjalistka

od wypraw konnych.

Poza tym jestem też ja,

czyli autor bloga Busem Przez Świat i autor

dziewięciu już teraz bestsellerowych książek,

a z naszych połączonych mocy powstała książka,

poradnik,

który widzicie tutaj na slajdzie,

czyli jak zorganizować własną podróż do Gruzji.

Jest to poradnik,

nad którym pracowaliśmy z rok,

jak nie dłużej.

Myślę,

że te prace mogły się zacząć nawet dwa lata temu.

No właśnie.

I ten poradnik dzisiaj pojawił się w przedsprzedaży.

Od dzisiaj do końca maja będzie można go zamówić

i przez pierwsze cztery dni będzie on dostępny

w takiej promocji,

która obejmuje po pierwsze darmową wysyłkę,

a po drugie darmowe geobooka.

Jest to najlepsza możliwa sytuacja i najlepszy

możliwy moment,

żeby ten poradnik sobie zamówić,

bo nasze książki nigdy nie tanieją.

Wręcz przeciwnie,

cena idzie tylko do góry,

ale chcieliśmy nagrodzić osoby,

które jako pierwsze się zdecydują na kupę tego

poradnika,

więc mało,

że jest ta darmowa wysyłka,

to jest właśnie ten darmowy e-book,

który jest też super do tego,

żeby potem mieć go na telefonie w razie własnej podróży

i generalnie,

tak naprawdę niezależnie,

czy już planujecie jakiś wyjazd do Gruzji,

czy tylko zastanawiacie się,

że może kiedyś chcielibyście pojechać,

to bardzo polecam,

bo to jest poradnik,

który nie tylko pozwoli Wam krok po kroku taki

wyjazd zaplanować,

czy macie tam gotowe plany podróży i właściwie

z tym poradnikiem po prostu wsiadacie i jedziecie,

ale jest tam też masa inspiracji,

które pozwolą wam zarazić się trochę miłością

do Gruzji i zdecydować w ogóle,

czy chcecie tam pojechać,

więc niezależnie,

czy już ta decyzja podjęta,

czy tylko zastanawiacie się,

to bardzo,

bardzo polecam,

a też podejrzewam,

że po tym webinarze ta chęć wyruszenia we Gruzji

wzrośnie,

bo dziewczyny mają niesamowitą wiedzę i ten

poradnik w ogóle jest tak wypchany informacjami

i inspiracjami,

że ja sam już mam ochotę,

żeby do tej Gruzji wrócić i żeby jeszcze raz

z tym poradnikiem na nowo tę Gruzję odwiedzić.

Widzę tutaj,

zasypujecie komentarzami,

wow,

dużo się dzieje,

niektórzy piszą,

że nawet nas znają wszystkich,

o,

no to super,

że byli,

że wędrowali po Gruzji.

Pojawiło się też pytanie,

czy książka będzie również w PDF-ie.

Tak,

książka będzie,

jeżeli chodzi o tego e-booka,

to kupując książkę taką zwykłą,

fizyczną dostajecie e-booka w trzech formatach,

w Mobi,

w EPUB i właśnie w PDF-ie,

więc na każdym urządzeniu sobie to odpalicie.

Na razie nie ma e-booka dostępnego samego w sprzedaży,

bez książki,

bo po prostu jest to taka transakcja wiązana i pakiet,

więc nawet jeżeli nie potrzebujecie takiej

książki drukowanej i e-book Wam wystarczy,

to i tak warto zamówić,

bo wtedy tą książkę drukowaną możecie komuś

dać w prezencie.

Słuchajcie moi drodzy,

plan na dzisiaj jest taki,

że najpierw Wam opowiemy o tym,

jak ten wyjazd zorganizować do Gruzji i damy

10 takich konkretnych porad,

potem opowiemy troszeczkę o tej naszej książce

i o tym właśnie,

gdzie ją można kupić,

jak skorzystać z tych promocji i tak dalej,

ale na koniec będą też do pobrania takie dwa prezenty.

Będziecie mogli sobie po pierwsze za darmo

pobrać naszą listę pakowania,

taką kilkustronnicową listę,

gdzie z kilkadziesiąt pozycji są wypisane rzeczy,

które warto zabrać na taki wyjazd do Gruzji

i po prostu sobie to potem odhaczacie.

A druga rzecz to będzie taki nasz gruziński bucket list,

czyli taka lista ponad 20 rzeczy,

których warto doświadczyć w Gruzji,

żeby naprawdę poznać ten kraj i żeby być zadowolonym

z tego wyjazdu.

I te dwie rzeczy będziecie mogli sobie pobrać

potem na koniec,

więc polecamy,

żeby wytrwać i żeby zostać do końca webinaru,

bo warto.

I będzie też wtedy czas na pytania,

jeżeli w trakcie tego spotkania pojawią wam

się jakieś pytania albo do tego,

o czym opowiadamy,

albo do czegokolwiek związanego z Gruzją,

to możecie te pytania tutaj z boku w komentarzach

zadawać i my na koniec będziemy na te pytania

odpowiadać.

A tu widzę,

ktoś już napisał,

że już jest zarażony,

już jest zakochany.

No to kończymy webinar w takim razie.

Dobrze,

lecimy.

Zaczniemy sobie od tematu tanich lotów.

Jak można do tej Gruzji dolecieć,

ile taki lot trwa,

ile taki lot kosztuje i gdzie szukać tych lotów,

żeby skorzystać z jak najlepszej oferty.

Słuchajcie kochani,

to może ja omówię.

W Gruzji mamy powiedzmy dwa główne lotniska,

na które latają samoloty rejsowe,

czyli stolica Tbilisi,

gdzie lata polski lot oraz Kutaisi,

który się coraz bardziej powiększa i z większości

większych miast już można dolecieć,

a nawet jeżeli ktoś mieszka w Poznaniu i nie

może dostosować swoich lotów,

to również są loty z Berlina.

Siatka połączeń się cały czas powiększa,

więc bezpośrednich lotów oczywiście jest coraz więcej,

ale do tego jeżeli np.

któraś opcja wydawałaby się wam za droga albo

chcielibyście zobaczyć coś po drodze,

ale również tureckie linie oferują to,

że możecie przez Stambuł polecieć.

Możliwe,

że niedługo Air Baltica też wróci do łask z

połączeniami,

więc jak najbardziej trzeba szukać też takich lotów,

które nie są bezpośrednio.

Oczywiście w sezonie te bilety potrafią być

dosyć drogie,

ale poza sezonem wręcz zachęcają cenami,

bo można dostać nawet tak za 200-300 zł spokojnie

bilet na Wizzera.

Lot też ma pewne promocje w takich martwych miesiącach,

można powiedzieć,

czyli na jesień i na początek wiosny.

W sezonie wiadomo,

że bilety są o wiele droższe,

więc warto je troszeczkę wcześniej rezerwować.

Warto też szukać połączeń przez Skyscanner,

Kiwi czy inne wyszukiwarki,

tylko po to,

żeby też dostosować,

kiedy zdarza się jakaś promocja i wtedy możecie

jak najbardziej zarezerwować sobie wcześniej cały pobyt.

Ja w ogóle polecam,

żeby poszukiwania tanich lotów zacząć właśnie

od tych aplikacji typu SkyScanner czy Kiwi,

bo one pozwalają wam na to,

żeby nie podawać precyzyjnie daty,

w której chcecie wylecieć,

tylko np.

zaznaczacie sobie po prostu,

że chcecie wylecieć w czerwcu i z jakiego miasta np.

chcecie wylecieć i on wam wtedy analizuje wszystkie

linie lotnicze,

te wszystkie połączenia i pokazuje w który

dzień będzie po prostu najtaniej.

I bardzo często jest tak że wy planowaliście np.

wylecieć w środę ale jeżeli wlecicie we wtorek

to to będzie różnica nawet kilkuset złotych

i warto od tego zacząć i dopiero wtedy sobie

planować urlop cały wyjazd do tego dostosować

dopiero wtedy sobie szukać samochodu itd.

bo naprawdę można na tym sporo zaoszczędzić.

Poza tym te ceny zmieniają się w czasie i w

tych aplikacjach możecie się zapisać na takie

specjalne powiadomienia,

że jeżeli w tym obserwowanym przez Was okresie

i w obserwowanym połączeniu zmieniły się ceny

i nagle jest taniej,

to dostajecie od tej aplikacji powiadomienie,

że cena spadła i z doświadczenia wiemy,

że te ceny już nie będą tańsze,

więc warto teraz rezerwować.

Także to jest naprawdę już bardzo zautomatyzowane

i warto w ten sposób sobie z tego korzystać.

I generalnie,

tak jak na potrzeby tego poradnika staraliśmy

się wyliczyć Wam budżety takich wyjazdów to

analizowaliśmy,

że nawet w środku sezonu na ten lot w dwie

strony tysiąc złotych zazwyczaj to jest spokojnie

wystarczająca kwota,

poza sezonem 500 złotych to jest kwota w dwie strony,

którą warto sobie założyć,

ale tak jak Magda wspomniała zdarza się,

że jest jeszcze taniej jeżeli się faktycznie

ma tą możliwość,

żeby gdzieś tam ten termin zmienić czy na przykład

skorzystać z jakiejś dodatkowej przesiadki i tak dalej.

Jeżeli chodzi w ogóle jeszcze o temat lotów

to w książce dużo więcej o tym napisaliśmy

opisujemy tam też dokładnie co można ze sobą

zabrać do samolotu co można wwieźć do Gruzji

co można potem z Gruzji przywieźć do Polski

bo to też jest bardzo często problemowe więc

jeżeli będziecie zainteresowani takimi bardziej

szczegółowymi informacjami to odsyłamy do książki

i w książce też opisaliśmy takie niezbędne

rzeczy które warto zrobić zaraz po wylądowaniu

na związane z zakupem kart telefonicznych,

z wypłacaniem gotówki,

z jakąś wymianą waluty,

odbiorem samochodu itd.,

bo to też są takie rzeczy,

które po prostu jest łatwiej zrobić i załatwić

od razu na lotnisku niż potem gdzieś dojechać

już do miasta i sobie kombinować.

A jak jesteśmy przy dojeżdżaniu to kolejny temat,

kolejny taki krok,

który musicie sobie ogarnąć planując własny

wyjazd to jest właśnie zaplanowanie czym będziecie

się po tej Gruzji przemieszczać I tutaj podejść

i możliwości jest kilka,

a pierwszą jest samochód.

Tak,

i właśnie od razu warto zaznaczyć,

że samochodem po Gruzji podróżuje się bardzo łatwo,

ale wynajem samochodu to nie jest jedyna opcja.

Równie często Polacy decydują się,

szczególnie ci podróżujący w większych grupach,

czyli na przykład rodzina czteroosobowa,

sześcioosobowa,

grupa znajomych,

ośmiu,

piętnastu osób,

bardzo często chętnie decyduje się na opcję

kierowcy z samochodem.

Jest to o tyle ułatwienie,

że możemy zdać się na doświadczonego kierowcę,

który będzie mieć odpowiednie umiejętności,

odpowiedni samochód do podróży w górach.

Dodatkowo wesprze nas na przykład w takich

sytuacjach życia codziennego,

czyli negocjacji na bazarze,

wyboru odpowiedniej restauracji,

również takich sprawach jak kupno domowego,

wina czy już na etapie planowania podróży.

Jest to bardzo popularna opcja,

która cieszy się coraz większym powodzeniem

i coraz więcej też gruzińskich kierowców specjalizuje

się w pracy z Polakami.

Na czym to polega?

Coraz więcej gruzińskich kierowców mówi w języku

polskim,

pracuje z Polakami.

W naszej firmie takich dwóch kierowców pracuje

już ponad 10 lat z Polakami.

Oni też są w stanie odpowiedzieć na takie typowo

polskie potrzeby.

A Polacy lubią dobrze zjeść,

dużo zwiedzać i dużo chodzić,

co jest bardzo wyjątkowe na takiej płaszczyźnie

zwiedzania,

dlatego że Polacy przede wszystkim są lubiani,

Gruzini lubią z nimi pracować,

no i też jesteśmy takimi turystami,

którzy znani są z tego,

że lubią spacerować pieszo,

odwiedzać miejsca nie takie zwykłe i typowe,

ale im dalej od takiego utartego szlaku,

tym lepiej.

Tak więc nad tą opcją zdecydowanie można się zastanowić,

a dla osób,

które czują się pewnie za kierownicą.

I to jest może właściwie najważniejsza rada

ode mnie dla osób,

które chcą w Gruzji wynająć samochód.

Gruzińskie drogi różnią się od dróg polskich

i dlatego opcja wynajmu samochodów powinna

być zarezerwowana dla osób,

które za kierowniczą czują się pewnie i takich,

które korzystają ze swojego samochodu na co dzień.

W innym wypadku,

jeżeli ktoś za kierownicą nie czuje się wystarczająco

swobodnie,

może być mu trudno dostosować się do dynamicznego

ruchu drogowego w Gruzji,

a w konsekwencji taki zestresowany kierowca

popełnia po prostu błędy,

podejmuje złe decyzje na drodze,

może być niebezpieczny dla siebie i innych.

Dlatego wynajmując samochód zadbajcie o to,

żeby przynajmniej jeden członek zespołu,

w którym podróżujecie,

za kierownicą czuł się dobrze.

I teraz takim pytaniem,

które bardzo często się pojawia,

jest jaki samochód wybrać.

Otóż samochód należy dostosować do trasy.

W Gruzji zazwyczaj największą popularnością

cieszą się samochody 4x4,

głównie z tego względu,

że Gruzja jest krajem po prostu górzystym,

w którym większość tras atrakcyjnych turystycznie

wymaga może nawet nie tyle napędu 4x4,

tutaj was zaskoczę,

ale po prostu wysokiego prześwitu.

Tak więc ten prześwit tutaj będzie bardzo ważny

oraz sam fakt,

że po prostu samochody 4x4 są dostosowane do

jazdy terenowej,

więc są w swojej strukturze silniejsze.

Natomiast kto nie potrzebuje takiego oczywiście

o wiele bardziej kosztownego samochodu 4x4?

Są to osoby,

które wybierają się w takie główne miasta jak

na przykład Batumi,

Kutaisi,

Tbilisi.

Nawet Cachetie może objechać spokojnie samochodem

osobowym,

który jest po pierwsze tańszy,

w takiej cenie najmu za dzień,

po drugie jest też zdecydowanie bardziej ekonomiczny

pod względem spalania paliwa.

Natomiast jeżeli ktoś wybiera się do Mesti Użguli,

gruzińska droga wojenna nie tylko do samego Kazbegi,

ale również do okolicznych dolin,

jak Dolina Truso,

Dolina Giuta,

nie daj Boże do Omalo,

która jest najniebezpieczniejszą drogą w Europie.

Park Narodowy Warszawani Stepy na granicy z

Azerbejdżanem to już zdecydowanie potrzeba

samochodu 4x4,

jak również z doświadczenia wiem,

że wiele rodzin decyduje się na samochód 4x4

i to taki z wyższej półki,

tylko ze względu na bezpieczeństwo.

Czyli po prostu taki samochód,

tak zwany czołg,

on zapewnia naszej rodzinie,

naszym towarzyszom po prostu największy komfort

i bezpieczeństwo.

Natomiast warto po prostu zanalizować swoją

trasę i dopiero wtedy zastanowić się jakiego

samochodu potrzebujecie.

I tutaj bardzo dobra informacja dla wszystkich

samochodziarzy.

Paliwo w Gruzji kosztuje w tej chwili nieco

ponad 2 lari,

czyli można zatankować samochód w okolicach

4 zł za litr.

Elegancko.

Bardzo.

Ja tylko jeszcze tutaj dodam a propos

a propos cen wynajmu tego samochodu.

Tak jak widzicie tutaj macie podane takie przykładowe

ceny właśnie na

takie okresy do trzech dni i powyżej czterech

dni na dwa tygodnie i powyżej dwóch tygodni

i te wszystkie ceny które tutaj są podane to

są ceny w szczycie sezonu.

Jeżeli pojedzie się jeżeli zdecyduje się na

to żeby nie jechać w środku sezonu tylko trochę

poza sezonem,

a to też jest często bardzo fajna pogoda.

Co polecamy.

To można nawet te 40% tani wynająć samochód.

Poza tym do Gruzji można też pojechać swoim

samochodem i o tym zresztą też w książce piszemy.

Gdyby ktoś się zdecydował na to,

żeby drogą lądową pojechać,

to opisujemy jak się tam można dostać,

jak drogą lądową,

jak za pomocą promu,

jakie formalności dodatkowe trzeba spełnić,

ale też piszemy o tym,

na co zwrócić uwagę wynajmując auto.

Bo tak naprawdę wszędzie na świecie,

gdzie wynajmujecie samochód,

jest kilka takich rzeczy,

na które można się bardzo łatwo naciąć,

jeżeli się nie zwrócił uwagi.

A Gruzja,

przez to,

że te samochody bardzo często,

jest dużo takich wypożyczalni,

które nie są zbyt profesjonalne

i te samochody są troszeczkę gorszej jakości.

Też ja na przykład miałem kiedyś taką sytuację,

że gdzieś ktoś próbował mnie potem naciągnąć

na jakieś dodatkowe koszty związane z tym samochodem

i tak dalej to opisujemy tutaj 10 takich rzeczy,

które warto zrobić chociażby,

żeby odbierając auto nagrać film,

na którym obchodzicie dookoła i pokazujecie

wszystkie rysy,

wszystkie wgniecenia,

wszystkie takie rzeczy,

które no mogą potem być obrócone przeciwko wam,

że tego na przykład nie było.

I mi się już kilka razy tak zdarzyło,

że taka sytuacja nawet w Polsce,

jak w Krakowie ostatnio wynajmowałem auto,

że mnie to uratowało,

bo zostawiłem samochód i ktoś potem na parkingu

ten samochód uderzył i ja od razu miałem już

z karty ściągnięte pieniądze kilkaset złotych

za naprawę tego samochodu,

ale przez to,

że miałem ten filmik i że im to wysłałem,

no to zostało to anulowane i rozpatrzone na

moją korzyść.

Także jest dużo takich informacji,

o których po prostu się nie myśli,

jeżeli się na co dzień tych samochodów nie wypożycza,

a my o tym dużo tutaj mówimy.

Ale może niech to wybrzmi,

że w Gruzji wciąż jest bardzo dużo wypożyczalni,

które oferują wynajem nieobarczony depozytem

na karcie kredytowej.

Myślę,

że to jest ewenement w skali świata,

jak dużo wypożyczalni w ogóle nie pobiera żadnego

depozytu,

pozwala tym samochodom sobie hulać samopas,

więc właściwie to dla wynajmujących jest bardzo

dobra opcja,

która zabezpiecza ich pod tym względem,

że ewentualnie jeżeli dojdzie do jakiegoś uszkodzenia,

to te negocjacje nie zaczynają się od tego,

że wypożyczalnia ma nasze 2000 zł i to my musimy

się bronić,

tylko to wypożyczalnia,

jeżeli będzie miała do nas jakieś pretensje finansowe,

będzie musiała udowodnić i przekonać nas do tego,

że warto podjąć współpracę w regulowaniu tych

należności.

Tak,

a to jest bardzo komfortowe,

bo ja miałem właśnie taką sytuację,

że mi po prostu od razu ściągnęli pieniądze

i to ja musiałem walczyć potem o to,

żeby te pieniądze odzyskać.

Tutaj jeszcze zanim przejdziemy do tych kolejnych

form przemieszczania się,

a propos samochodu pojawiło się takie pytanie,

ile kosztuje ubezpieczenie jadąc wypożyczonym

samochodem do Armenii?

Zależy to od typu samochodu,

ale generalnie tak 20-30 euro.

Armenia jest pod tym względem dość tania,

bo na przykład przekroczenie granicy z Azerbejdżanem,

co już niedługo będzie ponownie możliwe,

tam ubezpieczenie jest droższe.

I ja pamiętam,

że ostatnio płaciłam 70 euro,

natomiast w tej chwili z Azerbejdżanem nikt nie wie,

bo droga lądowa otwiera się po trzech latach.

Okej,

super.

Granica,

w ogóle warto to powiedzieć,

uwaga.

Biorąc samochód w Gruzji z wypożyczalni możemy

przekroczyć granicę z Armenią,

Azerbejdżanem,

nawet Turcją,

ale tylko pod warunkiem notarialnego upoważnienia

od właściciela pojazdu.

Dlaczego?

Dlatego,

że Gruzja nie funkcjonuje w żadnym kaukaskim Schengen,

więc dla nas granica jest sprawą poważną.

Są czasem kolejki,

chociaż niedługie,

jest kontrola paszportowa,

dokumentowa i również pogranicznicy sprawdzają,

czy ty masz prawo wywieźć ten samochód.

Jeżeli nie będziesz dysponować upoważnieniem,

to pan pogranicznik cię po prostu cofnie.

Tak jest.

Ok.

Kolejna forma przemieszczania się po Gruzji,

która jest bardzo popularna wśród osób,

które chcą jeszcze taniej podróżować,

to jest autostop.

Czy to dobry pomysł?

Czy Gruzini biorą na stopa i jak to wygląda?

Autostop bardzo dobrze się ma w Gruzji.

Czasami można by powiedzieć,

że to autostop łapie autostopowicza.

Gruzini mają taką naturalną chęć pomocy,

jeżeli widzą kogoś z plecakiem,

kto idzie po drodze,

to najczęściej też jest tak,

że ktoś się w końcu zatrzyma i się zapyta czy

mu nie pomóc,

no bo jak można iść coś dźwigając jeszcze samemu.

Nie daj Boże w góry,

przecież to jest męczące,

więc pomoc się znajdzie szybciej niż byśmy potrzebowali,

nawet jeżeli chcemy się nacieszyć widokami.

To może ktoś nas zapyta,

czy nas nie podwieźć,

bo widzą,

że chyba zabłądziliśmy,

przynajmniej według ich kategorii.

Oczywiście warto pamiętać,

że nie możemy

skupiać się tylko na tym,

żeby podróżować autostopem,

albo inaczej,

że musimy też proponować coś osobom za autostop,

bo często jest tak,

że oni muszą przejechać co prawda z punktu

A do punktu B,

ale często jest tak,

że ludzie nie są bogatym narodem,

więc jeżeli możemy ich na przykład wspomóc

dając im coś w zamian albo ich duma nawet nie

pozwoli na to,

żebyśmy mogli im coś dołożyć do paliwa,

to zawsze warto się w jakiś inny sposób odwdzięczyć,

zostawić po sobie dobre wrażenie,

a nie opierać się na tym,

że na pewno kogoś znajdziemy,

kto nas weźmie i w ten sposób zaoszczędzimy

na wycieczce.

Warto może też powiedzieć,

że kobietom o wiele łatwiej podróżuje się autostopem,

bo jednak jest też takie przeświadczenie,

że kobietę na przykład zabierze autostopem

zarówno kobieta kierowca,

jak i mężczyzna kierowca.

Natomiast jeżeli podróżować autostopem będzie

po Gruzji mężczyzna,

to jego pole manewru ograniczy się już samych

męskich kierowców.

Kobieta gruzinka będąca sama w samochodzie

na pewno nie weźmie pasażera mężczyzny,

bardzo rzadko się to zdarza,

ja sama nie biorę z obawy o różne nieprzyjemne sytuacje,

więc warto tutaj zaznaczyć,

że kobietom o wiele prościej,

mężczyznom może to potrwać trochę dłużej,

żeby złapać autostopa w odpowiednim kierunku.

Ok,

a jeśli nie autostop i jeśli nie wynajęte auto,

no to komunikacja publiczna,

czyli marsz rzutki.

Co to jest,

jak to działa i czy to jest dobry pomysł na

przemieszczanie się po Gruzji?

Marsz rzutki to jest lokalny transport.

To są autobusiki,

takie małe busiki do 16,

czasami 20 osób,

którymi na co dzień przemieszczają się po prostu

w Gruzini.

Najczęściej jest tak,

że nie ma rozkładów jazdy,

ale wszyscy znają kierowcę,

więc do niego dzwonią i sobie rezerwują miejsca

albo po prostu są stałe połączenia na danych trasach.

Najczęściej jest tak,

że głównym miejscem,

powiedzmy takim przesiadkowym jest duże miasto,

na przykład Tbilisi pełni taką rolę miejsca,

do którego przy każdym połączeniu i tak warto wracać.

Czyli jeżeli chcemy jechać na przykład do Kacheti,

ale potem chcielibyśmy jechać do Kazbegi,

to najlepiej połączenie znaleźć przez Tbilisi,

przez inne dworce.

Ale nawet jeżeli chcielibyśmy jechać dąb Cchety,

a potem chcielibyśmy jechać gruzińską drogą wojenną,

to o wiele więcej połączeń będziemy mieli,

jeżeli wrócimy do Tbilisi i pojedziemy bezpośrednią

marszutką na przykład do Stepansminde czy do Gudauri.

Często jest tak,

że na tych trasach,

które dla nas logicznie można połączyć,

że są te miejscowości niedaleko,

często nie ma transportu.

Transport jest do głównego miasta i z tego

głównego miasta można pojechać dalej.

Z kolei na przykład Tbilisi też jest podzielony

na kilka dworców.

Wszystkie kierunki,

które są na północ i na zachód jadą z dworca Didube.

Tam jest też stacja metra,

więc tam się panuje,

można by powiedzieć,

tak zwany artystyczny nieład i chaos,

ale tam transport szuka człowieka.

Zawsze się ktoś znajdzie,

kto krzyczy nazwę miejscowości,

można tam dojechać albo minivanami,

albo taksówkami,

które są dzielone na pasażerów,

którzy się zgłaszają albo właśnie marszutkami.

Wystarczy wtedy spytać,

o której godzinie jedzie dana marszutka.

Najczęściej jest tak,

że jakaś godzina jest wyznaczona,

ale marszutka może odjechać wcześniej,

jeżeli się zbiorą wszyscy pasażerowie albo później,

jeżeli kierowca zdecyduje się poczekać te 10

czy 15 minut czasami na to,

żeby dozbierała się maszutka,

żeby po prostu nie jechał zbyt puste auto.

Z kolei też jest tak,

że w wielu miejscowościach nie ma jakby rozpisanych

rozkładów jazdy,

co może być czasem problematyczne,

ale to najczęściej wystarczy spytać kogokolwiek,

kto jest na dworcu,

oni wszystkie te rozkłady znają na pamięć,

a my wam do książki też dołączymy rozkłady

jazdy na główne miejscowości,

bo jak to się mówi,

poszłam na wszystkie dworce możliwe,

spytałam,

więc są najnowsze aktualizacje rozkładów jazdy

i najnowsze ceny,

łącznie z połączeniami,

które nie są popularne,

typu na przykład Achalci-Hekultaisi,

bo to często jest dużo pytań

i wszyscy mówią,

żeby jechać gdzieś,

łączyć trasa.

Są trzy marszutki dziennie i łatwo można to dostosować,

więc jest tych tras naprawdę bardzo dużo,

którymi można się poruszać marszutkami.

Oczywiście jeżeli marszutki są na trasach,

które są sezonowe,

czyli na przykład są problematyczne drogi,

to czasami się zdarza tak,

że tych marszutek po prostu nie ma.

W sezonie te marszutki są od wczesniejszych godzin,

na przykład wcześniejsza godzina dla Gruziów to jest 9,

ale bywają takie,

że są połączenia po prostu nawet od 7 czy od

8 rano na niektórych trasach,

ale w sezonie zimowym,

kiedy nie ma aż tylu turystów,

te marszutki czasami zaczynają jeździć dopiero od 11.

I są też takie trasy.

Oczywiście te wszystkie informacje też będziecie

już mieć w książce,

czego się spodziewać.

Okej,

no to jak już wiemy,

jak się przemieszczać,

to teraz pytanie,

kiedy jechać do Gruzji?

Jak to wygląda,

jeżeli chodzi o cały rok,

które miesiące są najlepsze,

jak pomiędzy różnymi regionami się to rozkłada?

Martyna,

jesteś wyciszona,

nie słychać cię.

A przepraszam.

Otóż słuchajcie to pytanie kiedy jechać do

Gruzji pada bardzo często i ja najczęściej

wtedy odpowiadam że należy jechać wtedy kiedy

upoluje się dobre bilety bo właściwie w Gruzji

mamy tak komfortową sytuację że każdy okres

w roku ma miejsca które będą bardzo atrakcyjne

charakterystyczne dla tego okresu np.

Np.

maj,

który jest moim ulubionym miesiącem w Gruzji

i jest rajem dla wszystkich,

którzy chcieliby odwiedzić Park Narodowy w Aszlowaniu.

Natomiast w maju oczywiście nie pojedziemy do Tuszety,

dlatego że,

niech to wybrzmi,

droga do Tuszety jest dostępna tylko 3,

maksymalnie 4 miesiące w roku,

na razie.

Może kiedyś będzie inaczej,

na razie nie jest.

Więc taką ogólną zasadą możemy przyjąć,

że jeżeli planujemy trekkingi lub wyprawy wysokogórskie,

planujemy odwiedzić regiony górskie typu Mestia,

Użguli,

Kazbegi,

Tuszetia,

musimy skupić się na trzech najbardziej letnich

okresach roku.

Czyli możemy przyjąć od połowy czerwca,

właściwie do końca września,

choć różnie bywa.

Bywały takie lata,

że nasze samochody utknęły u Magdy w Tusheti

już w połowie września,

więc zdecydowanie najbezpieczniejszy będzie lipiec,

sierpień.

Jeżeli chcielibyśmy skupić się na przykład

na kulturze wina w Gruzji,

wtedy najlepszy będzie maj,

jutro np.

wybieramy się na festiwal młodego wina oraz październik,

kiedy mamy do dyspozycji festiwale związane

z winobraniem i taką żywą kulturę wina,

gdzie możemy wziąć udział w zbiorach,

wziąć udział w procesie tworzenia tego trunku.

Zimą możemy skupić się na białym szaleństwie,

ale nie tylko,

bo bardzo łatwo zapominamy o tym,

że właściwie ten okres niskiego sezonu,

kiedy zarówno ceny lotów są najniższe,

ceny hoteli,

ceny wynajmu samochodów,

czyli powiedzmy od listopada do końca marca,

to jest okres,

w którym można z powodzeniem zwiedzać Gruzję.

Bardzo często jeszcze w listopadzie chodzimy

w krótkim rękawku.

Jeszcze jest ciepło w tych regionach takich

typowo nizinnych,

czyli w okolicach Kutaisi,

Tbilisi,

Batumi,

na stepach przygranicznych z Azerbejdżanem.

Tutaj właściwie turystyka trwa cały rok,

więc jeżeli naszym planem jest zwiedzanie,

możemy spokojnie planować to zimą,

tylko mając na uwadze,

że będziemy potrzebowali dostosować naszą garderobę

do temperatury oraz do ewentualnych opadów.

I tutaj w naszym poradniku znajdziecie bardzo

dokładne wykresy średnich temperatur,

jak również średnich opadów,

których możemy się spodziewać.

Kiedy ludzie pytają mnie,

szczególnie ci,

którzy przyjeżdżają do mnie na wyprawę,

pytają,

jak się zabrać,

zapakować odzieżowo na wyprawę do Gruzji.

Odpowiadam,

że dokładnie tak,

jak na polskie wakacje w górach,

w Tatrach.

Czyli może być ciepło,

może być upał,

a może być deszcz i może być zimno.

I nigdy nie wiadomo.

I taka właściwie nieprzewidywalna jest Gruzja.

Na pewno w okresie wiosennym możemy spodziewać

się większej ilości deszczu,

ale co do zasady nie przeszkadza to we wspaniałym

podróżowaniu.

Kolejny temat to noclegi.

Po pierwsze,

noclegi na dziko,

które bardzo polecam podczas takiego wyjazdu do Gruzji.

kiedy byliśmy tam przez miesiąc,

to 70-80% noclegów to były noclegi na dziko.

I tak jak jeżdżąc po Europie,

tych pięknych miejsc jest coraz mniej,

coraz więcej państw wprowadza kompletne zakazy.

Jeżeli już gdzieś nocujecie na dziko,

to najczęściej jest tak,

że trzeba gdzieś tam zjechać w krzaczory i

się trochę schować.

To Gruzja jest po prostu rajem do tego,

żeby tam podróżować,

czy to kamperem,

czy to samochodem z namiotem dachowym,

czy po prostu autem ze zwykłymi namiotami.

I my tak właśnie robiliśmy,

że mieliśmy dwa samochody i byliśmy ekipą kilkunastuosobową

i każdy po prostu miał swój namiot.

Nawet w tych miejscach takich bardziej znanych,

bardziej turystycznych z przepięknymi widokami

nocowaliśmy.

Nie ma praktycznie nigdzie zakazów,

nikt nie robi problemu.

Mało tego,

bardzo często było tak,

że my chcąc znaleźć jakieś fajne miejsce,

żeby zatrzymać się na dziko,

po prostu pytaliśmy miejscowych.

mówiliśmy,

że mamy namioty i chcielibyśmy gdzieś się tam

z tymi namiotami rozłożyć i oni sami nam pokazywali

jakieś fajne miejsca swoje sprawdzone gdzieś

nad jakąś rzeczką,

na jakiejś polance,

w jakimś super miejscu widokowym,

więc bardzo polecam,

bo to też jest nie tylko sposób na to,

żeby naprawdę dużo pieniędzy zaoszczędzić podczas

takiego wyjazdu,

ale żeby też w zupełnie inny sposób doświadczyć,

bo jak się rano budzimy,

wychodzimy z tego namiotu i od razu mamy przepiękny

widok na górę albo na panoramę jakiejś wioski

położonej gdzieś w jakiejś dolinie,

albo tak jak nam przyjdzie całe stado jakichś

dzikich honi,

no to to są takie rzeczy,

które się potem wspomina tak naprawdę bardziej

niż te atrakcje,

które się odwiedza.

I pod tym względem bardzo polecam.

Przez to,

że tych miejsc jest bardzo dużo,

to bardzo łatwo sobie znaleźć jakieś miejsca

do zatrzymania się na dziko,

ale są też oczywiście aplikacje takie międzynarodowe,

za pomocą których można znaleźć miejsca,

które już ktoś odwiedził i które są po prostu

sprawdzone.

I takimi aplikacjami,

które też działają w Gruzji,

są np.

Park4Night,

czyli Park 4 Night,

albo iOverlander.

To są dwie takie,

z których ja najczęściej korzystam,

i one są fajne,

bo one są tworzone przez samą społeczność,

są bardzo często aktualizowane,

i nawet jeżeli się zdarzy,

że do jakiegoś miejsca,

powiedzmy,

miejsce już jest zamknięte i się nie da dojechać,

albo że dojazd jest trudniejszy Trzeba mieć

cztery na cztery,

to wszystko jest tam zawsze podane,

są zrobione zdjęcia z tych miejsc.

Jest po prostu dużo łatwiej,

bo jeździcie tak naprawdę po gotowcach.

Ale noclegi na dziko to nie jedyna opcja,

bo są też hotele i coś,

co jest bardzo specyficzne dla tej części świata,

czyli takie guest house'y i kwatery.

Otóż jeszcze do niedawno tych pensjonatów rodzinnych

było mało,

zaczęły się mnożyć wzrostem turystyki.

Oczywiście w każdej większej miejscowości można

ją znaleźć,

Nawet w każdej mniejszej miejscowości powstaje

dużo takich rodzinnych domów przekształconych na to,

żeby kilka pokoi było udostępnionych dla turystów.

I taki guesthouse,

powiedzmy,

popularny dosyć,

oferuje przeważnie od razu wyżywienie,

czyli albo od razu jest ze śniadaniami,

albo w miejscach trudno dostępnych,

takich jak na przykład Tuscetia czy Habsuretia,

gdzie nie mamy sklepów,

jeżeli płacimy za noc,

płacimy od razu za cały pakiet,

czyli za śniadanie i obiad o kolację.

I najczęściej za to od razu podawana jest cena,

głównie dlatego,

że trudno tam inaczej zaopatrzyć się w jedzenie.

Więc jakby gospodarze wychodzą z inicjatywą,

że od razu ktoś jak będzie u nich goszczony

i za to płaci,

no to w tym momencie oczywiście ma zapewnione

jedzenie i stać na to,

żeby to jedzenie wcześniej kupić.

Dodatkowo coraz popularniejszy staje się booking,

więc jak najbardziej tam też można szukać,

od razu sobie posprawdzać opinie ludzi z różnych krajów,

turystów z różnych krajów.

Coraz popularniejszy staje się Airbnb,

wynajem apartamentów,

zwłaszcza w miejscowościach nadmorskich.

No i powiem szczerze,

że ja na początku też korzystałam z couchsurfingu,

przez co poznałam bardzo dużo fajnych ludzi.

Do tej pory mamy kontakty,

ale couchsurfing również jest popularne w Gruzji,

więc jest tych możliwości dużo.

jest coraz więcej hoteli,

więc coraz więcej gampingów,

coraz więcej naprawdę fajnego zakwaterowania,

które poza samym noclegiem oferuje również

pewne atrakcje,

jest w niespotykanych pięknych miejscach,

blisko natury,

coraz więcej jest prywatnych takich małych

domków w różnych miejscach,

w lasach,

w górach,

z widokami,

więc naprawdę na najpopularniejszych w aplikacjach

typu Booking albo Airbnb naprawdę już dużo znajdziecie.

Tutaj pojawiło się też pytanie,

gdzie można rezerwować miejsca w tych kwaterach.

No to tak jak Magda wspomniała,

na Bookingu one też się normalnie pojawiają,

więc to nie jest tak,

że musicie pojechać tam osobiście czy dzwonić

gdzieś na jakiś numer telefonu,

bo oczywiście są też takie miejsca,

które nie korzystają z jakichś rezerwacji internetowych,

ale większość jest dostępna w tych międzynarodowych

aplikacjach,

więc bez problemu sobie coś takiego sobie znajdziecie.

Ja polecam,

bo poza tym,

że to jest naprawdę bardzo atrakcyjne cenowo

i macie właśnie wyliczone bardzo często to wyżywienie,

to jest to też po prostu super doświadczenie,

bo mieszkacie w takim prywatnym domu,

możecie korzystać razem z tymi ludźmi z ich kuchni,

zobaczyć jak oni żyją,

porozmawiać sobie z nimi,

poznać kogoś i to jest coś takiego,

że tak jak zazwyczaj się jedzie do normalnego hotelu,

to jesteśmy troszeczkę tak odcięci od tego świata,

w którym jesteśmy i można zwiedzić jakiś kraj

i tak naprawdę nie poznać żadnego miejscowego.

Natomiast jeżdżąc po takich właśnie guesthouse'ach,

po Airbnb to jest zupełnie inne doświadczenie

i można poznać ten kraj trochę z perspektywy miejscowej.

Także bardzo polecam.

I przechodzimy sobie do kolejnego tematu,

jakim jest planowanie trasy.

Generalnie to jest bardzo istotne,

żeby dobrze zaplanować sobie trasę po Gruzji,

bo Gruzja może nie jest obszarowo dużym krajem,

ale przez to,

że te drogi są,

jakie są,

że ten kraj jest bardzo górzysty,

to bardzo często jest tak,

że patrzymy,

że tutaj mamy od punktu A do punktu B do przejechania

400 km i takim trochę europejskim myśleniem

my się nastawiamy,

że pykniemy sobie to w 3-4 godzinki,

a potem się okazuje,

że to się jedzie 15 godzin,

bo jest droga dużo trudniejsza niż nam się

wydawało i my się na to nacieliśmy na początku

naszego wyjazdu,

że musieliśmy nasz cały plan zaplanować inaczej.

Dlatego ważne jest to,

żeby jadąc do Gruzji zorientować się w tym,

wiedzieć ile jesteśmy w stanie zrobić.

Jeżeli jedziemy na tydzień,

to nie rzucać się na to,

że cały kraj musimy przejechać.

I dlatego,

żeby wam to ułatwić,

przygotowaliśmy wam takie gotowe plany podróży.

Coś takiego,

co normalnie są takie usługi internetowe,

gdzie możecie sobie zamówić plan waszej podróży

i coś takiego za jeden plan kosztuje kilkaset złotych.

My tutaj przygotowaliśmy Wam kilkanaście takich planów,

dziewięć planów na trasy samochodowe i cztery

plany na trasy bez samochodu i może dziewczyny

trochę opowiedzcie o tym mniej więcej jakie to są plany,

jakie to są trasy i jak sobie taką trasę zaplanować.

To ja może opowiem najpierw o trasach samochodowych.

Otóż słuchajcie,

w trasach samochodowych starałam się zrobić

balans między tym,

co się da,

a tym,

co najczęściej ludzie chcą.

Czyli taki typowy turysta zazwyczaj przychodzi

do mnie z planem,

który jest bardzo optymistyczny i zakłada jeżdżenie

codziennie kilkaset kilometrów i jeszcze jest

po drodze ze zwiedzaniem,

a najchętniej po prostu przejechanie bezpośrednio

ze Stepansminde do Ushguli jednego dnia.

Trzeba w Gruzji pamiętać,

że nawet nie chodzi o stan dróg,

ale po prostu drogi w regionach górskich,

w warunkach kaukaskich są o wiele trudniejsze

i wymagają od nas o wiele więcej czasu.

Bardzo często w niespodziewanych momentach

będziemy musieli zredukować prędkość do 30-40

km na godzinę,

inaczej urwiemy koło.

Więc trzeba na pewno podchodzić do tego z rozwagą

i też taką radę,

którą ja zawsze daję osobom korzystającym z

mojej wypożyczalni,

żeby mierzyć siły na zamiary.

Z doświadczenia wiem,

że turyści wracając z Gruzji,

o wiele lepiej wspominają takie dni nieco leniwe,

kiedy pozwolili,

aby to Gruzja miała dla nich plan,

zamiast to oni mieli plan na Gruzję.

Dlatego warto być elastycznym i takie plany,

które ja przygotowałam,

one są wyważone,

zakładają zobaczenie jak najwięcej w optymalnych

przedziałach czasowych,

natomiast podróżując w małej grupie,

ja wszystkim proponuję,

żeby być elastycznym.

Zarezerwujcie sobie najpierw dwa noclegi,

miejcie jakiś plan w głowie,

co chcielibyście zobaczyć,

ale już w samej Gruzji,

jeżeli podróżujecie w grupie tak do 7 osób,

spokojnie możecie planować z dnia na dzień.

Noclegów w każdym przedziale cenowym nigdy

nie zabraknie.

Możecie zwiedzać Gruzję,

możecie wymieniać dni poszczególne swoją kolejnością,

możecie również po prostu jechać w stronę słońca,

czyli jeżeli w jednym regionie pada,

przełóżcie go na ostatnie dni Waszego wyjazdu,

jedźcie tam gdzie aktualnie jest dobra pogoda

i jak czujecie,

jeśli gdzieś Wam się spodoba bardziej,

to spokojnie,

zostańcie tam sobie dłużej,

przedłużcie pobyt,

bo z mojego doświadczenia wynika,

że do Gruzji jedzie się pierwszy raz,

a potem się już wraca i z doświadczenia wiem,

że wszyscy albo prawie wszyscy wracają,

a bardzo często wracają jeszcze tego samego roku,

więc Gruzję należy zwiedzać bez spinki.

Ja w tych trasach samochodowych przygotowałam

zarówno plany podróży na lato,

czyli wtedy kiedy otwarte są te najbardziej

popularne trasy samochodowe 4x4,

jak i trasy całoroczne,

zarówno z Kutaisi,

czyli jeżeli przylecicie Wizzerem z pięciu

polskich miast do Kutaisi,

możecie wyruszyć od razu stamtąd w drogę,

macie tam również plany,

które są przygotowane ze stolicy,

z Tbilisi,

jeżeli lecielibyście polskimi liniami lotniczymi

lot lub z innych miast europejskich do Tbilisi,

stamtąd również możecie zestartować.

I jedną trasę przygotowałam specjalnie dla

takich turystów,

którzy pragną,

ich serce po prostu pragnie,

żeby zobaczyć wszystko w ciągu siedmiu dni,

więc macie jedną trasę taką naprawdę hardkorową,

której ja nie polecam,

ale wiem,

że nikt mnie nie posłucha i tak ją dużo osób zrobi,

która zakłada w ciągu tygodnia nie tylko Mestie,

Użgulia,

ale również Kazbegi,

Tusheti,

Omalo i jeszcze kawałeczek przy samej granicy z Armenią,

czyli odwiedziny w naszym majestatycznym,

skalnym mieście Vardzia.

Są tam 4-5 przełęczy,

wszystkie znajdują się w takich TOP 10 najlepszych

tras samochodowych 4x4 w Gruzji,

więc w tych trasach znajdziecie wszystko dla wszystkich,

zarówno dla tych,

którzy chcą zwiedzać spokojnie,

powoli i rozsądnie,

jak i tych,

którzy wiedzą na co się piszą,

są w stanie znaleźć przyjemność w spędzeniu

całego dnia w samochodzie I oni też znajdą

coś dla siebie.

A poza trasami samochodowymi mamy też przygotowane

przez Magdę trasy transportem publicznym.

Co to za trasy Magda?

Otóż ja najczęściej podróżuję transportem publicznym.

Nie jeżdżę autem,

chociaż to może się niedługo zmienić.

Jeszcze.

Jeszcze.

Martyna obiecałaś,

że mnie będziesz uczyć.

Przypominam ci.

Ja przemieszczam się wszędzie transportem publicznym,

bo dla mnie jest to po prostu wygodne.

już na tyle dobrze sobie go ogarnęłam,

że nawet jeżeli gdzieś trzeba zrobić rezerwację,

to też Wam podpowiadam,

w jaki sposób można zrobić na takich mniej

uczęszczanych trasach,

albo gdzie spytać na przykład o zmiany.

Można by powiedzieć,

że zrobiłam Wam cztery plany,

dwa z wyjazdem z Tbilisi na 7 i na 14 dni oraz

z wyjazdem z Kutaisi na 7 i 14 dni,

bo oczywiście to wszystko zależy,

gdzie będziecie lądować,

ile też macie czasu,

a dodatkowo każdy z tych planów można dowolnie

modyfikować,

ponieważ nawet jeżeli jedziecie,

załóżmy macie program 7-dniowy z Tbilisi,

bo tam lądujecie,

macie na przykład rozpisane w jaki sposób dotrzeć

do Stepansminde,

tak żeby po drodze wszystko zwiedzić,

ewentualnie wrócić od razu bezpośrednio,

zrobicie sobie po prostu wtedy jedną bazę i

wyjeżdżacie w różne miejsca,

dowolnie można to modyfikować w zależności od tego,

jaką macie pogodę,

na co macie ochotę,

czy gdzieś się odbywa coś ciekawego,

bo różne wydarzenia również wypisaliśmy,

które są ciekawe.

I do tego oczywiście,

jeżeli pogoda nie pozwala,

możecie np.

odpuścić jakiś jeden dzień,

wtedy też są pomysły,

jak spędzić dany dzień w mieście,

czy to jest Tbilisi,

czy Kutaisi.

Dodatkowo macie też powiedzmy rozwiązane problemy,

w jaki sposób dojechać i połączyć sobie trasy,

żeby jak najwięcej zwiedzić transportem publicznym.

Bo tak jak mówiłam,

są trasy,

które nie są popularne,

dosyć często pojawiają się pytania i na nie

brakuje odpowiedzi w grupie,

bo mało osób podróżuje na tych trasach.

że ja lubię drążyć temat i przez to,

że szukałam dla was rozkładów jazdy i aktualizacji,

to zaprzyjaźniałam się z większości ludźmi,

którzy zarządzają tymi dworcami,

więc mam do nich telefony,

więc wszystko jest aktualnie,

powiedzmy,

jest aktualizowane.

To jest raz.

A druga rzecz,

oni mi też podali,

o której godzinie,

kiedy na przykład może maszutka nie pojechać,

kiedy jest największa szansa,

że nie pojedzie albo jak można rozwiązać inaczej

transport.

Więc to wszystko też macie w programach wymienione.

Poza tym,

ja chciałam się też skupić na tym,

co w tych miejscach zobaczycie,

tak żebyście chociaż mieli zarys,

gdzie jechać,

w jakich godzinach można coś zwiedzić,

w jaki sposób się stamtąd wydostać i jednocześnie

naprawdę bardzo fajnie zobaczyć Gruzję i doświadczyć.

Bo jazda marszutką,

czyli właśnie tym minibusikiem,

to jest na pewno doświadczenie.

Ok,

przechodzimy sobie do kolejnego tematu,

czyli do planowania budżetu.

Bardzo częstym pytaniem,

które jest zadawane,

jest to,

ile właśnie taki wyjazd do Gruzji będzie kosztował.

I odpowiedź jest generalnie prosta,

to zależy.

Zależy od tego,

ile chcecie,

żeby taki wyjazd kosztował i na jaki rodzaj

wyjazdu chcecie pojechać.

czy z samochodem,

czy bez samochodu,

czy będziecie spali na dziko,

czy będziecie spali w kwaterach,

czy będziecie spali w hotelach,

czy jedziecie sami,

czy może jedziecie większą grupą,

bo jak jedziecie większą grupą,

to możecie podzielić sobie część kosztów na

tą waszą grupę.

Generalnie tych opcji jest tyle,

że można by zbudować z tego taką bardzo rozbudowaną

tabelkę i taką tabelkę dla was przygotowaliśmy,

bardzo rozbudowaną,

podzieloną na wyjazdy 14-dniowe,

na 28-dniowe,

na wyjazdy w środku sezonu,

na wyjazdy poza sezonem i w każdej z tych opcji

przygotowaliśmy pięć takich kategorii budżetowych.

Wyjazd umiarkowany,

wyjazd tani,

bardzo tani,

wyjazd tani bez auta i wyjazd bardzo tani bez auta.

I w każdej z tych kategorii rozpisaliśmy wszystkie

koszty w zależności od tego właśnie czy to

jest sezon czy poza sezonem,

ile przygotować sobie na bilety lotnicze,

ile na wynajem samochodu,

ile na ten slagi,

koszty paliwa,

ubezpieczenie,

atrakcje,

jedzenie itd.

i to wszystko bardzo szczegółowo Wam rozpisaliśmy

i w książce macie to przedstawione też za pomocą

takich wykresików,

żeby można było sobie oszacować mniej więcej

ile tych pieniędzy potrzebujecie i jeżeli chodzi

o taki najtańszy wyjazd czyli wyjazd poza sezonem

i wyjazd gdzie faktycznie jedziecie bez tego

samochodu i staracie się to zrobić jak najtaniej

to już nawet za 2000 zł można taki wyjazd sobie

zrealizować.

Potem,

w zależności od tego,

co sobie do tego dołożycie,

to ta cena rośnie i tu taki najdroższy wyjazd

14-dniowy poza sezonem,

jaki Wam przedstawiliśmy,

to jest od pięciu do sześciu z kawałkiem

w przypadku ekipy czteroosobowej i dwuosobowej.

Oczywiście,

poza tym,

można zrobić też sobie wyjazd bardzo drogi,

ale stwierdziliśmy,

że jeżeli kogoś stać na wyjazd bardzo drogi,

to ta osoba raczej nie potrzebuje robić sobie

tabelek i wyliczać tego wszystkiego,

więc pominęliśmy tę opcję i mamy tylko pięć

takich opcji i to wszystko zostało przygotowane

w taki sposób,

że możecie sobie w książce po prostu skorzystać

z takiego gotowego planu,

ale też taką tabelkę możecie sobie pobrać i

możecie to edytować i po prostu sobie wpisać.

Macie tam z boku parametry,

które wymieniacie,

ile osób jedziecie,

na ile dni jedziecie,

jaka jest aktualna cena paliwa,

jaki samochód chcecie wynająć i to wszystko

Wam wyliczy dokładnie,

żebyście mogli sobie taki wyjazd oszacować.

Kolejne bardzo częste pytanie to pytanie o język.

Jaki język trzeba znać,

żeby się w Gruzji dogadać?

Otóż wiele osób myśli,

że powiedzmy po gruzińskim oczywiście najpopularniejszy

jest rosyjski.

Otóż rosyjski może jest popularny,

ale głównie wśród bardziej starszych osób.

Młodzież coraz częściej nawet sama się garni do tego,

żeby mówić po angielsku.

więc angielski jest coraz bardziej spotykany.

W większości miejscowości turystycznych w hotelach

dogadacie się po angielsku.

Jeżeli chodzi o takie,

powiedzmy,

pensjonaty,

są różne programy prowadzone,

aktywizacji zawodowych,

więc też podstawy niektórzy już angielskiego mają.

Poza tym Gruźni to jest bardzo komunikatywny

naród i oni będą dążyć do tego,

żeby z wami się porozumieć,

zwłaszcza,

że z tą sympatią do Polaków,

jaką mają,

to oni na pewno będą szukać sposobu,

żeby się z nami dogadać.

Druga rzecz,

na pewno warto poznać kilka takich podstawowych zwrotów,

tak żeby po prostu wiedzieć,

jak zapytać o drogę,

o godzinę,

żeby ułatwić tą komunikację.

Oczywiście tutaj przygotowaliśmy w książce

też dużo zwrotów,

dokładnie napisanych fonetycznie,

jak trzeba wszystko powiedzieć,

być wyjaśnione,

skąd się co bierze,

dużo wyrazów,

które na pewno Wam się przydadzą,

od takich praktycznych rzeczy,

przez transport,

zakupy,

jak sobie poradzić.

Łącznie z tym,

jeżeli będziecie potrzebować pomocy,

też znajdziecie ściągę właśnie w naszej książce.

A ja też polecam,

żeby takich słów się nauczyć albo właśnie,

żeby mieć tą naszą książkę przy sobie,

bo raz,

że można bardzo często załatwić jakieś rzeczy

i się dogadać pomimo tej bariery językowej,

ale to też tak niesamowicie przełamuje lody.

Jeżeli potraficie się w lokalnym języku przywitać,

podziękować,

coś miłego powiedzieć,

nawet jeżeli to będzie pięć słów,

które znacie,

to to naprawdę zupełnie zmienia odbiór waszej

osoby i już nie jesteście tym takim turystą,

który z obcego świata przyjechał i który chce

tylko tutaj pozwiedzać sobie,

ale jesteście kimś,

kto jest odbierany w taki sposób,

że jest gościem,

że się postarał,

że ma szacunek do tej kultury na tyle,

że chociaż tych kilku słów się nauczył.

Ja przed każdym wyjazdem zawsze do każdego kraju,

nawet jak teraz jadę do Włoch i wiem,

że we Włoszech bez problemu się po angielsku dogadamy,

no to nauczyłem się kilkudziesięciu słów po włosku,

żeby być w stanie jakieś takie podstawowe rzeczy

zrobić i powiedzieć.

I tutaj też poza naszą książką przydaje się ten e-book,

który będziecie mieli dodany za darmo,

bo możecie go mieć wtedy zapisanego w telefonie,

w pdf-ie czy samą tą stronę z rozmówkami w

każdej chwili,

nawet jak nie macie dostępu do internetu,

można sobie to otworzyć i to zawsze jest z wami.

No dobrze,

to pytanie,

które wiem,

że bardzo lubicie,

bo bardzo często jest zadawane i to nie tylko

w ostatnich latach,

ale tak naprawdę zawsze,

czy Gruzja jest bezpieczna?

I ja przyznam,

że jak po raz pierwszy jechaliśmy do Gruzji

te chyba 7 lat temu,

to też mieliśmy trochę taką wizję,

że ta Gruzja nie jest do końca bezpieczna,

że trzeba się dobrze przygodować,

że trzeba uważać,

a potem się okazało,

że się bardzo zdziwiliśmy.

Właśnie,

to zdziwienie.

Kiedy ja pierwszy raz jechałam do Gruzji,

a było to już dekadę temu,

moja rodzina była bliska paniki,

dlatego że w tych czasach,

czyli to był dokładnie 2013 rok,

od ostatniej wojny w Gruzji minęło niespełna pięć lat,

więc była to jeszcze świeża sprawa.

Od tamtego momentu każda moja podróż do Gruzji

wywoływała te same pytania.

Takie same pytania padały przy okazji pandemii

i przy okazji tego,

co nas spotkało w 2020 roku.

Ostatnio te pytania odżyły i zaraz wyjaśnię Wam,

jak się sytuacja w tej chwili kształtuje.

Przede wszystkim Gruzja jest krajem bezpiecznym,

krajem bezpiecznym była,

jest i z tego co widzę wciąż będzie.

Jest bezpieczna pod kilkoma względami.

Przede wszystkim już od kilkunastu lat Gruzja

plasuje się wśród najbezpieczniejszych krajów

świata pod względem przestępczości kradzieży,

tego jak odbierani są turyści,

jakie jest bezpieczeństwo takiej ogólnej dobrostan.

więc tutaj nie ma dużego problemu np.

z kieszonkowcami,

z kradzieżami,

z oszustami.

Pod tym względem Gruzja jest bezpieczna.

Gruzja jest również bezpieczna pod tym względem,

że turyści cieszą się dużą sympatią i nawet

taka instytucja jak policja jest przystosowana do tego,

żeby nieść pomoc.

Takim przykładem,

który ja często podaję jest w przypadku zakopania

się w błocie samochodem.

w Gruzji nie ma żadnego problemu.

Po pierwsze dlatego,

że pojawi się cały szereg Gruzinów,

najczęściej staną trzy samochody,

żeby udzielić Wam pomocy,

ale również dlatego,

że macie prawo zadzwonić na numer alarmowy do policji,

która bezpłatnie przyjedzie z wyciągarką i

udzieli Wam pomocy.

Jeżeli się zgubicie,

pierwszym co powinniście zrobić,

to odezwać się do pierwszego policjanta,

który nie tylko będzie skory do pomocy,

jest to w jego obowiązkach zawodowych,

ale przede wszystkim on będzie szczęśliwy udzielając

wam tej pomocy,

porady,

a może nawet was odwiezie do hotelu.

Tak więc takie negatywne sytuacje,

które dotykają turystów są sporadyczne,

przy zachowaniu podstawowych środków ostrożności,

które dotyczą każdego wyjazdu jest bardzo bezpiecznie.

Teraz kwestia wojny.

Słuchajcie,

nie ma co ukrywać,

wojna dotknęła Europę,

natomiast do tej pory nie wpłynęło to na bezpieczeństwo

jako takie w Gruzji.

Przede wszystkim dlatego,

że,

bardzo mi przykro o tym mówić,

ale im Rosja jest bardziej skoncentrowana na

froncie ukraińskim,

tym jest mniej skoncentrowana na naszych granicach.

Przypominam,

że 20% terytorium Gruzji jest od 2008 roku

okupowany przez Rosjan.

Mieliśmy wiele sytuacji,

w których Rosjanie,

słynna już sprawa,

przesuwali granice co kilka metrów w stronę

naszej stolicy.

Natomiast od czasu wybuchu wojny na Ukrainie

wygląda na to,

że to Rosja chce się wkupić w łaski Gruzji

i Gruzinów i to Rosja dąży do zbliżenia ekonomicznego.

To prawda,

przeprowadziło się do Gruzji ponad 50 tys.

Rosjan na stałe,

Natomiast nie warto oceniać Gruzinów pod tym względem,

dlatego że po pierwsze jest to niesprawiedliwe,

po drugie przeciętny Gruzin ma niewiele wspólnego

z wyznaczaniem ścieżek politycznych swojego kraju.

I przede wszystkim 50 tys.

Rosjan,

które pojawiło się w Gruzji,

to jest bardzo mało w porównaniu do miliona,

które odwiedzało Gruzję rok rocznie jako turyści,

bo na to wskazują statystyki.

Rosjan do Gruzji przyjeżdżał milion turystów rocznie.

To była jedna z największych grup turystów

pojawiających się w Gruzji.

W tej chwili możemy mówić o tym,

że przez napływ Rosjan do Tbilisi zmieniła

się demografia ekspatów w stolicy.

Natomiast opowiadanie o tym,

że Gruzja jest zaadaptywana przez Rosjan jest

bardzo dużym nadużyciem.

Ja jeszcze dodam a propos tej policji,

że ja byłem pod bardzo wielkim wrażeniem właśnie tego,

że byli aż tak pomocni i że w pewnym momencie

już mieliśmy tak,

że jak mieliśmy jakiś problem i czegoś nawet

nie potrafiliśmy znaleźć,

a na przykład chciałem kupić butlę do kuchenki

i widziałem po prostu,

że gdzieś tam na rogu stoi policjant,

to do niego podchodziłem i nawet jak nie potrafił

pomóc albo nie potrafił mówić po angielsku,

to po prostu dzwonił do jakiegoś znajomego,

który mówi po angielsku i on wszystko tłumaczył

i potem poszedł z nami gdzieś na bazar,

znalazł tą butlę z nami i jest to niesamowite.

I Gruzini są naprawdę niesamowicie pomocni,

więc też potwierdzam,

że tak,

że to bezpieczeństwo.

Ja w ogóle mam wrażenie,

że się czułem bezpieczniej niż w Kielcach,

ale ja chyba wszędzie się czuję na świecie

bezpieczniej niż w Kielcach.

Dobrze,

formalności.

Jakie są zasady wjazdu dla Polaków?

Jakie dokumenty trzeba mieć,

czy paszport,

czy dowód,

czy trzeba mieć szczepienie?

Jak to teraz wygląda?

Otóż jeżeli chodzi o same powiedzmy szczepienia,

bo od tego zacznę,

no o pandemii już praktycznie wszyscy zapomnieli.

Nie trzeba mieć żadnych szczepień,

żeby wjechać do Gruzji.

Z kolei jeżeli chodzi o dokumenty,

Polacy mogą wjechać do Gruzji na podstawie

dowodu osobistego i przebywać 165 dni.

Potem oczywiście jeżeli ten okres jest dłuższy,

to należy wyjechać,

przekroczyć granicę i nawet tego samego dnia

można wrócić,

ale to już przy bardzo długich pobytach.

Z kolei w wielu miejscach mimo wszystko wymagane

są paszporty,

na przykład może nie dlatego,

że formalnie są potrzebne,

tylko dlatego,

że wielu Gruzinów czy pograniczników nie wie,

w którym miejscu na dowodzie szukać pewnych informacji.

I dla nich powiedzmy wylegitymowanie kogoś

za pomocą paszportu jest po prostu łatwiejsze,

bo nie wiedzą,

gdzie danej informacji szukać.

Na przykład jeżeli idziemy na trekkingi,

które są w strefach granicznych,

albo nawet przy wymianie pieniędzy w oficjalnych

kantorach,

też często zostaniemy poproszeni o paszport

i niektórzy mogą się krzywić,

jeżeli damy im dowód.

Zdarzają się takie sytuacje,

ale mówię,

że to nie jest wymóg formalny,

a bardziej to,

że nie są przyzwyczajeni do tego,

że ktoś pokazuje kawałek plastiku i on już

po prostu załatwia wszystko,

a nie jest obywatelem Gruzji.

Ja bym tutaj chciała jeszcze coś dodać,

dlatego że pamiętam miałam taką sytuację,

kiedy leciałam z przesiadką do Gruzji i leciałam

na dowód.

Pogranicznicy na lotnisku w Budapeszcie

opierali się,

żeby mnie przepuścić,

będąc pewnym,

że jeżeli pojadę tylko z dowodem,

to na pewno Gruzja mnie cofnie.

Więc pamiętajcie,

że w takich sytuacjach,

jeżeli nie lecicie z Polski do Gruzji,

tylko korzystacie z przesiadek i chcecie wjechać

do Gruzji na dowód,

bardzo często możecie dostać niewłaściwą informację

od pograniczników,

którzy nie będą Was chcieli przepuścić,

natomiast musicie być stanowczy i musicie być

pewni swego,

bo jest to prawda,

do Gruzji można wjechać na dowód nie tylko

z polskich lotnisk,

ale również z przesiadką.

Okej.

Jak to jest z słynną gruzińską gościnnością,

o której się tyle słyszało i jak ona wygląda dzisiaj?

Gruzińska gościnność to jedna wielka niespodzianka.

Przede wszystkim,

gruzińska gościnność jest faktem.

Gruzińska gościnność bywa po prostu historyczna

i przede wszystkim gruzińska gościnność jest

opresyjna wobec turystów.

Dlatego,

że to gospodarzy mają plan na Was i nie do

końca ich interesuje,

jaki Wy macie plan na ten dzień.

Jeżeli wpadniecie w ręce gruzińskich gospodarzy,

to właściwie wszystkie plany na najbliższe

trzy dni mogą Wam się posypać.

Zostaniecie po prostu sforsowani do tego,

żeby napić się z nimi kieliszka wina,

porozmawiać o życiu i o świecie,

to jest dla Gruzinów bardzo ważne.

Natomiast nie warto podchodzić do gruzińskiej

gościnności jako do czegoś,

co jest pewne.

Były takie czasy,

jeszcze dekady temu faktycznie gość z zagranicy

był wielkim wydarzeniem,

nie tylko dla samego gospodarza,

ale dla całej wioski,

dla całej rodziny.

Ja pamiętam,

że kiedy przyjechałam pierwszy raz do Gruzji,

za nami jeździły dwa razy wozy policji,

byliśmy delegacją studentów z Wrocławia,

tak bardzo chcąc zadbać o nasze bezpieczeństwo.

Natomiast były to czasy,

kiedy do Gruzji przyjeżdżało bardzo mało turystów.

Te czasy się skończyły.

W tej chwili,

w porównaniu do 3,5 milionowego społeczeństwa

gruzińskiego i dziesięciomilionowego grona

turystów odwiedzających ten kraj co roku lub

prawie dziesięciomilionowego w zależności od

konkretnego roku,

wiadomym jest,

że ta gruzińska gościnność musi podzielić się

na po prostu większą liczbę osób.

Dlatego nie warto obrażać się na Gruzinów,

a ja nie doświadczyłem tej gościnności,

wszyscy chcieli ode mnie pieniędzy.

To nie działa już w ten sposób,

aby trafić na taką szczerą,

gruzińską gościnność wystarczy odjechać tylko

kawałek od takiego utartego,

gruzińskiego,

turystycznego szlaku i tych Gruzinów poznać,

z kimś się zaprzyjaźnić,

dać też coś od siebie,

bo Gruzini są bardzo otwarci,

ale minęły już czasy,

kiedy na turysty czekała suto zastawione z

stół i gościnność gruzińska zapraszająca ich

na trzydniowy bezpłatny pobyt u siebie w domu.

Te czasy minęły.

W tej chwili ta gruzińska gościnność przejawia

się w tym,

że cały naród pracuje na to,

aby turystom było w Gruzji dobrze.

Cały kraj dba o to,

aby jego reputacja była pozytywna i żeby takie

udogodnienia dla turystów wzrastały.

Macie cały szereg domów gościnnych,

gdzie czekają na was gruzińskie gospodynie,

które prowadzą wspaniały guesthouse,

ale oczywiście musicie wynagrodzić za ich pracę

pieniężnie.

Do tej pory zdarza się,

że możesz przypadkiem trafić na gruzińską imprezę,

na przykład na weselę,

na pogrzeb,

na suprę,

Gruzini są do tego skłonni,

ale warto zachować tutaj pewien umiar,

dlatego że Gruzja jest to kraj biedny,

co do zasady biedny.

Gruzini mają bardzo niskie pensje i jeszcze

niższe emerytury.

Dlatego bardzo uczulam na to,

aby nie słuchać takich relacji z Gruzji,

które mówią o tym,

że wystarczy poprosić o szklankę wody,

a znajdzie się gospodarz,

który udzieli nam schronienia i noclegu,

tak nie warto podróżować,

warto po prostu być otwartym,

otworzyć się na Gruzję i sprawdzić co Gruzja

ma w zanadrzu dla nas.

Z takim trafnym stwierdzeniem dotyczącym Gruzji jest to,

że Gruzja pokazuje nam to co mamy w środku,

czyli to z czym przyjeżdżamy,

Gruzja zwiększy to trzykrotnie i nam odda,

Czyli jeżeli przyjeżdżamy z taką chęcią poznania

Gruzji i wymiany doświadczeń,

i z taką chęcią zaprzyjaźnienia się z Gruzinami

i poznania ich kraju,

to Gruzja będzie dla nas pięknym doświadczeniem,

które będziemy chcieli powtarzać wielokrotnie.

Dlatego też Gruzja cieszy się taką popularnością

wśród Polaków i takim fenomenem,

dlatego że Gruzja ma po prostu fanów,

nie tylko odwiedzających,

którzy wracają regularnie w coraz większym

gronie i powoli,

powoli po prostu dbają o te swoje gruzińskie przyjaźnie.

Więc na pewno na gruzińską gościnność trzeba

być gotowym.

I tutaj warto przy okazji gruzińskiej gościnności

powiedzieć o takim zjawisku,

którym jest supra.

Więc supra to jest taka gruzińska biesiada

przy suto zastawionym stole,

ale nie tylko,

bo tak naprawdę supra możemy też nazwać skromny

posiłek jak na kamieniu nad wodospadem,

przy którym gruzińscy mężczyźni i kobiety wznoszą

toasty za to,

co jest dla nich ważne.

To jest taki fenomen w Gruzji,

że tutaj nigdy nie podnosimy kieliszka wina

do ust bez podania przyczyny,

czyli bez podania tego toastu,

za co pijemy.

Jest to taki wspaniały gruziński krąg wzajemnego

uwzniaślania się.

Ja to bardzo lubię,

że przy gruzińskiej suprze nigdy nie słyszymy

narzekania,

nigdy nie słyszymy plotkowania czy negatywnych

stwierdzeń,

tylko wszyscy starają się podnieść siebie wzajemnie

na duchu.

Więc mówią o tym,

co jest dla nich ważne,

o swojej ojczyźnie,

o miłości,

przyjaźni,

o tym wszystkim,

co sprawia,

że ich życie jest piękne.

Jeżeli turysta,

odwiedzający podróżnik,

będzie mieć okazję doświadczenia takiej supry

w gruzińskim gronie,

to jestem pewna,

że dokładnie to będzie doświadczeniem,

które zapamięta najlepiej i z którego będzie

po czasie najbardziej zadowolony.

Pięknie,

ja się czuję zachęcony do tego,

żeby zmienić chyba plany na ten rok i jeszcze

gdzieś tą Gruzję dodatkowo wcisnąć.

Słuchajcie moi drodzy,

to tyle jeżeli chodzi o tą naszą główną część

porad związanych z wyjazdem do Gruzji,

za chwilkę podamy Wam ten link,

pod którym możecie sobie pobrać te różne prezenty

przydatne przy planowaniu swojego wyjazdu.

Powiemy też parę słów o naszej książce i odpowiemy

na Wasze pytania.

Więc jeżeli macie jakiekolwiek pytania związane

z podróżą do Gruzji,

to możecie je teraz wpisać w komentarzach i

zaraz sobie to przejrzymy.

A teraz króciutki zwiastun naszego nowego wspólnego

poradnika.

Jeśli myślisz nad własną podróżą do Gruzji,

to na pewno masz dużo pytań i wątpliwości.

Czy to na pewno bezpieczne?

Ile zabrać pieniędzy i w jakiej formie?

Co zobaczyć,

żeby poznać Gruzję w krótkim czasie?

Co zabrać,

a czego zabierać nie wolno?

Kiedy jest najlepszy czas na podróż do Gruzji?

Czym najlepiej przemieszczać się po Gruzji?

Gdzie szukać tanich lotów?

Czy spanie na dziko jest tam legalne i bezpieczne?

Gdzie najlepiej kupować jedzenie?

Czy trzeba znać język rosyjski,

żeby się tam dogadać?

Skąd wziąć tani internet?

Jak zaplanować trasę,

żeby nie zmarnować sobie wyjazdu?

I co zrobić,

żeby poznać prawdziwą Gruzję i zakochać się w tym kraju?

Żeby poznać wszystkie odpowiedzi,

trzeba przeczytać kilka książek,

blogów,

przewodników i oficjalnych rządowych stron.

A najlepiej samemu wybrać się do Gruzji.

Bez odpowiedniej wiedzy można zmarnować sobie wyjazd,

omijając jakąś fajną atrakcję czy wielokrotnie

przepłacając za nocleg.

Albo,

co gorsza,

zapominając o jakimś ważnym dokumencie czy pozwoleniu.

Dlatego napisaliśmy tę książkę.

Stworzyliśmy ją wspólnie z Martiną i Magdą,

ekspertkami od Gruzji,

które od lat tam mieszkają i pracują w branży

turystycznej.

Całą naszą wiedzę zebraliśmy w skondensowane

kompendium w formie ponad 300-stronnicowego

poradnika podzielonego na trzy części.

Przed podróżą,

w trakcie podróży i inspiracje.

Poza masą porad i praktycznych informacji w

tym poradniku znajdziesz też ponad setkę polecanych

przez nas miejsc i kilkanaście gotowych planów

podróży rozpisanych dzień po dniu.

A do tego mamy też dla Was zniżki w zaprzyjaźnionych

wypożyczalniach,

restauracjach i miejscach noclegowych.

Dzięki tej książce zaoszczędzisz masę pieniędzy,

czasu i nerwów i będziesz mógł w pełni cieszyć

się przygodą życia.

Książka od dzisiaj jest dostępna w przedsprzedaży,

tylko w naszym sklepie internetowym i na spotkaniach

autorskich.

Tylko teraz z darmową dostawą i darmowym e-bookiem.

Tak jest moi drodzy,

nasza książka już jest dostępna,

można ją od dzisiaj zamawiać w naszym sklepie

internetowym i przez pierwsze 4 dni ta książka

jest z darmową dostawą na terenie Polski i

z darmowym e-bookiem,

którego dostaniecie od nas jeszcze zanim dostaniecie

fizycznie tą książkę drukowaną.

I ta książka jest tak kompleksowa,

że ja sam jestem w szoku,

że tyle rzeczy można było o Gruzji i o planowaniu

napisać,

bo bazowaliśmy na naszej bestsellerowej książce

poradnikowej o USA,

ale do tej książki jeszcze dziewczyny podokładały

dodatkowe rozdziały,

o których my sami wcześniej nie pomyśleliśmy.

Wszystko jest podzielone na trzy główne części,

czyli właśnie przed podróżą,

czyli co trzeba przygotować i o czym trzeba

pomyśleć zanim się do tej Gruzji ruszy,

potem w trakcie podróży,

czyli wszystkie takie istotne informacje już

na miejscu i inspiracje,

czyli te właśnie listy najpiękniejszych miejsc,

doświadczeń,

opisane wszystkie parki narodowe,

te gotowe trasy,

które możecie sobie po prostu wziąć i wykorzystać

i dzień po dniu macie wszystko rozpisane,

często nawet wręcz godzina po godzinie,

co warto zrobić,

gdzie pojechać,

gdzie zjeść śniadanie,

jaką trasą to przejechać.

Do tego macie też do pobrania kilka rzeczy,

jakieś arkuszy do wyliczania,

budżety podróży,

listę pakowania,

którą możecie sobie wydrukować i po prostu

odhaczać te wszystkie rzeczy,

które zabraliście.

Bardzo fajny jest też ten bucket list,

czyli właśnie ta lista rzeczy,

które musisz zrobić w Gruzji i ona też jest

zrobiona w formie takiej listy,

na której możecie sobie w trakcie podróży tam zaznaczać,

co już zrobiliście,

co już doświadczyliście i w ten sposób sobie

podczas wyjazdu kontrolować,

gdzie byliście i co odwiedziliście.

I tej książki nie ma w tradycyjnych księgarniach.

Ta książka jest dostępna tylko u nas w sklepie

internetowym,

ale będzie też dostępna na naszych spotkaniach

autorskich,

które zaczną się już na jesień.

Chociaż też kojarzę,

że chyba dziewczyny coś wcześniej na jakichś

festiwalach się będą pojawiać.

Więc tam też będzie okazja,

ale tam już wtedy nie będzie tego e-booka.

więc polecamy,

żeby wykorzystać teraz tę okazję,

bo lepszej okazji po prostu nie będzie.

Dobrze,

przejdziemy sobie do pytań.

Jeżeli chodzi jeszcze o te prezenty do pobrania,

to pod tym linkiem,

który się teraz wyświetlił,

ja też go wkleję tutaj w komentarzu,

więc będziecie mogli sobie kliknąć,

więc warto sobie od razu go kliknąć,

żeby gdzieś tam się w drugim okienku pojawił

i nie zniknął potem.

Jak sobie w to wejdziecie,

to możecie pobrać właśnie dwa takie PDF-y,

listę pakowania i nasz packet list,

czyli te rzeczy,

które warto zrobić w Gruzji.

Poza tym tam też możecie pobrać tę prezentację,

którą tutaj dzisiaj mieliśmy,

więc jak tam się pojawiały jakieś nazwy aplikacji,

stron internetowych itd.,

to też wszystko sobie tam znajdziecie.

Okej,

a ja przechodzę do pytań teraz,

bo sporo pytań tutaj się pojawiało.

Zacznijmy sobie od tych,

które pojawiały się na początku.

Beata pyta,

czy w całej Gruzji jest taka sama cena paliwa?

Otóż nie.

Dzisiaj przyjechałam do stolicy,

do Tbilisi i pierwsze co zauważyłam to,

że cena paliwa jest nawet 20 tetri.

Tetri to są takie mniejsze lari,

lokalna waluta odpowiednich groszy w porównaniu

do kutaisi,

więc zdecydowanie nie.

Są miejsca z tańszym paliwem,

są miejsca z droższym.

Również konkretne stacje paliw są tańsze lub droższe.

Natomiast o wiele tańsze paliwo powinno wzbudzić

naszą czujność.

Więc jeżeli zobaczymy stację benzynową,

która polega na tym,

że stoi pan z cysterną lub nie daj Boże z kanistrem

i sprzedaje jakieś ultratanie paliwo,

to to może się skończyć gorzej niż zapłacenie

tego 20 tetry i więcej za litr.

Oczywiście warto też sobie na początku podróży

wyrobić kartę zniżkową np.

w Gulfie,

Sokarze,

Wisolu czy innej stacji benzynowej,

która pozwoli nam zaoszczędzić te dodatkowe 5 tetry.

No i oczywiście tutaj takie pytanie bardzo

często jest związane z tym,

jak często tankować w Gruzji,

czy wszędzie są dostępne stacje paliw.

Otóż,

co do zasady,

tak,

siatka stacji benzynowych w Gruzji może nawet

turystę przeciętnego zaskoczyć,

bo tych stacji jest po prostu multum,

są oddalone od siebie o dwa kilometry po obu

stronach drogi,

jest ich bardzo dużo.

Właściwie tylko do Tusheti musimy zaopatrzyć

się w pełen zbiornik paliwa,

natomiast tankując na ostatniej stacji benzynowej

na trasie do Tusheti,

którą określiliśmy w naszym poradniku bardzo

precyzyjnie.

Jeżeli tam zatankujemy do pełna,

to pozwoli nam nie tylko dostać się do Tuszety,

ale również zwiedzić ją samochodem.

Najważniejsze punkty,

tak przesierednio liczę,

że dwa dni w Tuszety spokojnie możemy spędzić

samochodowo i jeszcze wrócić z odpowiednim

zapasem paliwa,

więc jak najbardziej jest to możliwe.

No i też w regionach górskich nie warto jeździć

na rezerwie,

po prostu Gruzja potrafi zaskoczyć,

więc zawsze starajmy się mieć te najmniej połowę

baku i tankujemy zawsze do pełna.

Czy polecacie zwiedzić Gruzję konno?

Magda,

myślę,

że coś tam możesz o tym temacie wiedzieć.

O,

nie słychać Cię,

wyciszone,

musisz kliknąć na mikrofonie,

masz coś wyciszone.

A rzeczywiście,

przepraszam.

Oczywiście,

że warto zwiedzać konno,

ale przede wszystkim,

mimo tego,

że konie są dostępne wszędzie,

Warto zrzucić uwagę na to,

w jakich są warunkach,

kto oferuje wycieczki konne,

po jakim one są terenie i przede wszystkim

musimy też pomyśleć o naszym doświadczeniu,

jakie mamy,

żebyśmy nie decydowali się na tak zwaną przygodę

w siodle,

kiedy pierwszy raz dopiero będziemy w tym siodle

siedzieć,

bo niestety poza nami niesie to oczywiście

konsekwencje przeróżne i dla koni i dla tego,

co się może stać.

Czasami nie mając doświadczenia nie widzimy,

co możemy spowodować.

Z drugiej strony Gruzja to po prostu raj,

jeżeli chodzi o tereny,

gdzie można pojeździć konno.

Czy są to góry,

czy są to rozległe połoniny,

czy są to powiedzmy,

naprawdę jest tego bardzo dużo,

tylko musimy podejść do tego troszeczkę racjonalnie,

sprawdzając ludzi,

którzy oferują nam tego typu atrakcje.

Kolejne pytanie,

a jak z dostępem do internetu?

Co do zasady bardzo dobry jest dostęp do internetu

w Gruzji.

Już na lotnisku możemy zaopatrzyć w kartę SIM

z dostępem do internetu,

która właściwie jest dość tania.

Taka przeciętna karta SIM na lotnisku z internetem

nielimitowanym szybkości LTE może kosztować,

w zależności od aktualnej promocji,

nie chcę nikomu obiecywać,

ale od 15 lari,

czyli odpowiednika do 30 zł,

po tych najwięcej 75 powiedzmy w zależności

od aktualnej promocji i operatora.

Takim operatorem,

który cieszy się największą popularnością w

Gruzji jest operator Makti.

Ma czerwone logo.

Określiliśmy oczywiście też jak zakupić kartę

telefoniczną.

Dzielimy się w naszym poradniku nawet pewnym trikiem,

który pozwoli wam zaoszczędzić na kupnie internetu

już na starcie około 15 lari.

I słuchajcie,

ten internet jest zaskakująco szybki,

jak również jest zaskakująco gęsto pokryta

Gruzja tym internetem.

Tak naprawdę jest tylko kilka momentów,

tam co zazwyczaj przełączę,

kiedy ten internet ginie.

Natomiast wszystkich tych,

którzy ze względów na przykład zawodowych muszą

być podłączeni do internetu,

nie obawiajcie się,

internet jest szybki,

łatwo dostępny i dobrej jakości.

Tutaj pojawiło się jeszcze takie pytanie,

czy będzie szansa na wcześniejsze wysłanie e-booków?

Jedziemy na koniec maja.

Tak,

plan jest taki,

że zanim wyślemy do Was te fizyczne książki,

to wyślemy już do Was e-booki,

tylko jeszcze dopracowujemy kilka rzeczy związanych

ze składem,

z takimi dodatkowymi załącznikami,

które będą do tych książek dodane i do tych e-booków,

więc jak tylko to będziemy mieli zrobione,

to wyślemy to wcześniej.

Na stronie jest informacja,

że e-booki wysyłamy razem z książką,

czyli po tym 31 maja,

ale na pewno Was zaskoczymy,

postaramy się,

żeby wysłać je jak najszybciej.

Webinar będzie zapisany na YouTubie,

w sensie to jest pytanie,

czy będzie zapisany.

Jeżeli wszystko dobrze się technicznie tutaj nagrało,

to tak,

będzie można ten webinar też potem obejrzeć

i sobie wrócić do pewnych rzeczy,

o których tutaj opowiadaliśmy.

A propos tego internetu jeszcze tu było takie

dodatkowe pytanie,

czy jest w ogóle możliwość korzystania tam

z polskiej karty SIM?

Możliwość jest na pewno,

ale pytanie jak z kosztami tutaj?

Jest taka możliwość,

jeżeli mamy w Polsce uruchomioną usługę roaming,

wtedy można,

natomiast jest to kosztowne.

Nie będę podawać tutaj dokładnie przykładów,

dlatego że każdy operator wyśle odpowiednią

informację SMS-owo.

Po uruchomieniu telefonów w Gruzji przychodzi

taki SMS z odpowiednimi informacjami dotyczącymi

kosztu SMS-u,

kosztu połączenia telefonicznego oraz kosztu

korzystania z internetu.

Natomiast uwaga,

Gruzja nie jest w obszarze Unii Europejskiej,

więc te koszty na przykład w porównaniu do

wakacji we Włoszech będą o wiele wyższe.

Uważam,

że jest to niekorzystne.

Jeżeli musimy mieć telefon włączony np.

ze względów służbowych,

to polecam Wam w Polsce udać się do operatora,

zaopatrzyć ją w kartę eSIM,

która pozwoli nam zachować ten polski numer

w formie wirtualnej,

ale na miejscu warto kupić kartę lokalną i ją wymienić.

Takie rozwiązanie testowałam wielokrotnie,

sprawdza się idealnie,

wtedy możemy wciąż odbierać SMS,

odbierać połączenia przy jednoczesnym włożeniu

fizycznej karty grusińskiej do środka telefonu.

Kolejne pytanie,

o tutaj mamy.

Ja jestem ciekawy,

jak wygląda dostępność jedzenia wegetariańskiego

w Gruzji?

To ja to pisałam.

Otóż Gruzja ma wspaniałe dania dla wegetarian.

Wspaniałe.

O czym nikt nie mówi.

Natomiast my przygotowaliśmy całą listę dań

wegetariańskich dostępnych w każdej restauracji,

które są tak pyszne jak możemy sobie wyobrazić

kuchnię gruzińską i tak wegetariańskie jak mogą być.

Czyli czysto wegetariańskie.

I uwaga na przykład.

Czy wiecie,

że nawet taka znana potrawa jak hinkali,

czyli słynne gruzińskie pierożki.

Je również znajdziemy w wersjach wegetariańskich i to,

powiem szczerze,

nawet w trzech wersjach wegetariańskich w prawie

każdej restauracji,

czyli hinkali z ziemniakami,

z purée ziemniaczanym,

hinkali z serem,

przepyszne,

jedne z moich ulubionych,

a także coraz częściej pojawiają się tzw.

hinkali z pieczarkami.

Więc wegetarianie jak najbardziej.

Samo takie słynne danie gruzińskie khachapuri,

klasyczne i merytyjskie,

jest wegetariańskie.

oprócz tego jest cała lista,

tak więc spokojnie,

odrobinę gorzej mają weganie,

dlatego że gruzińska kuchnia jednak opiera

się w dużej mierze na serze,

więc lista dań wegańskich będzie odrobinę krótsza,

no i poważnym utrudnieniem w podróżowaniu w

Gruzji jest np.

taka choroba jak celiaklia,

kiedy gluten jest dla ciebie właściwie śmiertelny,

jest niebezpieczny,

więc na pewno tego glutenu będzie najtrudniej

unikać w Gruzji.

Natomiast jest to możliwe,

ja sama na przykład jestem na takiej diecie

niskowęglowodanowej,

niskoglutenowej i z wielkim powodzeniem,

słuchajcie,

gruziński szaszłyk,

wszelkiego rodzaju mięsa,

potrawki można znaleźć,

natomiast jest to z tego względu utrudnione,

że jeżeli zapytamy w restauracji o opcje bezglutenowe,

no to wtedy jest problem,

bo albo nie są pewni,

nie mogą sprawdzić,

na wszelki wypadek powiedzą,

że wszystko jest z glutenem,

więc na to trzeba się przygotować.

Ale bym teraz takiego Hinkali wciągnął w pierożkę.

Ja też.

Kolejne pytanie,

czy bezpańskie psy,

hordy są jakimś rodzajem niebezpieczeństwa

podczas trekkingu?

Tak,

tak,

bo już aż mnie ciągnie do tego tematu,

powiem szczerze.

Otóż trasy trekkingowe najczęściej są robione

na szlakach pasterskich,

które zostały wcześniej wydeptane,

czyli jest szansa,

że po prostu na takich szlakach mogą znaleźć się owce.

I tak naprawdę to jest jedyna opcja,

kiedy pies może być dla nas agresywny,

tylko dlatego,

że broni stado owiec.

W tym momencie jeżeli np.

nie będziemy wchodzić w to stado albo zawołamy

pasterza albo po prostu wybierzemy inną drogę,

nie ma żadnego niebezpieczeństwa.

Pies nie będzie atakował,

jeżeli my się nie będziemy zbliżać do stada.

On ma chronić po prostu owcę po to,

żeby dostać potem jedzenie.

Z kolei często jest tak,

że jeżeli mamy regiony,

które nie są pasterskie,

przynajmniej nie są pasterskie jeżeli chodzi o owcę,

Tam te psy,

które się pojawiają na szlagach,

najczęściej jedyne czego potrzebują to miłości

i jedzenia i będą naszymi przewodnikami.

I często jest tak,

że odprowadzają jakąś grupę,

która gdzieś idzie,

po czym przyłączają się do następnych osób,

które idą w przeciwnym kierunku.

I to też nie jest to,

że on się zgubił,

on po prostu jakby nie ma swojego domu,

ale towarzyszy nam po drodze,

często nawet odganiając inne psy.

Więc to wszystko zależy od tego,

w jakim jesteśmy regionie i jakie zadanie ma ten pies.

Bo tak jak mówię,

jeżeli my nie będziemy wchodzić w stado owiec,

albo nie będziemy zagrażać pewnemu terytorium,

które ma chronić pies,

to w tym momencie nie ma żadnego niebezpieczeństwa.

Ja jeszcze chcę tutaj dopowiedzieć taką rzecz.

Psy w Gruzji bezdomne w miastach oraz w niektórych

miejscach turystycznych są oznaczone klipsem w uchu.

Ten klips świadczy o tym,

że pies został zaszczepiony,

więc tych psów się nie boimy.

Ja natomiast chciałabym powiedzieć,

że taką sytuację,

aby pies kogoś ugryzł,

to są sytuacje,

które zdarzają się maksymalnie raz w roku.

Mamy do czynienia z taką sytuacją.

Chciałabym też wszystkich uspokoić,

dlatego,

że w tym roku sytuacja taka już miała miejsce,

więc przynajmniej w roku 2023 jesteśmy statystycznie

bezpieczni.

Natomiast faktycznie zachęcam wszystkich do tego,

żeby do tych psów podchodzić z ostrożnością,

ale połączoną z miłością.

Można te psy dokarmiać,

nawet jest to wskazane,

bezpańskich psów w Gruzji niestety jest bardzo dużo,

mają trudny żywot I pamiętam doskonale,

że kiedy turystów zabrakło w roku 2020,

to ich sytuacja stała się o wiele gorsza,

więc zachęcam wszystkich do tego,

żeby taki na przykład resztki zostawionego

chaczapury w restauracji zapakować w papier i dać psu,

który czeka pod restauracją.

Wspomniałaś Magda tutaj o trekkingach i mamy

też pytanie w tym temacie,

jak wymagające są trekkingi,

czy szlaki są bardzo wymagające kondycyjnie,

czy osoba,

która lubi górskie wędrówki,

ale bez niebezpiecznych ekspozycji sobie poradzi.

Ja tutaj tylko dodam,

że u nas w książce są opisane i przygotowane

propozycje różnych fajnych takich tras trekkingowych

i dłuższych i krótszych.

Dokładnie,

w książce staraliśmy się skupić na tym,

żeby pokazać trasy na jeden dzień,

na kilka dni,

przy różnym stopniu powiedzmy zaawansowania.

Takie,

które są między wioskami,

więc nie musicie brać ze sobą czy jakiegoś niewiadomego,

wielkiego ekwipunku,

ale są też oczywiście trasy dla entuzjazmów

totalnie outdoor'u i spania gdzieś po trasie.

I teraz tak,

Gruzja jest tak bardzo zróżnicowanym krajem

i ma tak wiele do pokazania,

zwłaszcza jeżeli chodzi o przyrody,

zwłaszcza jeżeli chodzi o szlaki,

że to jest raj po prostu dla ludzi,

którzy chcą przejść ten kraj.

przejść na trasach łatwiejszych,

na trasach trudniejszych.

Ci,

którzy chcą się zmęczyć,

na pewno coś znajdą.

I ci,

którzy na przykład,

czy to kondycyjnie,

czy po prostu czasowo,

czy też z zamiłowania,

bo każdy lubi różny krajobraz,

są w stanie po prostu poradzić sobie z tymi trasami.

Jeżeli chodzi o takie mniej wymagające kondycyjnie,

to znaczy jeżeli chodzi o trasy,

które nie wymagają wysokich podejść,

to moją wielką miłością na przykład jest Samskhe-Dzewahetia.

Adżaria też jest mało doceniana,

a powinna być bardzo doceniona.

Góry też coraz lepiej sobie radzi,

więc nie musimy jechać w niewiadomo jak wysokie góry,

a możemy naprawdę przeżyć wizualne uniesienia,

być w outdoorze i cieszyć się naturą.

Coraz więcej jest połączeń,

coraz więcej jest informacji.

Ja też starałam się zawrzeć takie trasy,

które są mało popularne,

a wiem,

że zostały dobrze oznaczone,

ponieważ coraz więcej lokalnych departamentów

turystyki kładzie nacisk na to,

żeby było jak najwięcej dokładnych oznaczeń trasy.

Oni dostają dofinansowania po to,

żeby tworzyć piękne,

cudne trasy trekkingowe.

W Svaneti w tym roku jest kilka nowych,

tras będzie otwartych i nowe mapy są już dostępne,

nawet w miarę dobrze zrobione i oznakowane.

ale coraz więcej tych informacji będzie,

więc coraz większy wybór tak naprawdę tych

tras się tworzy.

Kolejne pytanie od Angeli.

Czy nie ma problemu z dotarciem z lotniska

Kutaisi do miejsca noclegowego w godzinach nocnych,

jeśli nie wypożycza się auta?

Uwaga,

generalnie nie ma problemu.

W tej chwili mogę Wam polecić,

naprawdę najlepsza opcja to jest po prostu

wzięcie Bolta.

Bolt w Gruzji działa,

inne aplikacje taksówkarskie również,

z lotniska w Kutaisi do dowolnego adresu na

terenie miasta Kutaisi możecie dostać się o

każdej porze dnia i nocy w granicach 20 lari,

czyli za mniej niż 40 złotych.

To nie jest wygórowana kwota biorąc pod uwagę,

że lotnisko QTAISI do samego miasta dzieli

około dwudziestu paru kilometrów.

Jest to opcja bezpieczna i jest to opcja tania

i na dodatek ci kierowcy są gotowi na przejazd

w okolicy lotniska zawsze.

Również jeżeli nie uda Wam się kupić karty

SIM na lotnisku,

to na lotnisku funkcjonuje całkiem sprawne Wi-Fi,

z którego możecie korzystać i zamówić taksówkę.

Tak,

mam nadzieję,

że jeszcze w tym roku pojawią się transport

publiczny zorganizowany przez miasto Kutaisi,

który będzie kursować na trasie Kutaisi do lotniska.

W tej chwili pozostaje to w sferze planów,

więc w nocy po prostu muszę Wam polecić taksówkę,

która nie jest droga.

Czy w Gruzji gaz LPG jest dostępny?

Otóż jest.

Co więcej,

jest całkiem gęsta sieć takich miejsc,

możecie załadować LPG.

Jego ceny są dość atrakcyjne.

Dokładną tabelę zawarłam w naszym przewodniku,

ale pamiętajcie też,

że zawsze możecie sprawdzać najaktualniejsze

informacje po prostu w Google.

Tam grusińskie stacje paliwowe aktualizują

swoje ceny na bieżąco,

codziennie.

I takie na przykład,

które możecie sprawdzać,

to jest Wisol,

Sokar i GULF.

Joanna pyta,

gdzie można się kąpać w jeziorach lub w rzekach,

czy w książce są takie podpowiedzi?

Otóż są,

ja nawet zawarłam dokładne lokalizacje GPS

oraz na mapach Google,

które pozwolą Wam zlokalizować gorące,

dzikie źródła w Gruzji.

Cała Gruzja jest nimi usiana,

niektóre miejsca są takie bardziej ogarnięte,

że już można nawet tam znaleźć jakąś starą

infrastrukturę.

Inne są totalnie na dziko,

w środku lasu,

np.

słynny wodospad Gorących Źródeł pod Martwili.

Możecie kąpać się w jeziorach,

możecie kąpać się w rzekach,

możecie kąpać się w wodospadach.

Wszystko to zawarliśmy w naszym podręczniku do Gruzji.

Ja żałuję,

że o tych Gorących Źródłach nie miałem pojęcia,

jak my byliśmy,

bo jesteśmy wielkimi panami.

Karol,

wszystko wskazuje na to,

że musisz wrócić.

Wszystko ciągnie w kierunku Gruzji.

Chyba tym naszym nowym kamperem po prostu wsiądziemy

i pojedziemy.

Kasia pyta,

jak obecnie dostać się z Kutaisi do Tbilisi?

Czy w czerwcu jest już bardzo gorąco?

I to wszystko,

prawda,

co mówicie o powrotach w tę stronę.

Magda,

nie słychać Cię,

musisz się odkliknąć znowu mikrofonik.

Przepraszam,

ktoś tutaj włączył jakąś maszynę i czasami

ona przeszkadza,

więc wtedy włączam mikrofon.

Więc może ja tutaj akurat powiem,

z Kutaisi do Tbilisi z lotniska oczywiście

z jednej strony najlepszą wersją czy najszybszą

wersją jest Georgian bus.

Bilety można rezerwować z Polski przed przylotem,

tyle że czasami jeżeli są jakieś opóźnienia

na drodze no wiadomo,

że na pewne rzeczy nie mamy wpływu.

Dodatkową opcją oczywiście jest pociąg.

Otóż można kupić na tkt.ge albo można kupić

też na samej stronie kolei gruzińskich bilet,

tylko że wtedy trzeba sprawdzić jak one są

skomunikowane z naszymi samolotami,

ponieważ często jest tak,

że połączenia są między miastami i w ogóle

nie mają się nijak do godzin naszych odlotów.

i z jednej strony mogą być atrakcyjne cenowo

i nawet można szybciej dojechać do Tbilisi.

Dodatkowo,

ponieważ dworzec Kutaisi Airport mieści się

dwa kilometry od lotniska,

ale na lotnisku,

kiedy zgłaszamy się do przewoźnika,

kiedy zgłaszamy się do biura kolei,

mówimy,

że mamy już wykupiony bilet i oni podstawiają

darmowy transfer na lotnisko,

przepraszam,

na stację i zostajemy tam bezpłatnie dowiezieni,

czekamy sobie spokojnie.

Lotnisko jest bardzo fajnie wyposażone,

nawet ma klimatyzację.

Łącznie z tym,

że można się tam już kawy napić.

Jeżeli ktoś nie ma biletu,

można też tam bilet kupić.

Naprawdę jest już jakiś poziom,

a że ja przeważnie preferuję pociągi,

więc dla mnie to jest świetne rozwiązanie.

Zwłaszcza,

że są i szybkie pociągi i wolniejsze,

więc czasami jest tak,

że jedziecie do Tbilisi 3 godziny,

a czasami w zależności od połączenia,

na które traficie możecie jechać 5 godzin.

Ale myślę,

że to jest dobra alternatywa.

A w czerwcu bywa gorąco,

ale to zależy gdzie.

Zależy czy w górach.

W górach to dopiero się wiosna zaczyna w czerwcu.

Niektóre trasy jeszcze w czerwcu mogą być niedostępne,

zwłaszcza jeżeli chodzi o wyższe trasy trekkingowe.

A z kolei na przykład na południu Gruzji może

być już wtedy

znacząco,

powiedzmy,

ciepło,

odczuwalnie.

Pytanie a propos transportu i a propos tych kierowców,

których można razem z samochodem sobie,

że tak powiem,

wynająć.

Czy ci kierowcy na wynajem nie jadą tam,

gdzie dostaną prowizję za turystów?

Tak jest wszędzie.

Uwaga.

Przede wszystkim kierowcy na wynajem pojadą tam,

gdzie turysta chce.

Czyli sami możecie rezerwować noclegi,

możecie znaleźć na mapie restauracje,

które Was interesują.

Oczywiście takie rzeczy się zdarzają,

ale prowizje od turystów to nie jest jakiś duży problem,

ani nawet duży.

Pierwsze słyszę tak naprawdę,

żeby kierowcy tam jeździli,

natomiast uwaga,

ja polecam jeździć tam,

gdzie zabiorą Was kierowcy,

dlatego że tam,

gdzie kierowcy Was zaproszą,

czyli na przykład do zaprzyjaźnionego guesthouse'u,

kierowca ma za darmo nocleg,

który w normalnych okolicznościach np.

by was obciążał,

dlatego że wynajem kierowcy z samochodem np.

kosztuje powiedzmy,

rzucę 100 euro dziennie i do tego trzeba doliczyć

jego nocleg,

wyżywienie i tak ogólne ugoszczenie go,

bo trzeba pamiętać,

że gruziński kierowca pracujący jako przewodnik

czy też kierowca,

no to to nie jest służba,

tylko to jest raczej przewodnik,

wasz przyjaciel,

fajnie jest mieć z nim dobre relacje i zaprosić

go do takiego aktywnego uczestnictwa w waszym wyjeździe.

Więc jeżeli pozwolicie mu zarezerwować wasze

noclegi w danym budżecie,

to możecie liczyć na to,

że on dla siebie będzie mieć tam za darmo.

To jest bardzo ważne.

Poza tym jeżeli kierowca przyjeżdża do danej

restauracji np.

z turystami co tydzień,

bo taki ma po prostu zagęszczenie ruchu turystycznego,

co tydzień powtarza trasę,

co tydzień tam jest,

to myślę,

że na pewno może w tej restauracji liczyć na

to że dostanie np.

za darmo zupę czy drugie danie i to jest tylko

jego plus.

On na pewno nie zabierze was w miejsce pod

którym by się nie podpisał więc o takich rzeczach

akurat w Gruzji nie trzeba myśleć choć oczywiście

jeżeli ktoś jest jest uczulony na prowizję

od turystów to pamiętajcie że kierowca pojedzie

tam gdzie będziecie chcieli.

Możecie sami wybrać hotele restauracje guesthouse'y,

wszystkie atrakcje po drodze i wtedy możecie

czuć się 100% komfortowo i bezpiecznie.

Basia pyta,

gdzie najlepiej udać się w połowie czerwca i Abchazja,

jak się dostać i czy jest bezpiecznie?

Po prostu musimy sobie jakby uświadomić pewną sprawę,

bo to pytanie o Abchazję się pojawia.

Do Abchazji nie można się dostać.

Abchazja jest to teren okupowany.

Do Abchazji po prostu nie można w tej chwili wjechać.

Kiedyś było to możliwe,

można było wyrobić specjalne upoważnienie i

przedostać się tam pieszo.

W tej chwili,

czyli od 2020 roku,

nie można dostać się do Abchazji.

Nie jestem w stanie powiedzieć,

czy jest tam bezpiecznie,

prawdopodobnie nie.

Tak samo nie możemy dostać się do Osetii Południowej,

która również jest terytorium okupowanym.

To co polecałabym w czerwcu?

Polecałabym w czerwcu,

oczywiście zawsze stepy na granicy z Azerbejdżanem,

waszlowanie,

od połowy czerwca już można powoli przymierzać

się do Tusheti,

zawsze dobrym pomysłem jest okolice Kazbegi,

czyli wioski o nazwie Stepantsminda,

która potocznie nazywa się Kazbegi,

Dolina Truso,

wspaniała,

Dolina Dżuta,

amazing,

wszystkie te okolice.

Jeśli chodzi o Mestię,

to ja bym tutaj uzależniała od prognozy pogody,

dlatego że jeżeli w Mestii jest deszczowo,

w okolicach Użguli jest deszczowo,

to to może nam zepsuć pierwsze wrażenie,

więc ja robiłabym wszystko co w mojej mocy,

żeby do Mestii i do Użguli jeździć podczas dobrej,

słonecznej pogody bezdeszczowej.

Oprócz tego Batumi,

okolice,

cała Adżaria jak najbardziej.

Właściwie czerwiec to możemy uznać za bardzo

bezpieczny miesiąc do podróżowania pod względem

pogodowym.

Jest on optymalny.

Marcin pyta,

Martyna wspominałaś,

że maj to dobra pora na zwiedzenie jakiegoś

parku narodowego,

czy możesz powtórzyć nazwę tego parku?

Chyba Waszlowani to było,

co nie?

Oczywiście,

że tak.

Park Narodowy Waszlowani.

od kwietnia do końca maja przybiera fantastyczną

formę kolorystyczną,

którą możemy porównać do tapety Windows XP.

Zieleń jest po prostu oszałamiająca,

obezwładniająca i szczególnie polecam waszlowani

na wycieczki samochodowe w kwietniu oraz w maju,

dlatego że w pełnym lecie,

czyli w sierpniu i w lipcu,

tam panuje po prostu piekło.

Odczuwalna temperatura to może sięgać nawet

50 stopni Celsjusza.

Szaleją samochody,

szaleją chłodnice,

wodę po prostu trzeba ze sobą wozić wszędzie,

bo upał jest nie do zniesienia,

jest po prostu strasznie gorąco w samym Parku

Narodowym w Aszlowanii.

natomiast wiosna,

nawet tak powiedzmy do połowy czerwca plus jesień,

zimą można tam też jeździć z wielkim powodzeniem,

bardzo Wam polecam,

Park Narodowy Waszlowani to jest zabawy po

prostu nawet na tydzień,

jeżeli dobrze to zaplanujecie,

na trzy dni to jest optymalnie,

jest tam największe bogactwo,

krajobrazowe zwierzęce,

Możecie tam spotkać od żółwi dzikorzyjących,

przez węże,

jeżozwierze,

jakiś gepard tam biega,

jest po prostu wspaniale.

No i oczywiście stada koni,

właśnie w okresie kwiecień,

maj,

czyli zanim one wymigrują w góry.

Ja jestem zakochana w Parku Narodowym w Aszlowanii.

Natomiast pamiętajcie,

że nie możecie tam sobie o tak wjechać,

musicie wyrobić upoważnienie.

Pełną procedurę wyrobienia ubezpieczenia oczywiście

przekazaliśmy w naszym poradniku.

nie jest u nas skomplikowana,

wymaga po prostu zapowiedzenia się,

że wjeżdżamy,

kiedy i jakim samochodem.

Bardzo wszystkim polecam,

po prostu jestem zakochana w Parku Narodowym

w Warszawie i gdybym o to ode mnie zależało,

to dzisiaj właśnie tam bym była.

Ja potwierdzam,

nam też się bardzo podobało,

bo to zupełnie inna Gruzja i ja się troszeczkę

czułem jak na jakiejś sawannie afrykańskiej

tam w Warszawie.

Niesamowite.

Marzena pyta,

jakie drobne upominki zabierać do Gruzji?

Oczywiście mamy cały rozdział o tym właśnie co kupować,

jakie upominki,

jakie pamiątki,

o tym co zrobić i co warto sobie kupić na bazarze

gruzińskim,

ale może króciutko coś wymienicie.

Nie przywozić żubrówki.

Czego?

Żubrówki?

Żubrówki.

Wszyscy przywożą żubrówkę,

a my mamy żubrówkę w każdym sklepie,

takim nawet sklepiku osiedlowym,

więc tego nie.

Aczkolwiek nie w każdym jest suplice.

Pan Tadeusz.

Ojej,

ojej,

krzyczenie pana Tadeusza.

Ale powiem szczerze,

że np.

tak jak wiele osób przywozi ptasie mleczko,

co jest bardzo fajnym upominkiem,

lokalne słodycze,

słuchajcie,

Michałki,

krówki,

Boże,

wszystkie dzieci będą was kochać,

ale...

Wyroby mięsne.

O Jezu,

żeby robił miejsce,

to ja bym się dała posiadać.

Kabanosy,

Krakowska,

słuchajcie,

tego nie mamy.

Nie mamy w Gruzji w ogóle dostępu do takiej

wysoko jakościowej,

mięsnej,

szynkopodobnej zabawy.

Więc to możecie przywoźć i w ogóle pojawia

się taka anegdota,

że pogranicznicy w Dolinie Truso,

którzy pilnują tego nieformalnego przejścia

z Osetią Południową,

że oni mają psika na punkcie Michałków,

więc jeżeli przywiezicie im Michałki,

to możecie liczyć po prostu na specjalne ugoszczenie,

może was zabiorą na spacer,

albo opowiedzą o swojej pracy,

warto być na to gotowym,

no i po prostu jest miło nawet jeżeli przywieżycie

pocztówkę,

czy magnez,

jest bardzo wiele gospodyń,

ma całe lodówki w magnesach od gości z różnych

stron świata,

które po prostu je radują i się cieszą z tych gości,

więc jak najbardziej możecie o czymś małym pomyśleć,

ale pamiętajcie,

że nie musicie się wykosztować,

nie musicie przywozić polskiej zastawy stołowej

tej słynnej ceramiki,

możecie po prostu przywieźć drobny upominek

i naprawdę wszyscy po prostu się ucieszą.

A jeszcze,

jeżeli mogę dodać,

Gruzini są bardzo związani ze swoją ziemią,

z tym,

skąd pochodzą.

I oni strasznie też to szanują w innych ludziach,

którzy do nich przyjeżdżają.

Więc jak przywozicie na przykład jakąś niewielką

pamiątkę ze swojego miasta,

jakiś magnez,

mówicie tu się urodziłem,

dla nich to ma znaczenie.

I często będą mówić,

słuchajcie,

był u mnie przyjaciel,

była u mnie taka osoba i ona stamtąd pochodzi.

Dla nich to jednak ma większe znaczenie czasami

niż dla nas.

Super.

Dobrze,

moi drodzy,

bardzo dziękujemy Wam za wszystkie pytania

i za udział i za to,

że wytrwaliście do samego końca,

bo ciągle widzę,

ile osób tutaj jest,

ile nas słucha.

W ogóle to wszystko,

o czym dzisiaj opowiadaliśmy,

to jest tak naprawdę zalążek.

To jest tylko mała część tej całej wiedzy,

która została zawarta w poradniku.

Dlatego serdecznie zapraszam,

żeby wejść na stronę naszego sklepu,

zobaczyć sobie ten poradnik,

zobaczyć spis treści.

Jeżeli myślicie w najbliższych latach,

żeby wybrać się do Gruzji,

to polecam,

żeby skorzystać z tej okazji i kupić ten poradnik teraz,

bo przez te pierwsze 4 dni,

czyli do wtorku,

jest dostępny z darmową wysyłką na terenie

Polski i z darmowym e-bookiem i już nigdy tak

dobrej okazji nie będzie.

Także jeszcze raz bardzo dziękujemy Wam za

udział i zapraszamy do zakupu naszego poradnika.

Pozdrawiamy,

cześć.

Pozdrawiamy,

zapraszamy.

Kupujcie.

Do zobaczenia w Gruzji.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.