Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Król był bardzo łaskawy i spełnił wszystkie prośby żaby i nawet nakazał nakryć do stołu tuż obok księżniczki.
Co za uczta!
Drogi gościu, proszę częstuj się czym tylko chcesz.
Nie krępuj się.
Bardzo dziękuję.
Na początek spróbuję tej zupy, którą je księżniczka.
W takim, że razie najlepiej jak weźmiesz trochę z jej talerza.
Czy mam rozumieć, że mogę jeść z tego samego talerza co księżniczka?
Jeśli nasz gość nie ma nic przeciwko temu.
Oczywiście, że nie.
Taka okazja trafia się raz w życiu.
Proszę, więc nie krępuj się.
Moja córka będzie bardzo szczęśliwa, mogąc cię ugościć, ponieważ musi spełnić razdaną obietnicę.
Więc córko, proszę, poczęstuj swego gościa.
Proszę, spróbuj trochę mojej zupy.
Z największą przyjemnością. Wybaczcie mi.
Jestem tak niezmiernie głodny.
Jako, że całą drogę do zamku musiałem biec.
Mmm, pyszności.
W zasadzie to zamiast biec, powinienem raczej powiedzieć, że z uwagi na moje ciało, całą drogę do zamku skakałem.
Dlatego też jestem niezmiernie zmęczony.
No nie, już wystarczy.
Już się najadłam?
Nieładnie tak kłamać.
Przecież dopiero co zaczęłaś.
No dalej, bierz łyżkę w garść i jedz!
Mmm, racja, ostry ten pieprz, ale zupa wyśmienita.
Mmm, wyśmienita. Chyba należy poprosić o dokładkę. Mmm...
Albo nie. Zamiast zupy spróbuję czegoś innego.
No to co robimy, księżniczko?
Co się stało, drogi gościu?
Czyżby moja córka zrobiła coś nie tak?
Nie, do prawdy. Nie ma się czym martwić, wasza wysokość. Bo jak widać, całkiem dobrze się tu czuję.
Kochanie, nasza córka nie wygląda najlepiej.
Czy aby zbytnio jej nie torturujesz?
Obietnica to obietnica.
Powinna się wstydzić, jeśli nie jest w stanie dotrzymać nawet tak prostej rzeczy.
Ciekawe, czy to jeszcze zmieści mi się w żołądku.
Tam jest! Łapmy go!
Ej, czekaj!
Tam nie wolno!
A, znalazłem cię!
Zbierzcie to!
Proszę o spokój!
Czy nic ci nie jest, mój drogi gościu?
Nie, nie, dziękuję.
Najmocniej się przepraszam. Zaraz każę ukarać tego psa.
No, proszę tego nie robić.
Lecz zamiast tego, królu, byłbym wdzięczny, gdybyś pozwolił mi trochę odpocząć.
Czuję się bardzo zmęczony.
Oczywiście. Poza tym jest już bardzo późno.
Czy będzie ci wygodnie, jak zostaniesz tutaj, w zamku?
O, dziękuję. Bardzo dziękuję.
Tak też zrobię.
Poproszę moją najmłodszą córkę, by się tobą zajęła.
Jeszcze raz dziękuję.
Jeśli nie sprawi to kłopotu, to chętnie położę się w jej pokoju.
Tak, wtedy będziemy mieć też pewność, że pies cię znów nie zaatakuje.
Idź, zaprowadź swojego gościa do twojego pokoju.
Tato!
Wciąż jeszcze nie możesz powiedzieć, że dotrzymałaś obietnicy.
Musisz porządnie zadbać o swojego gościa.
Tego już za wiele? Chcesz zamknąć żabę w moim pokoju?
Pragnę ci przypomnieć, że ta żaba ci kiedyś bardzo pomogła.
W związku z czym lekceważenie tego faktu wydaje się czystym absurdem.
Pospiesz się i zaprowadź gościa do swojego pokoju.
Księżniczko, księżniczko, proszę przestań płakać, bo nawet mnie robi się smutno.
To czy płaczę czy nie, to mój wybór. Zostaw mnie w spokoju.
Ale jeśli będziesz tak płakać, nie będziesz w stanie się mną zaopiekować.
A to nie będzie posłuszne wobec twojego ojca, prawda?
Ależ ty jesteś odrażający.
I to nie tylko ze względu na swoje ciało. Masz równie obrzydliwy charakter.
Wciąż mnie tak bardzo nie lubisz, prawda?
Nienawidzę cię od samego początku.
Wcześniej, teraz i na zawsze.
Na zawsze!
Ale za co?
Jeszcze nie zrozumiałeś?
Bardzo dobrze rozumiem.
Nienawidzisz mnie tak bardzo, że wolałabyś umrzeć.
Dokładnie tak.
Nienawidzisz mnie tak mocno, że mocniej to już nie możesz, prawda?
Święta prawda.
To nic ci nie pozostaje, jak tylko zacząć mnie lubić.
A to co ma znaczyć?
No skoro nie możesz mnie już mocniej nienawidzić, jedyne co pozostaje, to zacząć mnie lubić.
Och, głowa mi pęka.
Niech mi ktoś pomoże.
Księżniczko, to co mówię to szczera prawda.
Odkąd spotkaliśmy się pierwszy raz, nie minęły jeszcze nawet dwa dni.
Wciąż nie mogę powiedzieć, że cię znam.
A ty wciąż nie możesz powiedzieć, że coś we mnie widzisz.
Ale ja wcale nie mam ochoty niczego w tobie widzieć.
Nie powinnaś tak o mnie mówić.
Przecież obiecaliśmy sobie być przyjaciółmi.
Proszę, uwierz mi nawet, jeśli mnie teraz nie lubisz.
Z czasem na pewno by ci się to udało.
A to byłaby strata czasu. Nic mnie to nie obchodzi.
Dlaczego nie możesz zostawić mnie w spokoju?
Bo bardzo chciałbym się z tobą zaprzyjaźnić.
O co chodzi?
Och, to ohydne.
Co?
To, że wskakujesz mi do łóżka.
Uciekaj!
Panie Żabo?
Panie Żabo, nic ci nie jest?
Już za późno.
Nie żyję. I co teraz?
Teraz to już naprawdę przesadziłam.
Ja nie chciałam.
Tak mi przykro.
Naprawdę nie chciałam.
Co ja mam teraz zrobić?
Tata na pewno będzie zły i wygoni mnie teraz z zamku.
Na zawsze.
A kim ty jesteś?
Rzucono na mnie urok i aż do niedawna żyłem sobie zamieniony w żabę.
Ale na szczęście dzięki tobie udało mi się odczarować.
To ty byłeś tą żabą? Więc nie umarłeś?
To ty przywróciłaś mnie do życia.
Z głębi mego serca dziękuję.
To wspaniale, bo gdybyś naprawdę umarł, jestem przekonana, że tata wygnałby mnie z zamku na zawsze.
A to byłby dla mnie bardzo szczęśliwy zbieg okoliczności.
Bo mógłbym cię zaprosić do swojego zamku i bardzo cię poprosić, żebyś tam ze mną została.
Na zawsze.
Bo gdybym cię zobaczył przed bramą, taką zapłakaną, zawołałbym karetę i przywiózł cię do siebie.
Król łaskawie zezwolił tym dwojgu na ślub, po którym natychmiast wsiedli do karety i udali się do książęcego zamku.
A potem żyli długo i szczęśliwie.
Come on boys and girls, to the world of fairy tales, look around enjoy the fun, cuz we've just begun
Just look what fun, and we have just begun, the journey to Tale Land, with our happy band!
Let's meet all our friends, where magic never ends. The shining twinkle tears, and the brave that never fears!
Just look what fun, and we have just begun, the journey to Tale Land, with our happy band!
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.