All language subtitles for Matices.S01E08

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian Download
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian Download
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal) Download
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian Download
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Teraz całkowicie zmieniamy temat.

Diego Bauterman, argentyński tenisista.

Pamiętacie go?

Na pewno, nawet jeśli nie lubicie tenisa.

Może słyszeliście, co powiedział po wygraniu Australian Open.

Przypomnijmy sobie.

Muszę podziękować dr. Marlowowi za wszystko, co dla mnie zrobił.

Nie sądziłem, że znów stanę…

Mogę na chwilę zostać sama?

Nie wiem, czy mnie ogląda,

ale dziękuję, doktorze. Zawdzięczam panu wszystko.

Bauterman odszedł na sportową emeryturę pół roku temu,

gdy doznał straszliwego ataku paniki podczas meczu.

Jego bliscy donoszą,

że postanowił skupić się na zdrowiu psychicznym

i poddać się terapii doktora Marlowa.

Znany psychiatra słynie z tego,

że jego pacjenci dochodzą do siebie bardzo szybko.

Zastanawiam się, co kryje się za metodą doktora.

Co to jest?

Doktor nie udziela wywiadów, ale mamy dziś jego prawą rękę.

W dzisiejszym odcinku Kwietniowych wieczorów wystąpi córka

geniusza współczesnej psychiatrii.

Doktor Eviana Marlow.

ODCINEK ÓSMY PORUCZNIK CASTRO

Chciał mnie pan widzieć?

Tak, zapraszam.

A więc?

Przepraszam. Dostanę coś do jedzenia?

Słucham?

Poprosiłem pani pracownika,

ale mówił, że pani musi się zgodzić.

Wezwę kelnera.

Dziękuję. Pani doktor, skoro już panią mam, może…

Pomoże mi pani? Dostałem wyniki

badania toksykologicznego i…

Potrzebuję eksperta, by mi je wyjaśnił.

Może pani?

U wszystkich pacjentów są ślady

dekstroamfetaminy i metamfetaminy,

ekstraktu z kanny, alkaloidów ergotaminy….

Z tego robi się LSD, prawda?

Zgadza się.

Jakie efekty miałaby taka mieszanka?

Zaburzenia świadomości i rzeczywistości.

I wyjaśnia halucynacje, jakich doświadczyli pacjenci.

Tak, to by je tłumaczyło.

Ale nie spowodowałoby utraty świadomości.

Być może podano im środek usypiający.

Ślady znikają po kilku godzinach.

Tak czy siak, musiał być w jedzeniu lub piciu.

A ja odpowiadam za wszystko,

co pacjenci spożywają, od momentu przyjazdu.

Podałam im środki halucynogenne,

ale nie usypiające.

Przyznaje się pani?

Jestem doktorem psychiatrii i psychofarmakologii.

Znam się na tym.

Odurzyła pani pacjentów bez ich zgody.

Nieprawda.

W szufladzie z prawej strony znajdzie pan teczkę.

Pacjenci podpisali te umowy po przyjeździe.

Strona dziewiąta, klauzula 22.

Przeczyta pan na głos?

„Wyrażam zgodę na zastosowanie metody psychiatrycznej,

jeśli jest ona poparta

przez przeciwstawne i/lub opublikowane badania”.

Dawki były precyzyjne i zgodne z prawem.

Wszystko było obliczone i nadzorowane.

Łącznie z morderstwem doktora.

Myśli pan, że halucynogeny mogą zmienić kogoś w mordercę?

Dlaczego podała im je pani?

Nie rozumie pan.

Mój ojciec stworzył metodę Marlowa w oparciu o badania Alberta Hoffmana,

pioniera w rozwoju halucynogenów w psychoterapii.

Chwileczkę.

Czy pani ojciec wiedział, że odurzyła pani pacjentów?

Nie.

Prowadził badania w Szwajcarii

ze swoim partnerem, dr. Castellem.

Ale porzucił je wiele lat temu.

Pani postanowiła je wznowić.

Od tamtej pory techniki analizy znacznie się rozwinęły,

co udowodniłam w swoich badaniach.

Poprawiłam jego pracę.

Opracowałam rodzaj i dawkę halucynogenu

w zależności od wieku, płci, wagi i choroby pacjenta.

Co na to pani ojciec?

Zaczekałam na publikację

i zaproponowałam wykorzystanie metody.

Imponujące.

Badania były rewolucyjne.

Jeśli choćby pomyślisz o wprowadzeniu tej metody,

zniszczę twoją reputację.

Oboje odnieślibyśmy sukces.

Mieliśmy okazję zrobić coś razem.

Myślałam, że będzie dumny.

Ale później odkryłam, czemu był przeciwny.

Z jej powodu.

Sofía Hernán.

Jedna z pierwszych pacjentek, która testowała metodę mojego ojca.

Była uzależniona od ketaminy i kokainy.

Po odejściu męża wróciła do nałogu.

Odesłała syna do dziadka,

a sama poddała się przełomowej terapii.

Ufała mojemu ojcu.

Ale coś poszło nie tak i następnego dnia po ceremonii

jej halucynacje powróciły.

Przeszła załamanie nerwowe.

Nie przeżyła.

Nigdy nie powiązali jej śmierci z terapią mojego ojca.

Ale zawsze się obwiniał.

I słusznie, jeśli mogę wtrącić.

Nie środki były problemem, poruczniku,

ale dawka.

Tysiące razy powtarzałam to ojcu,

ale nie słuchał.

I żeby mu to udowodnić…

odurzyła pani pacjentów bez jego wiedzy.

Nauka zawsze jest warta ryzyka.

Bo prędzej czy później jej odkrycia są stosowane.

Czemu akurat teraz?

- Czemu tych pacjentów? - Nie chodziło o nich.

Tylko o doktora Castella.

Dawny kolega ojca napisał do mnie,

bo przeczytał moją pracę.

Był pod wrażeniem postępów. Zachęcał mnie do wypróbowania metody.

Gdy napisałam, że ojciec odmówił,

odpisał coś szokującego:

„Utopia jest początkiem każdego postępu”.

Świetny cytat.

Wczoraj miałam się spotkać z dr. Castellem.

By pokazać mu swoje postępy, ale nie przyszedł.

Postępy. Tak nazywa pani odurzanie ludzi?

Legalnie podałam pacjentom środki,

by pomóc im zgłębić ich traumę.

Jeśli rozmawiał pan z nimi,

wie pan, że się udało.

- Wielkie osiągnięcie. - Osiągnięcie?

Czemu wciąż to pani powtarza? Pani ojca zamordowano.

Ktoś z pacjentów pod wpływem halucynacji

mógł go zaatakować. Co z panią nie tak?

Przy dawkach, które podałam…

- Niemożliwe. - Nie. Nieważne, co pani mówi.

Odurzyła pani sześcioro pacjentów bez ich zgody.

Naraziła pani ich życia.

- Naraziła pani życie ojca. - Umowy…

Umowy nie mają cholernego znaczenia!

Postawię panią przed sądem.

Może pani pożegnać się z tronem.

Nigdzie się nie wybieram, poruczniku.

- Proszę usiąść. - Co się dzieje?

Ja tylko wykonuję rozkazy.

Ana, proszę przestań.

Zostaw ją. Denerwuje się. Jak my wszyscy.

- Ja też, przepraszam. - Jacy troskliwi.

Możesz przestać?

Jak się masz?

Nie mogę się doczekać, aż to się skończy.

Wie pan, kto popełnił zbrodnię?

- Nie. - Więc co tu robimy?

Powiem wam, co się teraz wydarzy.

- Nie będę się powtarzał. - Niech się pan nie przemęcza.

Możemy wezwać prawników?

Tak, gdy przesłuchamy was w barakach.

Zostaniecie tam, dopóki sędzia nie zadecyduje.

Wariactwo.

Wie pan, że jestem niewinna.

Jedyne, co wiem,

to że morderca dr. Marlowa jest w tym pokoju.

I że na narzędziu zbrodni są wasze odciski.

Każde z was

mogło dosypać czegoś do wina, a niektórzy

mieli wystarczający motyw, by zabić doktora.

Czemu patrzysz na mnie?

Póki co najlepszym wyjściem będzie współpraca.

A jeśli nie?

Oskarżę was o utrudnianie śledztwa.

Dziwię się, że akurat pan o to pyta.

Nie o to mi chodziło.

A o co?

A jeśli żadne z nas nie jest mordercą?

W takim wypadku…

trzeba wziąć pod uwagę kilka czynników.

Jakich?

Winiarnia ma rozległą winnicę.

Kamery nie obejmują całego terenu.

W takim wypadku morderca musiał wejść na posiadłość

w martwym punkcie.

Mógł dostać się do pomieszczenia z beczkami

i tam dodać coś do wina…

które miało zostać użyte do ceremonii.

Potem musiał zaczekać, aż ceremonia się zakończy

i wszyscy stracicie przytomność.

Wziął sztylet

i pokrył go odciskami każdego z was,

po czym z zimną krwią zamordował doktora.

Po morderstwie wyszedł z sali,

zamknął ją i opuścił winiarnię

tą samą drogą, nie zostawiając żadnego śladu.

Nie wiem, co sądzicie, ale brzmi prawdopodobnie.

Gdyby nie jeden szczegół.

Tylko dr Marlow i jego córka mają klucz

do sali ceremonialnej.

Klucz doktora znaleźliśmy w marynarce.

A co najmniej 20 osób widziało dr Marlow

w restauracji w czasie, gdy jej ojca zamordowano,

więc to nie mogła być ona.

Niemożliwe jest też, że ktoś zabił doktora

i wrócił, by odłożyć klucz do jego marynarki.

Ma rację, poruczniku.

Żadne z nas nie mogło zrobić czegoś takiego.

Cześć, Héctorze.

Spodziewałem się ciebie.

Skąd wiedziałeś?

Oto dr Eviana Marlow w Kwietniowych wieczorach.

Przez wywiad Eviany sprzed paru miesięcy.

Z całą ekipą cieszymy się, że jest pani tu dziś z nami.

Wiem, że Vrindavan nie przepada

za występami publicznymi i wywiadami.

To przyjemność i zaszczyt

przeprowadzić z panią jedyny wywiad.

Też się cieszę, że tu jestem.

DR MARLOW PSYCHIATRA

Pani doktor, dziesiątki wyleczonych pacjentów,

lista oczekujących długa na wiele miesięcy.

Jak słyszeliśmy, sam Bauterman

nazwał metodę Marlowa magiczną.

Nie, to nie magia, tylko nauka.

Wiele lat badań i pracy.

Główny program.

Od tygodni zapowiadali wywiad z Evianą.

Musiałeś go oglądać.

Czy kiedykolwiek korzystaliście

z dodatkowej pomocy?

A konkretniej?

Nasz zespół odnalazł artykuł,

który pani ojciec napisał w latach 90.

Pani również opublikowała pracę,

w której porusza pani temat użycia halucynogenów w terapii.

Myślisz, że stosujemy narkotyki w terapii?

Pani to powiedziała.

Zapewniam, że we Vrindavan nie stosujemy psychofarmakologii

od ósmego czerwca 1996 roku co do dnia.

Tego dnia zmarła twoja matka.

Nie było mowy o przypadku.

SPRAWA ZAMKNIĘTA

Przejrzałeś akta

i znalazłeś analizę toksykologiczną.

TOKSYKOLOGIA

W jej organizmie znaleziono halucynogeny,

ale że była uzależniona,

nie powiązali tego z moją terapią.

Ale ty tak.

Skąd wiedziałeś?

Że przyjdziesz dziś?

Potrafię rozpoznać, gdy ktoś majstruje przy winie.

A Eviana zawsze jest w winiarni podczas ceremonii.

A dziś, o dziwo, miała inne plany.

Zakładam, że miałeś z tym coś wspólnego, prawda?

Tak jak z tym, że moja córka podała pacjentom halucynogeny.

Oszukałem ją.

Myśli, że spotyka się z dr. Castellem.

Podszyłeś się pod Castella,

by zachęcić ją do wypróbowania swojej metody.

Wykorzystałeś ją, by zrobić z pacjentów podejrzanych.

Utopia jest początkiem każdego postępu.

Łatwo poszło.

Twoja córka jest bardzo ambitna.

Nie.

To nie była ambicja, tylko desperacja.

Zdesperowany człowiek uwierzy we wszystko…

zrobi wszystko, nawet stanie się mordercą.

Bo przyszedłeś zabić mnie z zimną krwią, prawda, Héctorze.

Oczywiście to co innego,

gdy twoja ofiara jest świadoma i patrzy ci prosto w oczy.

Ale musisz to zrobić.

Tylko tak dokonasz przełomu.

Muszę wiedzieć jedno: co stało się moją matką?

Co jej zrobiłeś?

Chciałem ukończyć moją metodę, a ona była królikiem doświadczalnym.

Myślałem, że jej umysł wytrzyma, ale myliłem się.

Była zbyt słaba…

Zabiła się.

Nie. Ty ją zabiłeś.

- Ty. - To bez znaczenia.

Była jedynie biedną narkomanką.

Nie… Nie mów tak o mojej matce.

Dobrze.

Nie będziemy już mówić o tej ćpunce.

Nie nazywaj jej tak.

- Pomyliłem się w ocenie. - Zamknij mordę.

Mówiłem, żebyś tak o niej nie mówił…

Trzy, dwa, jeden.

Już tam jesteś.

Ślady walki?

O dziwo – nie ma.

Nie stawiał oporu.

Poruczniku Castro?

Sir.

Co mamy zrobić z dr Marlow?

Do zobaczenia w koszarach.

Sir.

Garza.

Dobra robota.

Poruczniku.

Postawię panią przed sądem.

Może pani pożegnać się z tronem.

Nigdzie się nie wybieram, poruczniku.

Bo wtedy będę zmuszona opublikować to.

Ojciec o tym nie wiedział, ale ty pewnie poznajesz.

Trzy razy oglądałam nagranie. Piękny przełom.

Gratulacje.

- Czego chcesz? - Na początek – przeprosin.

Musisz mieć mnie za idiotkę, jeśli myślałeś, że oszukasz mnie

podając się za dr. Castella.

Zapewniam, że we Vrindavan nie stosujemy

psychofarmakologii

od ósmego czerwca 1996 roku co do dnia.

Są skuteczniejsze sposoby,

by zmotywować kogoś do działania.

Musiałam jedynie wystawić ci winnego śmierci matki,

by dostać, czego mi odmawiano.

Teraz mogę poprawnie wprowadzić metodę Marlowa.

Nie. Nie pozwolę na to.

Z więzienia raczej mnie nie powstrzymasz.

Masz przed sobą całe życie, poruczniku.

Wykorzystaj je.

Teraz jesteś gotowy na odrodzenie.

Nie mów tak o mojej matce.

Pomyliłem się w ocenie.

Trzy.

Dwa.

Jeden.

Już tam jesteś.

Dla tych, którzy walczą z demonami i żyją kolejny dzień.

Dla tych z nas, którzy nie umieli słuchać.

Dla tych, którzy odeszli w ciszy.

Nie powinno się cierpieć w samotności.

Napisy: Wiktor Kowal

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.