Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
www.napiprojekt.pl - nowa jakość napisów. Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
PUSTYNIA SONORA ARIZONA
Następna ofiara nożownika z Florydy.
Podcina im gardła
dużych rozmiarów nożem.
Ładnie pachniesz.
Podniecasz mnie.
Następnie zapisuje imię ofiary na lustrze.
Tłumaczenie ze słuchu: >> ripPer
Użył go do 5 morderstw.
To prawdziwa krew?
Tak.
To czyni ten nóż wyjątkowym.
Nie za drogi, jak dla mnie?
Nie, kosztuje 4500 $.
Skąd mam wiedzieć, że to ten?
Oglądaj wiadomości.
Ukradłem go z policyjnego magazynu.
OK.
Do chuja.
/Detektyw Johnson.
/- Ręce ofiary były przywiązane do łóżka. - Przywiązane do łóżka.
/-Tak, na pewno były przywiązane. - Teraz notatka...
Opowiedz o notatce.
/Była tam również notatka.
Powiedz Jerry o cholernej notatce!
/Policjant...
Johnson.
/W prawej dłoni...
/- Notatka była w prawej dłoni. - Ależ to gejowskie.
Detektyw Johnson to pedał, dość tego pierdolenia.
Proszę.
Już lepiej, prawda?
Prawda?
Tak.
Jasne, że tak.
Wiesz, co się stało?
Pytałem, czy wiesz, co się z tobą stało?
Jak dziecko.
/Dziecko.
Będzie z tobą wesoło.
/Dzisiaj policja znalazła ten samochód,
/porzucony na pustyni.
/Parę mil stad znaleziono /też ślady krwi.
/Wiele wskazuje, że to krew człowieka.
/Policja zna dane kierowcy,
/jednak nie ujawni /jeszcze jego personaliów.
Wygląda, jak samochód twojego brata.
Prawie skończyłem.
Poczekaj.
Dobrze.
Mam niespodziankę.
Aż z miasta.
Mam nową twarz dla ciebie.
Fajna, co?
Zobaczysz, polubisz ją.
Śliczna.
I ty wyglądasz ładnie.
Pewnie udał się gdzieś w głąb pustyni.
Dlaczego nie zatrzymał się gdzieś przy drodze?
Tego postaramy się dowiedzieć.
Minęły raptem 4 dni, pewnie gdzieś się odnajdzie.
Oto mój numer.
Jeśli się czegoś dowiecie, dajcie mi znać.
Proszę czekać w spokoju.
Reszta należy do nas.
Wcale go nie szukają.
Szukają...
Słyszałeś: "gdzieś się odnajdzie".
/.../
To już 2 tygodnie.
Sama go poszukam.
Nie będę siedziała,
gdy mój brat jest gdzieś tam.
To zabawne.
Będziesz sławny.
Dobrze ci idzie.
Coraz lepiej.
OK.
Tylko spokojnie.
Jesteś prawie gotowy.
- Co to do diabła? - Nie wiem.
Nie brzmi dobrze.
Widziałam ostrzeżenie.
Ale samochód działa sprawnie.
Gdzie widziałaś?
Wcześniej.
Lepiej zawróćmy.
Nie. Pewnie to coś leżało na drodze.
Tu nie ma żadnych serwisów.
To cholerna pustynia. Zawracaj.
OK. Cholera.
Wiecie, jak na takim zadupiu potrafią skasować?
Ale z ciebie sknera.
Tobie tylko o jedno w głowie: pieniądze.
Kurwa, chrzanisz.
Ludzie.
Dojechaliśmy, zadowolona?
Wygląda, jakby tam ktoś mieszkał.
Chyba coś tam widziałam.
Przepraszam.
Wygląda na prawdziwe.
Właściciel musi mieć nietuzinkowy gust.
Tak.
To część mojej kolekcji.
Witaj, nasz samochód zaczął dziwnie pracować.
Znasz się na samochodach?
Tak.
Znam się.
Mógłbyś sprawdzić nasz samochód?
Jasne, gdzie stoi?
Przy wjeździe.
Masz tu łazienkę?
Tak, mam.
Za mną.
Trzymaj.
Chodź.
Coś nie tak?
Nie. Chcę wiedzieć, gdzie jest łazienka.
Odpływ się zatkał, więc musisz skorzystać z tego.
Dam ci trochę intymności.
Przepraszam.
Wiesz? Chyba masz rację.
Widziałam, jak patrzył na Christinę.
O czym ty mówisz?
Mogę przeprosić?
Tak.
- Chyba coś nie tak z tłumikiem. - Pewnie tak.
Chcecie się napić?
Przydałaby się szklanka wody.
Hydrofor nie działa. Ale mam piwo.
OK. Dobrze.
Jest tam.
Siądźcie sobie, ja sprawdzę auto.
Przepraszam.
E, szefie, oddaj mi klucz.
Dzięki.
Pospiesz się.
Dalej.
Jak ci minął dzień?
Niespecjalnie.
Wiem, że on żyje.
Czuję to.
Telefonował ktoś?
Co mu tak długo schodzi?
Padł wał napędowy.
Żartujesz?
Co to znaczy?
Że nigdzie nie pojedziecie.
A nie masz zapasowego?
Gdzieś tutaj?
Przywiozę ze sklepu.
Zajebiście.
Możecie tu nocować.
W tamtej przyczepie.
Nie jest taka zła.
Dopóki nie naprawię.
Chcesz się przewietrzyć?
Tak.
To miejsce mnie przeraża.
Boisz się?
Trochę.
Zobaczę, co jest na tyłach.
Nie myśl nawet o tym.
- Spokojnie, nic się nie stanie. - Dokąd idziesz?
Nick...
Nick!
Nie wpierdzielaj się tam!
Nick!
Fajne, co?
Pijany jesteś?
To miejsce jest takie dziwne.
Nie dygaj, pilnuję cię.
- Wciąż się boisz? - Oczywiście.
Powinnaś trzymać się blisko mnie.
Już lepiej.
Co chcesz zrobić?
Ufasz mi?
Tak.
Zatem pozwól.
Gdzie jesteś?
Ufasz mi?
Tak.
To bardzo podniecające.
Chcesz sikać do wiadra?
Jesteś za dobra, by sikać do wiadra?
Chyba tak.
Gdzie idziesz?
Gdzie jest twój samochód? Przy wjeździe?
Przy wjeździe.
Wiem, kurwa...
Wiem, kurwa, że stoi przy wjeździe.
Nie robiłbym tego hipisie.
Kurwa.
Jebany hipis.
Będą.
Będą problemy.
O, proszę.
Cholera.
Wsadź jej nóż między cyce.
Zaczyna się.
Dobry dzieciak.
Od przodu, tak, żebym widział.
Nick?
Christine!
Nick, to nie jest zabawne.
Nick?
Kurwa, co za przejebane miejsce.
Nick?
Gdzie jesteście?
O Boże!
Christine?
Nie!
Boże.
Witam?
Tak jest.
Tylko zobacz.
Niżej, chłopcze.
W cycki.
Dalej...
Kurwa, co ty robisz?
Kurwa, co ty robisz?
Jezu! Co jest?!
Wykończ ją!
Wstawaj z podłogi i wykończ ją!
Wstawaj!
Tak jest.
Mój chłopak, dalej.
Odłóż to.
Pij.
Spróbuj.
Musisz tu posprzątać i wynieść ją
tam, gdzie resztę.
Tam, gdzie resztę?
Tak jest.
Nie mów, że nie wiesz, co to jest filtr powietrza?
Nie, od tego mam ciebie, tak?
Jasne.
Zapytam cię o coś.
Co byś zrobiła,
gdybym któregoś dnia zniknął?
Znalazłabym cię.
A gdyby...
mnie zabito?
Jest zasięg.
Clay?
/Cześć, przepraszam.
/Musiałam zasnąć w samochodzie.
Rozumiem, że szukasz brata.
Ale nie powinnaś spać w samochodzie.
Wiem, przepraszam.
Ale zasnęłam.
/Chcę, byś wiedział, że
Jestem 12 mil na wschód od miejsca, gdzie znaleziono samochód.
Wiem, że jestem blisko.
Wiesz, co?
To dla mnie bardzo stresujące, Angela.
Mnie też nie jest łatwo.
Clay? Halo?
W czym mogę panu pomóc?
Detektyw Lewis z biura Szeryfa.
To pana obejście?
Tak.
Mieszka pan sam?
Tak.
Mogę się rozejrzeć?
Mam robotę, więc...
To nie potrwa długo, nie będę przeszkadzał.
Nie mam dziś wielu klientów.
Co tam jest?
Sklep.
Mogę.
Proszę. Nie spiesz się.
Wejdź, chuju.
Witam.
Zapomniałem wspomnieć, że...
...nie mieszkam sam.
O tak...
Proszę się nie spieszyć, detektywie Lewis.
W czym masz problem?
Co masz w ręku?
Co tam masz?
Wiesz...
Chcesz się zobaczyć z matką, tak?
No pewnie, że chcesz.
Ale nie dam ci tej szansy,
dopóki będziesz zachowywał się, jak cipa.
Rozumiesz?
Wracaj do przyczepy.
I pomyśl o tym, co zrobiłeś.
Jazda.
Do przyczepy.
Ruszaj.
Nie rżnij głupa.
Góry są wyjątkowo pięknie zielone.
Jak te paski w szaliku dla siostry?
Dokładnie.
Czuję, że coś się pali.
Chyba masz rację.
Może wyjdź i sprawdź.
Wygląda, że mamy farta.
MECHANIK
Wiem, że było ci ciężko,
ale byłeś świetny.
Wielki.
Ale będzie już tylko lżej.
Za każdym następnym razem będzie łatwiej.
Tak.
Wkrótce zobaczysz matkę.
Wkrótce ją zobaczysz.
Wracaj więc i odpocznij sobie.
Zobaczymy się niebawem, dzieciaku.
Nie ma, kurwa, zasięgu!
Potrzebujmy pomocy.
Pomocy!
Pomocy!
Tak, dokładnie, potrzebuję pomocy.
Ściągnij pomoc.
Zostało mi mało czasu.
Leonard? Leonard?
Hej.
Ktoś ty?
- Szukasz męża? - Tak.
Zaprowadzę cię, jest tam.
Gdzie jest mój mąż?
Powiedziałem, że na tyłach, zaprowadzę cię.
Nie. Wracam do auta.
Jest na tyłach, pije piwo. Wszystko gra.
Mój mąż nie pije!
Ja robię swoje.
Ty wracaj i rób swoje.
Mam wejść i zrobić z ciebie cipę?
Chyba nie chcesz, żeby cię nazywali cipą?
Mam ci to ułatwić?
Zamknij drzwi, chcę pobyć sam.
Pieprzony gówniarz.
Co do...?
Jebane graty z importu.
Tym razem zrobimy inaczej.
Ładnie wyglądasz.
Wezmę to pod uwagę.
Tak, tym razem zrobimy inaczej.
Wolniej..., i tak dalej.
Gotowa?
Szpiegowałaś, co?
Dziwne, bo nie jesteś z policji.
Tylko zwykłą babką.
A to co było?
Zeszło mi powietrze.
Masz pompkę.
Muszę dopompować.
40 mil stąd jest miejsce, gdzie to załatwisz.
Tak daleko nie dam rady.
Przepraszam.
Nie pomożesz mi?
Właśnie jestem zajęty.
Przepraszam.
Przepraszam za zwłokę.
Na czym stanęło?
Widzę, że się poznaliście.
Spodoba ci się. Jest świetny.
Tak to się robi.
Cholera.
Wymieszam twoją krew z krwią innych!
Nie uda ci się na pustyni.
Przestawiłem samochód.
Mam twoje kluczyki.
Kurwiszon!
OK, Angela...
12 mil na wschód.
Gdzie jesteś, do diabła?
Wyjdź.
Ryan?
Mój Boże.
Mogę ci pomóc, Ryan.
Już dobrze, Ryan.
Odłóż nóż.
Odłóż nóż.
Mój Boże.
Angela?
- Ryan zabija ludzi. - Co?
To już nie ta sama osoba.
On go zabił?
Nie, to ja.
Zabiłaś tego faceta?
Tak. Musimy się wynosić!
Szybko!
Co to, do diabła, jest?
Pospiesz się!
Weź to!
Nie zabiję brata.
Nie czas na dyskusje.
Jeśli mi się coś stanie, użyj tego.
Poszukam czegoś, żeby zatamować krwotok.
Clay!
Clay, gdzie masz klucze?
Angela!
Angela!
Ryan, przestań.
To już koniec.
Odłóż nóż.
Odłóż nóż, Ryan!
Kochanie, pospiesz się!
Spóźnimy się na obiad.
Idę.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.